Black&White – szafki na buty.. premiera!

Dobry wieczór, a dla niektórych z Was pewnie i dobranoc! :)
Ciężki dzień za mną, dopiero godzinę temu usiadłam, aby odpocząć. 
Nie wytrzymałabym chyba do jutra… muszę Wam ją pokazać i jestem ciekawa Waszych opinii kochani.
Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu, choć nie ukrywam, że tremę mam sporą, ponieważ to mój pierwszy raz w przemalowywaniu mebli.
Jak wyglądała jeszcze niedawno możecie zobaczyć w poprzednim poście.
A o czym mowa? 
O szafce na buty oczywiście. Mojej nowej-starej białej szafce, której udało mi się nadać nowe życie. 
Było troszkę pracy, szlifowania wieczorami, malowania i poprawiania i znowu malowania i jeszcze raz malowania. W sumie zajęło mi to dość długo, bo aż 3 wieczory, ale to mój pierwszy raz, za następnym pewnie będzie już łatwiej… po dokładnym umyciu musiałam ją porządnie przeszlifować papierem ściernym o grubości 80 i 120. Następnie poszła jedna warstwa, później kolejna, a nawet i trzecia, bo piła farbę niemiłosiernie.:) Wczoraj było malowanie od środka,
a dziś montaż i moja ulubiona część programu, czyli dekorowanie:)))
Zdjęcia robiłam w sypialni, ponieważ nasz przedpokój jeszcze nie jest skończony i na dodatek jest zbyt ciemny, aby pstryknąć jakieś ciekawe foty.
Nie przedłużając zobaczcie sami:

Dobrej nocy moi mili:***
Dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze!
Follow:

Komentarzy: 50

  1. 14 sierpnia 2012 / 21:28

    Super wyszło! Wiem, że przemalowywanie mebli nie jest łatwe, bo właśnie jestem po malowaniu starych krzeseł. Biel to zawsze biel :-) Gałki rewelacja.
    pozdrawiam!

  2. 14 sierpnia 2012 / 21:30

    Nie do poznania!!! Jak na pierwszy raz, jest extra!!! :))) pozdrowionka Luuuuu

  3. 14 sierpnia 2012 / 21:40

    o poradziłaś sobie :) bravo!
    wygląda bardzo fajnie z tymi literowymi gałeczkami i wszystkimi dodatkami, ten czarny dzbanek już nie pierwszy raz mnie zaczepia :) i podoba mi się położenie szczotki na szafce u nas ta szczotka do przetarcia obuwia przed wyjściem zawsze się gubi

    ps. bardzo, bardzo dziękuję za wyróżnienie jednak chwilowo nie mam jakoś weny :/

    • 16 sierpnia 2012 / 05:35

      dziękuję Al:)
      a wszystko zasługa Twoich porad!
      a dzbanek kiedyś wynalazłam w txmaxxie:)
      szczotka to podstawa przed wyjściem z domu, więc musi być na wierzchu:)
      pozdrawiam cieplutko

  4. 14 sierpnia 2012 / 21:45

    super metamorfoza! ja chyba nie przestanę się dziwić jak to zwykłe meble pięknieją w bieli :)

  5. 14 sierpnia 2012 / 21:54

    Zdolna z Ciebie dziewczyna ! jeszcze nie jeden mebelek przeobrazisz w cudeńko!

  6. 14 sierpnia 2012 / 21:56

    Ślicznie! Metamorfoza zdecydowanie udana :) Na zbliżeniach widać jak ładnie i równo pomalowałaś szafkę :) Dałaś jej drugie życie. Gałki przepiękne, dekoracje cudne, muszę wyróżnić serduszka – urzekły mnie od razu. Zdjęcie ciekawie zaaranżowane. pozdrawiam! :)

    • 16 sierpnia 2012 / 05:37

      Agafia kosztowało mnie to sporo pracy, ale było warto.
      Jestem osobą , która zwraca uwagę na wszystkie niedociągnięcia, a dokładność to moja cecha… i mała bolączka, ponieważ gdy coś kupuję bardzo często wynajduję jakieś zadrapania, rysy, niedociągnięcia, których zwykły człowiek pewnie by nie zauważył:)
      a serduszka kupiłam kiedyś przed świętami u Mimi w Camomille:)
      pozdrowienia

  7. 15 sierpnia 2012 / 05:37

    wow wyszlo super,szafka wyglada pieknie,i jest super zaaranzowana,koszyczek z napisem tez Ty zrobilas,jesli tak to zdradz szybciutko jak tez chce taki fajny koszyk:P……..lece pod porzedni post zobaczyc jak wygladala szafka pierwotnie:P:****

    • 16 sierpnia 2012 / 05:39

      hej kochana:)
      dziękuję z całego serca. cieszę się, że się podoba:)
      koszyczek niestety nie mojego wykonania. kupiłam zestaw takich koszyczków w Camomille.
      ściskam mocno

  8. 15 sierpnia 2012 / 05:51

    Piękna przemiana i cudna aranżacja:) Oj masz talent kobietko:) Pozdrawiam serdecznie

  9. 15 sierpnia 2012 / 06:20

    YES, YES, YES :)))) Wyszło super!! Już się niecierpliwiłam, ale muszę powedzieć, że jestem pod wrażeniem. Bardzo udana przemiana. Biała farba, gałeczki, no i gadżeciki na mebelku – robią swoje… Pięknie :)))) Bardzo mi się podoba :)
    pozdrawiam
    aga

    • 16 sierpnia 2012 / 05:43

      hej Aga:)
      troszkę czasu to zajęło, ale jakoś się udało:)
      pozdrowienia

  10. 15 sierpnia 2012 / 07:07

    Teraz to zupełnie inna szafka, Scraperko! Pięknie wyszła, możesz być z niej i siebie oczywiście dumna. A gałeczki cudne i cała aranżacja baaaardzo fajna!
    pozdrawiam cieplutko!
    dominika

  11. 15 sierpnia 2012 / 07:31

    Pieknie.Na zblizeniach widac bardzo staranne wykonanie szafeczki:)))
    Idealnie dobrane dodatki.
    Pozdrawiam cieplutko :)))

  12. 15 sierpnia 2012 / 07:35

    Wszystko jest trudne nim stanie się łatwe :)
    Wspaniała przemiana i te gałki to naprawdę dobry pomysł , dodały szafce wyjątkowości .
    Gratuluję !

  13. 15 sierpnia 2012 / 07:57

    Zrobilas to po mistrzowsku i tylko trzy dni. Ja moja maluje drugi miesiac tzn. z przerwami . Piekne galeczki dopasowalas i w ogole cala aranzacja bardzo udana.

  14. 15 sierpnia 2012 / 08:23

    Aniu wyszło genialnie…według mnie tylko w trzy dni!!!
    Gałki pasują idealnie i te dekoracje…cudnie;)
    Miłego dnia, pozdrawiam

  15. 15 sierpnia 2012 / 08:35

    dla mnie bomba i jeszcze te dodatki… super :)))
    pozdrawiam serdecznie

  16. 15 sierpnia 2012 / 09:31

    Aniu, cudownie! U mnie pewnie trwałoby to jakiś tydzień :D super!

  17. 15 sierpnia 2012 / 10:00

    Napracowałaś się , ale efekt cudny!:) ,warto było ,
    fajna aranżacja szafki i te gałeczki fajnie wyglądają , a zdradź dlaczego A,B,C,Z ;p
    pozdrawiam
    Ag

    • 16 sierpnia 2012 / 05:51

      hej Avrea:)
      dlaczego A,B,C,Z? hmmm może dlatego, że właśnie taki komplet gałeczek był w sprzedaży:) ale podpasował nam bardzo, bo A jak Ania i Z jak Zbyszek:)
      ściskam

    • 16 sierpnia 2012 / 10:23

      hihihi no ,no ,no, a ja myślałam ,że jest coś ,ukrytego pod literkami :),
      Do mnie też by pasowało A ;p
      pozdrawiam
      Ag

  18. 15 sierpnia 2012 / 10:39

    Aniu ze zwykłej szafeczki wyczarowałaś prawdziwe cudo.Bardzo mi się podoba!
    Pozdrawiam

  19. 15 sierpnia 2012 / 10:46

    Super… Przepiękna biel i te dodatki:)
    Całkiem odmieniłaś tą szafeczkę :) Czekamy na dalsze malowania…
    Pozdrowionka…

  20. 15 sierpnia 2012 / 11:31

    Ah cudownie ozdobione! Pieknie wygladaja szafeczki :) Buziaki, zapraszam w wolnej chwili ;)

  21. 15 sierpnia 2012 / 15:40

    i wyszła ślicznościowo i czadersko !!!! brawo!!!!!!

  22. 15 sierpnia 2012 / 16:51

    Pięknie wyszła, cierpliwa praca opłaciła się :)

  23. 15 sierpnia 2012 / 16:58

    No naprawdę jestem pod wrażeniem:)Scraperko Ty jesteś utalentowana i musisz koniecznie cos ztym talentem zrobic!:):):)

  24. 16 sierpnia 2012 / 08:10

    Klameczki jak już wcześniej pisałam idealne do tej szafeczki. I widzę fajną kankę u Ciebie :)
    Buziaki
    K.

  25. 16 sierpnia 2012 / 08:40

    faktycznie zmiana nie do poznania ;)

  26. 16 sierpnia 2012 / 08:52

    Szafeczka bardzo zyskała na swojej metamorfozie. Uchwyty dodają jej charakteru. Bardzo podoba mi się cała czarno-biała aranżacja.
    Pozdrawiam
    T.

  27. 16 sierpnia 2012 / 09:21

    Ależ teraz jest pięknie!!! Bardzo mi się podoba ta odmiana:)))
    Super są te wszystkie dodatki:)
    Pozdrawiam ciepło

  28. 16 sierpnia 2012 / 10:03

    Slicznie wyszla Sloneczko:-))))))) i piekne dekoracje:-) Sciskam

  29. 16 sierpnia 2012 / 10:59

    Kochana ta szafeczka wyglada teraz genialnie:))) i jaka piekna kompozycja na niej – zachwycam sie:)))*

  30. 16 sierpnia 2012 / 12:27

    piękna metamorfoza…a jak cudnie zaaranżowałaś życie okołoszafeczkowe:)))))

  31. 16 sierpnia 2012 / 13:11

    Scraperko! Wyszła rewelacyjnie! :)
    Zyskała, oj zyskała! :)

  32. 16 sierpnia 2012 / 13:35

    Pięknie, szafka zyskała na wyrazie… na literkach :)Rzeczy wykonane lub ozdobione samodzielnie cieszą podwójnie. :) Pozdrawiam.

  33. 16 sierpnia 2012 / 16:35

    Pięknie urządzona szafeczka!!! Oko można nacieszyć na nią patrząc:)

  34. 16 sierpnia 2012 / 18:11

    Hej hej!!!!Suuuuuper! Naprawde swietnie wyszla! Oplacalo sie scierac! (to najgorsze, prawda??). Efekt niesamowity, te galeczki dodaja pieprzyka no i oczywiscie dekoracja piekna!
    Ah, no ladniutko po prostu!

    Sciskam nasza malarko! :)

    Dagi

    • 17 sierpnia 2012 / 05:45

      witaj Dagi:*
      no! czekałam na Twój komentarz, zwłaszcza, że niedawno Twoja szafka też przechodziła metamorfozę. Moja może nie jest taka ładna, ale myślę, że wyszła ciekawie i teraz prezentuje się dużo lepiej:)
      oj tak ścieranie to była spora męczarnia!
      ale się opłaciło. :)
      ściskam Ciebie mocno

  35. 16 sierpnia 2012 / 22:55

    Ojej – ale super wyszło…no …po prostu odlot…a ciekawa jestem jaki był poprzedni kolor? no i te gałki – śliczności…super, super, super…pozdrawiam serdecznie – Ania

    • 17 sierpnia 2012 / 05:39

      hej:)
      Wystarczy, że zajrzysz na posta niżej, tam jest zdjęcie szafki przed metamorfozą:))) dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że podoba się i Tobie:)
      ściskam mocno

  36. 17 sierpnia 2012 / 17:47

    cudowne. i ten czarny dzbanek. :) przepięknie.

  37. 18 sierpnia 2012 / 10:30

    Wyszlo pieknie :))) a uchwyty sa cudowne :)))
    Dodatki super :)) moje gratulacje :)))

  38. 20 sierpnia 2012 / 19:59

    genialnie Ci to wyszło, piękny efekt:)
    na bielenie trzeba uważać, uzależnia.hehe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *