Muffiny z borówkami amerykańskimi…

Na początku wszystkim dziękuję za komentarze pod poprzednim postem.
Jesteście niesamowici:*
Cieszę się, że moje pierwsze kroki w malowaniu mebli cieszyły się takim zainteresowaniem, 
a efekt tak bardzo Was zaskoczył. 
Mnie również:)
Aby osłodzić Wam ten pięknie zapowiadający się weekend upiekłam dla Was muffiny.
Zrobiłam podwójną porcję i wyszło ich tyle, że mogę częstować wszystkich, więc nie krępujcie się.
Zapraszam do degustacji!
Jak zasmakuje – upieczcie koniecznie. WARTO:)
Przepis od mojej kulinarnej bogini Nigelli Lawson, 
książka „Kuchnia. Przepisy z serca domu.”
str. 246-247
Ja przygotowałam podwójną porcję, a więc wszystkie składniki pomnożyłam razy 2
 (nie wiem jakim cudem wyszło mi 40 mniejszych muffinek:)))).
Potrzebne będą (ok.12 dużych muffinek):
150g mąki pszennej
100g mąki kukurydzinej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody oczyszczonej
150g miałkiego cukru
125ml oleju roślinnego
125ml maślanki lub jogurtu naturalnego(najlepiej płynnego)
1 jajko
100g borówek amerykańskich
Przygotowanie:

♥ Rozgrzej piekarnik do 200 stopni. 

♥ W dużej misce wymieszaj mąkę pszenną, kukurydzianą, proszek do pieczenia, sodę i cukier.

♥ Do dzbanka albo miski z podziałką wlej olej i maślankę(jogurt) i wmieszaj jajko widelcem.

♥ Wlej płynne składniki do miski z sypkimi, pamiętając, że grudki w cieście na mufinki są pożądane – i wmieszaj połowę borówek do gęstego złocistego ciasta

♥ Rozłóż ciasto do foremek(powinno je wypełniać w dwóch trzecich) i ozdób mufinki resztą borówek; mniej więcej po 2-3 na każdą. Piecz mufinki przez 15-20 minut, aż się zarumienią, a zaostrzony patyczek wbity w ciasto będzie czysty po wyjęciu(oczywiście będzie poplamiony jeśli trafisz na borówkę hehe). Zostaw mufinki do wystygnięcia, ale nie całkowitego. Najlepiej smakują lekko ciepłe:) 

Wskazówka: ciasto ma być gęste, ale odrywać się od łyżki :)

 SMACZNEGO! 

A na koniec chcę Wam pokazać mój nowy błękitny emaliowany garnuszek do kompletu z miętowym.

Idealny do mleka. :) Obok pastelowe pojemniczki na przyprawy i MINTY sznurek :)

 Wspaniałego WEEKENDU!

Follow:

Komentarzy: 55

  1. 17 sierpnia 2012 / 19:07

    mniam mniam co ty mi pokazujesz przeciz ja mialam zrzucic te dwa kilo ktore mi przybylo ostatnio :P:*………….swietne pojemniki a pojemnik na chlebek prawdziwy odjazd,podoba mi sie ta kolekcja:P………..my wlasnie jestesmy na etapie planowania kafelowania miedzy szafkami kuchennymi,mebla musza zostach chlip chlip………….ale chociaz te kafelki moze pomoga wizualnie:P

    • 18 sierpnia 2012 / 09:12

      witaj:)
      a wyobraź sobie, że ja też mam zamiar pozbyć się kilku kilogramów. ale jak tutaj nie piec, jak mąż płacze, że chciałby zjeść ciasto albo mufiny:)
      pojemnik na chleb wraz z 3 mniejszymi pojemnikami kupiłam kiedyś w promocji w zestawie:) są świetne. Polecam firmę brabantia. Robią rewelacyjne dodatki do kuchni.
      kochana meble zawsze można przemalować. :) dwa lata temu robiłam swoją kuchnię i podobało mi się drewno w orzechu, teraz wolałabym białe, ale co zrobić:) może kiedyś zdecyduję się na przemalowanie.
      pozdrowienia

  2. 17 sierpnia 2012 / 19:27

    Wyglądają tak smakowicie ….. mniam
    Te puszeczki na przyprawy rewelacyjne, gdzie takie cudeńka zakupiłaś Kochana?
    Te sznureczki, garnuszeczki – pastelowe cudeńka :)
    Miłego – udanego weekendu :)

    • 18 sierpnia 2012 / 09:13

      Puszki kupiłam kiedyś w Camomille u Mimi:) są rewelacyjne – polecam.
      w tej chwili chyba nie są dostępne, ale może jakaś inna galeria? na pewno znajdziesz:)
      wspaniałej soboty:*

  3. 17 sierpnia 2012 / 19:44

    o matko aż ślinka po klawiaturze pociekła…
    a komplecik cudny masz że też moja emalia nie jest w pastelach… ehhh
    pozdrawiam

    • 18 sierpnia 2012 / 09:14

      witaj:) każda emalia jest śliczna:) tą w pastelach można kupić w tkmaxx. zawsze można poszerzyć kolekcję.
      pozdrawiam ciepło

  4. 17 sierpnia 2012 / 20:02

    Pyszności ;) szczerze mówiąc takich jeszcze nie jadłam ! Pozdrawiam, Monika :)

    • 18 sierpnia 2012 / 09:15

      Moniko w takim razie trzeba spróbować. Ja też po raz pierwszy robiłam mufinki z borówkami i jestem zadowolona z wypieku.
      ściskam

  5. 17 sierpnia 2012 / 20:15

    Muffinki na pewno pyszne. A ten pastelowy komplecik obłędny :)

  6. 17 sierpnia 2012 / 20:38

    Narobiłaś smaka.Mufiny wyglądają swietnie.Emaliowane rondelki też . Ja mam kremowy taki :-)

    • 18 sierpnia 2012 / 09:16

      Masza ja cały czas poszerzam kolekcję:) planuję kupić teraz w pastelowym różu. no i jeszcze jakiś emaliowany kubeczek by się przydał:)

  7. 17 sierpnia 2012 / 20:49

    Sernik z jagodami o którym tu kiedyś pisałaś już wypróbowałam i wyszedł pyszny:)))) Dzięki za przepis na sernik na samych białkach- szukałam takiego dłuuugooo:)))
    Na muffinki pewnie też się skuszę:)
    pozdrawiam

    • 18 sierpnia 2012 / 09:16

      hej kochana:)
      ciesze się, że sernik smakował. U mnie wszyscy się nim zachwycali. a teraz przyszła kolej na mufinki i też smakują obłędnie:)
      pozdrowienia

  8. 17 sierpnia 2012 / 21:05

    Mniammmmm… a ja jeszcze na to poproszę cukru pudru i tłustej śmietanki…serio:))) uwielbiammmm :)))
    I świetne puszeczki na przyprawy.
    Tobie też miłego weekendu.

    • 18 sierpnia 2012 / 09:17

      Agnieszko a wiesz, że ten cukier puder to dobry pomysł?:) mmm idę posypać kilka:)))
      buziaki

  9. 17 sierpnia 2012 / 21:13

    wow, rondelki są super, ostatnio podobne kupiłam no a ten sznurek, gdzie mozna taki zdobyc?

    • 18 sierpnia 2012 / 09:18

      hej Abily:)
      sznureczek taki jak i wiele innych możesz kupić u Mimi w Camomille.
      na żywo jest jeszcze ładniejszy.
      pozdrowienia

  10. 17 sierpnia 2012 / 21:57

    mmmm dziękuję chętnie się poczęstuję , wszak to dziś moja rocznica ślubu…ale cicho sza nie powiem która ;)
    emalie cudo , mięta eh
    pozdrawiam
    Ag

    • 18 sierpnia 2012 / 09:19

      no to kochana wszystkiego dobrego i wiele wiele miłości na długie lata życzę:))) częstuj się, bo jeszcze jest sporo:)
      pozdrowienia

  11. 18 sierpnia 2012 / 06:28

    Pychota, aż chce się tam wskoczyć do Ciebie i schrupać kilka:) Zdjęcia cudne i wszystko tak kolorystycznie dobrane:)

    • 18 sierpnia 2012 / 09:20

      zapraszam do Wrocławia:)
      dziś zawożę trochę rodzicom, ale może kilka zostanie do jutra;)
      pozdrowienia

    • 18 sierpnia 2012 / 11:33

      Och tylko, że od nas do Wrocławia jest tak daleko, cały czas jesteśmy na wakacjach:) Ale może kiedyś, kto wie, mam we Wrocławiu rodzinkę:)

  12. 18 sierpnia 2012 / 10:05

    Ależ te ciasteczka wyglądają smakowicie!!! a i smakują wybornie, to jestem pewna:)

    ja też, ja też mam takie przyprawniki w kuchni:) a garnuszki śliczności:)

    Powiedz mi jak Ty to robisz, że masz na swoich zdjęciach takie fajne okrągłe logo? BARDZO MI SIĘ PODOBA!

    • 20 sierpnia 2012 / 06:32

      Lavande smakują przepysznie!
      a te pudełeczka na przyprawy są śliczne, prawda? ja jestem w nich zakochana… a logo moja droga to zrobiła mi moja znajoma Pani grafik. Później to już nie kłopot zamieścić je na zdjęciu:) najlepiej znajdź sobie kogoś kto zna się na tym i wykona Tobie cos takiego:) buziaki

  13. 18 sierpnia 2012 / 10:32

    Jakie piekne zdjecia :))) a jakie pysznosci …:)) i znowu mi sie zachcialo cos slodkiego…o moj losie :)))

    • 20 sierpnia 2012 / 06:33

      kochana nie ma co się krępować! :)
      dieta poczeka:P
      częstuj się

  14. 18 sierpnia 2012 / 11:19

    Dzięki za poczęstunek , dobrze że takie wirtualne słodkości nie tuczą :)
    Rondelki super !
    Miłego weekendu :)

  15. 18 sierpnia 2012 / 16:01

    Aniu, ja też ostatnio piekłam muffinki z borówkami:-) pycha!! a teraz w piekarniku mam ciasto ze śliwkami:-) uwielbiam tą ceramikę z TKMaxx, mam jeden rondelek:-) chyba pora się wybrać do mojego ulubionego sklepu:-)))buziaki!
    aha, komoda super:-)))

    • 20 sierpnia 2012 / 06:34

      Oluś prawda?:) są niesamowite i wszyscy się zajadali. w weekend zawiozłam 12 do rodziców i zniknęły wszystkie przy kawce. ciasto ze śliwkami też za mną chodzi ostatnio.
      dzięki kochana za ciepłe słowa.
      pozdrawiam cieplutko

    • 20 sierpnia 2012 / 06:35

      Moniko dokładnie:) garnuszki pojawiają się sukcesywnie w TKMAXX:) kiedy nie zaglądnę zawsze kuszą nowymi kształtami i kolorami:)
      pozdrowienia

  16. 18 sierpnia 2012 / 22:11

    Och, ale bym się wgryzła w takie ciacho! Mmmmm… Przepis notuję, może niebawem zrobię, bo wyglądają przepysznie. Rondelki i pastele w kuchni to coś co tygrysy lubią najbardziej :-)

  17. 19 sierpnia 2012 / 15:39

    ja poproszę ja poproszę :)

    jako osoba totalnie nie potrafiąca piec mufinek napiszę, że pośliniłam się i tyle :)

  18. 19 sierpnia 2012 / 20:15

    Oho ho…..więcej chętnych widzę.ale w pudełeczku jest chyba dużo, może dla mnie też wystarczy, :))

  19. 19 sierpnia 2012 / 22:20

    Mam wrażenie , jakby te muffinki uśmiechały się do mnie ;P
    Dzięki temu , że są mniejsze tak uroczo wyglądają.
    Też muszę spróbować :)

  20. 20 sierpnia 2012 / 05:07

    Fantastyczne zdjęcia :)!

  21. 20 sierpnia 2012 / 09:51

    Smacznie i kolorowo.Ja także poluje na te garnuszki od dłuższego czasu na razie mam tylko brytfankę:)

  22. 20 sierpnia 2012 / 12:06

    Już mi smaka zrobiłaś, muffiny wyglądają fantastycznie! Podobają mi się pastele w Twojej kuchni- extra! Obejrzałam też szafeczkę na buty- wyszła przepięknie, gratuluję:)

    Pozdrawiam serdecznie!

  23. 20 sierpnia 2012 / 12:33

    to ja zachłannie biorę trzy i całą michę boróweczek :), kolaż bardzo, bardzo apetyczny, ale znak wodny jeszcze bardziej uroczy ;)

  24. 20 sierpnia 2012 / 12:47

    Piękny jest ten garnuszek Scraperko! Gdzie można taki nabyć?

    • 20 sierpnia 2012 / 12:51

      Jagódko garnuszki od czasu do czasu pojawiają się w TXMAxxie , ale trzeba polować, bo szybko znikają:)
      pozdrowienia

  25. 20 sierpnia 2012 / 17:12

    Kochana pozarlabym te Twoje muffinki:)
    chyba skorzystam z tego przepisu..
    A fotki zrobilas genialne:)*

  26. 20 sierpnia 2012 / 19:57

    Muffinki wyglądają niezwykle apetycznie:)))
    zazdraszczam tych garnuszków:)))

  27. 21 sierpnia 2012 / 20:39

    hmmm… już dawno szukałam przepisu na muffiny… jakoś nigdy mi nie wychodzą :( nie mam pojęcia dlaczego :(

    zapraszam na konkurs na moim blogu, do wygrania kolorowe świecące kule :)

    • 22 sierpnia 2012 / 09:38

      witaj, oj ja też nie wiem jak pomóc.
      spróbuj tego przepisu, on musi wyjść:)
      może to kwestia piekarnika?
      a co dokładnie nie wychodzi, może będę mogła pomóc…
      dziękuję za zaproszenie
      pozdrowienia

  28. 21 sierpnia 2012 / 21:18

    Scraperko
    no nareszcie dotarłam do Ciebie, jeszcze tylko dodam bloga Twojego do zakładki i zostaję. Mogę :)

    Borówki amerykańskie odkryłam jakiś czas temu, gdy pewien Klient w ramach wdzięczności za pomoc w uzyskaniu kredytu przyniósł nam do banku z wdzięczności wiaderko tych włąśnie borówek.
    Jadłam je pierwszy raz – to takie moje tegoroczne odkrycie.
    Następnym razem skorzystam z Twojego przepisu bo mi naprawde narobiłaś apetytu tymi muffinkami

    dobrej nocki kochana
    Dorka

    ps. maila pisze do Ciebie zaraz :)

    • 22 sierpnia 2012 / 09:40

      Mili dziękuję za przemiły i jaki dłuuugi komentarz:)))
      prawda, że pyszne te borówki?:P
      ja już jako dziecko zjadałam dziadkowi z krzaczka…
      a przepis polecam, muffiny wychodzą wyśmienite i najlepsze, że się nie kleją do papierowych foremek.
      jeszcze raz pozdrowienia ślę:*

  29. 22 sierpnia 2012 / 10:48

    Piękne te twoje muffinki. jestem u Cienie po raz pierwszy, ale już wiem, ze będę częstym gościem! Świetny blog, wspaniałe zdjęcia.

  30. 23 sierpnia 2012 / 11:21

    Tyle emaliowanych piękności! Aż trudno uwierzyć…
    Garnuszki z długą rączką są słodkie!

  31. 30 sierpnia 2012 / 09:04

    Scraperko kolejnym razem jak będziesz piekła muffinki z borówkami, wzbogać je o kruszonkę cynamonową. Zobaczysz -nie pożałujesz ;)

  32. 30 sierpnia 2012 / 12:14

    Scraperko, wszystko śliczne i pyszne:). Wielka babeczkowa produkcja:). A Twoja emalia i pojemniczki na przyprawy…przyprawiają o zawrót głowy – jakie piękne!

  33. 5 września 2012 / 12:15

    Ale smakowite zdjęcia! Przecudne :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *