NASZA CODZIENNOŚĆ Z #LGVIVACE

Bycie mamą, spełnianie się zawodowo, czy realizowanie swoich największych pasji, jakimi są podróże i fotografia wiąże się z prowadzeniem aktywnego trybu życia. Nie będę ukrywać, kocham ten stan i lubię, gdy wokół dużo się dzieje. Gdy tylko mamy taką możliwość, w weekendy wyjeżdżamy za miasto, aby choć na chwilę ruszyć się z miejsca i odpocząć. :) 

Od kiedy na świat przyszedł mały Julek sporo się zmieniło. Nie ma co ukrywać, że jest inaczej. W życiu nie czułam się tak spełniona i szczęśliwa jak teraz. Nie zmienia to faktu, że przybyło mi również sporo domowych obowiązków, jak choćby częstsze pranie czy prasowanie.

Marka LG zaprosiła mnie na premierę pralki w Warszawie (relację pokazywałam na swoim instagramie)  oraz do przetestowania wielozadaniowej pralki LG VIVACE i muszę Wam powiedzieć, że nie zastanawiałam się ani chwili. Znacie mnie i wiecie, że kocham dobry design i dobre jakościowo produkty i sprzęty użytku domowego. Gdy zobaczyłam jak wygląda to cudo, wiedziałam, że muszę je mieć, a ta współpraca to strzał w dziesiątkę.

Bardzo podoba mi się cała IDEA jaka przyświeca #LGVIVACE od początku.

Marka wysyła pralki do influencerów w celu przetestowania, a następnie te same pralki trafiają do potrzebujących. Brawo!!! O takich działaniach trzeba mówić głośno. :)

AKCJA CHARYTATYWNA LG to dopiero miód na nasze serca! Marka pomyślała o tych najbardziej potrzebujących i zorganizowała akcję #podzielsięubraniem . W Warszawie, w kawiarni Życie jest fajne, przy ul. Grójeckiej 68, możecie przynieść swoje ubrania, których nie potrzebujecie, a nowa pralka LG je wypierze, zdezynfekuje i sprawi, że czyste, pachnące trafią do potrzebujących rodzin. Coś fantastycznego!

W ostatni weekend wraz z Juleczkiem testowaliśmy to cudo w domku w górach i chciałabym podzielić się z Wami „naszą” recenzją. ;)

Jak często piorę? Ostatnio praktycznie codziennie – przy małym Julku jest co robić i co prać, zwłaszcza, gdy zaczął samodzielnie jeść i jesteśmy na takim etapie, że jedzenie jest absolutnie wszędzie. :) Do tego rozpoczęliśmy kolejny etap, gdzie Julek chodzi, a nawet biega. Pogoda za oknem nie sprzyja byciu czystym.. każda mama wie jak jest. ;)

Pralka LG Vivace genialnie radzi sobie z wszystkimi zabrudzeniami i co szczególnie zwróciło moją uwagę, ma funkcję usuwania alergenów z dziecięcych ubranek, a wszystko dzięki technologii parowej. To dla mnie baaardzo duży plus. :)

Kolejną genialną funkcją jest sztuczna inteligencja pralki i technologia AI DD™ , która wykrywa nie tylko ciężar, ale również miękkość/rodzaj materiału i dobiera dla niego optymalny program i ruchy bębna, dzięki czemu dba o strukturę materiału.

Jedna z moich ulubionych funkcji, która bardzo przydaje się w codziennym życiu i ubrania wyprane dziś, bez problemu mogę założyć jeszcze wieczorem lub następnego dnia. Mowa o funkcji TurboWash™360˚, dzięki której szybko i dokładnie mogę prać nasze ubrania w 39 minut!

Poziom innowacyjności robi wrażenie i bardzo umila częste pranie, jednocześnie dbając o nasz komfort. Dodatkowo pralka LG Vivace jest bardziej eko – redukując czas pracy zmniejsza zużycie energii nawet o 39%. Jest też coś dla fanów aplikacji na telefon i zdalnego sterowania. Teraz możemy obsługiwać naszą pralkę z poziomu telefonu. Specjalna aplikacja poinformuje o zakończeniu prania oraz umożliwi tworzenie „naszych”, spersonalizowanych programów. :)

Już teraz wiem, że postawię na ten sprzęt w naszym nowym domu. Dodatkowo marzy mi się suszarka, abym nie musiała rozwieszać prania, tylko wyciągać już suche i gotowe do założenia. :) Jak widzicie na zdjęciach Julek pomagał mamie w testowaniu i miał z tego mega radochę. Tak się jakoś złożyło, że jeszcze nie pokazywałam Wam naszej pralni w domku w górach, także była okazja. Zrobiliśmy ją w stylu marine. :) Jak Wam się podoba?

 

Uścisków moc
Ania

 

Follow:

Komentarzy: 3

  1. 12 listopada 2019 / 16:21

    Aniu, tak jak pisałam na IG – pralką jestem zachwycona. Też marzę o suszarce…

    Piękny wpis.

    Buziaki 😘

  2. 14 listopada 2019 / 12:23

    Jestem zachwycona tym pomysłem, ze pralki dostają influencerzy do testów, a potem trafiają one do potrzebujących. Brawo LG, tak trzymać! <3

  3. 15 listopada 2019 / 22:43

    Podoba mi się ten drewniany „wazon” … tylko u mnie w połączeniu z kocem/pledem bliżej byłoby mu do podłogi, na której to leżałby zrzucony przez ślizgające się na posadzce dzieci :) Moje nieco starsze niż Twój synek :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *