LUSTRZANE ODBICIE I NOWY KĄT W NASZYM MIESZKANIU :)

untitled-1

Dziś chciałabym pokazać Wam nowy kąt w naszym mieszkaniu. Jak wiecie jeden z pokoi, w którym kiedyś mieliśmy domowe biuro, stoi praktycznie pusty. Aby nie było zupełnie smutno, pojawiło się w nim sporo kwiatów i jedna komoda, którą niedawno mogliście zobaczyć tutaj. Długo szukałam pomysłu na zagospodarowanie pustej ściany, choć muszę przyznać, że dobrze jest takową mieć. To świetna baza do wszelkiego rodzaju zdjęć i stylizacji.. dlatego postawiłam na mobilność i możliwość szybkiego przeniesienia przedmiotów w razie, gdybym ponownie potrzebowała trochę przestrzeni. ;)

W kącie pokoju stoi moja szafa.. Brakowało mi jedynie lustra – najlepiej okrągłego na pasku. Od dawna podobały mi się lustra właśnie tego typu.. Pewnego dnia w oko wpadło mi to czarne cudo na skórzanym pasku z klamrami i okrągłymi nitami od MONTO. Wiedziałam, że to będzie strzał w dziesiątkę. :) Wybrałam to o średnicy 45cm, ale w ofercie są również 60ki i dwa kształty: koło i owal oraz dwa kolory: czerń i brąz.

untitled-1-3untitled-1-22untitled-1-11untitled-1-20Untitleduntitled-1-5untitled-1-16untitled-1-18untitled-1-15untitled-1-21untitled-1-8untitled-1-13-tileuntitled-1-4

untitled-1-7untitled-1-12

Dopełnieniem lustra jest cudowna, czarna mapa Paryża, wydrukowana na grubej tekturze, dzięki czemu nie potrzebuje nawet ramy, aby stabilnie stać. Zorki i Mimi pozdrawiam Was serdecznie! Wspaniała robota! :) Nie byłoby wnętrza bez roślin. Moje dwie ulubienice: panna PILEA i jej koleżanka MONSTERA. Uwielbiam!

Jedyna rzecz, która troszkę mnie martwi to to, że moja jedna, druga i trzecia pilea przestały rosnąć.. i tu pytanie do szczęśliwych posiadaczy tej rośliny. Czy u Was też tak się dzieje? Jakby przyhamowały.. Wiosną i latem rosły jak szalone, a teraz zapadły chyba w sen zimowy..

Ostatnio sporo się u mnie dzieje. Ci z Was co zaglądają na mój instagram i fanpage wiedzą, że weekend upłynął mi pod znakiem Zakupów ze Scraperką w BRW na Bielanach Wrocławskich. Przez dwa dni byłam Gościem Specjalnym i poza doradzaniem klientom w zakupach, organizowałam konkurs stylizacji i byłam w jury. Super zabawa i doświadczenie! W ostatnich dniach zrobiłam sporo zdjęć, więc mam już dla Was w zanadrzu kilka postów. Wypatrujcie. Kolejny w niedzielę wieczorem :)

Ach i jeszcze jedno! Na moim Instagramie trwa KONKURS, gdzie do wygrania jest dowolny zegarek od DanielWellington! Zapraszam TUTAJ. Zapisy do 27.11 do północy. :)

Uścisków moc na nowy dzień!

XOXO – Scraperka

Follow:

32 Comments

  1. Małgosia domwkadrze 24 listopada 2016 / 08:08

    Kochana piękna stylizacja:) bardzo w moim stylu! Też choruję na pileę i monsterę. Moja pilea jest malutka i też jakby się zatrzymała :( Mapa świetna – uwielbiam ten nowy trend. Czekam z niecierpliwością na kolejne posty. Pozdrawiam Cię:*

    • ania 24 listopada 2016 / 08:23

      Hej Gosiu :* dziękuję <3 cieszę się, że Ci się podoba. wiesz.. mi się wydaje, że może jest zbyt ciemno.. za mało słońca. Nie wiem o co dokładnie chodzi, ale na pewno chodzi o pogodę. Latem rosła jak oszalała.. pozdrawiam ciepło i do niedługo! ;)

  2. kaskaem 24 listopada 2016 / 08:39

    Aniu jak zawsze cudnie u Ciebie. Bardzo podoba mi się ta drabina. Widzę, że krąży po mieszkaniu. Też myślę o takim lustrze. Powiesiłabym sobie w przedpokoju albo w łazience. pilei nie posiadam, a bardzo bym chciała. gdzie można taką dostać?

    • ania 24 listopada 2016 / 09:28

      Tak drabina raz jest tu raz jest tam ;) ostatnio była w sypialni. Tam też jest jej dobrze.. A lustro.. ma w sobie coś. Jest pięknie wykonane. Moje też docelowo za jakiś czas trafi chyba do przedpokoju. Zobaczymy. :) ja dostałam moją od koleżanek. Najlepiej załatwić sobie maluszka. Gdybym miała to bym się z Tobą podzieliła, ale tak jak mówię ostatnio słabo rośnie i maluszków brak.. buziaki

      • Ala 7 marca 2017 / 19:34

        A skąd drabina, jeśli można wiedzieć? Jest przepiękna, właśnie takiego odcienia szukam…????

  3. oluskam 24 listopada 2016 / 09:40

    potrafisz zaczarować każdy jeden kąt. Aniu jesteś moją wielką inspiracją. Uwielbiam podglądać Ciebie na instagramie. Lustro jest cudowne i fajnie się w nim odbijasz. super pomysł :)))

    Dobrze widzieć, że jakoś sobie radzisz i sporo się u Ciebie dzieje. Trzymaj się i nie poddawaj…. nigdy! buziaki

    • ania 24 listopada 2016 / 09:45

      ależ miło! wielkie dzięki :) polecam się na przyszłość i inspiruj się do woli :) po to tu jestem.
      Trzeba działać, aby nie zwariować.. trzeba też wierzyć, że będzie tylko lepiej <3

  4. ANIA P 24 listopada 2016 / 10:29

    Mam w domu całą kolekcję Pilei, dwie takiej wielkości jak Ty i 4 malutkie siewki które odrosły mi od korzeni z tych dużych. Wcześniej rosły jak szalone, teraz też przystopowały. W dodatku wydaje mi się, że stały się bardziej wrażliwe. To ich pierwszy sezon grzewczy i zaczynam zauważać też trochę problemów z dolnymi partami liści, coś co wcześniej nie miało miało miejsca, czyli takie jakby blednięcie i wypadanie. Wydaje mi się, że powietrze jest dla nich za suche.

    • ania 24 listopada 2016 / 11:46

      To tak jak i ja. :) W lecie miałyśmy z mamą mnóstwo maluszków, a teraz ani jednego.. tak zdecydowanie są bardziej wrażliwe, ale tak jak mówię to na pewno kwestia pogody. Dolne listki czasami odpadają.. możliwe, że trzeba zadbać o wilgoć.. coś w tym musi być. pozdrawiam ciepło!

  5. katia 24 listopada 2016 / 10:35

    wow! lustro marzenie i ten stołek drewniany, mapa, lampiony. wzdycham do wszystkiego co masz w swoim domu. Masz tyle pięknych dodatków, że nie można oderwać wzroku. Aniu uwielbiam Cię. :*** trzymaj się słonko

    • ania 24 listopada 2016 / 11:47

      <3 dzięki wielkie za ciepłe słowa :) pozdrawiam Ciebie serdecznie

  6. Aneta 24 listopada 2016 / 11:10

    Aniu witaj! Piękne i inspirujące zdjęcia pokazałaś kolejny raz. Zachwyciłam się ławeczką i lampionem chyba najbardziej ale… właśnie o pannie o imieniu Pilea chcę pomówić. Moja „dziewuszka” pięknie rosła do jesieni, a teraz ogarnął mnie niepokój ponieważ regularnie żółkną jej dolne liście- usuwam je jednakowoż regularnie a one znowu swoje i tak żółkną bez przerwy. Wypuszcza co prawda nowe ale tak szkoda mi tych dolnych, że z bólem serca usuwam je no prawie już teraz bez opamiętania! Aneczko gdzie stoi Twoja Panna, że ma takie zdrowe, głęboko zielone liście? Podpowiedz proszę :) o doniczkę natomiast zapytałam na IG ;)
    Ściskam ciepło

    • ania 24 listopada 2016 / 11:50

      hej Anetka! :)
      mam to samo.. u mnie też dolne listki odpadają raz na jakiś czas i cały czas zastanawiam się w czym jest problem. Może rzeczywiście chodzi o suche powietrze, brak wilgoci? Moja pilea zwykle stoi na parapecie, tam jej najlepiej. Potrzebuje światła, ale nie lubi mocnego słońca, w tej chwili nie jest to problem. :) doniczka jest ikei :* buziaków moc

  7. Aneta 24 listopada 2016 / 11:11

    … aaa i jeszcze jedno- Lepiej będzie napewno ;)

    • ania 24 listopada 2016 / 11:50

      <3 głęboko w to wierzę... buziaki

  8. Maybemess 24 listopada 2016 / 11:56

    Ja z kolei choruję na taką drabinę :) Ale aktualnie nie mam pomysłu, gdzie miałaby stanąć. Ale jak wymyślę to na pewno taką sobie skombinuję.
    Lustro piękne, idealnie wpasowuje się w klimat Twojego mieszkania :)

    • ania 24 listopada 2016 / 13:07

      ja też długo na nią chorowałam i też myślałam, że nie mam na nią miejsca, a teraz mam nawet kilka miejsc dla niej ;)
      dziękuję i ciepło pozdrawiam!

  9. Aneta 24 listopada 2016 / 12:01

    Tak myślałam, że to IKEA :) Ja już podejrzewałam, że miejsce na parapecie o tej porze roku może jej nie służyć ponieważ przy wietrzeniu i uchylonym oknie zbyt ostre powietrze może nie wpływać na nią najlepiej, podlewam raz na tydzień- może to za mało…? Poza tym pod oknem mam grzejnik i to też jest potencjalna przyczyna- a może i jedno i drugie- eeech. Trzymamy kciuki zatem za ich przetrwanie a mnie czeka wyprawa na Bielany ;) a Ty trzymaj się i nie popuszczaj!

    • ania 24 listopada 2016 / 13:09

      mają te doniczki w kilku rozmiarach. bardzo lubię, za te podstawki ;) a co do pilei to u nas stoi na parapecie, tam gdzie nie włączamy kaloryfera. Ja też podlewam ją raz w tygodniu, bo zawsze bolę się przelać, a mam do tego tendencje.
      buziaki i miłej wycieczki! niech nasze roślinki rosną zdrowo <3

  10. Paulina J. Rutkowska • Karmins 24 listopada 2016 / 14:13

    Ach, uwielbiam tą intensywną zieleń i wielkie liście monstery! Bardzo lubię też aranżacje z naturalnym drewnem.
    Gratuluję współpracy z BRW!:) Większość mebli w moim mieszkaniu jest właśnie od nich. Może jakością nie powalają, ale design mają spoko i produkują rzeczy na moją kieszeń, z resztą nieraz mają niezłe promocje, np. w ramach końcówek serii:)

    Serdeczności!

    • ania 27 listopada 2016 / 17:58

      hej Paulina :)
      wielkie dzięki! ja też bardzo lubię tą zieleń jaką dają kwiaty..
      co do BRW uważam, że wiele się u nich zmieniło w ostatnich latach. Zdecydowanie na lepsze :)

  11. Zuzia 25 listopada 2016 / 07:35

    super wszystko połączone :D

    • ania 27 listopada 2016 / 17:58

      :) dziękuję

  12. Gwinoic 25 listopada 2016 / 19:26

    Ach jak pięknie u ciebie <3, od wiosny muszę wrócić do upiekszania domku bo strasznie mi tego brakuje. Teraz dużo rzeczy chowam i chyba już do nich nie wrócę więc będzie trzeba pomyśleć nad nowymi :)

    • ania 27 listopada 2016 / 17:59

      Pewnie, że trzeba! zmiany zawsze są dobre. ja je uwielbiam. nigdy nie wieje nudą :* trzymam kciuki i cieplutko pozdrawiam

  13. Schola 26 listopada 2016 / 14:44

    Lustro piękne,ale jego cena jeszcze piękniejsza!!!

    • ania 27 listopada 2016 / 17:59

      lustro jest warte swojej ceny. pozdrowienia!!!

  14. Iri Sunshine 26 listopada 2016 / 21:18

    Fajne to lustro; widziałam podobne w… Pepco:D Tylko oczywiście nie z takim eleganckim paskiem;)
    Czekam na tę relację;)

    • ania 27 listopada 2016 / 18:01

      jest dużo luster o podobnym kształcie. Zazwyczaj różnią się tylko oprawą :) pozdrowienia!
      na jaką relację czekasz?

  15. Marta 27 listopada 2016 / 20:41

    Kochana, pięknie urządziłaś ten kąt w Waszym mieszkaniu. Na mapę od Zorkiego mam wielką ochotę, muszę wpisać na listę życzeń, za chwilę Mikołajki, później moje urodziny i święta, może uda się spełnić marzenie ;)
    I pilea, moje kolejne marzenie <3
    Uściski Aniu przesyłam :***

  16. dywan w paski 19 grudnia 2016 / 10:45

    Super wygląda te drabina. Jest to częsty motyw, można by pomyśleć, ze już nieco nudny, Ale w tym przypadku wygląda ona znacznie inaczej, niż w większości przypadków, jest taka surowa i naturalna :)

  17. Kaśka 4 lutego 2017 / 15:03

    Dzień dobry po raz pierwszy :-) Mam wielką, ogromną, strrraszną po prostu prośbę… Czy może Pani zmierzyć szerokość swojej cudnej drabiny? Już od pół roku noszę się z zamiarem zamówienia takiej u Belmam. Ale po pierwsze na zdjęciach były tylko takie cieniutkie (chodzi mi też o boki), po drugie koniecznie! chciałam czarną. Marzenia czasem się spełniają- mogę u Belmam zamówić taką, jaką chcę! :-) I teraz nie wiem, jaką szerokość powinna mieć taka drabina, żeby zostały zachowane proporcje… Pomoże mi Pani? :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *