L’OCCITANE EN PROVENCE…

Witajcie kochani!
Dziś trochę o mojej miłości do kosmetyków marki L’OCCITANE… o ich naturalności, autentyczności, szacunku do środowiska, prowansalskim pochodzeniu i skuteczności, która w doborze odpowiedniego produktu jest niesamowicie ważnym aspektem.
Wszystko zaczęło się w Prowansji… był rok 1976. Wtedy to właśnie Oliver Baussan postanowił kontynuować tradycję swojego regionu poprzez produkcję eterycznego olejku z rozmarynu lekarskiego. Swym działaniem zdobył uznanie całej wsi… kraju…świata…
Kosmetyki L’occitane w większości produkowane są z naturalnych organicznych składników z prowansalskich ziem oraz z rejonów Morza Śródziemnego.
W kosmetykach tych zakochana jestem od 2009r., kiedy został otwarty pierwszy sklep we wrocławskiej Renomie. To wtedy moją uwagę przykuła pięknie prezentująca się witryna i mnóstwo, mnóstwo lawendy:) a że jestem osobą, która lubuje się w pięknych rzeczach, to nie potrzebowałam zachęty, aby zajrzeć do środka… a w środku: wspaniałe zapachy, cudne opakowania, lawenda, immortelle i moje ukochane, niepowtarzalne masło shea, w którym lubuję się od zawsze:)

powyżej kosmetyki, które używam na co dzień: 
1. krem z masłem shea – Creme Ultra Riche Visage:
Niesamowicie nawilża i sprawia, że skóra na twarzy jest gładka i promienna. 
Kolejnym plusem jest jego wydajność (1 słoiczek przy stosowaniu 2x dziennie = 6 miesięcy).
2. Hipoalergiczne Mleczko Oczyszczające z masłem shea:
Jak dla mnie produkt I klasa! 3w1 – żel do twarzy, tonik i mleczko do demakijażu w jednym. Wspaniale zmywa makijaż i pozostawia miłe uczucie nawilżenia i czystości.
3. Woda toaletowa Słoneczna Werbena: 
Zapach świeży, cytrusowy. Wspaniały na letnie dni oraz zimowe poranki. :)
4. Krem do rąk z masłem shea:
Czy ten z kwiatem hibiskusa na zdjęciu, czy klasyczny… wszystkie warte polecenia! 
lepszego nigdy nie używałam. świetnie nawilża i szybko się wchłania. a zapach…uroczy
5. Nawilżające mydło shea z mlekiem:
Wspaniała ulga dla zmęczonych dłoni. przynosi ukojenie i pięknie pachnie.

Pozdrawiam Was ciepło i zapraszam na trwające CANDY. :-)
Follow:

Komentarzy: 15

  1. 20 listopada 2011 / 19:32

    Interesujące kosmetyki, pozdrawiam serdecznie :)

  2. 21 listopada 2011 / 09:11

    Witaj Aniu :)
    bardzo mi miło Cię poznać. Dziękuję za odwiedzinki. Podobają mi się Twoje prace więc i ja z przyjemnością będę Cię odwiedzać. Pozdrawiam i miłego dnia :)

  3. 21 listopada 2011 / 09:53

    super ciekawe,interesujące kosmetyki serdecznie pozdrawiam i życzę miłego tygodnia

  4. 21 listopada 2011 / 11:45

    dziękuję dziewczyny:) a kosmetyki są godne zainteresowania. serdecznie polecam :) i zapraszam do mnie częściej:)

  5. 21 listopada 2011 / 12:25

    Witaj i dziękuję za miłe odwiedziny i słowa. :)Twój blog mi się bardzo podoba, chętnie będę odzwiedzać. :) Z tej firmy jeszcze nic nie miałam, widziałam tylko w internecie i marzą mi się te kosmetyki. Pewnie coś zamówię niedługo. :) A teraz idę na Candy. :) Dziękuję za zaproszenie. :)

  6. 21 listopada 2011 / 12:29

    Docia ~ cieszę się, że podoba Ci się u mnie :) dziękuję za miłe słowa. l'occitane to znakomita marka i mam nadzieję, że kiedyś się na nią skusisz:) pozdrawiam

  7. 21 listopada 2011 / 21:46

    Też bardzo lubię te kosmetyki. Szczególnie krem do rąk z masłem shea i czyste karite w takich małych metalowych pudełeczkach. Mam chyba lekkiego bzika na punkcie kremów do rąk w metalowych tubkach :). a teraz zagłębiam się w lekturę Twojego bloga. Pozdrawiam!

  8. 21 listopada 2011 / 22:34

    Ja w ogóle kocham kosmetyki!;) Też mam swoje ulubione- przede wszystkim kremy i perfumy:)
    Pozdrawiam

    P.S.
    Super zdjęcia:)

  9. 22 listopada 2011 / 06:42

    Hazel ~ krem do rąk z masłem shea uwielbiam! a to czyste karite też posiadam, tylko nie udało mi się uchwycić go na zdjęciach, bo pudełeczko zginęło w otchłani mojej torebki:)

    Boei~ chyba każda z nas ma swoje ulubione…:) w końcu jesteśmy kobietami:) taki nasz urok. a perfum to mogłabym mieć nieskończoną ilość, tylko kto ma to sponsorować?:)

  10. 22 listopada 2011 / 18:19

    W galeriach handlowych zawsze mnie ten sklep przyciąga, sama nie wiem czym bardziej: zapachami czy opakowaniami :-) Muszę kiedyś coś wypróbować :-) Fajnie, ze polecasz, przynajmniej będę wiedziała o co pytać.

  11. 23 listopada 2011 / 07:02

    Agnieszka ~ ciesze się, że mogłam jakoś pomóc. l'occitane to magia i tyle:) pozdrawiam

  12. 23 listopada 2011 / 09:37

    super zdjęcia! gdzie te cudowności zachwalane można dostać?

  13. 24 listopada 2011 / 08:44

    Witaj scraperko! Bardzo dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Kosmetyki Loccitane też bardzo polubiłam:-) Choć stosuję je nie od tak dawna jak Ty:-) A mój najstarszy synuś nie chce już innych mydełek – nie dość, że wygodnie w malutkiej rączce "leżą", to jeszcze są delikatne i cudnie pachnące! Pozdrawiam Cię serdecznie, Magda

  14. 24 listopada 2011 / 09:05

    Sielskie Klimaty ~ miło mi, że do mnie zajrzałaś. A te mydełka rzeczywiście nadają się do małych rączek:) zapach jest przepiękny, zgadzam się z Tobą:) pozdrawiam cieplutko i zapraszam częściej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *