MEKSYK – WYSPA CONTOY

DSC_2163

Tym postem chciałabym rozpocząć relację z naszej podróży do Meksyku.. Widziałam już w swoim życiu wiele, ale Meksyk to raj na Ziemi i najpiękniejsze miejsce w jakim do tej pory byłam. Jak co roku wybraliśmy się na przełomie lutego/marca, gdy w Polsce jeszcze zima. Decyzja o wyjeździe była dość spontaniczna i podyktowana chęcią odreagowania trudnego dla nas 2015 roku. Z perspektywy czasu wiemy, że był to strzał w dziesiątkę. Nie dość, że naładowaliśmy akumulatory, wypoczęliśmy jak nigdy, to jeszcze „przywieźliśmy” w brzuchu nowego członka rodziny ;) Pamiątka na całe życie…

Z praktycznych informacji powiem tylko, że od jakiegoś czasu latamy głównie z niemieckich biur podróży i niemieckich lotnisk. Doświadczenie pokazało, że jest szybciej, bardziej komfortowo i często również taniej niż z polskich biur. Mieliśmy opłacony przelot, transfer z lotniska i hotel ALL IN na okres 14 dni. Spaliśmy w przepięknym hotelu Catalonia Royal Tulum na praktycznie dzikiej plaży, najpiękniejszej na Jukatanie. Więcej o samym hotelu, wycieczkach jakie sobie organizowaliśmy i ciekawostkach opowiem w kolejnym poście. Dziś chcę pokazać Wam naszą podróż na malutką wyspę CONTOY, która jest równocześnie rezerwatem przyrody z mnóstwem niesamowitej fauny i flory. :)

DSC_1872

Wycieczkę rozpoczęliśmy od wypłynięcia niewielką, kilkunastoosobową łodzią motorową z portu w Cancun. Do miejsca docelowego płynęliśmy około godzinę z przerwą na nurkowanie i podziwianie raf koralowych. Największą frajdę mieliśmy podczas podskoków na falach, które momentami były na prawdę bardzo duże.

DSC_1940DSC_1943

Powyżej mikro port na wyspie Contoy. Ciekawostką jest to, że na wyspę może przypływać dziennie max. 200 osób, a wszystko po to, aby chronić tutejszą przyrodę. Jest tutaj również zakaz używania kremów z filtrem, aby nie szkodzić i nie wpływać na otoczenie. Na wyspie mieszka mnóstwo gatunków ryb, żółwi, ptaków, węży i wiele wiele innych zwierząt, które upodobały sobie tutejsze warunki. Nie mieszka tu jednak żaden człowiek, ponieważ nie ma tu dostępu do słodkiej wody.

DSC_1947DSC_1952DSC_1946DSC_1966DSC_1976DSC_1998DSC_1985DSC_2003DSC_2006

Dookoła wyspy prowadzą wąskie ścieżki z przepiękną roślinnością i widokami.. Zachwyciliśmy się tym co zobaczyliśmy na pewnym szczycie, ale o tym za chwil kilka. :) Poniżej krajobraz uchwycony z punktu widokowego.

DSC_2014DSC_2016DSC_2020DSC_2059DSC_2060DSC_2071

A gdy trochę zgłodnieliśmy.. czekała na nas rybka i kurczak z grilla, sałatki, nachosy – najlepsze! nasze polskie niestety się nie umywają i oczywiście klasyka gatunku, czyli guacamole. A do popicia piwko Corona. Mniam :)

DSC_2067DSC_2061DSC_2102DSC_2085DSC_2108DSC_2092DSC_2093DSC_2109DSC_2118DSC_2110

Na wzgórzu naszym oczom ukazał się taki krajobraz. Chciałabym dodać, bo to dość istotne, że zdjęć w żaden sposób nie obrabiałam, więc kolory są najprawdziwsze, a w rzeczywistości jeszcze piękniejsze..

DSC_2120 DSC_2119DSC_2124 DSC_2122 DSC_2141 DSC_2146DSC_2148DSC_2184DSC_2160DSC_2179DSC_2168DSC_2189DSC_2165

Z góry przepraszam Was, że tak długo musieliście czekać na pierwsze zdjęcia z Meksyku. Nie chciałam wrzucać ich zimą czy z początkiem wiosny, kiedy wszyscy spragnieni są słońca. Myślę, że teraz będzie się przyjemnie je oglądać. W końcu zaraz mamy lato i wakacje! :) Jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało. Jak zawsze czekam na Wasze komentarze. :)

Uścisków moc!

Follow:

Komentarzy: 37

  1. olag
    16 czerwca 2016 / 07:55

    Aniu to jest raj jakich mało. Zdjęcia całkowicie mnie powaliły na kolana i jeszcze piszesz, że ich nie obrabiałaś, więc ten kolor jest realny? jej…….. cudowne miejsce, cudowni Wy. A na koniec po powrocie jeszcze taka pamiątka na całe życie <3 <3 <3 Idę pomarzyć, papa

    • ania
      16 czerwca 2016 / 08:06

      Tak jak pisałam, w takim miejscu jeszcze nie byłam. Mimo, że to nie pierwsza nasza egzotyka, to ta wywarła na nas największe wrażenie, bo poza pięknymi plażami, było też mnóstwo zabytków, cudowni Majowie.. ta kultura, religia, pyszności na stołach. Coś wspaniałego, polecam każdemu. No i tak jak piszesz, pamiątka najpiękniejsza z możliwych nam się trafiła :)

  2. agnieszkazak
    16 czerwca 2016 / 08:56

    Podróże to chyba jedna z najpiękniejszych rzeczy. Podziwiam za to, że co roku wybieraliście się w takie miejsca, bo kiedy korzystać jak nie wtedy, gdy jeszcze nie ma się dzieci, prawda? Coś czuję, że mimo dziecka, które nadchodzi nie zrezygnujecie zupełnie. Mam rację? Trzymajcie się swojej pasji, bo widać, że podróże do Wasza pasja. pozdrowienia aga

    • ania
      16 czerwca 2016 / 09:52

      Agnieszka właśnie z takiego założenia wyszliśmy, że trzeba korzystać jeśli mamy czas i możliwości. :) Teraz życie troszkę nam się zmieni, ale nie oznacza to, że przestaniemy podróżować. Pewnie przez kilka najbliższych lat nie postawimy na egzotykę, ale jestem pewna, że znajdziemy inne przepiękne miejsca dużo bliżej. :) Kochamy podróżować, tak jak mówisz to nasza wielka miłość. buziaki

  3. Basia
    16 czerwca 2016 / 09:08

    Piękne miejsce i piękna pamiątka. Nie mogę się nadziwić. Oddałaś klimat nastruj i cały urok. Czekam na dalsze zdjęcia. Napisz jakim aparatem i obiektywem fotografowałaś ten cudowny kraj i jej przyrodę.

    • ania
      16 czerwca 2016 / 09:55

      Wierz lub nie, ale aparat i tak nie oddaje w 100% tych kolorów. :)

      • ania
        17 czerwca 2016 / 13:35

        :)

  4. 16 czerwca 2016 / 11:55

    Przepiękne miejsce. Szczerze powiedziawszy nawet gdybyś wkleiła 150 zdjęć palmy i wody to by mi się nie znudziło. My planujemy Chorwację z dwoma chłopcami. Jeszcze nigdy nie byli z nami tak daleko, więc jestem strasznie ciekawa jak im się spodoba. Uściski i zdrówka!

    • ania
      17 czerwca 2016 / 13:36

      haha dokładnie, ja też nigdy nie mam dosyć :) a zdjęć zrobiliśmy ponad 2 tys. ;)
      Chorwacja jest przepiękna! super :) Byłam 3 razy i z chęcią jeszcze kiedyś powrócę.
      buziaków moc, dziękuję

  5. 16 czerwca 2016 / 12:40

    coś wspaniałego!!! :) uwielbiam wodę w tym kolorze, niesamowite wakacje musieliście mieć :)

    • ania
      17 czerwca 2016 / 13:37

      ja też.. i ten zapach, szum fal.. bajka :) to były jedne z najpiękniejszych wakacji, o ile nie najpiękniejsze. :)

  6. Monika
    16 czerwca 2016 / 13:32

    Piękne zdjęcia! Kilka lat temu byłam w Meksyku i oglądając Twoją relację zatęskniłam… Potwierdzam, że zdjęć nie trzeba obrabiać :) W Meksyku widziałam też najprawdziwszą lazurową wodę (w sensie: morze) Oh…

    • ania
      17 czerwca 2016 / 13:37

      prawda? :) kolory bajkowe! przynajmniej mniej pracy przy tworzeniu posta ;)
      bo tam kolory są jak z reklamy bounty ;) buziaki

  7. 16 czerwca 2016 / 15:44

    Oglądając te zdjęcia na usta cisną mi się tylko dwa słowa: rajskie wakacje :) No i jaką wspaniałą pamiątkę przywieźliście! :) Pozdrawiam

    • ania
      17 czerwca 2016 / 13:38

      najlepszą z możliwych! :)
      pozdrawiam ciepło!

  8. 16 czerwca 2016 / 17:23

    Byłam na podobnej wycieczce kilka lat temu, z Curacao płynęliśmy na Klein Curacao, baaaardzo źle zniosłam podróż (hyhy), ale widoki, biel piasku, przejrzystość wody….ojej, było warto, a wspomnienia żywe do dziś! :):):) PS. Jakie trucizny i chemikalia muszą wchodzić w skład kosmetyków, skoro nie wolno ich używać, by nie niszczyć fauny i flory, to co musi się dziać z ludzkim organizmem po ich stosowaniu… brak słów.

    • ania
      17 czerwca 2016 / 13:41

      kochana wystarczy zamknąć oczy i wszystko staje się takie realne.. wspomnienia będą w nas na zawsze :) a co do kosmetyków do opalania to nie wiem czy trucizny, tu bardziej chodzi o to, że część kosmetyku może spłynąć ze skóry i zostać w wodzie, a to na pewno zaburza mikroklimat zwierzątek w niej żyjących. ja tak to rozumiem.. musielismy się posmarować jeszcze w porcie przed wypłynięciem , aby zdążyło się dobrze wchłonąć. pozdrowienia :*

    • ania
      17 czerwca 2016 / 13:42

      <3 oj tak..

  9. AliceLovesBrocante
    17 czerwca 2016 / 09:17

    Istny raj! Pięknie! Ależ wspaniałe wakacje:) Pozdrawiam Ala

    • ania
      17 czerwca 2016 / 13:42

      Alu będę je wspominać z uśmiechem na twarzy. wierzę, że jeszcze kiedyś tam wrócimy. :)

  10. Mimowolne Zauroczenia
    17 czerwca 2016 / 12:06

    Aniu, to jest RAJ!!!
    Ja chcę tam pojechać!!!ech…..
    pozdrawiam
    Ewa

    • ania
      17 czerwca 2016 / 13:49

      Ewa w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Tobie takiej podróży :)

    • ania
      17 czerwca 2016 / 13:49

      :)))

  11. 20 czerwca 2016 / 21:14

    Piękna wycieczka i cudowne plaże :)

  12. 21 czerwca 2016 / 11:11

    Rzeczywiście raj na ziemi, przepiękne zdjęcia :) Trochę zazdroszczę ;)

  13. 23 czerwca 2016 / 10:53

    Jak tam jest pięknie, normalnie raj :)))

  14. 24 czerwca 2016 / 09:19

    Istny raj na ziemi :) Nie wiem dlaczego, ale Meksyk zawsze mi się kojarzył z krajobrazem typowo pustynnym, gorącym i nieprzyjaznym. A tu proszę :) Swoją drogą bardzo dziękuję za wrzucenie zdjęć dopiero teraz, bo zimą faktycznie, zazdrość by była pewnie dużo większa, niż teraz ;) Zwłaszcza że ta zima była bardziej błotnista, niż biała.

  15. Kasia
    27 czerwca 2016 / 21:59

    Ma problem z obejrzeniem zdjęć. W poście widzę tylko dsc i numer zdjęcia a jak klikam na odnośnik to przekierowuje mnie na rejestrację do pinterest. Dzieje się tak nie tylko na dwóch komputerach ale nawet na telefonie. Jak wrzuciłaś posta, zdjęcia dało się obejrzeć a teraz już nie. Co najlepsze, w pozostałych Twoich postach nie ma takiego problemu tylko w tym jednym :(

  16. Gosia
    14 marca 2017 / 10:33

    Cześć Aniu! Zdradź proszę, z jakiego dokładnie biura podróży korzystacie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *