Details…

Jesteście niesamowici! Ilość komentarzy pod poprzednim postem mnie zamurowała… Bardzo bardzo dziękuję za Wasz odbiór i zaangażowanie, za dobre słowo i nasze rozmowy. Jestem tutaj dla Was kochani i dzięki temu co miało miejsce niżej wiem, że warto :) Wzięło mnie na rozmyślania… Jestem wdzięczna i szczęśliwa, bo dzięki temu blogowi poznałam tyle wspaniałych, kreatywnych osób. Jesteście moją inspiracją, moją „bratnią duszą”… Mam nadzieję, że nasza blogowa wioska będzie istnieć już zawsze i co ważne będzie się powiększać! Raz jeszcze:

DZIĘKUJĘ
:***

Na dokładkę do ostatniego posta zaserwuję Wam dziś troszkę szczegółów… zdjęcia również z ostatniej niedzielnej sesji :) Jest kolorowo, jest optymistycznie! Cieszę się, że pudełka i poducha przypadły Wam do gustu :) Ale ale poducha i pudełka to nie wszystko…. zobaczcie co jeszcze kryje nasza witrynka… ;)

jest dzban z Olkusza, świecznik w formie włóczki z North&South, pudełko na herbatę z kogucikami z Miahome, klosz z drewnianą podstawą ze ScandiConcept, druciany kosz na jajka-tkmaxx, patera na ciacho i taca black&white:)

mój ukochany dzban Z Bolesławca i reszta kolekcji, wiosenny ocieplacz na dzbanek, kolorowe sznurki i szklany pojemnik:)
cudnej urody ręcznie malowana porcelana i pudełka od Agnieszki :)

wiklinowe kosze z napisami z nieistniejącej już galeryjki Camomille oraz szklaneczki z kwiatowym motywem
Kolejne pudełeczka z AGNETHAHOME, drewniany świecznik, & od Al i serwetnik z Miahome :) 

kolejna emalia, sówka z tkmaxx, lampion/wazon ze ScandiConcept oraz druciana podstawka z MintyHouse,
cała kolekcja ptaszków z nieistniejącej galerii Camomille…

Details… szczegóły… to właśnie te drobne szczególiki, dodatki wnętrzarskie, tkaniny, kosze, talerzyki. lampiony, pudełka, porcelana, emalia…wpływają na to jak wygląda nasze wnętrze. To one w bardzo prosty sposób dopełniają całość i nadają magii… Dzięki nim można w swoich czterech ścianach wyczarować ładną kompozycję, a co lepsze: można je zmieniać, przestawiać :) tak, że za każdym razem pokój wygląda inaczej, jest odświeżony i pełen życia :)))

JUŻ w piątek wyniki KONKURSU,
na który serdecznie zapraszam :) To już ostatni dzwonek, aby wygrać bony :)
Ściskam Was z całych sił i odliczam dni do wyjazdu! 
Lecimy już w poniedziałek, więc w weekend będzie post pożegnalny:***
Jak ja bez Was wytrzymam 2 tygodnie…
Follow:

Komentarzy: 136

  1. 9 kwietnia 2013 / 06:39

    Cuda nasz w witrynce…kuuusisz ta emalia ;)))
    Buziaki

    • 9 kwietnia 2013 / 07:18

      Dziękuję Madziu:) emalię polecam bardzo bardzo:) jest idealna pod każdym względem:) a Agusiowa porcelana jest najlepsza pod słońce i już czekam na kolejne kolekcje i poszerzanie aktualnej:)

  2. 9 kwietnia 2013 / 06:42

    Pięknie u Ciebie Anulka :) A ta poducha faktycznie, bajeczna :))) Ja tez trochę emalii zakupiłam ostatnio. Napływają przesyłki stopniowo. Część jest już w domu, ale sesję to im machnę jak już w komplecie będą ;)
    Pozdrawiam

    • 9 kwietnia 2013 / 07:20

      dziękuję Anulka:)
      oooo super! bardzo dobry wybór:) emalia dobra na wszystko! na spożywkę, kwiaty, kuchenne gadżety:) uwielbiam ją
      koniecznie musisz się nam pochwalić swoimi zdobyczami. :)
      uściski

  3. 9 kwietnia 2013 / 06:48

    Ach, wszystko wygląda tak cudownie, tak bajecznie, tak pozytywnie :)
    Zamiast patrzeć za okno wystarczy patrzeć na Twoje zdjęcia i ładować akumulatory :)

    • 9 kwietnia 2013 / 07:24

      za okno nie ma o patrzeć dzisiaj , bo chmury niesamowite znowu…brak słonka doskwiera nam wszystkim więc trzeba się ratować dodatkami i kolorem:)
      pozdrawiam cieplutko

  4. 9 kwietnia 2013 / 06:48

    Jak to post pożegnalny?? To nie bedzie relacji na żywo prosto z Tajlandii?? ;)) hihihi żartuję… odpoczywaj, a jak wrócisz wszystko nam opowiesz :) Twoja witryna zachwyca nieprzerwanie, a pudełka od Agnieszki mi chodzą po głowie. Bedą moje, muszą hahahahha Buziaki :*

    • 9 kwietnia 2013 / 07:26

      haha nie nie będzie:) lecimy odpocząć, więc od komputera z daleka;)
      koniecznie kup sobie te cudeńka:) są niesamowite i ja już chyba się troszkę od tych szkiełek uzależniłam:) właśnie kilka dni temu zamówiłam niedźwiedzia – lampion:))) jest boski!
      uściski dla Ciebie kochana

    • 9 kwietnia 2013 / 07:26

      haha zupełnie jakbym siebie czytała:)))

  5. 9 kwietnia 2013 / 06:57

    Coś czuję, że już następną witrynkę mogą już zacząć robić sprytne rączki z Daro ;) Ja Ci mówię, to będzie jak lawina i w pewnym momencie miejsca zabraknie ;) Ja to mówię z własnego doświadczenia, hi hi :) Kochana jest świetnie, a te piękne szklaneczki z delikatnym, kwiatowym wzorkiem są takie "nieziemskie". Ściskam Cię mocno!
    Sylwia:)

    • 9 kwietnia 2013 / 07:28

      na następną taką Sylwuś chyba miejsca by nie starczyło;) i co ważniejsze funduszy! ale pewnie jeszcze nie raz coś z Daro zamówimy, bo meble mają wspaniałej jakości! te szklaneczki mamy z Almi Decor:) to prezent od rodziców:) są świetne do soczków i drinków wszelakich:)))
      buziaki:*

  6. 9 kwietnia 2013 / 07:01

    ceramika i szklo to jest to ,co kocham,wiec pilnuj swoich skarbow hiiiii,bo nigdy nic nie wiadomo:P****
    Ja sie staram omijac sklepy z tm asortymentem szerokim lukiem,ale nie da sie! formy i kolory i to cos ,jest tak kuszace,ze mam cala polke w szafce przeznaczona na dzbanuszki haaaa i zawsze mowie ,ze kupuje ostania rzecz ,bo nie ma juz miejscahiiii,klamczucha jestem,kupie jeszcze i to nie jedno cuenko…………jak ja wytrzymam bez Ciebie i Twojej energi i kolorowych wspanialych postow!!!
    wypoczywaj i wracaj naladowona pomyslami ,bo ja czekam!*****

    • 9 kwietnia 2013 / 07:41

      haha Ewelinko nie strasz, bo jeszcze do domu Ciebie nie wpuszczę i tyle będzie ze spotkania;) ach ja mam podobnie z zakupami. zawsze jest ostatni kubek, ostatni talerzyk, kosz, czy pudełko, a jak przychodzi co do czego, jak zobaczę, jak oczy mi się zaświecą to koniec! nie ma zmiłuj się i to coś musi być moje:)
      kochana to tylko dwa tygodnie! dacie radę beze mnie:)))
      wrócę ze zdwojoną mocą! :))) uściski i dziękuję że jesteś….

  7. 9 kwietnia 2013 / 07:05

    Wspaniałe skarby! Uwielbiam takie drobiazgi, bez nich nasze domu nie byłyby tak przytulne jak są :) Jestem oczarowana tą ręcznie malowaną porcelaną. Jest przepiękna!
    Pozdrawiam ciepło,
    Ola

    • 9 kwietnia 2013 / 09:31

      Olu ta porcelana ma w sobie coś magicznego… uwierz , że jak się pije z niej herbatkę to aż człowiekowi serce się cieszy:)
      pozdrawiam cieplutko:*

  8. 9 kwietnia 2013 / 07:17

    Kochana cudowne szczególiki, one dopieszczają nasze wnętrza :) Uwielbiam je :) A u Ciebie naprawdę same cudeńka :) Podoba mi się w Twojej witrynce wiele rzeczy ale najbardziej to podoba mi się ona sama :)))
    Pozdrawiam cieplutko i inspirującego dnia życzę :)

    • 9 kwietnia 2013 / 09:40

      ach dziękuję dziękuję:))) tak sama witryna jest pięknym tłem dla tych dodatków:))) czaruje mnie każdego dnia! :))) lubię siedzieć na kanapie i na nią patrzeć. tak po prostu… :)
      ściskam cieplutko

  9. 9 kwietnia 2013 / 07:19

    Podobnie jak Ty uważam,że drobiazgi i tzw.durnostojki decydują o klimacie wnętrza.Widać ,że jesteś mistrzynią w budowaniu wyjątkowej atmosfery.pozdrawiam ciepło

    • 9 kwietnia 2013 / 09:41

      haha durnostojki mówisz;) dobre!
      dziękuję za te słowa, ale do mistrzyni jeszcze troszkę brakuje, choć fakt mam chyba coś w genach:) nie bez powodu byłam dekoratorką sklepów z odzieżą:) buziaki

  10. 9 kwietnia 2013 / 07:28

    W dzisiejszym poście wygrywa Olkusz !!!
    Jestem w trakcie poszukiwania emalii do mojego domku :-)) zaraziłaś mnie :-))
    Jak Ty bez nas wytrzymasz 2 tygodnie bez nas … ? pod palmami, w ciepłym skąpanym słońcu miejscu … nie wiem jak my bez Ciebie wytrzymamy !!!!!!! Jest wyjście jedziemy z Tobą :-)))))

    • 9 kwietnia 2013 / 09:49

      mówisz? :) ja tam kocham każdą rzecz tak samo…
      no będzie ciężko z pewnością, ale damy radę! odpocząć czasami też trzeba:))) szybko zleci zobaczysz! nawet nie zauważycie, że mnie nie ma;)
      buziaki

    • 9 kwietnia 2013 / 09:50

      cieszę się!:) włożyłam w nie troszkę pracy, więc ulżyło mi jak zobaczyłam efekt:) bo co by było jakby wyszły za ciemne? a u mnie w domku niestety nie jest zbyt jasno… za mało okien – zdecydowanie:)

  11. 9 kwietnia 2013 / 07:40

    Details, details – ja to kocham! I znowu będzie szał :) Twoja komoda może służyć za sklep, tyle w niej różności! Bardzo mi się podoba ten szary dzban, oj bardzo…
    Pozdrawiam
    marta

    • 9 kwietnia 2013 / 09:52

      haha pewnie , że będzie szał! zawsze jest szał! :))) tak sklepik mogłabym już otwierać. Mój Z. ostatnio zaczął liczyć ile warte jest to wszystko i złapał się za głowę;)
      dzięki – ściskam!

  12. 9 kwietnia 2013 / 07:44

    Same cudeńka, i kredens i jego zawartość!!! Oglądam z otwartą buzią:)))

    • 9 kwietnia 2013 / 09:53

      :) no to zamknij już, żeby jakaś mucha nie wleciała hihi;)
      dziękuję i życzę dobrego dnia

  13. 9 kwietnia 2013 / 07:44

    Ja już w poprzednim poście widziałam, jak szybko i pięknie zapełniła się Twoja witryna! Emalię masz cudowną, ja nadal nic nie upolowałam po dobrej cenie, szukam sklepów Prymus … z marnym skutkiem … Masz rację, te detale to podkreślenie naszego stylu. U mnie jednak problem jeszcze inny … chyba nietypowy wręcz ;) – otóż ja nadal mam za mało mebli (dom dość duży) i nie mam już gdzie tych piękności stawiać … Teraz chyba znowu muszę skupić się na większych zakupach czyli kredens do jadalni, komoda do pokoju na dole, komoda/regał do sypialni, komoda/regał do salonu … No nic, zapraszam Cię do mnie, może coś doradzisz czujnym okiem ;) Największy problem mam taki, że u mnie są łuki, teraz już bym takiego domu nie wybudowała … kompletnie nie mam na nie pomysłu … Buziaczki!

    • 9 kwietnia 2013 / 09:58

      Ach z pewnością coś z emalii upolujesz za jakiś czas! trzymam mocno kciuki:) możesz zawsze napisać do jakiś naszych blogowych koleżanek, które do takich sklepów mają dostęp:)
      no to widzę, że spore zakupy Was czekają! kurcze tyle mebli…ale to pomalutku , powolutku będziesz sobie zapełniać ściany i wtedy miejsce na dodatki się zrobi:) zobaczysz! wszystko w swoim czasie:) z pewnością będzie pięknie… a odwiedzić zawsze mogę i wirtualnie też doradzę;)łuki czy skosy? łuki są fajne! zawsze można coś powiesić na nich:))))
      buziaki i głowa do góry! na pewno będzie pięknie i z wszystkim sobie poradzisz. poszukaj inspiracji w internecie, jest ich mnóstwo:))))

  14. 9 kwietnia 2013 / 07:57

    Pudełeczka szkalne i sówka – cudowne !!! Na nich w pierwszej kolejności zawiesza się moje oko :))) a tego odpoczynku pozytywnie zazdroszczę :))) Wypoczywajcie …
    ps. A drobiazgi to moja wieeeelka słabość :))

    • 9 kwietnia 2013 / 10:05

      Moniczko coś jest w tym co mówisz…ja też jak patrzę na te zdjęcia to szkiełka przykuwają mój wzrok:)))
      dziękuję! będziemy wypoczywać na maxa! za cały rok:)
      pozdrawiam cieplutko

  15. 9 kwietnia 2013 / 07:59

    Aniu, ponownie fajnie Cię widzieć/czytać z rana :) fajny post :) ile ty masz tych detali! i wszystkie są takie wyjątkowe :) A na wyjeździe wytrzymasz bez problemu, bo będzie się dużo działo i nie będziesz miała czasu na tęsknotę :)hihi:) ściskam mocno :*

    • 9 kwietnia 2013 / 10:24

      :))) tak jakoś wychodzi, że lubię posty rano publikować:) tak, aby calutki dzień były z Wami:) troszkę się tego uzbierało…co ja poradzę;) mąż już ręce załamuje;)

      prawda! jak tam będę na pewno nie będę myślała o internecie…:))))
      raj na Ziemi już bliżej niż dalej! wrócę ze zdwojoną siłą i mnóstwem zdjęć:) uściski

  16. 9 kwietnia 2013 / 08:00

    Wszystko, bez wyjatku bardzo urocze. Piekne zdjecia!

    • 9 kwietnia 2013 / 10:25

      …:) cieszę się i dziękuję:*

  17. 9 kwietnia 2013 / 08:14

    O matulu… kanka na pierwszym zdjęciu, ja z taką na jagody i maliny chodziłam jako dzieciak. Muszę kuchnię letnią mojej mamy odwiedzić i zagarnąć sobie to cudo.
    Wszystko piękne, ręcznie malowana porcelana, jest genialna. Mimo tylu gadżetów w kredensie nie jest on nic a nic zagracony a w dodatku jest bardzo jasno i klimatycznie.
    Pozdrawiam serdecznie :) Izabela

    • 9 kwietnia 2013 / 10:35

      wraca to co było kiedyś i bardzo bardzo mnie to cieszy:)
      może ja ze swoją też kiedyś na jagódki się wybiorę…
      dziękuję za Twój komentarz:)
      dobrego dnia!

  18. 9 kwietnia 2013 / 08:17

    Każdy Twój skarb piękniejszy od poprzedniego. Godzinami mogłabym patrzeć na wnętrze Twojej witrynki. Cudowna sesja :)

    • 9 kwietnia 2013 / 10:36

      dzięki Aneczko:) to bardzo miłe co piszesz:)

  19. 9 kwietnia 2013 / 08:40

    No no, istny misz masz, ale cos te rzeczy spaja w całość, że nie wygląda na rozgardiasz :)
    Najbardziej podoba mi sie drewniana gwiazda, wiem mało wymagająca jestem hihi
    Planuję sobie taka zakupić na tegorocznym Świątecznym jarmarku w grudniu hihi
    Pozdrawiam !

    • 9 kwietnia 2013 / 10:38

      staram się komponować wszystko tak, aby ze sobą grało i tworzyło spójną całość. Faktury, wzory i kolory dobieram bardzo delikatnie… :) te gwiazdki to zakup u Al z czaryzdrewna:)
      miłego dnia:*

  20. 9 kwietnia 2013 / 08:41

    Tyle ciekawych rzeczy masz Aniu w tej witrynie,tyle detali,skarbów :) Tak sobie myślę,że może to i lepiej,że nie mam takiej witryny,bo pewnie pękała by w szwach od różnych pierdół hihi
    W dalszym ciągu mam ochotę na ten klosz z drewnianą podstawką…myślę o nim więc …kto wie ;)
    Miłego dnia kochana!

    • 9 kwietnia 2013 / 10:40

      Beti klosz polecam:))) jest świetną skandynawską ozdobą:))) ja go uwielbiam:))) i się cieszę, że mam tą witrynkę, bo gdyby nie ona to gdzie ja bym wszystko włożyła?;)
      uściski dla Ciebie:*

  21. 9 kwietnia 2013 / 08:44

    Mi oko od razu poleciało do tej patery na ciasto a to za sprawą wczorajszej stłuczki klosza od niej:( Aj zła jestem na siebie!!!

    • 9 kwietnia 2013 / 10:41

      Myszko jejku…przykro mi. a jak to się stało? zawsze można kupić drugą, całe szczęście cały czas są dostępne w ikei! ale ja też bardzo nie lubię takich sytuacji… buziaki i głowa do góry!:)

  22. 9 kwietnia 2013 / 09:02

    oj Aniu, Aniu, śliczności. Parę rzeczy bym od Ciebie chętnie skradła. A w pierwszej kolejności szkatułki i emalię :)
    Masz 100% racji z naszym blogowiskiem. To jest coś absolutnie fenomenalnego. Uściski kochana.

    • 9 kwietnia 2013 / 10:47

      nie oddam;) wszystko uwielbiam i ciężko byłoby mi się rozstać z czymkolwiek :))) a blogowa wioska to jest magia, to jest jedna wielka rodzina:))) zawsze pomożecie, doradzicie, wysłuchacie…
      dziękuję:*

  23. 9 kwietnia 2013 / 09:04

    Lubie takie klimaty, niby wszystko z innej beczki a w sumie tworzy całość:)
    Widać domowe ciepełko…tak trzymaj!!!

    • 9 kwietnia 2013 / 11:18

      dziękuję:)) wszystko z innej beczki, ale dobrane kolorami i fakturami tak aby całość ładną tworzyło:) uściski

  24. 9 kwietnia 2013 / 09:21

    jest cudownie wszystko razem tworzy niesamowity klimat ;) napatrzec sie nie moge ;) BUZIOL

    • 9 kwietnia 2013 / 11:19

      serce się cieszy, gdy Wasz odbiór widzę i czytam te wszystkie pochlebne komentarze:)))

  25. 9 kwietnia 2013 / 09:40

    Cuda tam masz! Mogłabym to wszystko przygarnąć… Zazdroszczę (ale w sensie podziwu, nie zawiści) miejsca na to wszystko. Sama muszę się ograniczać, bo mam małe mieszkanko i już je zagraciłam tak, że powinnam zacząć się pozbywać, a to takie trudne…
    Bardzo lubię ceramikę z Bolesławca.

    • 9 kwietnia 2013 / 11:25

      wiesz ja jeszcze niedawno miejsca miałam sporo, a tu coraz mniej się robi, więc trzeba pamiętać o tym aby umiar zachować:)))
      ja też uwielbiam tą ceramikę. :) ściskam ciepło

  26. 9 kwietnia 2013 / 09:42

    śliczne skarby masz w domu :))))
    pozdrawiam
    Ag

    • 9 kwietnia 2013 / 11:26

      dzięki! :))) skarbów tyle, że już nie ogarniam;) i chyba nigdy nie będę mogła się z tym wszystkim rozstać. trzeba dom budować haha

  27. 9 kwietnia 2013 / 09:50

    Ale piękne detale. Ja nie wiem czy wszystkie zdjęcia w każdym poście są z Twojego mieszkanka – ale jeśli tak to jestem nim oczarowana.

    • 9 kwietnia 2013 / 11:27

      Jagódko wszystkie zdjęcia , które są przeze mnie podpisane scraperka.blog są moje:) cała reszta to inspiracje, ale zwykle inne są w postach typowo inspiracyjnych właśnie:)))
      dziękuję i pozdrawiam cieplutko

    • 9 kwietnia 2013 / 12:48

      Tak czy inaczej – uwielbiam te detale :)

    • 9 kwietnia 2013 / 11:27

      mnie też, dlatego musiałam je mieć:)))
      pozdrawiam ciepło

  28. 9 kwietnia 2013 / 10:26

    MMM, ale perełki! Tak bym weszła do Twojego pokoju, otworzyła witrynkę i jednym zamachnięciem ręki zgarnęła wszystko z półek do torby!I w domu się tym cieszyła:))
    Śliczności, pozdrawiam cieplutko!

    • 9 kwietnia 2013 / 11:29

      rozśmieszyłaś mnie moja droga;) ale gdzie Ty byś to wszystko pomieściła co? i co ważniejsze co ja bym w witrynkę pochowała jakbyś wszystko zabrała?
      :))) dziękuję i życzę udanego dnia

  29. 9 kwietnia 2013 / 11:19

    Na twoim blogu jestem nowa bardzo mi się podoba:) Najbardziej mi się podobają szklane pudełeczka no i oczywiście poducha.

    • 9 kwietnia 2013 / 11:29

      witaj:) cieszę się, że dołączyłaś:) rozgość się i zaglądaj częściej:)))
      pozdrawiam ciepło

  30. 9 kwietnia 2013 / 11:51

    Tak lubię: popatrzeć na różne śliczne szczegóły i nacieszyć nimi oczy:) Cudeńka masz w tej witrynie!
    buźki:)

    • 9 kwietnia 2013 / 15:24

      dziękuję :))) ja też bardzo lubię tak najzwyczajniej w świecie tylko patrzeć….
      uściski

  31. 9 kwietnia 2013 / 11:58

    Aniu masz przepiękną kolekcję … same perełeczki !!
    Miłego dnia życzę :**

  32. 9 kwietnia 2013 / 12:41

    Hm..wlasnie nadrobilam poprzedni post, kochana jak tu tajemniczo ;)
    Bardzo mnie ciekawi ta sesja, co to bedzie.
    Zdjecia fantastyczne, detale, kazdy przedmiot w Twoim domu jest uroczy. I zaimponowalo mi to ze wiesz skad kazda rzecz pochodzi, ja czasem patrze u mnie na dany przedmiot i zastanawiam sie skad ja to mam hahaha
    usciski

    • 9 kwietnia 2013 / 15:25

      Atenko coś o czym kiedyś pisałam Tobie w komentarzach , ale nie bezpośrednio:) tylko ciiiiii
      wiesz u mnie większość przedmiotów z witrynki nabyta w ostatnim roku, więc jeszcze pamiętam;) zobaczymy co będzie za kilka lat! haha buziaki

  33. 9 kwietnia 2013 / 13:18

    Same pieknosci w tej witrynce!Twoimi zdjeciami ciagle sie energetyzuje i zachwycam!
    Cieplutko pozdrawiam :-)

    • 9 kwietnia 2013 / 15:27

      i o to właśnie chodzi! aby przekazać Wam troszkę pozytywnej energii!:)))
      buziaki

  34. 9 kwietnia 2013 / 13:44

    Jaaakie skarby! ;) Pieknie to wyglada ;) Buziaki, w wolnej chwili zapraszam na nową notkę ;)

    • 9 kwietnia 2013 / 15:27

      dzięki wielkie:) tak jak kiedyś pisałam, nie musisz mnie za każdym razem zapraszać;)

  35. 9 kwietnia 2013 / 13:54

    Same pieknosci i cudenka u Ciebie kochana:))) Kazda z rzeczy piekna oddzielnie i w calosci zbioru:)))
    Buziaki wielkie:)))

    • 9 kwietnia 2013 / 15:28

      och…zaraz się z tych rumieńców chyba zapalę;)
      dzięki!

  36. 9 kwietnia 2013 / 13:59

    Details….zgadzam się, że to one mówią o nas najwięcej ;).

    A Ty ładne te szczególiki masz ;).

    A ta sesja… To coś drukowanego będzie, czy wirtualne? ;)

    • 9 kwietnia 2013 / 15:29

      witaj:))) dziękuję za odwiedziny i miły komentarz:) nie powiem co to będzie, bo nie chcę zdradzać…ale to nic wielkiego! :) uściski

  37. 9 kwietnia 2013 / 14:37

    same skarby!! i wiesz co…? mimo, że przeważają pastele… Twoje fotki tętnią życiem!! a to pewnie zasługa energii, którą masz w sobie :)) zatem z przyjemnością przyjdę kolejny raz w odwiedziny!

    • 9 kwietnia 2013 / 15:29

      to miłe co piszesz, ale nie wiem co masz do pasteli:))) ona serio potrafią być bardzo energetyczne:)
      zapraszam kiedy tylko będziesz miała ochotę
      dobrego dnia

    • 9 kwietnia 2013 / 15:32

      ja nie mam nic, bo sama uwielbiam pastele :)) czasem jednak słyszę od kogoś, że go mdli od pasteli i są bez życia, z czym absolutnie się nie zgadzam!! a Ty to świetnie udowadniasz kolejny raz ;))

    • 9 kwietnia 2013 / 19:30

      Aniu, o rany, ile Ty tego masz :-))) Sama co prawda wolę chować, niż eksponować, ale lubię oglądać takie wystawy u innych, są miłe dla oka :-))) Ciekawa jestem tajemniczej sesji :-)))
      Udanych wakacji! :-))))

    • 10 kwietnia 2013 / 11:20

      Didre no to się cieszę:)))
      ja też się z tym nie zgadzam! pastele są świetne i trzeba umieć je wyeksponować:)))
      dzięki!

    • 10 kwietnia 2013 / 11:21

      Agnieszko taka witrynka przeszklona to było moje marzenie:))) lubię gdy ładne rzeczy widać:) dziękuję i pozdrawiam ciepło

  38. 9 kwietnia 2013 / 15:02

    Uzbierałaś tego trochę, jestem pełna podziwu, że pamiętasz skąd co masz, bo ja to się czasami w tym wszystkim gubię:) Pozdrawiam i życzę wspaniałego wypoczynku;)

    • 9 kwietnia 2013 / 15:30

      hehe wiesz ja te wszystkie rzeczy nabyłam w ostatnim roku, więc jeszcze pamiętam moja droga:) za jakiś czas może być gorzej;)
      dziękuję i pozdrawiam ciepło

  39. 9 kwietnia 2013 / 16:43

    ten szary wazon jest boski!bardzo mi się u Ciebie podoba, ale to już wiesz Scrapereczko!:)

    • 10 kwietnia 2013 / 11:21

      tak szary dzbanek jest świetny i jeszcze niedługo powinnam mieć błękitny:D :))))

  40. 9 kwietnia 2013 / 17:18

    Wspaniałe dodatki, wszystko śliczne i dopasowane. Cudna poduszka szydełkowa:)

    • 10 kwietnia 2013 / 11:22

      dziękuję bardzo:))) bardzo mi miło!

  41. 9 kwietnia 2013 / 17:58

    Ale ładnie,wszystko fajnie dopasowane:)Aż milo popatrzeć,pozdrawiam:)

    • 10 kwietnia 2013 / 11:22

      Edytko dziękuję i Tobie:) zapraszam częściej:) uściski

    • 10 kwietnia 2013 / 11:22

      haha:) dla mnie to właśnie są takie skarby…i chyba z żadnym nie potrafiłabym się rozstać:)

  42. 9 kwietnia 2013 / 18:33

    Skarbnica różności…tak bym to nazwała, a co najważniejsze..tam się jeszcze zmieści drugie tyle, my kobiety wiemy jak to zrobić, bo trudno nam oprzeć się pokusom… Buziaki Gosia

    • 10 kwietnia 2013 / 11:24

      Gosiu nie no dwa razy tyle to nie wejdzie:) przynajmniej nie za szkło:) ale do szafek na dole jak najbardziej! tam jest jeszcze więcej miejsca:)))
      buziaki

  43. 9 kwietnia 2013 / 19:02

    Przegapiłam gdzies jednego Twojego posta….a ja tak czekałam kiedy pokarzesz tą swoja piękną witrynkę w całej okazałości….pięknie to wszystko zagospodarowałaś, ceramika z Bolesławca i naczynia emaliowane….bardzo lubię takie klimaty….pozdrawiam Basia:)

    • 10 kwietnia 2013 / 11:25

      no przegapiłaś:) był taki post był:))) wpisz sobie w wyszukiwarkę na moim blogu: witrynka i wyskoczą posty:)
      dziękuję Basiu

  44. 9 kwietnia 2013 / 19:46

    Wow… piękne wyposażenie pięknej witrynki :)Przedmioty z duszą, najbardziej przykuwają moją uwagę kostki z napisami Joy, emaliowany szary dzbanuszek i rewelacyjna sówka!! Sama poluję na jakąś fajną figurkę… nie mogę znaleźć nic odpowiedniego. Wzdycham do szklanych pudełeczek, w nich wszystko świetnie się prezentuje !! :)Jestem ogromną fanką wszelkich koszy, Twoje prezentują się znakomicie :) Po prostu pięknie:) Pozdrawiam serdecznie:)

    • 10 kwietnia 2013 / 11:26

      ochy i achy!:))) fajnie! dziękuję:*
      sówka jest niesamowita i te szkła od Agi! będę polecać wszystkim:))))
      pozdrawiam ciepło

  45. 9 kwietnia 2013 / 20:30

    poczytałam sobie trochę – to plus przychodzenia do Ciebie po 12 godzinach od ukazania się postu :P Ale już jestem :))) I cieszę oczy tymi detalami, choć każdy dużej wagi, nie taki byle jaki, pierwszy lepszy :))) Świetnie komponujesz zawartość witrynki. Ja bardzo chciałabym mieć taki mebel, w którym to możnaby coś wyeksponować bez konieczności codziennego ścierania kurzu,, niestety nie mam witryny… Mam za to starą aptekarską szafkę, już nawet odmalowaną, ale też nie mam jej gdzie wstawić i stoi na dole upchnięta w kącie. A mówią, że od nadmiaru głowa nie boli – no mnie boli, bo chciałaby ją gdzieś postawić, ale mam już za dużo gratów. Zobaczę, może po malowaniu sypialni zwolni się jakieś miejsce, bo szefeczka jest naprawdę fajna i warta pokazania :)))
    Aniu wypoczywaj ile wlezie!!! Nasiąkaj słońcem i egzotyką, no i rzecz jasna przywieź coś ładnego do kolekcji swoich Detali ;)))))

    • 10 kwietnia 2013 / 11:42

      Aga tak mogłaś sobie poczytać;) tak to fakt, że taka witrynka z drzwiczkami przeszklonymi jest świetna jeśli chodzi o zachowanie czystości:) nie trzeba zbyt wiele ścierać:))) bo się nie kurzy!

      dziękuję za wszystkie Twoje skarby, które cieszą moje oczy każdego dnia kochana:))) już się nie mogę doczekać niedźwiadka. Jest w doręczeniu! jupiiiii! a taka aptekarska szafeczka musi być gdzieś na wierzchu! koniecznie musisz ją wyeksponować:) ach ja uwielbiam takie meble:))) sypialnia byłaby świetnym miejscem:))) dziękuję za życzenia słońce, ale czas na pożegnania jeszcze będzie:))) coś przywiozę to pewne…może buddę jakiego? ;) ściskam ciepło:* właśnie dostałam info, że paczka już na mnie czeka w zaprzyjaźnionym sklepie! kurier zawsze tam zostawia , gdy nie ma mnie w domku:))))
      uściski

  46. 9 kwietnia 2013 / 20:35

    ooo,nie wiedziałam,że Mimi zamknęła Camomille :(

    • 10 kwietnia 2013 / 11:43

      no… zamknęła i już nieodwołalnie niestety

  47. 9 kwietnia 2013 / 22:11

    piękne, cudowne predmioty.
    Dzban z Bolesławca przepiękny.
    I jakie filiżanki.
    Piękny świat stworzyłaś.

    • 10 kwietnia 2013 / 11:43

      dziękuję Iza:))) ten dzban to mój ślubny prezent:) mam nadzieję, że będzie nam służył bardzo długo:)
      ściskam

  48. Anonimowy
    10 kwietnia 2013 / 05:31

    witam, mam pytanie -co się stało z MiMi?…mam jej książki…śledziłam bloga i nagle zniknęła.
    Wiesz coś może bliżej- mam nadzieje że to nic poważnego
    pozdrawiam
    Joanna

    • 10 kwietnia 2013 / 11:45

      witam,
      Mimi postanowiła troszkę odpocząć i zmienić swoje życie… zamknęła Galerię na blogu też mniej się udziela.. za jakiś czas wróci, więc czekajmy cierpliwie:) nie znika zupełnie:) tworzą z Sebastianem kolejną książkę :) będzie tylko w troszkę innym wydaniu…
      uściski

  49. 10 kwietnia 2013 / 07:05

    same cudeńka .. ta sowa i filiżaneczki są pzresliczne pozdrawiam ciepluteńko

    • 10 kwietnia 2013 / 11:45

      dzięki:) wspaniały jest Wasz odbiór!
      buziaki

  50. 10 kwietnia 2013 / 07:10

    Bardzo piękne zdjęcia i przedmioty . Ale gdy zobaczyłem te zdjęcie Filiżankami to mnie po prostu zamurowało, bardzo mi się podobają te ozdoby są śliczne . Pozdrawiam .

    • 10 kwietnia 2013 / 11:47

      dziękuję bardzo!
      :))) te filiżanki to magia zamknięta w porcelanie… :)))

  51. 10 kwietnia 2013 / 08:25

    U Ciebie jak zawsze gwarnie, kolorowo i wesoło :)) i Tak trzymaj moja droga,
    piękne rzeczy pokazujesz no i te cudne szkatułki naszej Agnety ;))
    uściski!

    • 10 kwietnia 2013 / 11:48

      Ula dziękuję słońce:)))
      szkatułki są najpiękniejsze! :D
      buziaki dla Ciebie:)

  52. 10 kwietnia 2013 / 08:34

    Witam :-) Dziękuję za zdjęcia skrzacików, przyjemnie obejrzeć je z bliska. Na to liczyłam. Wcześniej pojawiły się tylko, biedne, jako tło. Są przecudne. Ale reszta także przyjemnościowa. Masz piękny kredens, a jego zawartość niejedną przyprawiłaby o głośny zachwyt, co z resztą powyżej:-)
    Mamy w domu identyczny Bolesławiec:-) moja Mama od lat go wielbi i mi się też udzieliło. Właśnie na ubiegłoroczne okrągłe urodziny Mamy "zorganizowałam" gości i Mama otrzymała zestaw do kawy i naczynia obiadowe. Łączymy je na stole z innymi sprzętami i wygląda to pięknie. Ale i stawiamy przed gości na zasadzie "raz na ludowo!":-)
    Smutno, że ptaszkowe osprzęta już nie do zdobycia. Och…
    Tym razem wpładł mi w oko też piękny liliowo – szary emaliowony dzbanek. I ten fikuśny koszyczek jakby z kawałków patyczków. Sprytny. Ach, byłabym mogła się każdą rzeczą po kolei zachwycać, jest czym:-)
    Pozdrawiam ciepło i życzę udanego wypoczynku z odrobiną lenistwa:-)
    Ed.

    • 10 kwietnia 2013 / 11:50

      Edyto ależ proszę bardzo:))) cieszę się, że tak się spodobały:)))
      Bolesławiec to jest arcydzieło w najlepszym wydaniu:) jakość i piękno zaklęte w porcelanie:)))) uwielbiam ten komplet i mam zamiar kiedyś go powiększyć:) to nasz ślubny prezent:)
      a to z patyczków to nie koszyczek tylko lampionik:)))
      dziękuję za Twój odbiór i ogromny komentarz:) takie rzeczy cieszą! gdy ktoś się angażuje i pisze od serca:) to miłe:)
      dziękuję bardzo za życzenia:) pozdrawiam cieplutko:*

  53. 10 kwietnia 2013 / 09:07

    Aniu jest pięknie…jak to mówia diabeł tkwi w szczegółach;) i to detale odgrywają największą rolę!!!
    Ściskam Kochana;*

    • 10 kwietnia 2013 / 12:16

      ach dziękuję Justynko! ja kocham bawić się w tym przedmiotach, przestawianie, kupowanie to moja radocha:))))
      buziaki

  54. 10 kwietnia 2013 / 09:10

    Aniu ceglane doniczki wraz z korytkiem kupiłam w Pepco za 19.90. Pozdrawiam, kiedy Ty wyjeżdzasz? Już spakowana????

    • 10 kwietnia 2013 / 12:18

      Małgosiu acha! a są takie same jak te z zestawu z tesco:)
      wylatujemy w poniedziałek o 17:) żegnać będziemy się w weekend:) buziaki:*
      spakowana też jeszcze nie! ale dziś odebraliśmy dokumenty na samolot i jadę odebrać paszport:D już bliżej niż dalej , więc i emocje są większe:) buziaki

    • 10 kwietnia 2013 / 12:18

      byłam , widziałam i bardzo bardzo dziękuję:) jest mi niezmiernie miło:)
      pozdrowienia

  55. 10 kwietnia 2013 / 12:29

    Piękne bibeloty :)
    Sama bym takie chciała mieć, ale byt kurzy mi się mieszkanie i musiałabym latać ze ścierką kilka razy dziennie.
    Dlatego podziwiam tylko ozdób :D
    Zapraszam do siebie :) momodeco.blogspot.com
    Miłego wyjazdu!

  56. 10 kwietnia 2013 / 20:13

    Fantastyczny składzik pięknych rzeczy! Uwielbiam takie przedmioty z duszą!;)
    Ściskam

  57. 11 kwietnia 2013 / 13:21

    pięknie :) mnie urzekły filiżanki :)

  58. 12 kwietnia 2013 / 20:31

    w pieknym skarbcu piekne rzeczy :-)) przy okazji gratuluje zwyciezcom w losowaniu!! no i zycze cudownej wyprawy, choc wiem, ze taka bedzie!! :-))

  59. 13 kwietnia 2013 / 16:50

    Aniu, jak wrócisz z tych ciepłych krajów wpadnij do mnie po wyróżnienie:)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *