METAMORFOZA PEWNEJ SYPIALNI. :)

IMG_72261-6
Natknęłam się wczoraj w sieci na metamorfozę pewnej sypialni ze zdjęciami przed i po. Jak się pewnie domyślacie, skoro chcę Wam ją tutaj pokazać, zrobiła na mnie duże wrażenie. Ujęła mnie konsekwencja w doborze dodatków, kolorów i tkanin. Lniana pościel, dużo bieli, odrobina zieleni w roślinach, marmurowy stoliczek, stare drewniane meble i oryginalne lampy. To wszystko tworzy świetną całość. Jest spójnie i miło dla oka, po prostu pięknie! Zobaczcie sami… :)
 

Zdjęcia pochodzą z pięknego bloga  AVENUELIFESTYLE
Jeśli nie znacie, zajrzyjcie koniecznie!

Od dawna podoba mi się koncepcja „otwartych” wieszaków na ubrania. Niestety u siebie nie mam na nie miejsca, a szkoda. Fajnym pomysłem są również górne półki z desek, umieszczone pod sufitem. Dodatkowe miejsce na kosze, buty czi ubrania zawsze mile widziane. Kolejna rzecz na plus to kolaż z ramek nad łóżkiem, w nich rysunki, motyle i zasuszone rośliny – ładna i lekka dekoracja. Biała podłoga pięknie rozświetla wnętrze. Idealnie widać to porównując zdjęcia PRZED i PO. :) Lubię takie metamorfozy, zwłaszcza, gdy widzimy dokładnie jak wyglądała dana przestrzeń i jak bardzo się zmieniła. A teraz pozwólcie, że zostawię Was z tymi zdjęciami i lecę po duży kubek kawy. :)
Dzielcie się swoimi wrażeniami!
XOXO
Scraperka
Follow:

77 Comments

  1. Lifestyle Inspiracje 21 stycznia 2016 / 08:04

    Sypialnia boska taka jasna, łagodne kolorki, niepowtarzalne dodatki… wszystko tworzy jedną spójną całość. Pozdrawiam i przyłączam się do kawy :)

    • ania 21 stycznia 2016 / 08:43

      Aga no to pijemy! :) Ja zaraz robię kolejną, bo dziś potrzebuję jej duuuuużo. :) buziaki

    • ania 21 stycznia 2016 / 08:44

      Ela też mnie ta świeżość ujęła :)

  2. So Very Me and Home 21 stycznia 2016 / 08:28

    Bardzo ładna. Widziałam ją już i zaraz potem kupiłam białą lnianą pościel. Choć nie odważyłabym się trzymać ubrań i butów w otwartej przestrzeni. Na tych zdjęciach ładnie to wygląda ale tylko dlatego, że ubrania są dobrane pod kolor całego wnętrza. Wystarczy, że wkradłby się tam inny kolor i już stwarzałoby to chaos. Nie da się jednak ukryć, że ma w sobie to coś. Jest jasna, czysta, spokojna i bardzo ładna. Pozdrawiam.

    • ania 21 stycznia 2016 / 09:46

      Za mną lniana pościel chodzi od jakiegoś czasu… podoba mi się ta z hmhome, ale chciałabym ja jeszcze dotknąć zanim kupię, a we Wrocławiu brak sklepu stacjonarnego.
      Co do wieszaka to fakt, fajnie wygląda, gdy jest podobna tonacja kolorystyczna.. Ale zapewne gdzieś jest jeszcze szafa na ubrania z innej bajki ;) Myślę, że to dobry dodatek, bo szafy też bym z takim wieszakiem nie zamieniła. ;) buziaków moc

    • Monika Kowalska 21 stycznia 2016 / 10:49

      Według mnie pościel z hm home jest fajna, tylko dlaczego ma takie rozmiary :(

    • So Very Me and Home 21 stycznia 2016 / 11:29

      Ja kupiłam w ikea. Ponieważ nie było 200 x220, tylko 200×240, to wszyłam. 5 minut pracy a rozmiar idealny.

    • ania 21 stycznia 2016 / 12:09

      A ja jak patrzyłam na pościel z hm to doszłam do wniosku, że rozmiarów jest za dużo ;) ja mam kołdrę 2x2m i taka jest w ofercie, więc nie mam problemu. Z doszyciem jasne, że jest to rozwiązanie.. ale chyba nie dla wszystkich to raz, a dwa jak za pościel lnianą płaci się już kilkaset złotych to chciałoby się mieć już idealną prosto ze sklepu ;)

  3. Cinnamon Home 21 stycznia 2016 / 08:35

    Rzeczywiście piękna sypialnia, taka…lekka i jasna, a komoda i szafka nocna – po prostu cudne. A co do wieszaka na ubrania, to jednak wydaje mi się, że wszystko bardzo by się kurzyło :/

    • ania 21 stycznia 2016 / 09:48

      A wiesz, że z tym kurzem to wcale nie jest to takie oczywiste? Moja siostra, gdy mieszkałyśmy z rodzicami miała taki wieszak i używała go głównie na sukienki, które wisiały tam cały czas i kompletnie nie przypominam sobie, aby problem kurzu był odczuwalny.
      pozdrowienia

    • Ola Em 21 stycznia 2016 / 15:52

      Ja mam takie rozwiązanie w swojej "garderobie" i też problemu kurzy nie odczuwam:) Może dla tego, że na wieszaku wiszą ubrania, które w miarę często noszę? Chociaż nie, sukienki wyjściowe też tam wiszą i zakurzone nie są ;)
      A metamorfozę tej sypialni widziałam już kilka razy, ale za każdym zachwycam się na nowo. Świetna robota :)

    • ania 22 stycznia 2016 / 08:10

      Ola no właśnie. Pamiętam doskonale, że moja siostra też nie miała problemu z kurzem. pozdrowienia :)

    • ania 21 stycznia 2016 / 10:01

      Marcelka jest w nim coś takiego, że nie można przejść obojętnie.
      dobrego dnia dla Ciebie

  4. Aśko JGM 21 stycznia 2016 / 08:43

    Mnie zawsze ciekawią te otwarte wieszaki – czy wiesza się na nich tylko ubrania pasujące do wnętrza,a reszta jest gdzieś schowana, czy po prostu ma się je już tylko w takim kolorze i tak małej ilości :):)

    • ania 21 stycznia 2016 / 10:04

      Ja myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest tutaj posiadanie takiego wieszaka plus szafy, ale na to trzeba mieć niestety sporo miejsca. Ja mam tylko na szafę. Moja siostra miała kiedyś taki wieszak w swoim pokoju w połączeniu z szafą i wieszała tam sukienki. :) Chyba niewiele z nas ma tak stonowaną garderobę. Ona musi mieć gdzieś jeszcze jakąś szafę ;)

  5. Aleksandra 21 stycznia 2016 / 08:45

    Piękna, ale wydaje mi się, że typowo kobieca. Z mężczyzną ciężko by było pozwolić sobie na taką sypialnię (przynajmniej moim :P). W dodatku te otwarte wieszaki wymagają bardzo dużej dyscypliny (wystarczy coś źle powiesić), kwestią drugą jest, że ja mam ciuchy w typowo jesiennych kolorach :P. Urzekła mnie czystość i jasność przestrzeni. Niestety bardzo niepraktyczna :(. Pozdrawiam.

    • ania 21 stycznia 2016 / 10:28

      Ola i tak i nie. Wszystko chyba zależy od tego jaki jest ten mężczyzna. Mój chyba nie miałby nic przeciwko, choć pewnie zdecydowanie bardziej woli zwykłą szafę i na taką by się nie pokusił ;) Otwarte wieszaki to dobry dodatek do szafy moim zdaniem.. albo rozwiązanie dla kogoś u kogo garderoba składa się z trzech pasujących do siebie odcieni ;)
      Co do niepraktyczności jasnych wnętrz również nie mogę do końca się zgodzić, ale to temat na dłuższą dyskusję.
      pozdrawiam ciepło :)

    • Aleksandra 21 stycznia 2016 / 19:54

      Ale w przyszłości i tak będę miała tak jasno w mieszkaniu <3 nie ważne czy praktycznie, czy nie :D

    • ania 22 stycznia 2016 / 08:19

      polecam :) bardzo przyjemnie się tak mieszka :)

  6. Sylwia Chrobot 21 stycznia 2016 / 09:22

    Uwielbiam tak pomyślnie przeprowadzone metamorfozy. Pokazują, że każde wnętrze można odmienić i żadnego nie trzeba skazywać na przegraną. Wystarczy ciekawy pomysł, a czasami trochę farby, kilka mebli (nawet ze sklepu ze starociami) i dodatków, żeby efekt był zniewalający, jak powyżej :)

    • ania 21 stycznia 2016 / 12:19

      Tutaj biel zrobiła swoje. Ta metamorfoza pokazuje jak ona wpływa na odbiór całości.. :) cieszę się, że też Ci się podoba
      pozdrowienia

  7. red artist 21 stycznia 2016 / 09:35

    Piękne wnętrze, chociaż nie jestem zwolenniczką otwartych szaf (gdzie schować czerwoną sukienkę? ;-)) Stolik nocny przecudny!!!

    • ania 21 stycznia 2016 / 12:21

      no jak to? Niech będzie taki mały akcencik ;) a tak serio to u mnie też takie otwarte wieszaki nie wyglądałyby tak efektownie przy moim zamiłowaniu do kolorowych, wzorzystych sukienek ;) buziak

  8. Fajne Wnętrze 21 stycznia 2016 / 09:45

    Wspaniała przemiana, biel moja ulubiona:) Co do otwartych szaf nie jestem za tym, wg mnie nie praktyczne, ze względu na kurz:) Ten nawet z pościeli, jest nieunikniony w każdym domu, nawet przy częstym dokładnym sprzątaniu:) Co nie zmienia faktu, że sypialnia mnie zauroczyła;) Też idę po kawę:) Buziaki, Aga

    • ania 21 stycznia 2016 / 12:27

      e tam kurz, wcale się tak nie kurzy ;) wiem coś o tym, bo moja siostra miała taki wieszak w swoim pokoju i nigdy z kurzem nie było problemu :)
      dobrego dnia i dziękuję za Twój komentarz :)

  9. Adriana Szweda 21 stycznia 2016 / 09:51

    Najpiękniejszy mebel w tej sypialni to stara komoda ze skórzanymi uchwytami.Poprawka-to nie mebel to czysta magia.

    • ania 21 stycznia 2016 / 12:29

      To prawda, też przykuła moja uwagę. No i jeszcze stolik nocny zarówno jeden jak i drugi… <3
      buziaki

  10. fajna babka* 21 stycznia 2016 / 09:55

    Minimalizm w najwspanialszej wersji. Zainspirowała mnie półka pod sufitem ;) Musze z Mężulem pogadać :)

    • ania 21 stycznia 2016 / 12:41

      a pewnie, że pogadaj! :)
      powodzenia

  11. Antonina Napieralska 21 stycznia 2016 / 10:10

    Pięknie! Stare mebelki uwielbiam! Szczególnie podobają mi się w mieszkaniach urządzonych oszczędnie wręcz minimalistycznie. Są często taką biżuterią, która nadaje wnętrzu indywidualności a brak jej w wielu wnętrzach niestety! Fajnego weekendu!

    • ania 22 stycznia 2016 / 08:20

      Antonina jakże pięknie napisane. :) tak, takie meble to takie perełki :) dziękuję i wzajemnie udanego weekendu dla Ciebie :)

  12. M Chodkowska 21 stycznia 2016 / 10:31

    Aaaa widzialam ja juz na pinterst i sie zakochalam choc za malo miejsca na moje ciuchy ktorych wciaz dokupuje hi hi. I ta podloga o ktorej marzę, jakos bardziej mi sie podobaja deski w bieli niz zwykle :)
    Czyli mozna sie spodziewac u Ciebie znow kilka zmian w sypialni?
    Pozdrawiam
    M.

    • ania 22 stycznia 2016 / 08:29

      Gosiu no podłoga jest super, choć ja chyba nigdy nie postawię na białą z racji psiaka. Nie wyobrażam sobie ;)
      Czy będą jakieś zmiany w sypialni? hmm… możliwe :) zobaczymy co czas przyniesie. Niebawem dotrze do mnie nowa pościel. ;)
      buziaki

  13. Anonimowy 21 stycznia 2016 / 10:32

    Piękna eklektyczna sypialnia. Tyko biała podłoga do mnie nie przemawia. Jakoś wolę jasne drewno. Jest cieplejsze. Mam takie półki w sypialni i już kolekcjonuję podobną pościel, jestem zachwycona sposobem powieszenia ramek, bo własnie się zastanawiam jak u siebie zaaranżować. Stolik nocny chcę taki do salonu! Boski!Bardzo podoba mi się taki styl, trochę w tym Skandynawii, Niderlandów, Francji…Idealna sypialnia dla mnie! Choc styl inny niż u Ciebie. Pozdrawiam !

    • ania 22 stycznia 2016 / 08:42

      witaj, ma w sobie klimat.. z pewnością bardzo oryginalna, łącząca kilka nurtów i stylów. :) Stare meble wprowadzają do wnętrza dużo dobrego i są mocnym akcentem, ale bardzo istotnym. Co do podłogi mnie się taka baardzo podoba, ale z racji posiadania psa raczej bym się nie zdecydowała. Styl jak styl, każdy z nas ma inny i tak być powinno :)

  14. AliceLovesBrocante 21 stycznia 2016 / 10:45

    Genialna jest ta sypialnia:) A taką lampkę drewnianą co jest nad łóżkiem kupiłam ostatnio na pchlim targu w Holandii za 12zł:) Świetna inspiracja dla mnie, bo planuję zmiany w mojej sypialni w Polsce:) Pozdrawiam i życzę miłego dnia Aniu!

    • ania 22 stycznia 2016 / 08:43

      nawet nie mów mi takich rzeczy! szczęściara! jak znajdziesz jeszcze jedną to o mnie pamiętaj, dobrze? :) buziaków moc i do zobaczenia już jutro!

  15. anita sie nudzi 21 stycznia 2016 / 10:57

    Przepięknie.widziałam juz i ujęły mnie te delikatności. Kojarzą mi się z zimą i tym letargiem zimowym..taka cisza. U mnie jednak zawsze wygrywają kontrasty, chyba bym nie umiała na dłuższą metę w takiej tonacji być konsekwentna.

    • ania 22 stycznia 2016 / 08:45

      Anita, bo to z pewnością wielka sztuka trzymać się jednej tonacji w całym wnętrzu. Rzeczywiście jest coś w tych zdjęciach takiego zimowego, spokojnego.. dobrego dnia

  16. Anonimowy 21 stycznia 2016 / 12:23

    Wnętrze tej sypialni to spełnienie moich marzeń! No i garderoba, wszystko z tego wieszaka bym przechwyciła :)

    • ania 22 stycznia 2016 / 08:46

      ja też ;) poza męskimi koszulami hehe :)
      dobrego dnia!

  17. Klimaty Agness 21 stycznia 2016 / 12:24

    Przepiękna sypialnia, zachwyca mnie to, ze nie jest monotonna, jednolicie biała, a zostały wprowadzone piękne drewniane meble w różnych odcieniach brązu. Dzięki nim wnętrze żyje… cudnie :)
    Odkryte wieszaki tak naprawdę świetnie się sprawdzają, takie ma moja córka w swoim studenckim mieszkaniu i naprawdę rewelacyjnie spełniają swoją rolę :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    • ania 22 stycznia 2016 / 08:47

      Agness ależ opinie są różne na temat tych wieszaków. Jedni za inni przeciw. :) Ja również jestem za, choć na pewno przydałaby mi się jeszcze zwykła szafa dodatkowo.
      pozdrowienia i dziękuję za komentarz :)

  18. Nudy nie ma 21 stycznia 2016 / 14:07

    Pięknie, faktycznie! Pozdrawiam wraz z moim popołudniowym espresso :-*

    • ania 22 stycznia 2016 / 08:48

      hej hej! ja zaraz piję kolejną kawkę :) ale w końcu mamy nowy dzień.

  19. Marta S 21 stycznia 2016 / 15:00

    Piękna bardzo! Przemyślana, bardzo spójna przestrzeń , te wszystkie detale, piękne, naturalne kolory, mebelki…

    • ania 22 stycznia 2016 / 08:50

      Martuś rozumiemy się :)

  20. Anonimowy 21 stycznia 2016 / 15:47

    ladnie to wygląda, ale przerabiałam otwarte wieszaki i półki. Klęłam w żywe kamienie. Nigdy więcej.

    • ania 22 stycznia 2016 / 08:51

      Ja się nie zgodzę.. ale myślę, że to kwestia upodobań. A można wiedzieć co konkretnie było powodem tych przekleństw?

  21. Adrianna Zielińska 21 stycznia 2016 / 15:54

    Zachorowałam na punkcie tej podłogi. Jest idealna! Podoba mi się także koncepcja wieszaków, zawsze chciałam mieć takie w swojej sypialni, jednak bałam się, że ubrania mogą lekko się kurzyć, no i nie miałam pewności, czy utrzymam porządek ;)

    • ania 22 stycznia 2016 / 08:54

      oj tak… coś pięknego :)
      Co do kurzu to chyba nie ma takiego powodu się tego obawiać. jeśli oczywiście wieszaki nie są w piwnicy, albo na strychu ;) a tak serio to moja siostra miała i bardzo sobie chwaliła. dobrego weekendu :* buźka

  22. Art Cinema 21 stycznia 2016 / 18:18

    Bomba. Absolutnie "moje" połączenie kolorystyczne :)

  23. Diana Rz. 21 stycznia 2016 / 20:03

    Rozumiem Twój zachwyt. Strasznie podoba mi się szafka pod lustrem i dopasowanie do siebie stolików nocnych :)

  24. Dessideria Life 21 stycznia 2016 / 20:11

    Jak dla mnie wieszaki luzem, taka odkryta "szafa" to coś genialnego. Na pewno będę taką kiedyś miała :) mam znajomą, która posiada taką "szafę" i jak do niej przychodzę to aż mam ochotę poszperać między wieszakami ;);p

  25. Marilyn M 21 stycznia 2016 / 21:45

    Biel jest ponadczasowa, jak i drewno, do tego biel zawsze odświeża wnętrza.Piękna, delikatna i subtelna dekoracja w postaci obrazów, stolików, toaletki i lampy, do tego piękna pościel tworzy ciepły, niepowtarzakny klimat, który mi odpowiada, bowiem sypialnie w bieli często są takie sterylne, a tu jest zupełnie inaczej.Tylko ten widok nie zachwyca, no ale mając taką cudną sypialnię…;-) Pozdrawiam serdecznie :-)

  26. Katsuumi 22 stycznia 2016 / 08:57

    A ja bym chciała, aby to moj pokój poddany był takiej metamorfozie :D ;) pozdrawiam i zapraszam :)

  27. Kasia My Full House 22 stycznia 2016 / 09:29

    Oj widziałam ja kilka takich metamorfoz w Skandynawii! Tamte wnętrza mają mega potencjał – okna, stolarka, robią tak wiele. Super zmiany, miło popatrzeć!
    ściskam!

  28. Cienka 22 stycznia 2016 / 10:49

    Stylizacja fajna wszystko super tylko koncepcja otwartych pólek ładnie wygląd na zdjęciach zwłaszcza, że ubrania są dobrane kolorystycznie pod wnętrze. W rzeczywistości rzeczy trzeba trzymać w pokrowcach by się nie kurzyły i nie były wystawione na działanie światła słonecznego. Codzienne przetrząsanie pokrowców w poszukiwaniu odpowiedniego ubrania jest upierdliwe. Wiem bo brak funduszy na szafę, po przeprowadzce do domu, sprawił, że korzystałam ponad rok z takiego rozwiązania, szczerze nie polecam.

  29. Marta | Blog Groszkowej 22 stycznia 2016 / 19:37

    Widziałam kiedyś fotkę samych wieszaków i już wtedy byłam pod wrażeniem tego wnętrza. Teraz gdy widzę całość, zbieram szczękę z podłogi :)

  30. Projekt Dom 22 stycznia 2016 / 21:32

    Mi też się podoba idea otwartych szaf, ale mam chyba zdecydowanie za dużo ubrań, żeby zmieścić je na 1 wieszaku! Poza tym z moją kotką raczej taka szafa nie przejdzie:) Pozdrawiam

  31. Marcelina Sistersabout 24 stycznia 2016 / 07:16

    Cudowna metamorfoza. Wieszaki na ubrania wyglądają świetnie, ale obawiam się, że na codzień już nie są takie praktyczne:-)

  32. Adam 25 stycznia 2016 / 07:59

    Ubrania na wierzchu na pewno nie należą ani do praktycznych ani do estetycznych elementów tej sypialni, ale wstawianie tam jakiejś kolosalnej szafy mogłoby przytłoczyć całe pomieszczenie. Albo rybki albo akwarium :)

  33. Marta 25 stycznia 2016 / 21:46

    Metamorfoza rewelacyjna, uwielbiam oglądać zdjęcia "przed" i "po" :)
    Otwarte wieszaki podobają mi się, ale nie chciałabym takiej opcji u siebie, chyba za bardzo lubię moją garderobę :D

  34. Intellio 26 stycznia 2016 / 09:13

    Niesamowita metamorfoza, gratuluję zwłaszcza wyboru paneli :)

  35. Grabinex 1 kwietnia 2016 / 15:51

    Ślicznie wyszło, dokładnie w moim stylu :)

  36. Magda 23 maja 2016 / 11:09

    Cudowna zmiana, szczególne jeżeli chodzi o kolorystykę ścian. Ja osobiście źle się czuję w takich „krzykliwych” pomieszczeniach. Zdecydowanie wole biele, beże i minimalizm, który za sobą niosą. Zazdroszczę możliwości mieszkania w kamienicy – cudowna sprawa :)

  37. Mario 16 sierpnia 2016 / 18:09

    Bardzo dobra zmiana, obecnie taka kolorystyka mi się bardzo podoba. A drewniane meble są przepiękne.

  38. Natali 18 sierpnia 2016 / 14:45

    Połączenie bieli i szarości z zielenią roślin daje niesamowite efekty. Lampki nocne po prostu genialne.

  39. hellen 27 marca 2017 / 13:43

    Ta „otwarta szafa” super wygląda, ale czy jest użyteczna? Mam wrażenie, że moja byłaby dość nieuporządkowana. Fajnie się prezentuje na zdjęciach, ale to opcja chyba tylko dla perfekcjonistów :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *