AUTUMN FEELINGS. :)

2222-5
Ten tydzień był i nadal jest dla mnie wyjątkowo intensywny i pełen emocji..
 Smutne informacje o bliższych i dalszych, dwudniowe szkolenie w pracy, gonitwa i pośpiech oraz nerwy związane z pewnym badaniem, które całe szczęście okazało się wczoraj do przejścia i co ważniejsze ucieszyło mnie dobrym wynikiem, a więc i dobrym stanem mojego zdrowia, które jest przecież tak istotne w naszym życiu. Można powiedzieć, że zdrowie zaraz obok najbliższych, domowego ciepła i miłości jest najcenniejszym darem i najistotniejszym elementem układanki, jaką jest życie…
Tak jakoś sentymentalnie i melancholijnie się zrobiło, ale czasami muszę, bo się uduszę.
Jesień to taka pora roku, która wzbudza we mnie czasami gonitwę myśli i zmusza do pewnych refleksji nad własnym życiem i planami, które jak się okazuje nie zawsze idą w parze z tym co, jak i kiedy człowiek sobie postanowi. 
Nie zawsze chcieć znaczy móc, ale zawsze można się starać 
i robić wszystko co w naszej mocy, aby swój cel osiągnąć. Trzeba pamiętać tylko o jednej prostej zasadzie: nic nie robić za wszelką cenę. To tak nie działa i kropka. 
 Trzeba głęboko wierzyć, że kiedyś się uda i żyć! Cieszyć się z tego co mamy tu i teraz. :))) 
Taka jesień w mojej głowie. Troszkę smutków, ale też mnóstwo, mnóstwo radości
związanej z niespodziankami jakie stoją za zakrętem i jakie spotkały mnie w tym miesiącu :)
Już jutro kierunek Łódź, czyli Łódź Design Festival 2014 i druga edycja Meetblogin 2014 – spotkanie blogerów :) Już nie mogę się doczekać tych dwóch dni pełnych atrakcji 
i pozytywnych emocji! Niesamowitych wystaw, projektów, ale i rozmów, imprez, wykładów, śmiechu i zabawy oraz ludzi, bo to właśnie oni tworzą całe to wydarzenie! 
Ich kreatywność, pomysły, miłość do designu i pięknego wzornictwa. 
Wszyscy tak różni, a jednocześnie tak samo zakręceni na punkcie wnętrz.. Jak dla mnie bajka. 

Przed nami niesamowicie intensywny i z pewnością jeden z najlepszych weekendów tego roku. 
Obiecuję, że po powrocie będzie obszerna relacji moi mili. :) 
Obiecuję, że będziecie zadowoleni i mimo tego, że nie możecie być tam z nami, 
poczujecie tamtejszy klimat.
Dziś jeszcze tylko szybka wizyta u fryzjera i w Ikei i wsiadam za kółko!
Ciuchy przyszykowane i spakowane. Trzymajcie za mnie kciuki, bo na gali w sobotę mam odbierać nagrodę za tytuł bloga roku i publiczności, a muszę się Wam przyznać, że nie cierpię jakichkolwiek wystąpień publicznych ;)
No nic!
Komu w drogę temu czas! 
Do szybkiego moi mili :***
LOVE YOU
SCRAPERKA
Follow:

27 Comments

  1. Jowi 10 października 2014 / 05:43

    Faktycznie jesień jest taką porą roku , o której można powiedzieć,osnuta malancholią.Dla mnie zawsze w tym pozytywnym znaczeniu.Przyroda zwalnia. przygotowywyuje się do zimy, i my także możemy nieco "spuścić z gazu";-), i w jesienne wieczory znaleźć czas na chwilę,żeby porozmyślać,zastanowić się ….pomarzyć i porobić nowe plany.Jeśli zdrowie nas i naszych najblizszych nie opuszcza, to juz mamy to co najważniejsze….reszta jakoś się ułoży.Życzę Ci udanego weekendu Aniu.

  2. My love shabby 10 października 2014 / 06:42

    Ania żebyś wiedziała, że melancholia jak nic! U mnie to samo, smutne wieści, głowa pełna myśli nad życiem i brak skupienia nad czymkolwiek innym. Najważniejsze, że badania w porządku no i tyle niespodzianek! PS ja też nie lubię wystąpień hehe Ale Ci zazdroszczę, że już spakowana, ja niestety jeszcze nie a wyjżdżamy dzisiaj :( Buziaki i do zobaczenia!

  3. Ola Zebra 10 października 2014 / 07:01

    Ania…pominę milczeniem część melancholijną, bo każdy z nas ma swoje smutki i radości…zadziwia mnie jak Ty z trzech elementów jesteś w stanie stworzyć całą sesję. Buziaki i dobrego dnia ;-)

  4. Ola 10 października 2014 / 07:32

    Szerokiej drogi i do zobaczenia :) Już widzę jak będziemy gadać przez najbliższe dni :) Buziaki!

  5. Dreamy Alex foto blog 10 października 2014 / 07:50

    Aniu,
    Trzymam mocno kciuki za wszystko – i za plany na przyszłość i za odbiór nagrody na gali :) Będzie dobrze! Jesteś dobrym człowiekiem, więc nie może być inaczej :)
    Pozdrawiam ciepło,
    Ola

  6. Katsuumi 10 października 2014 / 07:52

    Oby ta melancholia szybko minela, nie daj sie jesieni :)

  7. Antonina Napieralska 10 października 2014 / 08:00

    " Zawsze zdarza się to,
    w co naprawdę wierzysz;
    to wiara sprawia, że coś się wydarza.
    I sądzę, że nic się nie wydarzy,
    dopóki nie uwierzysz w to mocno i głęboko."
    Frank Lloyd Wright( 1867-1959)
    Powodzenia !! Miłych i owocnych spotkań.

  8. lemonlimeandlife 10 października 2014 / 08:17

    Powodzenia w wystąpieniu i szerokiej drogi;) a jesień nasza jak na razie piękna jest:) pozdrawiam

  9. My white nook 10 października 2014 / 09:30

    Wszystko sie napewno dobrze ułoży głowa do góry :)) Trzeba wierzyć :)
    To trzymam kciuki w takim razie bo przed Tobą wielki dzień :))

  10. funita 10 października 2014 / 10:31

    Ania, po prostu wyobraź sobie, że całe audytorium siedzi na golasa i wystąpienie pójdzie Ci jak z płatka ;)))
    Nigdy nie zastosowałam tej rady, bo bym pękła ze śmiechu, zamiast wydukać swoje trzy zdania, hihihihi.

    Dasz radę i gratuluję takiej pięknej okazji do publicznego wystąpienia. Zasłużyłaś :)))

    Zdrowia (nadal i zawsze!) i wszystkiego najlepszego, rozprostowania ścieżek, u najbliższych. Buzior!

  11. Ali 10 października 2014 / 10:47

    Tak się zrobiło melancholijnie i płacząco i u mnie w tym tygodniu.
    Gratuluję i wystapisz świetnie. Też nie lubię ale dasz radę, pozdrawiam i szkoda , że nie mogę być tam z Wami . Czekam na relacje !

  12. Izabela Perez Harriette 10 października 2014 / 11:54

    to chyba cos w powietrzu jest z ta melancholią.. ja ostatnie 2 tyg mam bardzo dziwne i pełny zakres wydarzen i dobrych i zlych.. mam nadzieje ze weekend zakonczy ten czas samymi dobrymi wydarzeniami :) do zobaczenia Ania :)

  13. Marta eM 10 października 2014 / 12:50

    Aniu, cieszę się, że wynik badania pozytywny. Wierzę, że kiedyś wszystko poukłada się tak, jak to sobie wymarzyłaś, ale tak jak piszesz – nic na siłę. Myślę sobie, że na pewno jest w tych wszystkich zawirowaniach jakiś głębszy sens i że może jest dla nas jakaś życiowa droga, z której na razie nie zdajemy sobie sprawy, a która ostatecznie okaże się mega pozytywna. Trzymam za Ciebie kciuki :)

  14. Una 10 października 2014 / 13:56

    Cudnie u Ciebie!

    U mnie też rozpanoszyły się kasztany i żołędzie! Rosną wokół mojego bloku. I nie wiem, co jest grane, zaraz obok jest przedszkole i dzieci ich za bardzo nie zbierają…

    Jeszcze liści muszę przynieść. Uwielbiam ich zapach! :-)

    Fajny pomysł z umieszczeniem złotych liści w szklarence!

  15. Latte House 10 października 2014 / 14:13

    Super Aniu, że zdrowiem dobrze, to najważniejsze. A Twoje plany na pewno się spełnią i to pewnie w najbardziej niespodziewanym momencie:-)
    Piękna aranżacja!
    Pozdrawiam ciepło

  16. Beti House 10 października 2014 / 14:45

    Nie lubię jesieni za wiele rzeczy a ta jest niestety pechowa. Fajnie,że Twoje zdrowie w porządku,że wszystko ok,bo jak sama napisałaś ważna to rzecz w naszym życiu. Jak mamy zdrowie,to resztę też można zdobyć :)
    Trzymam kciuki za galę,żeby wszystko poszło gładko!

  17. kasiaibasia 10 października 2014 / 18:38

    Kochana Aniu!-Powodzenia!. Kasia-mazurskie pasje:)

  18. Anna D. 10 października 2014 / 19:37

    Powodzenia i udanej zabawy pełnej niezapomnianych wspomnień:)

  19. aldia arcadia 10 października 2014 / 19:46

    U mnie też ostatnio dużo melancholii…ale masz rację, nigdy nic na siłę, to nie skutkuje. Wierz i żyj! :)
    Powodzonka!
    :)

  20. Inga 10 października 2014 / 19:47

    Baw się dobrze Aniu, czekam na wieści i fotorelację:):) Pozdrawiam ciepło!:)

  21. oh-my-home 11 października 2014 / 08:09

    Aniu nie miałam jeszcze okazji pogratulować tytułów, co też niniejszym czynię :) Baw się dobrze i oczywiście czekamy na relację. Trzymaj się ciepło, życie zawsze przeplata, radości i zmartwienia, ważne, żeby znaleźć wytchnienie od problemów i napięcia.
    pozdrawiam
    marta

  22. Marta 12 października 2014 / 17:47

    Aniu, i u mnie jesień jakaś taka melancholijna, mimo pięknej pogody … Życzę Ci Kochana wszystkiego dobrego :*
    Piękną, jesienną stylizację przygotowałaś, same cuda! :)
    Czekam na fotorelację, ależ jestem ciekawa, jak było i jakie emocje Ci towarzyszyły :)
    Uściski :*

  23. Daniel 16 października 2014 / 16:30

    Z pewnością olśniewająco wyglądałaś na gali no i świetnie też sobie poradziłaś. Gratuluję zdobycia tytułów – obywa są jak najbardziej zasłużone, skoro nawet mnie faceta zauroczyła Twoja twórczość. Mam nadzieję, że dalej będziesz mieć tylu fanów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *