MOJA BIAŁA KUCHNIA :)

Minęło dość sporo czasu, gdy ostatnio pokazywałam Wam naszą kuchnię w całej okazałości. Nie zmienia to faktu, że gdy tylko pojawi się na moim instagramie, dostaję mnóstwo pytań o to skąd są nasze meble kuchenne, gdzie kupiłam i jak dbam o drewniane blaty. Waszą uwagę zwracają też przeszklone, białe szafki, które postanowiliśmy powiesić nad blatem, w całej jego rozciągłości, a wszystko po to, aby na niewielkiej powierzchni naszej kuchni, zyskać jak najwięcej miejsca na przechowywanie. :)

Z racji niewielkiego metrażu, staraliśmy się tak zaprojektować naszą kuchnię, aby była funkcjonalna i praktyczna, a jednocześnie lekka wizualnie. Na pomoc przyszła nam niezastąpiona IKEA. Przekonała nas do siebie szeroką gamą mebli i frontów kuchennych, które można indywidualnie dopasowywać do swoich potrzeb. Dodatkowo na stronie IKEA znaleźliśmy bardzo fajny poradnik „Jak kupować kuchnię IKEA” z licznymi poradami i bardzo fajnymi rozwiązaniami w postaci inspiracji, poradnika wymiarowania oraz usługi wymiarowania kuchni (jeśli nie czujecie się na siłach), a następnie samego zakupu kuchni z pomocą obsługi sklepu oraz,  co było dla nas bardzo istotne: usługi dostawy i montażu całej kuchni, łącznie ze sprzętem AGD, wycinaniem blatu itp. :)

Podczas wyboru szafek kuchennych, zależało mi przede wszystkim na ich funkcjonalności i wygodzie. Postawiliśmy na w pełni wysuwane szuflady, które zapewniają dobrą widoczność i dostęp do zawartości. Dzięki wbudowanym amortyzatorom, drzwi zamykają się wolno, cicho i delikatnie. Wybraliśmy szafki z 3 wysuwanymi szufladami, przy czym pierwsza z lewej ma jeden front, a druga podzielona jest na 3 osobne. Trzymamy w nich garnki, sztućce, miski i inne niezbędne akcesoria do gotowania. Po prawej stronie od piekarnika mamy wąską wysuwaną szafkę z 3 półkami, na mąkę, oliwę i inne spożywcze artykuły, które dobrze mieć pod ręką. Obok stanęła szafka pod zlew, idealna do przechowywania środków chemicznych, reklamówek, czy śmieci, które segregujemy dzięki pojemnikom VARIERA. Po prawej od zlewu mamy zabudowaną zmywarkę. Górne szafki są już otwierane do góry i świetnie spełniają swoją rolę. Trzymamy tam kubki i talerze, które zawsze trzeba mieć pod ręką. :)

Z racji tego, że kuchnia była projektowana już dobrych kilka lat temu, mamy system FAKTUM, który jest już niedostępny i został zastąpiony systemem METOD. Podczas zakupu mebli kuchennych, korzystaliśmy z kalkulatora kuchennego online (dostępnego na stronie IKEA), gdzie w bardzo prosty sposób poprzez wybieranie odpowiednich elementów i ich konfigurację, a także podanie wymiarów pomieszczenia możemy nie tylko oszacować koszty, ale również zobaczyć całą wizualizację naszej kuchni oraz otrzymać wykaz wszystkich potrzebnych szafek, mebli i akcesoriów niezbędnych do montażu naszej kuchni. Z takim projektem udaliśmy się do sklepu stacjonarnego, gdzie w dziale obsługi klienta uzyskaliśmy kilka porad i wskazówek oraz dokładny wykaz, co w którym miejscu sklepu znajdziemy. :) Ze względu na ogromną ilość mebli i dodatków zdecydowaliśmy się na usługę kompletowania zamówienia przez obsługę sklepu, co zaoszczędziło nam sporo czasu :)

System METOD dostępny w IKEA został znacznie usprawniony, zmieniły się trochę wysokości oraz ich pojemność. Moim zdaniem METOD jest świetnym rozwiązaniem dla wszystkich szukających pięknych i niezawodnych mebli.  Szafki METOD możecie kupić w różnych wymiarach i konfiguracjach, dzięki czemu bardzo łatwo dostosujecie je do swoich potrzeb. :)

Możecie wybierać spośród szafek stojących o wysokości obudowy 80 cm + 8cm nogi i kształt cokołów do wyboru + blat (FAKTUM – szafki wys. 70 + 16 nogi + blat). Dostępne szerokości szafek  stojących to: 20, 40, 60 i 80 cm oraz narożne stojące 88x88x80 cm wys. oraz 128x68c80 cm wys. Jak widzicie projektowanie kuchni z takimi wymiarami jest bardzo ułatwione.

Dodatkowo znajdziecie w ofercie szeroki wybór drzwi, szafek do zabudowy AGD. Szafki METOD dostępne są w szerokości 40, 60, 80, 100 cm oraz wisząca 68×68 i do wyboru 3 wysokości.

Szafki lodówkowe do wysokiej zabudowy mają wysokość 200, 220 cm, ale są również nadstawki o wys. 40cm i 60 cm. Jest też duży wybór paneli maskujących i listew dekoracyjnych oraz obudów, szyn, nóg i cokołów. :)

Zmieniły się również wysokości szuflad: dostępne to 10+10 cm, 20cm , 40cm. Szuflady są estetycznie wykończone i mają białe boki. :)

Fronty, które widzicie na zdjęciach to kolekcja już niedostępna w IKEA, ale znajdziecie tam mnóstwo innych, podobnych wzorów. System METOD to szeroka gama pięknych frontów. Możecie wybierać m. in. spośród: VOXTORP, ASKERSUND, EKESTAD, BODBYN, MÄRSTA, SÄVEDAL, HITTARP, TINGSRYD, KALLARP, RINGHULT, EDSERUM, HÄGGEBY czy VEDDINGE. :) Od jakiegoś czasu bardzo podobają mi się szare fronty – coś pięknego :)

Natomiast blat drewniany, dębowy, który widzicie na zdjęciach to KARLBY. Sprzedawany jest w kawałkach, które możecie odpowiednio dociąć. Długość: 186 cm, Głębokość: 63.5 cm, Grubość: 3.8 cm. Nam wszystko wykonała ekipa montażowa – docięcie, wycięcie dziur na zlew, czy płytę gazową, łączenie blatów. Po 5 latach użytkowania sprawuje się na prawdę świetnie. :)

Często mam pytania, czy nie zrobił się ciemniejszy, zwłaszcza przy zlewie. Czy woda nie sprawiła, że stracił na uroku. Absolutnie nie! Najważniejsze to pamiętać o regularnym olejowaniu raz na rok, półtorej. Jeśli pojawi Wam się jakaś rysa, nie musicie się martwić, bo zawsze można potraktować ją papierem ściernym przed olejowaniem. :)

Wraz z meblami kuchennymi w IKEA zakupiliśmy również:

  1. zlew wpuszczany jednokomorowy taki jak np. DOMSJÖ,
  2. baterię retro, która chodziła za mną od dawna: GLITTRAN  – uwielbiam ją!
  3. okap – wyciąg montowany do ściany taki jak LUFTIG
  4. zmywarkę do zabudowy, do niedawna była z nami również płyta gazowa i piekarnik, ale przyszedł czas na zmianę.

To duża wygodna, gdy wszystko można wybrać i zakupić w jednym miejscu, a przy okazji ekipa dostawcza przywiezie i zamontuje całą kuchnię w kilka godzin. Sprzęt AGD od IKEA powstaje we współpracy ze znanymi markami i jest na prawdę wysokiej jakości. :) Lodówkę zakupiliśmy w innym sklepie, ale i na nią już pora. Marzy mi się biała lodówka w stylu retro, a najlepiej zabudowana, ale na to jeszcze kiedyś przyjdzie pora. :)

IKEA ma również bardzo ciekawe rozwiązania dotyczące przechowywania na ścianach. My postawiliśmy na prostą otwartą półkę EKBY JÄRPEN / EKBY VALTER, na której dla ożywienia stoją kwiaty, drewniane deski czy pojemniki na herbatę. :) Bardzo fajnym wyjściem są również rozwiązania na ścianę w postaci montażu odpowiednich szyn, na których za pomocą haczyków można zawiesić pojemnik na zioła czy przyprawy, suszarkę do naczyń i wiele wiele innych. Spójrzcie na system FINTORP, lub nowość KUNGSFORS z mnóstwem możliwości.

Ach i jeszcze skórzane uchwyty, które chodzą za mną od jakiegoś czasu.. Widzieliście ÖSTERNÄS ? :) Wyglądają genialnie.. Cały czas zastanawiam się nad ich zastosowaniem. Na pewno pójdą do jednej komody, którą mam w planach odmalować, a później może i kuchnia? ;)

Kuchnia nie byłaby kompletna bez stołu. Z racji niewielkiej ilości miejsca, kupiliśmy mały, kwadratowy, biały stoliczek MELLTORP o wymiarach 75x75cm, który wystarcza nam spokojnie zarówno do spożywania posiłków jak i przygotowywania potraw – wtedy pełni rolę dodatkowego blatu. :) Oczywiście mamy też duży, drewniany stół w innej części mieszkania, na wypadek, gdyby zjawili się goście. ;)

Dodatkowym plusem kuchni IKEA jest duży wybór wyposażenia wewnętrznego szafek: od tacek i pojemników na sztućce, przez kosze, karuzele, narożne szafki do przechowywania i łatwego wyciągania garnków, przez przegrody na pokrywki, czy stojaki na talerze. :)

Przygotowałam dla Was dwa moodboardy ze zdjęciami ze strony IKEA, które świetnie pokazują możliwości różnych akcesoriów :)

listwa magnetyczna FINTORP, słoik z pokrywką SINNERLIG, pojemniki na żywność / słoiki z pokrywką KORKEN,
uchwyt na talerze NYPLOCKAD, przegroda na pokrywki VARIERA

suszarka do naczyń FINTORP, tacka, pojemnik na sztućce VARIERA, pojemniki na żywność FÖRTROLIG.

 

Warto jeszcze wspomnieć o przepięknych kuchennych dodatkach, jakie znajdziecie w IKEA i oczywiście na moich zdjęciach. Podczas ostatnich zakupów znalazłam świetny dzbanek z korkową pokrywką IKEA 365+, podkładki na stół z trawy morskiej IHÅLLIG, czy piękny komplet z kamionki : kubki i talerzyki SOMMAR 2018. Lista jest dużo dłuższa.. ach jeszcze ten kosz RISATORP, kamionkowe doniczki.. cudna konewka do podlewania ziół i kwiatów BITTERGURKA, albo bardzo fajna, podręczna deska FASCINERA z drewna mango. :)

To by było na tyle. :) Jeśli macie jeszcze jakieś pytania odnośnie mojej białej kuchni, piszcie śmiało w komentarzach. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć. :) Będzie mi miło, jeśli napiszecie też swoje wrażenia. :) Uścisków moc!

Scraperka  :)

 

[Partnerem wpisu jest IKEA]

Follow:

Komentarzy: 58

  1. 10 maja 2018 / 09:20

    Szkoda, że nie zdecydowałaś się na blat z litego drewna :( taka fixacja zawodowa. Kuchnia piękna, a foto doskonale oddaje jej klimat. Pozdrawiam

    • ania
      10 maja 2018 / 09:33

      Hej Piotr :) Wybrałam ten z IKEA i jestem z niego bardzo zadowolona, serio :) Dziękuję Ci bardzo i ciepło pozdrawiam! :)

    • ania
      10 maja 2018 / 17:12

      A ten nie jest z litego drewna?

      • ania
        11 maja 2018 / 08:21

        Aniu blat wygląda tak:
        Blat/ Krawędź: lity dąb, Olej akrylowy
        Element tylny: folia
        Części główne: Płyta wiórowa
        :) więc właściwie po części tak :)

  2. kaskaem
    10 maja 2018 / 09:34

    Aniu ale Ty masz tam pięknie! Z chęcią napiłabym się z Tobą tej lemoniady. Żałuję, że te fronty nie są już dostępne i zgadzam się z tym, że ikea ma całą masę świetnych rozwiązań. Chyba muszę się wybrać, bo już dawno tam nie byłam :) :) :)

    • ania
      11 maja 2018 / 08:22

      Dziękuję Ci bardzo kochana :))) Taka lemoniada jest bardzo prosta w przygotowaniu. Zabrakło tylko mięty :)
      a co do IKEA, ja jestem fanką ich rozwiązań od bardzo dawna :)
      ściskam

    • Asia
      11 maja 2018 / 08:37

      Szkoda ze te frontu nie są już dostępne
      Są piękne . Niestety te w Metod nie maja takiego stylowego wyglądu. A szkoda

      • ania
        11 maja 2018 / 10:39

        hej Asiu, tak te fronty były wyjątkowe. Ja w gruncie rzeczy po cichutku się cieszę, że już ich nie ma ;) bo zbyt wiele kuchni by wyglądało tak samo :)
        mnie się metod podobają – zwłaszcza szare są przepiękne! :)
        uściski

  3. olab
    10 maja 2018 / 09:35

    Wow.. zawsze zachwycam się Twoją kuchnią Aniu jak pokazujesz ją na ig, ale te zdjęcia to już szczyt szczytów. Przepięknie to wszystko się ze sobą komponuje. :) Uwielbiam takie zestawienie bieli z drewnem, wiesz? Bardzo podoba mi się ta konewka i doniczki.

    • ania
      11 maja 2018 / 08:23

      Dziękuję Ci bardzo Ola! :)
      ja też bardzo lubię takie zestawienie i nie żałuję, że postawiłam na biel z drewnem :) nawet po kilku latach, wciąż mi się podoba. Konewka jest genialna – polecam :)

  4. 10 maja 2018 / 12:21

    Aniu uwielbiam oglądać Waszą kuchnię! Wszystko dopracowane na ostatni guzik! 💕 to była jedna z pierwszych polskich kuchni urządzonych w takim stylu, które odkryłam w Internecie. Zakochana byłam w białych kuchennych szafkach i od razu Twoja kuchnia była dla mnie wielką inspiracją, na to jak chce żeby wyglądał mój własny kuchenny azyl.
    Z biegiem lat wygląda już tylko lepiej! :)

    • ania
      11 maja 2018 / 08:26

      Hej Ola, cieszę się, że mogłam zainspirować :) Bardzo, ale to bardzo jest mi miło :)
      Marzenia się spełniają :) Najważniejsze to mieć wizję i ją realizować.
      pozdrowienia

  5. 10 maja 2018 / 13:52

    Świetna aranżacja! ja bardzo lubię białe kuchnie, bo wydają się bardziej czyste, a wręcz sterylne, a to dobrze świadczy o właścicielu.

    • ania
      11 maja 2018 / 08:27

      Dzięki bardzo, choć ja nie lubię określenia sterylne, lub jak niektórzy twierdzą szpitalne ;) kompletnie nie odbieram tego w ten sposób :) pozdrowienia

    • Agnieszka
      13 maja 2018 / 09:26

      Jest tylko jeden problem..te fronty wymagają stałego.pucowania!! W użytkowaniu okazało się, że powłoka jest bardzo niskiej jakości , plamy np. z herbaty są nie do usunięcia 😞

      • ania
        13 maja 2018 / 10:25

        wiesz co, chyba w takim razie mamy inne fronty. Kompletnie nie mogę się z tym zgodzić. Ja przecieram zwykłą mokrą szmatką, gdy coś się pojawi i zwykle robię to nie częściej niż raz w miesiącu. Nie mam żadnych plam i meble wyglądają jak nowe po 5 latach ;) wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Przykro mi, że masz takie doświadczenia.. ja na prawdę nie mogę narzekać :) pozdrowienia

  6. Isys
    10 maja 2018 / 14:46

    Muszę przyznać że kuchnia wygląda przepięknie, aż zazdroszczę tak pięknej kuchni :)

    • ania
      11 maja 2018 / 08:27

      bardzo Ci dziękuję :) pozdrowienia

  7. Magda
    10 maja 2018 / 19:23

    A lampa skąd? :-) Przepięknie…

    • ania
      11 maja 2018 / 08:28

      lampa to produkcja myzorki showroom :) polecam, bo robi przepiękne lampy! mam w domu kilka :)

  8. only
    11 maja 2018 / 00:02

    Biała, ponadczasowa, klasyczna, to jest to!Zastanawia, tylko jak ogarniasz logistykę między zlewem a płytą, mnie w tek bliskiej odległości coś na pewno by się spaliło,czy stopiło,szczerze u mnie osobiście taka ilość gadżetów się nie sprawdza.

    • ania
      11 maja 2018 / 08:29

      hej, nie bardzo rozumiem pytania. Moim zdaniem to , że zlew jest niedaleko płyty kuchennej to akurat bardzo na plus, zwłaszcza przy odcedzaniu itp :) a ilość gadżetów jak kto lubi oczywiście :) ozdrowienia!

  9. Natalia
    11 maja 2018 / 10:00

    Witam, śliczna kuchnia. Też jestem fanką Ikei :) mam pytanie skąd są krzesła?

    • ania
      11 maja 2018 / 10:38

      hej, bardzo Ci dziękuję :) cieszę się, że się podoba :)
      Krzesła są marki Ton i kupiłam je w scandinavian living warszawa :)

      • Natalia
        11 maja 2018 / 21:53

        Dziękuję za odpowiedź :)

      • ania
        15 maja 2018 / 08:08

        bardzo proszę Natalia :)

  10. Eliza
    11 maja 2018 / 11:14

    Mnóstwo świetnych dodatków i gadżetów. Piękny i przemyślany design!

    • ania
      13 maja 2018 / 10:26

      bardzo, bardzo Ci dziękuję Eliza! pozdrowienia

  11. Monika
    11 maja 2018 / 14:39

    Cudowna kuchnia :-) mam tylko pytanie praktyczne, czy biała fuga na ścianie nie żolknie?

    • ania
      13 maja 2018 / 10:26

      hej Monika :) mamy te kafle prawie 5 lat i z fugą nic się nie dzieje :) właściwie w ogóle nam się nie brudzi,a kafle wystarczy przecierać mokrą ściereczką :) też miałam takie obawy, ale bezpodstawnie

      • Monika
        14 maja 2018 / 22:40

        Dziękuje za odpowiedź, kafle już się klada :) Pani Aniu jeszcze nikt nie pytał o obrazki na ścianie, a one szalenie mi się podobają? Może Pani zdradzić, gdzie je zakupiła? :)

      • ania
        15 maja 2018 / 08:06

        hej :) super! powodzenia w takim razie w remoncie :) na pewno będzie pięknie :)
        obrazki rozumiem, że chodzi o te botaniczne? to dzieła margohupertart :) polecam <3

  12. wiola
    11 maja 2018 / 16:20

    Proszę napisz gdzie kupiłaś krzesła ?

    • ania
      13 maja 2018 / 10:27

      hej Wiolu, krzesła to marka TON i kupiłam w sklepie Scandinavian Living :) pozdrawiam ciepło

  13. Anna
    13 maja 2018 / 20:04

    Hej, skąd jest ten piętrowy półko/stoliczek na kółkach ? Pozdawiam

    • ania
      15 maja 2018 / 08:07

      hej hej :) wielkie dzięki :) to marka normann copenhagen. Mam z houseshop :) widziałam też na westwingnow takie :)

  14. 14 maja 2018 / 12:47

    Bardzo mi się podoba twoja kuchnia:D ma taki lekko oldschoolowy , lekko brytyjski styl :)

    • ania
      15 maja 2018 / 08:07

      bardzo Ci dziękuję Paula! :) Mówisz? takiego określenia jeszcze nie słyszałam w stosunku do mojej kuchni, ale podoba mi się! :)

    • ania
      15 maja 2018 / 08:07

      dziękuję Ci bardzo :)))

    • ania
      15 maja 2018 / 08:08

      musi być ;) a są nawet dwa ;) pozdrawiam ciepło

  15. Ted
    15 maja 2018 / 11:06

    przepiękna kuchnia, aż chciałoby się gotować, jeść i jeszcze wypić w niej kawę ;)
    pozdrawiam!

  16. Honorata
    15 maja 2018 / 13:39

    moje klimaty, super :D

  17. Marta
    15 maja 2018 / 16:18

    Uwielbiam taki klimat i styl ! Moja kuchnia też jest biała, ale ma dużo szarości. Natomiast Twój czajnik bezprzewodowy w kuchni mnie zachwycił – wygląda super! Gdzie go kupiłaś?

  18. filip.ka
    16 maja 2018 / 00:10

    Zacna kuchnia, ma klasę

  19. Karolina Myśliwiec
    16 maja 2018 / 09:02

    Boskie wnętrze :) Nie mogę się napatrzeć na te wszystkie zdjęcia! :)

  20. janin_23
    16 maja 2018 / 13:04

    Piękne zdjęcia :D Marzy mi się taka kuchnia :)

  21. martus_12
    17 maja 2018 / 08:47

    Może kiedyś będziesz taka miała, trzymam kciuki :D

  22. GTR
    18 maja 2018 / 14:36

    Super urządzona kuchnia wszystko ma swoje miejsce i jest pod ręką. Zawsze podobały mi się takie drewniane blaty. Ja gdy remontowałem swoją kuchnie miałem jedną wizję i nie brałem pod uwagę innej :D Wizja była taka, że aż kupiłem meble kuchenne w Płocku mieszkając 230 km dalej :), ale przynajmniej jest tak jak ja chciałem.

  23. 21 maja 2018 / 12:58

    Nie mogę się napatrzeć na tę kuchnię, z pewnością jest spełnieniem marzeń niejednej kobiety. Schludnie, czysto i tak nastrojowo! Aż chce się gotować. Pięknie! :)

  24. 21 maja 2018 / 20:35

    Najpiękniejsze w całej kuchni…..zdjęcie USG na lodówce. <3

  25. 21 maja 2018 / 21:40

    Jestem pod wrażeniem tej kuchni. Naprawdę jest prześliczna i taka świeża :) Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *