NASZ OSTATNI TYDZIEŃ – CZYLI CHILLOUT & RELAX.

IMG_0181

Ostatnie dni mijają mi tak.. Staram się jak najwięcej odpoczywać i korzystać z każdego dnia spędzonego w domu z ogrodem. Od dłuższego czasu jesteśmy u moich rodziców i muszę przyznać, że jest mi z tym faktem bardzo dobrze. Nie tęsknię za codziennym, kilkukrotnym pokonywaniem schodów, aby wejść na 4 piętro. Brak windy w naszym bloku to dość spory mankament. Zauważam to zwłaszcza teraz, gdy zadyszka pojawia się już po pokonaniu parteru ;) Co innego tyczy się samych wnętrz. Tęsknię za moją kuchnią, za porannym wylegiwaniem się we własnym łóżku, tęsknię za pstrykaniem zdjęć naszych wnętrz i pokazywaniem Wam tego co się u nas zmieniło.. Dobrze, że telefony robią teraz całkiem niezłe zdjęcia i mogę choć nimi się z Wami podzielić. :)

IMG_0211

Mailo upodobał sobie nasze nowe supełkowe poduchy i razem ze mną korzysta z lata i wakacji najlepiej jak potrafi. ;) Jeśli chcecie być na bieżąco z tym co u nas słychać zapraszam Was na MÓJ PROFIL na INSTAGRAMIE. Bardzo mnie cieszy, że liczba odwiedzających stale rośnie i jest Was już ponad 76 TYSIĘCY!

A oto migawki z naszego ostatniego tygodnia – pomijając oczywiście zdjęcie znad morza, które wplotłam jako wspomnienie.. :)

Zrzut ekranu 2016-07-26 o 08.58.07IMG_0227

Jak widzicie pojawiają się u nas coraz to nowe wyprawkowe prezenty dla malutkiej. Kompletujemy, zbieramy i cieszymy się z każdej pojedynczej rzeczy. :) Dziś zaczynamy 26 tydzień, przed nami jeszcze troszkę, choć lekarze wróżą wcześniejsze rozwiązanie.. dlatego trzeba być przygotowanym na wszelkie okoliczności. Na koniec malutka zajawka dziecięcego pokoiku, a raczej kącika z łóżeczkiem.. Więcej oczywiście pokażę Wam w stosownym momencie. :)

IMG_0218

Ściskam Was bardzo mocno! Pięknego weekendu!

Scraperka

>>>

NA ZDJĘCIACH:

lniana sukienka – NOBONU

poduszki supełki – WOOD’N’WOOL

wyprawkowe cuda od – LULLALOVEMRB/COODO/BEBELI/EMIANDNELL/SCANDICONCEPT

Follow:

Komentarzy: 31

  1. kingaska
    29 lipca 2016 / 11:01

    Przepiękne to Twoje pierwsze zdjęcie w lnianej sukience Aniu. Wypoczywaj i korzystaj z tych chwil całą sobą. A Mailo to jest najsłodszy golden na świecie, wiesz? :)))
    Zosia będzie miała dobrze. tyle pięknych rzeczy dostaje – co jedno to piękniejsze. pozdrowienia

    • ania
      29 lipca 2016 / 11:36

      Dziękuję :) Zrobiłam je zupełnie spontanicznie i rzeczywiście fajnie wyszło. Nawet ustawiłam sobie w kilku miejscach na profilowe :))) Mailo jest przekochany wiemy wiemy!
      pozdrawiam cieplutko

  2. Magda
    29 lipca 2016 / 11:05

    Aniu bardzo się ciesze ze u was dobrze :) mała napewno urodzi się sliniutka i zdrowiotwarcie. Przecież innej opcji nie ma :) nie mogę się doczekać zdjęć z pokoju dla niej :) a u rodziców pięknie z tego co widzę na zdjęciach wiec odpoczywajcie i cieszcie się chwilą :)

    P.S. Supełkowe poduszki super wcale się Mailo nie dziwie heheh ;)

    • ania
      29 lipca 2016 / 11:39

      Magda też głęboko w to wierzę :) Czekamy teraz na tapetę do pokoju i mebelki :) Odpoczywamy na maxa, ile tylko możemy :) Mailo może leżeć tylko na tej szarej, bo różowej szkoda. Zaraz byłaby wyśliniona ;)))

  3. 29 lipca 2016 / 11:10

    Ania , korzystaj z lata i wyleguj sie na maksa.. nie wiadomo kiedy będziesz miała ponownie taką okazje ;) buziaki slę :*

    • ania
      29 lipca 2016 / 11:41

      Iza pewnie, że tak! Innej opcji nie widzę :) Dziś idealny dzień bez upałów, ale ze słońcem – takie lubię najbardziej :) buziaków moc

  4. kaskaem
    29 lipca 2016 / 11:45

    Aniu pokoik Zosi zapowiada się pięknie. Już mi się podoba, bo wybrałaś świetne łóżeczko. Lubię, gdy szczebelki są dookoła. Ach i ta Twoja podłoga w mieszkaniu. Zawsze do niej wzdycham. :) Wszystkiego dobrego i dużo dużo zdrowia dla Ciebie i malutkiej. ściskam

    • ania
      29 lipca 2016 / 13:09

      A wiesz, że ja też właśnie na to zwracałam uwagę przy wyborze łóżeczka? Zależało mi na szczebelkach dookoła, aby z każdej strony było widać środek :) dziękuję za Twój komentarz i ciepło pozdrawiam!

  5. olaamakola
    29 lipca 2016 / 13:30

    Uwielbiam do Ciebie zaglądać, bo zawsze zachwycam się zdjęciami jakie robisz. Piszesz, że tęskno Ci za aparatem. Zupełnie niepotrzebnie, bo te z telefonu wychodzą Ci równie pięknie. :))) Bardzo podoba mi się ta lnniana sukienka.. nie wspominając juz o poduchach i wyprawkowych cudach. Ale malutka będzie miała z Wami dobrze. trzymaj się Aniu zdrów i wszystkiego dobrego :***

    • ania
      30 lipca 2016 / 07:47

      Witaj :) bardzo mi miło – cieszę się, że tak Ci się podobają zdjęcia. Nie zmienia to faktu, że czuję mały niedosyt i chyba przy kolejnej wizycie w mieszkaniu po prostu zabiorę ze sobą aparat. :)
      buziaków moc

  6. Magda
    29 lipca 2016 / 15:11

    Aniu tak się cieszę, że wszystko jest ok. U nas przygoda rozpoczyna się od nowa…. bardzo dobrze rozumiem stres i odliczenie dni, modlenie się o to aby tylko do następnego tygodnia. Niemniej jednak jesteście już na bardzo dobrej drodze! Piękne imię wybrałaś dla Malutkiej i piękne niespodzianki dla niej szykujesz. Nie mogę doczekać się całości pokoju ale na to masz jeszcze czas. Oby jak najdłużej, oby jak najpóźniej. Niech sobie siedzi w środku i spokojnie czeka a Ty relaksuj się i korzystaj z uroków bycia w rodzinnym domu.

    • ania
      30 lipca 2016 / 07:49

      Madziu w takim razie gratuluję z całego serca i trzymam mocno kciuki! Niestety ciąża to taki czas, gdy cały czas człowiek myśli czy wszystko będzie, a gdy do tego wszystkiego dochodzą jakieś komplikacje wtedy idzie zwariować. Tak jak piszesz wszystko jest na dobrej drodze i oby tak dalej :)))
      pozdrawiam cieplutko i miłego weekendu!

  7. 29 lipca 2016 / 17:13

    Odpoczywaj jak najwięcej, zwłaszcza teraz :)
    Wiesz, naprawdę uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia – zawsze wprowadzasz taki przytulny nastrój, patrzenie na nie to czysta przyjemność :)

    • ania
      30 lipca 2016 / 07:50

      hej kochana! :) odpoczywam ile tylko się da :)
      mogłabym to samo powiedzieć o Twoich migawkach.. z wzajemnością!
      buziaki

  8. All about home
    29 lipca 2016 / 17:46

    Ty 26 tydzień, a ja 29 zaczynam :) Ja niestety nie potrafię odpoczywać, a fakt- pokonanie kilku schodów męczy jakby człowiek miał dwa razy tyle lat ile ma ;)

    • All about home
      29 lipca 2016 / 17:50

      I do tego takie samo imię wybraliście :D

      • ania
        30 lipca 2016 / 07:50

        ooo jesteś całe 3 tyg do przodu :) ja niestety odpoczywać muszę, a skoro muszę to korzystam i zbieram siły na to co nadchodzi :)

      • ania
        30 lipca 2016 / 07:51

        bo Zosia to piękne imię :))) Ja zawsze chciałam mieć córeczkę o tym imieniu.

  9. Magda J.
    29 lipca 2016 / 18:28

    To samo łóżeczko (jeśli dobrze rozpoznałam na zdjęciu) wybraliśmy dla naszej córeczki ???? Pinio Basic? Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę :*

    • ania
      30 lipca 2016 / 07:52

      haha! dokładnie tak :) z szufladką pod spodem i przewijakiem :)))
      dziękuję! pozdrowienia

  10. 30 lipca 2016 / 18:28

    Cudowne zdjęcia! Aż miło się ogląda! Pełny profesjonalizm:)

  11. 30 lipca 2016 / 22:34

    Aniu, oby dalszy przebieg ciąży był spokojny. Gwarantuję Ci, że również malutka będzie dzięki temu w lepszej kondycji po porodzie. Niestety stres matki wpływa na dziecko, ale ważne są dobre myśli, bo jeszcze sporo przed Wami i na pewno wszystko dobrze się rozwiąże :) Dostałaś przepiękne prezenty! ;)

  12. marilyn
    31 lipca 2016 / 17:38

    Aniu śliczne migawki i wyprawki, miejcie się dobrze.Lecę na insta….Ściskam :-*

  13. Marta
    31 lipca 2016 / 20:17

    Aniu, dla mnie najważniejsze jest to, że mogę czytać te słowa, oglądać te zdjęcia, bo to znak, że to, co najgorsze już za Wami, że będzie tylko lepiej! Taki wymuszony odpoczynek również ja mam od ponad 6 tygodni, bo niefortunnie upadłam, skręciłam nogę i naderwałam więzadła z dwóch stron :( Na szczęście leczenie dobiega końca.
    Piękne kadry u Ciebie, nieustannie się nimi zachwycam! I doczekać się nie mogę nowych zdjęć z Waszego mieszkania, bo stęskniłam się za nimi, a tam na pewno duuużo się dzieje :)))
    Buziaki przesyłam i przytulasy dla Zosi :*

  14. oligatorek18
    1 sierpnia 2016 / 20:52

    Aniu, Zosia będzie miała piękne otoczenie wokół siebie:-)

    Właśnie doczytałam, że mieszkacie na 4 piętrze bez windy…to tak jak my:-( Oj znam ten ból i chociaż zawsze wbiegałam, to w ciąży robiłam przystanki co piętro. A teraz z Alą to też niestety ciężka sprawa…zniesienie wózka, wniesienie…echhh

    buziaki:-)

  15. 2 sierpnia 2016 / 09:27

    Jakie słodkie są te „dzidziusiowe” rzeczy, a ten kącik z łóżeczkiem- buzia sama się śmieje:)

  16. 9 sierpnia 2016 / 08:25

    Wspaniałe łóżeczko dla dziecka :) Chyba przy zakupie będę się wzorowała :)

  17. 6 września 2016 / 10:23

    Wspaniałe zdjęcia i kochany piesek. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *