MEKSYK – PODRÓŻ ŻYCIA.

DSC_2206

Mając w brzuchu najpiękniejszą pamiątkę z Meksyku, piszę tego posta z szerokim uśmiechem na ustach. Nie będę przesadzać, jeśli powiem, że była to jedna z tych podróży życia.. Podróży, których się nie zapomina i które zostają w naszym sercu na zawsze. :) Dziś spróbuję choć w małym stopniu przekazać Wam panujący tam klimat, magię tego miejsca, smaki i zapachy i mnóstwo, mnóstwo zapierających dech widoków. No to zaczynamy (UWAGA! Zdjęć będzie baaaardzo dużo!).

DSC_2214

Jeśli pamiętacie poprzedni post z Meksyku – znajdziecie go TUTAJ – w dniu kiedy popłynęliśmy na wyspę CONTOY, odwiedziliśmy również ISLA MUJERES. Po przypłynięciu do portu podziwialiśmy z bliska ogromne pelikany, których w Meksyku jest mnóstwo, podobnie jest z iguanami, czy śmiesznymi zwierzakami zwanymi coati – o nich już za chwilę. ;) Co poza tym? Przepiękna plaża z ryneczkiem i lokalnymi sklepikami,a  dookoła wszędzie uśmiechnięci meksykanie i Majowie :)

DSC_2306

DSC_2250 DSC_2267 DSC_2264 DSC_2283

Powyżej to co lubimy najbardziej, czyli uliczne pyszności w najlepszym wydaniu ;) Ciasto jakby naleśnikowe, ale po posmarowaniu nutellą i dodaniu bananów oraz zwinięciu robi się chrupiące i zupełnie inne w smaku, niż klasyczne naleśniki. :)

DSC_2287 DSC_2288 DSC_2291

DSC_2211

DSC_1715

Meksyk to przede wszystkim pyyyszne jedzenie. Nie będę ukrywać, że zawsze byłam fanką meksykańskiej kuchni, więc czułam się tam troszkę jak w kulinarnym raju. Niezliczone możliwości nadziewania świeżo wypiekanych tortilli, przepyszne sosy i sałatki, najlepsze pod słońcem guacamole z natchosami o smaku… hmm jakby to ująć. Niestety zupełnie odmiennym od tego jaki możemy spotkać u nas. Owoce morza, ryby, pyszne zupy i świeże, soczyste, tropikalne owoce. Hotel w którym nocowaliśmy pod wszystkimi względami nas oczarował. Głównie jedliśmy właśnie tam, a 7 restauracji tematycznych spowodowało, że nie dało się odczuć monotonii. Dodatkowo sporo zwiedzając, próbowaliśmy również  jedzenia na mieście. Było warto!  :)

DSC_1795 DSC_1701 DSC_1680 DSC_1675

W Meksyku do tej pory mieszkają Majowie. Tak Majowie, właśnie Ci, którzy pozostawili po sobie takie zabytki jak Chichen Itza, Coba, czy ruiny w Tulum. To niesamowici ludzie, przemili, serdeczni, zawsze uśmiechnięci i co najważniejsze niesamowicie obrotni i kreatywni. W dzisiejszych czasach, gdy napływ turystów na Jukatanie jest tak duży, radzą sobie coraz lepiej, a ich źródłem zarobku jest chociażby rękodzieło. Haftują i szydełkują, tworząc różnego rodzaju tkaniny, rzeźbią w drewnie, a pod ich rękami powstają chociażby fantastyczne, kolorowe maski.. I pomyśleć, że nadal mieszkają w małych wioskach, gdzie dachy ich domów pokrywają liście palmowe, a ściany są z bambusa.

DSC_1498 DSC_1530

DSC_1671 DSC_1620

Meksyk to również głębokie, czasami nawet na 100 metrów, jaskinie, zwane inaczej cenotes. Jedną z atrakcji jest możliwość kąpieli i nurkowania w takich okolicznościach przyrody. Sami doświadczyliśmy i polecamy! Zwłaszcza jaskinie zamknięte, z małym otworem w skale, która umożliwia zjazd po linie prosto do wody. :)

DSC_1584 DSC_1574 DSC_1566 DSC_1546 DSC_1533 DSC_1512 DSC_1490 DSC_1480 DSC_1461

DSC_1409

DSC_1282

Meksyk to również genialne miejsce do podróżowania i zwiedzania okolicznych plaż rowerem. :) My pokusiliśmy się o wynajem rowerów w Tulum, do którego bez problemu dojechaliśmy z naszego hotelu miejscowym busem.

DSC_1283

DSC_1346

DSC_1376

DSC_1395 DSC_1338

DSC_1336DSC_1332 DSC_1324 DSC_1320

DSC_1322 DSC_1312 DSC_1311 DSC_1303 DSC_1301 DSC_1295 DSC_1271 DSC_1253 DSC_1234 DSC_0894 DSC_0880 DSC_0877 DSC_0853 DSC_0830 DSC_0800 DSC_0793 DSC_0790 DSC_0761 DSC_0747DSC_0718DSC_0715

DSC_1305

DSC_1064 DSC_1083 DSC_1076 DSC_1010 DSC_0998 DSC_0989 DSC_0967 DSC_0966 DSC_0963 DSC_0960 DSC_0954

Na koniec zdjęcia z naszego hotelu i okolic. Na miejsce pobytu wybraliśmy jedną z najpiękniejszych plaż na Jukatanie. Na wpół dziką, gdzie nie ma dużo turystów i można wypocząć w ciszy i spokoju. Hotel nazywa się Catalonia Royal Tulum, położony  jest dosłownie w dżungli, po prostu niesamowity.. Warto zaznaczyć, że hotel jest tylko dla dorosłych.

Ze spraw organizacyjnych dodam, że lecieliśmy z niemieckiego biura podróży, bo jak nauczyło nas doświadczenie jest po pierwsze szybciej, po drugie taniej, po trzecie bardziej komfortowo zarówno w samolocie jak i w samym hotelu, gdzie niestety bardzo często patrzy się na narodowość przy przydzielaniu pokoju. Podróż trwała dobrych kilkanaście godzin, ale zdecydowanie było warto. Najlepiej jak już lecieć to na dwa tygodnie. My zawsze wybieramy taką długość pobytu, aby w pełni nacieszyć się wakacjami.

DSC_1220 DSC_1206 DSC_1191

DSC_1110

DSC_1184

DSC_1107

Bar ze świeżo-wyciskanymi sokami na naszych oczach – jedno z moich ulubionych miejsc :) A poniżej nasza plaża.. turkusowa, ciepła woda, kilka mniejszych prywatnych kwater bądź domków pod wynajem i jedynie nasz hotel.. Bajka!

DSC_1158 DSC_1145 DSC_1131 DSC_1130 DSC_1116 DSC_1115 DSC_1113 DSC_1105 DSC_1100 DSC_1093DSC_1203 DSC_1190 DSC_1102

DSC_2435 DSC_2438 DSC_2457 DSC_2462 DSC_2488

IMG_3078IMG_3050 IMG_3047 IMG_3039 IMG_3022 IMG_3019 IMG_2852

DSC_2327 DSC_2330

A to właśnie są COATI :) Przemiłe zwierzaki mieszkające w hotelowej dżungli i spacerujące po naszym balkonie. Były bardzo łase na jedzenie. Oj baaardzo. Ostatniego dnia tak jak i w kilka innych, wstaliśmy o świcie, aby podziwiać wschód słońca i zrobić zdjęcia hotelu bez turystów.

DSC_2361 DSC_2365 DSC_2368 DSC_2375 DSC_2398 DSC_2406 DSC_2515 DSC_2585 DSC_2578DSC_2543

Tym wschodem słońca pożegnaliśmy Jukatan z nadzieją na powrócenie w te strony za dobrych kilka lat.. Byłoby cudownie móc zabrać tam kiedyś naszą Zosię i pokazać jej jak to wszystko się zaczęło. Tymczasem piszę tego posta i co chwilę dostaję kopniaki w brzuch. Czyżby wyczuwała moje emocje? ;)

Jeśli macie jakieś pytania – piszcie śmiało. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć i udzielić Wam potrzebnych wskazówek. Mam nadzieję, że ilość zdjęć Was nie zniechęciła. Uwierzcie, że i tak było mi trudno wybrać spośród 2,5 tysiąca ujęć! ;)

Scraperka

Follow:

Komentarzy: 55

  1. olaamakola
    9 sierpnia 2016 / 09:31

    Aniu przepiękne zdjęcia!!! Nie mogę się napatrzeć i nadziwić jak piękne są zakątki na świecie. Cudownie, że macie możliwość i zwiedzacie świat, ale i tak najlepsze w tym wszystkim jest to, że przywieźliście ze sobą największy, wymarzony skarb. :))) Lecę dalej oglądać zdjęcia i cieszyć oczy tymi widokami. pozdrowienia dla Was dziewczyny ;)

    • ania
      9 sierpnia 2016 / 09:50

      Bardzo dziękuję :) Muszę dodać, że nie obrabiane. Prosto z aparatu, a raczej z karty pamięci. Co do podróżowania to już jakiś czas temu postanowiliśmy sobie, że musimy zwiedzić te odległe krainy jeśli mamy takie możliwości. Trzeba korzystać, bo nigdy nie wiemy co przyniesie nam los. Teraz życie troszkę się zmieni, może nawet bardzo, ale z podróży nie zrezygnujemy, bo kochamy podróżować. Z pewnością nie będą to dalekie loty jak do tej pory przynajmniej na początku, ale to wie jak będą wyglądać nasze wakacje za kilka lat. :))) miłego oglądania, pozdrowienia!

  2. Avrea
    9 sierpnia 2016 / 09:58

    pieknie tam !

    • ania
      9 sierpnia 2016 / 10:00

      oj tak.. żadne zdjęcia i opisy nie oddadzą klimatu :) trzeba to zobaczyć na własne oczy

  3. 9 sierpnia 2016 / 10:26

    Ach zazdroszczę takiej podróży, nam soe już nie uda taka zaliczyć… Hehe tzn może i do Meksyku pojedziemy ale już z naszą kruszynka???? w tym roku zaliczymy pierwsze takie wakacje z dzieckiem, na pewno będzie wesolo???? Tak samo i u Was będzie ????

    • ania
      9 sierpnia 2016 / 10:34

      Jak nie teraz to za dobrych parę lat :))) Tymczasem cieszcie się z maleńkiej i pięknych wakacji Wam życzę :) Na pewno będą jedyne w swoim rodzaju.

  4. 9 sierpnia 2016 / 10:33

    na długo zapamietasz ta podróż to na pewno :) piekne miejsce plaze i palmy :) odrazu mi się teskni za Kubą ;) ps. bar z huśtawkami wymiata :D

    • ania
      9 sierpnia 2016 / 10:36

      Iza chyba na zawsze :))) póki pamięć pozwoli i zdrowie.
      Kuba też jest na mojej liście, może kiedyś.. bo teraz na pewno na kilka lat takie wyjazdy odłożymy.
      Ten bar to było mistrzostwo świata! Codziennie otwarty od 10:00 do zmierzchu i no limits w sokach owocowych :) piłam bez opamiętania.. chyba nawet więcej niż drinków hehe

  5. 9 sierpnia 2016 / 11:34

    Istny raj:) Zdjęcie wprost cudowne i mogłoby ich być nawet dwa razy wiecej:) w lutym przyszłego roku również planuje wybrać się do Ameryki Południowej ale na początek pewnie będzie to Kuba:) a jak z bezpieczeństwem w Meksyku? zawsze myśląc o tym kraju mam przed oczami bezwzględne gangi rodem z Breaking Bad.

    Pozdrawiam :)

    • ania
      9 sierpnia 2016 / 14:31

      Marta dzięki wielkie! Cieszę się, że ilość zdjęć nie przytłoczyła i mam nadzieję, że i u Was ładują się dość szybko. :)
      Kuba jest fantastyczna, to również moje marzenie, które teraz musi troszkę poczekać. Meksyk jest bezpieczny, zwłaszcza Jukatan. Tutaj nie ma mowy o grasującej mafii :) Co innego pewnie w głębi lądu, ale gdzie w tej chwili jest bezpiecznie? :* buziaki

  6. 9 sierpnia 2016 / 12:07

    Podróż moich marzeń <3 Te piękne pasiaste koce! Dzięki za podpowiedź z niemieckim biurem podróży, muszę to sprawdzić :)

    • 9 sierpnia 2016 / 13:16

      potwierdzam, sami co prawda nie korzystaliśmy ale skończyłam turystykę i nawet na zajęciach nam mówili niektórzy wykładowcy, że lepiej korzystać z niemieckich biur :)

      • ania
        9 sierpnia 2016 / 14:33

        Ketmara cieszę się, że to napisałaś :) nawet nie trzeba uderzać bezpośrednio do niemieckich biur, można korzystać z usług pośrednika. My tak robimy :)

    • ania
      9 sierpnia 2016 / 14:32

      Judyta my już jeździmy tak od kilku lat i z całą pewnością gwarantuję, że jest o niebo lepiej i przyjemniej :)

      • ania
        9 sierpnia 2016 / 14:32

        a koce.. pledy, hamaki.. coś wspaniałego! :)

  7. Ewa Szelągowska
    9 sierpnia 2016 / 12:34

    Pani Aniu,cudowne zdjęcia…miejsce,klimat i atmosfera.Nie będąc,czułam to co Pani opisywała.
    Przed chwilą moja Córka wróciła,między innymi z Meksyku,ale tak pięknych zdjęć nie przywiozła,ale na pewno wspomnienia i obrazy,które na długo zostaja pod powiekami.Cieszę się razem z Panią tym Szczęściem.
    Serdeczności .Ewa Szelągowska

    • ania
      9 sierpnia 2016 / 14:34

      Na pewno córka widziała podobne krajobrazy. Nie wiem w jakim rejonie była, ale gwarantuję, że w Meksyku można się zakochać. :)
      dziękuję z całego serca, buziaków moc

  8. Marta
    9 sierpnia 2016 / 12:41

    Przywiozłaś jakies pamiątki ręcznie robione przez Majów? :) Obłędne kolory!
    Zdjęcia są przepiękne, właśnie (w myślach) leżę na jednym z hamaków :)

    • ania
      9 sierpnia 2016 / 14:37

      Marta oczywiście, że tak :) Przywieźliśmy kolorowy pled, drewniane maski dla rodziców i skórzany plecak z haftami w kolorowe kwiaty :))) Te hamaki to było coś! Ciężko było z nimi się rozstać.. uściski :)

      • Marta
        22 sierpnia 2016 / 09:52

        Nie mogę się doczekać kiedy nam je pokażesz :) Pozdrawiam :) mama Zosi z Wrocławia

  9. 9 sierpnia 2016 / 13:15

    Cudownie!! Piękne zdjęcia i sam hotel – wow! Marzy mi się kiedyś taki wyjazd, choćby i za parę lat :)
    My naszą pamiątkę przywieźliśmy niedawno – po latach starań – z Budapesztu, oby tylko z nami już została i odziedziczyła po mamusi „łazęgostwo” po świecie :)

    • ania
      9 sierpnia 2016 / 14:38

      życzę z całego serca, aby marzenie jak najszybciej się spełniło i abyś mogła tego wszystkie doświadczyć :)
      Budapeszt.. cudowne miasto! Byliśmy kilka lat temu na rocznicy ślubu :) Takie pamiątki to są pamiątki, prawda? :)
      pozdrowienia

  10. 9 sierpnia 2016 / 14:31

    bosko, a kupiłaś sobie taką śliczną bluzeczkę ze zdjęć?

    • ania
      9 sierpnia 2016 / 14:40

      Bluzeczki nie kupiłam, ale kupiłam sobie kolorowy pled i plecak z haftowanymi kwiatami :)
      pozdrowienia!

  11. 9 sierpnia 2016 / 17:34

    O jaaaaaaaaaa!!!! ale piękne miejsce. Czytając dzisiaj Twój wpis (kiedy jest tak pochmurno za oknem) mam ochotę znaleść się tam w kilka chwil. Meksyk jest gdzieś na mojej liście, prędzej czy póżniej pojadę :)
    p.s. czy Pamiątka jest w pakiecie?:) Uściski i wszystkiego dobrego dla Was!

    • ania
      18 sierpnia 2016 / 09:53

      Tak pamiątką jest nasza Zosia :)))
      dziękuję i ciepło pozdrawiam

  12. ela
    9 sierpnia 2016 / 21:00

    cudne fotki , piękna podróż a mam pytanie, z jakiego biura jechaliscie?:)

    • ania
      18 sierpnia 2016 / 09:53

      Elu jechaliśmy z niemieckiego biura, ale pośredniczyło sunnytime z wrocławia :)

  13. 9 sierpnia 2016 / 21:02

    Kapitalne zdjęcia, cudne wakacje i ich skutki :-)
    Miło mi było zobaczyć choć na zdjęciach inny kawałek świata,
    jakże barwny – szczególnie na bazarkach.
    Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego :-)

    • ania
      18 sierpnia 2016 / 09:53

      :) oj tak.. to była bajka.

  14. Justyna
    9 sierpnia 2016 / 22:21

    Miejsce piękne, sam hotel wspaniały, kadry niesamowite. Dzięki nim odbyłam podróż do raju :-)
    Pozdrawiam ciepło :-)

    • ania
      18 sierpnia 2016 / 09:54

      bardzo się cieszę :)

  15. Inspiroimbir
    10 sierpnia 2016 / 05:45

    Świetna relacja z cudownych wakacji, piękne zdjęcia !!! Pozdrowienia dla Brzuszka :)

    • ania
      18 sierpnia 2016 / 09:54

      <3 dziękujemy! buziaki

  16. 10 sierpnia 2016 / 06:40

    Nie dziwię się, że uznajesz tę podróż za jedną z „tych”. Przepiękne miejsce i przepiękne wspomnienia, a zdjęć nigdy dość;) Też robię zdjęcia jak szalona, więc high five!

    • ania
      18 sierpnia 2016 / 09:55

      hehe :) bo lepiej zrobić więcej niż później żałować , że za mało :)

  17. Marta
    10 sierpnia 2016 / 10:35

    Aniu, dziękuję za wycieczkę po bajecznym miejscu! :) Dzisiaj, kiedy za oknem pada i jest szaro-buro poprawiłaś mi humor tymi pięknymi zdjęciami!
    Cudowna fotorelacja, ale pamiątka przywieziona i tak nic nie przebije <3
    Uściski i buziaki!

    • ania
      18 sierpnia 2016 / 09:55

      <3 <3 <3 pamiątka na całe życie :)))
      buziaki dla Ciebie!

  18. 11 sierpnia 2016 / 15:34

    Ale fantastycznie! Podróż marzeń! Zdjęcia przepiękne – nie mogę się napatrzeć :) Pozdrawiam serdecznie!

    • ania
      18 sierpnia 2016 / 09:55

      :))) bardzo się cieszę, że się podoba :)

  19. 11 sierpnia 2016 / 19:07

    Przepiękne zdjęciA :)

    • ania
      18 sierpnia 2016 / 09:55

      :)))

  20. 12 sierpnia 2016 / 22:51

    Przepiękne miejsce! Życzę Wam żebyście wrócili tam za kilka lat z Zosią tak jak się Wam marzy tylko może pokażcie jej gdzie to wszystko się zaczęło zamiast tego jak się zaczęło ;D Wybaczysz mi ten żart mam nadzieję :D Pozdrawiam ciepło Aniu :)

    • ania
      18 sierpnia 2016 / 09:56

      haha GOSIU DOBRE ;)
      Mamy takie plany, aby za jakiś czas pojechać tam z malutką, a tymczasem oczekujemy jej z lekkim poddenerwowaniem i wielką radością :)

  21. 13 sierpnia 2016 / 12:24

    Wspaniała relacja! Aż by się chciało pojechać :)

    • ania
      18 sierpnia 2016 / 09:57

      koniecznie! polecam :)

  22. marilyn
    16 sierpnia 2016 / 14:03

    Aniu kadry jak z katalogu podróży, pięknie przedstawiliście wszystko, aż mam chęć wejść do samolotu, którego panicznie się boję :-D Cudowne miejsce zwiedziliście i cudowny prezent przywieźliście :-) Wszystkiego dobrego kochani :-***

    • ania
      18 sierpnia 2016 / 09:57

      kochana czasami warto przezwyciężyć strach. :) choć podróż krótka nie jest, to fakt..
      uścisków moc i dziękuję :)

    • ania
      18 sierpnia 2016 / 09:58

      :))) prawda :)

  23. 17 sierpnia 2016 / 23:00

    Tak zdecydowanie – to na pewno była podróż życia ! CUDNIE!!
    Większość zdjęć to takie kt można na tapetę ustawić ;)

    • ania
      18 sierpnia 2016 / 09:59

      a można :) ja już niejednokrotnie ustawiałam ;)
      pozdrawiam ciepło

  24. 1 września 2016 / 15:33

    Przepiękne krajobrazy. Aż chce się tam polecieć :)

  25. Dorota :)
    1 października 2016 / 23:40

    Piękne zdjecia :) Czy zradziłabyś gdzie się zatrzymaliście (w jakiej miejscowości).
    Planujemy urlop w Mesyku ale jescze nie wiemy gdzie powinnismy się zatrzymać.
    Pozdrawiam,

  26. 8 czerwca 2017 / 09:20

    Ale tam pięknie ! W sumie myślałam, że meksyk gorzej wygląda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *