JAK WYBRAĆ SOFĘ CZY FOTEL DO NASZEGO DOMU LUB MIESZKANIA?


Jednym z największych dylematów przy zakupie mebli do naszego mieszkania czy domu, jest wybór mebli wypoczynkowych. Zakup idealnej, wymarzonej sofy, która będzie spełniała nasze wymagania zarówno funkcjonalne jak i wizualne, nie jest łatwy i bardzo często spędza nam sen z powiek. Ilość zrobionych kilometrów w sklepach, w poszukiwaniu tej jedynej kanapy, narożnika, czy fotela jest nie na nasze siły. Znacie to uczucie? Ja znam doskonale, bo zanim trafiłam na swój ideał musiało minąć trochę czasu. Dziś chciałabym Was zainspirować, pokazać w jaki sposób wybrać idealną sofę w zależności od powierzchni jaką dysponujemy. Dodatkowo przedstawię Wam kilka trików i porad, co robić, aby wnętrze wyglądało lekko i przestronnie przy jednoczesnym zachowaniu wygody i funkcjonalności.

Przygotowałam dla Was sporo zdjęć i inspiracji sof rozkładanych (z funkcją spania) oraz tych nierozkładanych, przepięknych foteli czy narożników, które znalazłam na stronie IKEA i które sama zrobiłam podczas ostatnich zakupów. :) Pamiętajcie, że wybór idealnej kanapy, czy fotela musimy uzależnić od:

  1. przede wszystkim miejsca jakie posiadamy – gabaryty mają ogromne znaczenie
  2. funkcjonalności : sofa rozkładana czy nierozkładana (warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy często ktoś u nas nocuje. Jeśli tylko raz do roku przyjmujemy gości, a 364 dni w roku po prostu na niej siedzimy i odpoczywamy, czy warto jest siedzieć na sofie z twardszym siedzeniem (rozkładane sofy są naturalnie twardsze), czy nie lepiej pomyśleć o innym rozwiązaniu dla gości? Tym bardziej, że czasem sofy nierozkładane są na tyle duże, że spokojnie można na nich przenocować 1-2 noce). Istotny jest też sposób rozkładania, to czy ma zdejmowane pokrycie, czy chcemy ciężką jednolitą, czy może wolimy taką na nóżkach?
  3. wygody – tutaj najlepszym rozwiązaniem jest wycieczka do sklepu, żadne rankingi czy eksperckie wypowiedzi nie powiedzą nam tyle, co własne testowanie i próby. Każdy z nas ma inne poczucie komfortu. Jedni wolą bardziej miękkie, inni twardsze sofy, bez efektu zapadania się, jeśli wiecie co mam na myśli. :)
  4. ceny – ile pieniążków chcemy / możemy przeznaczyć na zakup fotela, czy sofy
  5. wyglądu – chyba każdy z nas chce mieć w domu to co przykuło jego uwagę i wywołuje efekt „wow” – zgadzacie się?

Na początek przygotowałam dla Was kilka inspiracji prosto ze strony IKEA, które idealnie pokazują jak dobrać meble wypoczynkowe do wnętrza.

Na powyższym zdjęciu możecie zobaczyć bardzo oryginalny sposób na zagospodarowanie przestrzeni wypoczynkowej, czyli wykorzystanie modułów siedziska z oparciem i modułów siedziska z pojemnikiem VALLENTUNA. Sprytny narożnik – moduł siedziska z wbudowanym łóżkiem, niewielkich gabarytów, a jakże funkcjonalny. :) Idealny na dzień jak i na noc. Doskonale sprawdza się oddzielnie lub z innymi modułami serii. Jest sofą modułową, co oznacza, że każdy element można do siebie dopasować, łącznie z wysokością oparć, pokryciami. Tutaj na uwagę zasługuje możliwość zabawy kolorami. Cała sofa nie musi być w takim samym kolorze –  można dobrać osobno poduchy, w tym poduchy poziome. Już od dawna odchodzi się od „zestawów”. Mając sofę z jednej serii, nie oznacza, że musimy mieć następnie fotel z tej samej „rodziny”.  Bardzo trendy i na topie są teraz miksy. Używajmy różnych kolorów, faktur, materiałów. Dzięki temu wnętrze jest ciekawsze i bardziej przytulne. Na zdjęciu dostrzeżecie również jednego z moich faworytów, czyli krzesło bujane GRÖNADAL, z ręcznie wyplatanym, rattanowym siedziskiem i oparciem. Bajka!

Na powyższym zdjęciu widzimy sofę 4-osobową z szezlongiem GRÖNLID, której sekcje możemy łączyć na różne sposoby i dzięki temu zyskujemy odpowiedni dla naszego wnętrza rozmiar i kształt. :) Dodatkowo pod szezlongiem, mamy sporo miejsca do przechowywania kołder czy poduszek. Dodatkowo na zdjęciu znalazły się pufy, które genialnie sprawdzają się jako podnóżki. Wiem co mówię, bo sama z takiej korzystam.

Kolejnym fajnym sposobem na zagospodarowanie przestrzeni, przy większym metrażu, jest postawienie dwóch sof na przeciwko siebie bądź możemy np. odwrócić do siebie sofy tyłem, aby atmosfera była bardziej intymna, aby było nam łatwiej ze sobą rozmawiać. :) Taki układ sprzyja relacjom, ale nie jest polecany dla fanów oglądania filmów. ;) Możliwości i sposobów ustawienia jest na prawdę bardzo wiele. Na zdjęciu moja ukochana sofa, którą sama posiadam – 3-osobowa i 2-osobow KIVIK. Muszę Wam powiedzieć, że dla mnie to był najlepszy z możliwych wyborów – służy nam już dobre 7 lat – mamy model 3-osobowy rozkładany – w tej chwili dostępne są nierozkładane. Od razu spodobał mi się jej wygląd oraz możliwość modułowego rozbudowywania. Ma wygodne, głębokie, miękkie siedziska oraz świetne oparcie na plecy. IKEA cenię również za to, że w każdej chwili możemy dokupić sobie nowy pokrowiec i zmienić wygląd naszej sofy nie do poznania. :)

To wnętrze i ta sofa szczególnie mnie zachwyca! Od dawna podobają mi się granatowe sofy, a ta z aksamitu z serii STOCKHOLM 2017 to jak dla mnie mistrzostwo świata. Aksamit to delikatna, luksusowa tkanina, która jest odporna na wytarcie i łatwo się czyści przy pomocy delikatnej nakładki ze szczoteczką do odkurzacza. Moim zdaniem taka kanapa przepięknie komponuje się z naturalnymi materiałami, drewnem, skórą , czy rattanem. Tylko spójrzcie:

Na powyższym zestawieniu od lewej, jedno z moich MUST HAVE, czyli przepiękny fotel STOCKHOLM 2017, idealny do salonu czy na taras/balkon.. przepiękna, granatowa, akamitna sofa i uwaga nowość, czyli klasyk w przepięknym wydaniu – uszak STRANDMON, niesamowicie wygodny z wysokim podparciem dla karku i w nowym wydaniu z przepięknej imitacji skóry. Szał! To klasyka designu z powodu komfortu, kształtu, mody na styl retro, zmieniających się i ciągle atrakcyjnych kolorów pokryć, pasuje do wszystkich wnętrz i stylów.

Gdy już jesteśmy przy fotelach mam dla Was jeszcze kilka inspiracji prosto ze sklepu IKEA.

Na zdjęciu uszak STRANDMON i sofa VIMLE dostępna w wielu wariantach rozmiarowych i kolorystycznych.

Powyżej kilka zdjęć uszaka we wnętrzu. Dostępny jest w wielu wersjach kolorystycznych, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Do niego można dokupić podnóżek zapewniający dodatkową wygodę. :) Na uwagę zasługuje również wiklina i ratan, bardzo trendy w tym sezonie. Przypuszczam, że podobnie będzie i w przyszłym roku. Poza fotelami i krzesłami, które Wam pokazałam, na szczególną uwagę zasługuje również AGEN, lub BYHOLMA. Idealnie sprawdzą się w salonie jak i jadalni, przy stole, gdy mamy więcej gości, a brakuje nam krzeseł. :)

Jeśli nie mamy zbyt dużo miejsca, ale marzymy o fotelu, bardzo fajną alternatywą jest fotel GUBBO, mały i zgrabny, a przy okazji wygodny. Tylko spójrzcie. :)

Ostatni z moich faworytów to fotel VEDBO z wysokim, wygodnym oparciem:

Na powyższym kolażu krzesło bujak i rozkładana sofa 3-osobowa EVERTSBERG z pojemnikiem na przechowywanie pościeli.

Przygotowałam dla Was również zestawienie narożników i sof do spania, które moim zdaniem zasługują na uwagę.

NAROŻNIKI: SANDBACKEN / VALLENTUNA / BRATHULT / VIMLE

 

SOFY: KIVIK / FLOTTEBO /SODERNHAM / NORSBORG (ta ostatnia w asortymencie do października tego roku)

Na koniec kilka inspiracji sof i narożników we wnętrzu:

Przepiękna, modułowa seria SODERNHAM – poszczególne elementy serii mebli do siedzenia można łączyć ze sobą w różne zestawy lub zastosować oddzielnie.

FLOTTEBO – designerska alternatywa dla typowej kanapy z funkcją łóżka. Po zdjęciu poduch zamienia się w wygodną leżankę, która ma również skrzynię do przechowywania. :)

Kolejne wnętrze z zastosowaniem rozkładanego narożnika FRIHETEN. Jeśli mamy niewiele miejsca, taki mebel wielofunkcyjny z pojemnikiem do przechowywania pościeli będzie idealnym rozwiązaniem.

Kontynuując temat niedużych sof, spójrzcie tylko na tą nowość – GRÖNLID – sofa dwuosobowa z możliwością łączenia i rozbudowywania na różne sposoby. Idealna do małych przestrzeni naszych mieszkań. :)

 

A teraz coś dla wielbicieli wszechstronnych sof modułowych, tradycyjnych w stylu, ale bogatych w nowoczesne funkcje, czyli GRÖNLID, o której już wcześniej Wam wspominałam. :)

Na koniec przepiękne wnętrze z uszakiem i podnóżkiem z serii STRANDMON. Raz jeszcze chciałabym podkreślić, że sofa i fotel nie muszą być z jednej serii, a zabawa fakturami i kolorami jest nawet wskazana. :) Dzięki temu urozmaicamy wnętrze i sprawiamy, że jest ciekawsze. Sam podnóżek czy pufa też mogą być w innym odcieniu niż fotel co nada charakteru całości. Pamiętajcie, że podnóżek to również znakomite miejsce do przechowywania. :)

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony IKEA oraz robione są przeze mnie we wrocławskim sklepie i moim mieszkaniu. :)

 

Mam nadzieje, że ten wpis Was inspiruje do zmian, a wybór sofy czy fotela będzie dla Was już tylko przyjemnością. Jestem bardzo ciekawa Waszych odczuć. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie postaram się odpowiedzieć :)

Uścisków moc!
Scraperka

Follow:

Komentarzy: 23

  1. 13 sierpnia 2018 / 11:45

    FLOTTEBO to mój faworyt, chociaż SODERNHAM ma bardzo ładny pudrowy kolor.

  2. 14 sierpnia 2018 / 11:55

    U nas wybór sofy był jednym z najtrudniejszych wyborów, bo mieszkanie mamy małe i w sumie byłby to wtedy dominujący mebel, ale jakoś nam się udało i w sumie jesteśmy nawet zadowoleni :)

  3. 14 sierpnia 2018 / 13:39

    Wow! Ta ciemna, angielska zieleń na ściance wgląda fantastycznie :O

  4. 16 sierpnia 2018 / 09:57

    Przy pierwszym zdjęciu sofy modułowej uwagę zwraca przede wszystkim ta cudowna biblioteka! :)

  5. 16 sierpnia 2018 / 14:20

    Małpka w tle jest moim ulubieńcem :D

  6. 17 sierpnia 2018 / 11:36

    W moim wnętrzu najlepiej sprawdziłby się NORSBORG. Choć muszę przyznać, że w Twoim zestawieniu moje serce zdecydowanie skradł fotel VEDBO! :)

  7. 21 sierpnia 2018 / 11:00

    Właśnie jestem przy wyborze sofy i muszę przyznać że można dostać zawrotu głowy przy wyborze tej idealnej.

  8. 23 sierpnia 2018 / 16:26

    nienawidzę robić takich zakupów, bo za dużo rzeczy mi się podoba

  9. 24 sierpnia 2018 / 11:54

    Wielkie dzięki za porady, na pewno się przydadzą :)

  10. 27 sierpnia 2018 / 08:29

    Wybór jest tak duży, że zawsze jest trudno zdecydować

  11. 27 sierpnia 2018 / 14:11

    Wygodny fotel to podstawa każdego salonu ;)

  12. Ela
    27 sierpnia 2018 / 21:16

    Aniu, czy nadal masz tą białą witrynkę? I czy jestes z niej zadowolona? Czy zmieniłabys mebel czy nadal Ci się podoba?:) Zastanawiam się nad zakupem podobnej, pozdrawiam

  13. 6 września 2018 / 21:39

    Niezła porcja inspiracji, ja kupowałam narożnik w ubiegłym roku we wrześniu, zdecydowałam się na brązowy klasyk ale nie żałuję :)

  14. 7 września 2018 / 14:48

    Dziękuje bardzo za posta ale mam trzy koty. Po pierwszej kanapowej masakrze poszliśmy w drewno :)

  15. 20 września 2018 / 13:56

    Świetny poradnik, bardzo dużo ciekawych informacji tutaj znalazłam do siebie , szkoda że u siebie w domu nie mogę mieć jasnej kanapy… mam nadzieję że kiedyś sytuacja się zmieni.

  16. 4 października 2018 / 10:52

    Bardzo ciekawy poradnik i przydatny bo nie ma co ukrywać że wybór kanapy czy nawet samych dodatków do pomieszczenia nie jest prosty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *