Z wrzosem pod rękę.:)

page1-26
Jesień idzie do nas wielkimi krokami. 
Czuję to doskonale. Gdzie się nie rozejrzę widzę jej znaki. 
Pożółkłe liście powoli zaczynają spadać to tu to tam..
na dworze coraz chłodniej i wiatr już nie ten…
Słońce słabnie w swojej mocy, a poranek wita mnie w ciemnościach.
Dziś zebrałam pierwsze kasztany, kupiłam wrzosy, wyciągnęłam ciepły koc, 
wełniany sweter, a na nogach mam skarpetki frotte :) 
Choć kocham lato i jestem ciepłolubna, jesień też ma w sobie to coś…
zwłaszcza ta sucha i słoneczna – i niech taka będzie w tym roku.
Przeziębienie jednak zdecydowało się nie odpuszczać tak łatwo i wyciska ze mnie resztkę sił. 
Ja się nie poddam tak łatwo. Był lekarz, jest wirus i zwolnienie, są lekarstwa i herbatka z malinami w ręku. 
Najważniejsze to mieć pozytywne nastawienie. Choć wczoraj nie było mi do śmiechu, gdy rano bez parasolki (ale ze mnie gapa) cała przemoczona maszerowałam do pracy.
Teraz mam za swoje… 
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa pod poprzednim postem. Jesteście niesamowici…
Każde Wasze słowo czytam z ogromną uwagą i uśmiechem na twarzy. 
Jestem tutaj dla Was i Wasz ciepły odbiór jest ogromnie budujący:)
♥♥♥
Na poprawę nastroju pięknie pachnący wrzos, który nieodmiennie kojarzy mi się z jesienią .
Na deser do wypicia wieczorkiem będzie winko z naszej ogromnej kolekcji.
Jutro nasza 3 rocznica bycia razem, ale że mąż wyjeżdża na turniej piłki do Niemiec
 i zostawia mnie na weekend samą, to postanowiliśmy świętować dzisiaj:)
Sami zobaczcie:

Szaleję na jej punkcie odkąd zobaczyłam ją po raz pierwszy w TXMAXX
 – pastelowa emalia zawładnęła moim sercem i portfelem:)))
dziś dokupiłam dwa kolejne emaliowane garnuszki/kubeczki :)))

Powyżej mój komplecik emalii, w skład którego wchodzą 2 garnuszki
z długą rączką (mięta i błękit) + 2 dziś dokupione garnuszki/kubeczki z uchem (błękit + róż).
W tle lusterko, które niedawno wygrałam u Marty z Oh-my-home.
Jest przecudnej urody! – dziękuję raz jeszcze:*
ściskam Was mocno :*:*:*
Follow:

72 Comments

  1. Eewelin 20 września 2012 / 12:48

    stworzylas niesamowity klimat,a wrzos trzeba mu sie ladnie uklonic ma swietny kolor,na naczynia narobilas mi samaka,ale teraz o zakupach na miescie to ja moge sobie pomarzyc,wracaj do zdrowia spij nawet w karpetach oby tylko pomoglo!!!(ja tak robie jak mam katar:P)…….buziaki:**

    • ania 20 września 2012 / 15:52

      witaj:)
      czasami trzeba sobie jakoś umilić czas spędzany w domu… najbardziej lubię właśnie zmieniać i robić nowe kompozycje , tylko nie zawsze jest z czego. Dziś jest wyjątkowy dzień na tego typu zabawy…
      dlaczego o zakupach możesz tylko pomarzyć? Masz daleko?
      a emaliowane naczynka polecam, – są bardzo przydatne:)
      ja gotuję w nich mleko, jajka i inne drobne rzeczy:)
      śpię w skarpetach, śpię! – też mam taki zwyczaj:)
      ściskam mocno

    • Eewelin 21 września 2012 / 07:31

      oj tak ja mam daleko do miasta i do centrum,wiec jak czasem w sobote jedziemy do miasta,to sie zachowuje jak dzikuska hiiii i nie wiem gdzie najpierw,bo oczywiscie kazdy ma swoje potrzeby i trzeba je uwzglednic hiii…………..:***

  2. entomka 20 września 2012 / 13:04

    miłego świętowania! może być wcześniej, oby we dwoje :)
    ja tez uwielbiam wrzosy! same w sobie nadaja klimat jesieni, takiej miłej jesieni (no, nie patrzmy za okno dzisiaj!)
    pozdrawiam

    • ania 20 września 2012 / 15:54

      dziękuję:) będzie film i winko, ale tylko w temperaturze pokojowej, inne na gardło nie wskazane. u nas dziś świeci ładne słońce, ale zimno jest.. co zrobić, taka kolej rzeczy..
      pozdrowienia:*

  3. Avrea 20 września 2012 / 13:09

    ślicznie u Ciebie i ta emalia pastelowa , a winko …mmmm alebym sie napiła ;)
    zdrowka zycze moze Ci pomorze grzaniec :)
    pozdrawiam
    Ag

    • ania 20 września 2012 / 15:55

      na winko zapraszam do Wrocławia:) jeszcze troszkę butelek zostało.
      a grzaniec to podstawa:)
      buziaki

  4. Beti House 20 września 2012 / 13:19

    Oj kochana to wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy :))
    Wrzosy ślicznie się prezentują na stoliko-tacy(taki mi się marzy)ze wszystkimi detalami.Bawcie się dobrze!!Buzi buzi

    • ania 20 września 2012 / 16:53

      Beti dziękujemy:)
      To dopiero 3 rocznica bycia razem. Najlepsza będzie ta majowa w przyszłym roku – to będzie nasza jedyna świeczka na torcie małżeńskim:)
      a stoliczki takie podobno widziałam niedawno na allegro.
      pozdrowienia

    • Beti House 20 września 2012 / 17:20

      Oj to lecę poszpiegować niczym Szpieg z Krainy Deszczowców ;P
      Karrambaaa!!

  5. Magdalena 20 września 2012 / 13:23

    Zdrowiej jak najszybciej.Piekny klimat wyczarowalas i jak tutaj sie na cos zdecydowac.Myslalam, ze bede powiekszac moja kolekcje szkla recykling i ceramiki boleslawickiej, a ty tutaj taka piekna emalie pokazujesz ;)))
    Pozdrawiam cieplutko.

    • ania 20 września 2012 / 17:38

      dziękuję:*
      powiększaj powiększaj i to, a dodatkowo zawsze można stworzyć i nową kolekcje – hihi:)
      ściskam

  6. MariaPar 20 września 2012 / 13:31

    Przecudny zestaw pastelowych naczyń. Z wrzosem tworzą świetny tandem.
    Pozdrawiam ciepło

    • ania 20 września 2012 / 17:38

      MariaPar ja napatrzeć się nie mogę na te kolorki i emalię:)
      pozdrawiam:*

  7. Jagoda 20 września 2012 / 13:41

    Scraperko, a ten piękny sznurek to z IKEI? :)
    Zdrówka! Ja też jestem przeziębiona niestety :(

  8. agnieszka nawara 20 września 2012 / 13:49

    Ja mam niewiele emaliowanych garnków. Jeden duży i jeden mały chyba…
    Pastele poprawiają nastrój, więc idealne na ciężkie przeziębieniowe klimaty :)
    Pozdrawiam:)

    • ania 20 września 2012 / 17:40

      Agnieszko nic straconego:)
      emalia jest niezniszczalna i bardzo bardzo ładna…
      polecam:)
      uściski

    • ania 20 września 2012 / 17:41

      właśnie mała przerwa na spacer z psiakiem:)
      pozdrowienia

  9. martuchnaj 20 września 2012 / 14:05

    świetne wrzosy a emalia achhhh zazdraszczam :)))

    pozdrawiam

    • ania 20 września 2012 / 17:42

      dzięki!:*
      wrzosy są idealne o tej porze roku i pięknie pachną…
      pozdrowienia

  10. Villa Nostalgia 20 września 2012 / 14:14

    Aniu to życzę ci przede wszystkim pozbycia się paskudnego choróbska.Niech jesień nie straszna nam będzie;-)ja ją lubię za babie lato, za ciepłe sweterki, które otulają moje ciało i świece, które tylko o tej porze ogrzewają nasze mieszkanko. i Masz rację choć lato jest super to jesień też ma swoje uroki. Buziaki i udanej rocznicy;-))

    • ania 20 września 2012 / 17:43

      dziękuję, bo zdrowie najważniejsze.
      dziś piękne słońce za oknem było, oby tak całą jesień nas odwiedzało. a babie lato to niesamowita sprawa, też je uwielbiam!
      trzymaj się ciepło:*
      papa

  11. AsiaAp 20 września 2012 / 14:43

    Fajny klimacik… i tylko to jakoś przekonuje mnie do jesieni :)

    • ania 20 września 2012 / 17:44

      jesień potrafi być bardzo magiczna…
      ja lubię jesienią odwiedzić góry. tam jak nigdzie indziej drzewa mają tysiące barw. To bardzo magiczne miejsce na jesienne dni:)

  12. Lavande 20 września 2012 / 14:57

    kuruj się biedaczku…przynajmniej na osłodę masz na co pozerkać z łóżka:)

    papatki:)

    • ania 20 września 2012 / 17:45

      i Tobie serdeczne dziękuję!:*
      i z łóżka i z kanapy:) zerkam i zerkam i przestać nie mogę:P
      papapa

  13. Justyna 20 września 2012 / 15:27

    No wprost genialne sa te emaliowane naczynia…piekne Kochana!!! wrzos jest bez dwóch zdań znakiem że mamy jesień, póki co jest nie źle…oby jak najdłużej;))) Wspaniałe zdjęcia Kochana;*

    • ania 20 września 2012 / 17:46

      Justynko są są ! i wiem , że następnym razem będąc w tkmaxx'ie przywiozę pewnie kolejne:) szkoda tylko, że są tylko 3 kolory;/ ale może niedługo pojawi się coś jeszcze ciekawego:)
      pozdrawiam cieplutko

    • ania 20 września 2012 / 17:47

      :* prosto i na temat – dzięki!

  14. Syl 20 września 2012 / 16:10

    No i sliczne te wrzoseta;-))))) a emalia cudowna!!! ja ma z tej serii 2 kubeczki jeden niebiesciutki i taki malusi rozowy, uwielbiam je. Anius kuruj sie skarbie!! dobrze, ze o siebie dbasz, herbatka, kocyk, skarpetki!:-))) dobra dziewczynka:-)))) sciskam!!

    • ania 20 września 2012 / 17:49

      Syl kochana Ty zawsze wywołujesz radość na mojej twarzy. :)
      kup wrzosy koniecznie, wyglądają rewelacyjnie i mają tyle różnych kolorów! podobają mi się te białe i zielonkawe, chyba jutro dokupię…
      a ta seria to moja udręka dla portfela. Jak ją widzę to nic nie jest w stanie mnie powstrzymać przed zakupem… choć ceny wcale nie są małe, to i tak uważam, że warto:P
      kuruje się , kuruje ile mogę:) cały czajniczek herbatki przede mną:)
      buziaki kochana:*

  15. LittleKa 20 września 2012 / 18:01

    A mnie ciekawi ogromnie Twój aparat. To lustrzanka chyba prawda? Potrafisz uchwycić samo sedno na fotografiach. Śliczne…

    • ania 20 września 2012 / 19:58

      A tutaj Cię zaskoczę;) lustrzanka mi się marzy oj marzy i pewnie niedługo coś sobie sprawię. Na ten moment zdjęcia robię cyfrówką sony a nawet czasami aparatem w telefonie Samsung Galaxy Note :)
      dziękuję za przemiły komentarz
      pozdrawiam cieplutko

  16. Magda Fou 20 września 2012 / 18:08

    cudnie tu u Ciebie, ja też posadziłam wrzosy w tym tygodniu, ale nie wiem co z nich będzie, bo niestety moja miłość do kwiatów jest nieodwzajemniona:/ będę sobie zatem patrzeć na Twoje zdjęcia:) pozdrowienia włoskie!

    • ania 20 września 2012 / 20:00

      Wrzosy nie są dość wymagającymi kwiatami, więc powinno być dobrze Madziu:) Ważne , aby ich nie przelać, nie lubią wilgoci, ani wody na spodku. O tym nie można zapomnieć a będzie dobrze:)
      włoskie? mieszkach we Włoszech? – cudownie!
      pozdrawiam ciepło

    • Magda Fou 21 września 2012 / 07:59

      dziękuję za radę Aniu, będę pamiętać, ale one są na ganku i jak tylko je posadziłam, to lało przez 2 dni.. mieszkam w Rzymie, ale jak widać tutaj też czasem pada…. :)

  17. Tynka 20 września 2012 / 18:19

    Też uwielbiam wrzosy. I to w każdej postaci. U mnie na balkonie już się zadomowiły. Emalia rozkoszna.
    Pozdrawiam i życzę udanego wieczoru:)

    • ania 20 września 2012 / 20:05

      Tynka ja dopiero zaczynam z nimi przygodę, ale już mi się podoba:)
      Balkon to dobre miejsce!
      buziaki

  18. House Full Of dreams .blog 20 września 2012 / 18:50

    Piękne wrzosy , cudne emalie , a ja tak dawno nie byłam w tkmaxie , zdrówka i wszystkiego dobrego z okazji rocznicy :))))

    • ania 20 września 2012 / 20:06

      dziękuję za życzenia i buziaki przesyłam:*
      ja w tkmaxxie bywam minimum 2 razy w tygodniu – takie uzależnienie:P
      uściski

  19. Maedlein ♥ 20 września 2012 / 19:01

    Dużo zdrówka ! :) Ciepła herbatka najlepsza ;)
    Emaliowane garnuszki ( u nas mówi się często "kwarty" :) ) są rzeczywiście cudnej urody .
    No i gratki z okazji rocznicy. Jak się da to JESZCZE WIĘCEJ MIŁOŚCI ♥♥♥ !!! :D
    ściskam.

    • ania 20 września 2012 / 20:07

      dziękuję Maedlein :* fajne określenie! tego nie słyszałam.
      jeszcze troszkę miłości zawsze da się wycisnąć- a co!:)
      pozdrawiam cieplutko

  20. MartaeM 20 września 2012 / 19:16

    uwielbiam wrzosy:)
    na te garnuszki mam ochotę od dawna, ale ciągle się powstrzymuję, bo jak zacznę to na pewno nie będę mogła przestać i boję się, że zbankrutuję :)))
    pozdrawiam i zapraszam na candy

    • ania 20 września 2012 / 20:08

      ja też się powstrzymywałam i nie raz przechodziłam wzdychając, wychodziłam, a później żałowałam. Czasami warto sobie pozwolić na coś na co ma się długo ochotę. Uszczęśliwianie siebie też jest potrzebne:)
      pozdrowienia

  21. Dagi Mara 20 września 2012 / 19:30

    O to daje Ci popalic, cholerka. Dobrze, ze poszlas do lekarza, bo taki wirusik przevhodzony nie jest dobry. Wylez sie przez weekend, bo to nie ma co. U mnie dzisiaj w koncu troooche lepiej. Jednak dobrze, ze caly tydzien jestem na zwolnieniu, dzisiaj nie bylabym jeszcze w stanie pracowac.

    Piekne wrzosy, bardzo nastrojowe zdjecia. Jesien idzie…

    Sciskam Kochana i wiesz juz co masz pic. :)

    Dagi

    • ania 20 września 2012 / 20:10

      Dagi no niestety tak to jest. Kiedyś byłam bardziej odporna na te choróbska, ale odkąd jeżdżę autobusem niestety jestem bardziej podatna na wszelkie wirusy. Ale dam radę i Ty również:)

      Jesień idzie, ale może ta piękna słoneczna…
      piję, piję:*
      dziękuję i ściskam odwzajemniając :)
      jesteśmy w tym razem!

  22. oh-my-home 20 września 2012 / 19:55

    Witaj Aniu! Chora jesteś?! Niedobrze! Ale jeśli potrafisz zrobić małą sesję zdjęciową to znaczy, że nie jest źle ;) Poważnie: dbaj o siebie! O TKMAXXX to mi nawet nie mów! Jak tylko tam wejdę to zaraz coś znajdę! I nie zawsze mogę to kupić! Wrzosy śliczne, ja nie mam jeszcze ani jednego, poza zerwanymi w lesie gałązkami :)
    duża buźka!
    marta

    • ania 20 września 2012 / 20:12

      Martuś no niestety już troszkę to trwa… Ale wierzę, że z każdym dniem będzie coraz lepiej… musi:)
      Nie łamie w kościach, więc zdjęcia robić można. Ja jestem chyba leciutko od tkmaxxa uzależniona:P bywam tak średnio 2 razy w tygodniu i zawsze tak jakoś "przypadkiem" to wychodzi hihi:)
      Też rzadko mi się zdarza, aby wyjść z tego sklepu z pustymi rękami, choć nie wszystko mogę mieć co bym chciała…
      A wrzosy te z lasu są najwspanialsze. Nawet się mówi, że lepiej zerwać nić kupić:)
      buziaki dla Ciebie

  23. Monika. 20 września 2012 / 20:17

    ..ale te wrzosy dodają uroku ;) ..na piękne drobiazgi trafiłaś w sklepie ;) Pozdrawiam, Monika.

  24. Design your life 20 września 2012 / 21:01

    Przepiękne zdjęcia.. A zresztą – jestem oczarowana całym blogiem :) Pozdrawiam serdecznie!

    • ania 21 września 2012 / 18:58

      dziękuję:) bardzo bardzo mi miło to słyszeć:)
      polecam się na przyszłość i zapraszam, rozgość się:)

  25. Dom Rozalii 20 września 2012 / 22:01

    Wrzosy są piękne. Delikatne z pozoru, a takie silne….
    Kuruj się, kuruj:)))miodzikiem, cytrynką.
    Dla kogo ten trzeci kieliszek ? :))))))))))))

    • ania 21 września 2012 / 17:26

      dokładnie tak:)
      dziękuję, kuruję się kuruję tylko na razie efekty dość kiepskie…
      a 3 kieliszek tak aby ładnie było:P może dla Maila naszego hehe:P piesiowi też się winko należy;)
      pozdrawiam ciepło

  26. Sylwia 21 września 2012 / 06:37

    Piękna ta emalia, wrzos również no i lusterko fajnie się prezentuje.

  27. Jo 21 września 2012 / 11:02

    Życzyłabym Ci trochę tego chorowania, żeby Cię mężuś dopieścił, ale w tej sytuacji to zdrowiej, jedź z nim i kibicuj ostro albo po prostu korzystaj z tych pięknych jesiennych dni ;)

    • ania 21 września 2012 / 19:00

      Jo hehe dobre sobie, niestety mężusia nie ma, bo wyjechał na turniej aż pod granicę francuską, więc jestem zdana na siebie i Maila:P
      Niestety nie mogłam pojechać, bo to wyjazd z pacy, a miejsc w autokarze brak. Więc wybieram to drugie i korzystam z jesieni:) pięknej, słonecznej i oby tak już zostało jak najdłużej.
      uściski

  28. Meis Ideis 21 września 2012 / 18:16

    Ależ u Was romantycznie, życzę wszystkiego najlepszegą w tę trzecią (jaka to?) rocznicę. U nas też już był wędrujący wirus, każdy z nas przeszedł go inaczej. Piękne te kubasy, chyba dobrze, że u mnie nie ma tej sieciówki, bo pewnie bym przepadła…
    uściski i szybkiego zdrowienia …
    Marta
    a wyprawy na łódki zazdroszczę ;)

    • ania 21 września 2012 / 19:02

      Marta czasami trzeba choć troszkę tego romantyzmu wnieść w życie… Tak jest przyjemniej:)
      to nasza 3 rocznica odkąd jesteśmy razem (licząc od 1 randki). 1 rocznica ślubu dopiero w maju przyszłego roku. :) Jeszcze wiele przed nami… a wirus powoli odpuszcza, ale jeszcze nie do końca daje za wygraną…
      pozdrawiam cieplutko:*

  29. damar 21 września 2012 / 19:01

    Bardzo klimatycznie z tymi wrzosami, emalia śliczna.
    Dużo zdrówka i wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy.
    Pozdrawiam :))

    • ania 21 września 2012 / 19:04

      Damar wrzosy uwielbiam. Niby takie banalne, a jednak nie do końca:)
      mają coś w sobie, coś co przyciąga…
      dzięki nim w domku jakoś jesienniej się zrobiło.
      dziękuję z całego serca
      uścisków moc:*

  30. Ola_83 21 września 2012 / 19:40

    Aniu, dużo, dużo zdrówka!!!! Tkmaxx…oj uzależnia i to bardzo:-) znam to uczucie przypadkowego pójścia:-) Wrzosy i u mnie goszczą!ale ładnie u Ciebie!buziaki wielkie!!!

    • ania 22 września 2012 / 10:44

      hej Olu:) już dużo dużo lepiej:)
      pozdrawiam cieplutko:*

  31. Aleja57 21 września 2012 / 21:04

    Aneczko kochana mam nadzieje że dziś już lepiej ze zdrowiem? niesamowicie pienne dekoracje… a ta pastelowa emalia – cudowna :)

    Ubieraj eis kochana ciepło – i żeby nie narazac gardła zakłdaj apaszki, mi to pomaga …

    całusy – Ania

  32. ania 22 września 2012 / 10:46

    hej Aniu:* tak już dużo lepiej, dziękuję, że pytasz:)
    dzisiaj na spacerze z Mailem miałam ciepłą chustę :) Też zawsze mam coś na szyi – lepiej dmuchać na zimne:)
    buziaki

  33. Agnieszka Niebieska 23 września 2012 / 08:44

    no kosiam na maksa!! te wrzosy i tą emalię!!! nie dziwię się wcale, że skradła Twoje serducho! jest boska!!! ściskam! ;))))

  34. Olciaky vel Olcik 28 września 2012 / 12:59

    piękne foty, miałam zakupić taki emaliowany garnuszek ale niestety ktoś mi go wykupił z red muga :D
    pozdrawiam ciepło:*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *