JAK SZYBKO ODMIENIĆ SWOJE WNĘTRZE?

untitled-1-4-8

Czasami przychodzi taki moment, że chce się czegoś nowego. Mówię oczywiście o „nowym” w kwestii naszych wnętrz. Bywa tak, że coś nam się opatrzy i nie cieszy już tak mocno jak kiedyś. Pojawia się myśl co zrobić, aby daną przestrzeń odświeżyć, aby zyskała polotu. 
Idealnie by było, gdyby można odmienić nasze mieszkanie:
1. szybko
2. niedrogo
3. z efektem wow
4. i przede wszystkim bez angażowania wiertarki, młotka, gwoździ czy pędzla. 
Nauczyłam się, że gdy coś mi się opatrzy najzwyczajniej się tego pozbywam, wystawiam na  mojej wyprzedaży SCRAPERKASALE i sprzedaję. Tak po prostu. Dzięki temu robię miejsce na inne, nowe rzeczy, które cieszą oczy domowników. :)
Jaki mam sposób na szybkie zmiany we wnętrzu? 
To proste, wystarczy kilka nowych akcentów, choćby ciepły pled w zielono-turkusowym odcieniu i poduszki w ciekawe wzory. Niejednokrotnie pokazywałam Wam jak dzięki kilku przedmiotom zestawionym ze sobą można stworzyć przepiękny kąt, a nawet całe pomieszczenie. Podstawą jest tutaj podejście, że meble i ściany są naszą bazą. To na nich budujemy i stylizujemy. Proste? no pewnie! Kocham zmiany i często te małe najbardziej cieszą.
No właśnie… Przede wszystkim TKANINY, tekstylia, poduchy, koce, dywany.. Po drugie KOLORY. Mimo mojej miłości do bieli, czerni i szarości, lubię od czasu do czasu zrobić dodatkowy kolorystyczny akcent. W tym sezonie stawiam na ZIELEŃ w takiej postaci jak na moich zdjęciach. Zwykle stawiam na 2-3 kolory bazowe plus jeden w formie dodatkowego akcentu. Po trzecie CERAMIKA, PORCELANA, czyli ciekawy kubek, przykuwający wzrok wazon, dzbanek czy doniczka..Pewnie, że dla niektórych to oczywiste i takie banalne. Tutaj chodzi o zabawę fakturami i kolorami! Zachęcam do zmian. Niekoniecznie raz w miesiącu, ale od czasu do czasu będą fajną odskocznią do codzienności. :)

Bardzo lubię zakupy w sieci, bo dzięki temu oszczędzam sporo mojego czasu i często kupuję dużo taniej. Większość przedmiotów ze zdjęć, jak nie prawie wszystkie, trafiły do mnie właśnie w ten sposób. Niedawno zaopatrzyłam się również w kilka nowych książek i magazynów.. W wolnej chwili często mam w dłoni jedno albo drugie.
Także kochani, jeśli chcecie odmienić jakiś pokój, zacznijcie od tekstyliów. Moja dobra rada – efekt murowany. A jeśli w tej chwili nie możecie sobie pozwolić na kupno nowych poszewek, czy koca, polecam zakup chociażby farby do tkanin i samodzielne zafarbowanie zwykłych białych poszewek w fantazyjne wzory. Planuję zrobić sobie kilka, więc pewnie niebawem pojawi się tutaj post DIY. Tymczasem życzę Wam udanego tygodnia i do napisania! :)
XOXO
Scraperka
Follow:

82 Comments

  1. Kamila Z-W 18 stycznia 2016 / 07:32

    U Ciebie jak zawsze pięknie!
    Pozdrawiam!

    • ania 18 stycznia 2016 / 07:57

      :) bardzo dziękuję – dobrego tygodnia :*

  2. Anonimowy 18 stycznia 2016 / 07:32

    Podziwiam wnętrze! :-) Ślicznie! Czy mogę zapytać o kolor na ścianie w pokoju dziennym? To biel czy delikatny odcień szarości? Pozdrawiam ciepło! Ela

    • ania 18 stycznia 2016 / 08:00

      witaj Ela :) To biel – farby TEKNOS BIORA 3. :)
      dziękuję – dobrego dnia!

  3. Anonimowy 18 stycznia 2016 / 08:11

    Witam
    Sorki, ale powyżej zostało napisane to co już dawno na wielu blogach było powiedziane, taka "oczywista oczywistość". Niemniej jednak większość zdjęć na tym blogu jest bardzo ciekawa.
    Pozdrawiam
    Ania

    • ania 18 stycznia 2016 / 08:16

      Aniu dla niektórych to oczywista oczywistość, a dla innych nie do końca. ;) Wierz mi.. Niejednokrotnie dostaję e-maile i zapytania, które o tym świadczą. To co jest tutaj napisane wydaje się oczywiste , jak najbardziej, ale do posta i zdjęć pasuje jak najbardziej i o to chodziło. pozdrowienia

    • kavka 18 stycznia 2016 / 08:29

      No właśnie niby oczywista oczywistość a jednak wcale nie :-) Zupełnie zgadzam się ze Scraperką, że o takich tematach trzeba mówić i pisać. Często ludziom wydaje się, że zmiana wnętrza to od razu wielkie przedsięwzięcie i duży nakład finansowy, chociaż niby już czytali i widzieli na innych blogach że tak nie musi być :-))) Dlatego Aniu Scraperko – super post! Jeśli ktoś już o tym czytał i widział to dobrze! ja też widziałam i czytałam a podoba mi się i Twoje zdjęcia jak zwykle śliczne :_)))) Tak trzymaj
      uściski

    • ania 18 stycznia 2016 / 08:49

      Kavka dzień dobry :) Po pierwsze cudownego tygodnia dla Ciebie. Niech wydarzy się dużo dobrego. Dzięki za Twoje słowa odnośnie oczywistych oczywistości. :) buziaki

    • Aleksandra 19 stycznia 2016 / 06:18

      Tak a propo tematu. Często zakładamy, że ktoś już to wie. To tak jak z otyłością. W przypadku 90% ludzi spowodowana jest brakiem ruchu i złą dietą. Wszyscy to wiedzą, ale… no właśnie. Zakładamy z góry, że każdy jest świadomy, a to właśnie chodzi o uświadamianie. Całą resztę opisała Kavka :) pozdrawiam!

    • ania 19 stycznia 2016 / 10:59

      Ola dzięki za twój głos, jakże bardzo trafny. :)
      dobrego dnia

  4. Anita Klebanowska 18 stycznia 2016 / 08:13

    Spodziewałam się więcej zieleni :) A nie myślałaś o szarości z nutą cytrynki? To moje ulubione połączenie.

    • ania 18 stycznia 2016 / 08:41

      Anita czego jak nie zieleni? Choć podoba mi się również delikatny róż.. :)
      mm szarość z cytrynka też byłaby piękna :) będzie na wiosnę!

  5. Anonimowy 18 stycznia 2016 / 08:23

    Ale cudowny koc Aniu – chcę taki.. mogę, mogę? ;)
    czy to najnowsze zakupy z hmhome?
    pozdrowionka gabi

    • ania 18 stycznia 2016 / 08:42

      pewnie, że możesz :) dokładnie tak – tam kupiłam razem z zielona poduchą, która leży na kanapie. :) dobrego dnia

  6. Small world of design 18 stycznia 2016 / 08:52

    Myślę, że nawet niewielkimi dodatkami możemy wprowadzić świeżość do naszego wnętrza :) Ceramika jest piękna.

    • ania 18 stycznia 2016 / 10:07

      Pewnie, że tak! :) dokładnie to chciałam przekazać tym postem. :) dziękuję – dobrego poniedziałku dla Ciebie

  7. Unknown 18 stycznia 2016 / 08:59

    Ten kolor jest`koca jest świeży,pyszny :). Sama natawiam się na ten kolor na wiosne,na razie mam świeczki i poszewkę :) :) .Pozdrawiam.

    • ania 18 stycznia 2016 / 10:23

      mnie się kojarzy z turkusowym morzem… :) a to już niebawem tralalala ;)
      pozdrowienia

  8. Ali 18 stycznia 2016 / 09:01

    A ja nie lubie się pozbywać , niestety mam strych gdzie wszystko ląduje, ale gdyby go nie było pewnie zmuszona byłabym się pozbyć tego czy owego, ach.
    Śliczne zdjęcia i pięknie u Ciebie, miłego dnia Aniu

    • ania 18 stycznia 2016 / 10:24

      Hej kochana :* :)
      Ja kiedyś tez nie lubiłam, ale gdy coś długo u mnie leży, jest nieużywane to mi szkoda.. bo wiem, że u kogoś zyskałoby drugie życie.
      dobrego tygodnia dla Ciebie Ali

  9. Karo dekor 18 stycznia 2016 / 09:35

    Aniu ja też tak robię, jak już mi się wszystko opatrzy. Stawiam przede wszystkim na poduchy, te zawsze uwielbiam zestawiac w roznych kolorach w zaleznosci od sezonu :)

    • ania 18 stycznia 2016 / 10:39

      Bo takie poduchy to szybka zmiana i często niedroga, a cieszy i to bardzo :) pozdrowienia dla Ciebie

  10. Adriana Szweda 18 stycznia 2016 / 10:17

    Też sprzedaje rzeczy które mi się już opatrzą ale po bardzo długim przemyśleniu sprawy .

    • ania 18 stycznia 2016 / 10:46

      Mnie też kiedyś zajmowało to sporo czasu. Teraz decyzja przychodzi dużo łatwiej. pozdrowienia

  11. krasola 18 stycznia 2016 / 10:27

    ale ładnie. nie mogę się napatrzeć. ten stół jest boski, a i kolory bardzo moje. zawsze podziwiam Cię za te zdjęcia. :)

    • ania 18 stycznia 2016 / 10:48

      Stół to moje największe szczęście ;) zaraz po mężu i Mailutku ;)
      dziękuję za miłe słowa, pozdrowienia

  12. Anonimowy 18 stycznia 2016 / 11:06

    Przepiękną masz jadalnię. Podoba mi się to w jakim kierunku idziesz, bo wiesz czego chcesz. Zdjęcia powalają i to co na nich.
    magda

    • ania 18 stycznia 2016 / 13:44

      <3 Magda wielkie wielkie dziękuję za Twój komentarz :)

  13. Katsuumi 18 stycznia 2016 / 11:07

    Detale mają ogromne "możliwości" i bardzo odmieniają wnętrze. W ogóle podoba mi sie tytul, bardzo dwuznaczny! ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    • ania 18 stycznia 2016 / 13:46

      haha a wiesz, że jak pisałam ten tytuł to nie pomyślałam o tej dwuznaczności przekazu? ;)
      pozdrowienia dla Ciebie!

  14. Anonimowy 18 stycznia 2016 / 11:31

    Ale śliczny stół i krzesła, mogę wiedzieć skąd?

  15. Ola D. 18 stycznia 2016 / 11:37

    Wczoraj naszła mnie ta sama chęć zmiany. Znudziła mi się już bożonarodzeniowa czerwień w moich beżowo-białych wnętrzach. Zdecydowanie potrzebuję koloru i ciętych, świeżych kwiatów. :)
    Pozdrawiam i życzę słoneczno-mroźnego tygodnia! :)

    • ania 19 stycznia 2016 / 10:31

      Ola myślę, że to dobry czas na zmiany :)
      u mnie już dawno nie ma świątecznych dekoracji.
      a świeże kwiaty to świetny pomysł – za mną chodza białe tulipany.

    • Ola D. 19 stycznia 2016 / 12:50

      Właśnie wczoraj takie zakupiłam. :D Prezentują się pięknie – tak świeżo i wiosennie! :)

  16. haga-style 18 stycznia 2016 / 13:32

    jeju jak mi się podoba to co pokazujesz :) ta zieleń koca i poduchy jest extra. Dziękuję za tego posta, bo dzięki niemu za chwilę lecę zmieniać swój pokój i wyciągam nowe-stare poszewki.

    • ania 19 stycznia 2016 / 10:43

      i jak, udało się? :) dobrego dnia dla Ciebie i dziękuję :)

  17. Una 18 stycznia 2016 / 15:05

    Też lubię zielenie, ale inne odcienie.

    Jak zwykle – pięknie u Ciebie! :-)

    • ania 19 stycznia 2016 / 10:56

      a jakie? :)
      dzięki słońce! buziaki dla Ciebie

  18. Aśko JGM 18 stycznia 2016 / 15:55

    Fajnie,że wprowadziłaś kolor,a w dodatku taki ładny:):)
    Czekam na post DIY,dawno takiego nie było,a mam jedną poduszkę wolną;)
    A szydełkujesz coś jeszcze czy zaprzestałaś?
    cmok w ten mróz:*

    • ania 19 stycznia 2016 / 11:22

      Hej słońce :) prawda? tez mi się podoba :)
      mam w planach tez inne, ale pomalutku, bo u mnie max. jeden mocniejszy może być hehe ;)
      oj tak już troszkę minęło od ostatniego posta tego typu , postaram się zrobić niebawem. Z szydełkiem ostatnio mi nie po drodze, ale nie odpuściłam zupełnie, o nie! ;) może niebawem chwycę za szydło ponownie. Włóczki grzecznie czekają na lepsze czasy w koszyku.
      buziaki, u nas też zimno strasznie!

  19. Ada - Daro Meble 18 stycznia 2016 / 16:40

    Super to wygląda! koc jest rzeczywiście piękny a porcelana house of rym jest moim marzeniem :)
    Zapraszam do siebie na konkurs :)
    Pozdrawiam

    • ania 19 stycznia 2016 / 11:23

      hej Ada :) dzięki wielkie. Trzymam kciuki, aby marzenie się spełniło. Ty wiesz na co ja czekam. Jak tam lutownica? ;)
      uściski

  20. Dessideria Life 18 stycznia 2016 / 18:49

    Ta zieleń jest przepiękna <3
    To prawda, tekstylia robią wiele – u mnie zasłony dużo dają, ich zmiana od razu zmienia cały nasz pokój :)

    • ania 19 stycznia 2016 / 11:30

      mnie tez zauroczyła, a na żywo jest jeszcze piękniejsza :)
      co do zasłon to się zgadzam – zdecydowanie potrafią bardzo odmienić wnętrze. pozdrowienia

  21. Renata Slusarska-Szczepanik 18 stycznia 2016 / 19:25

    Jasne, że oczywista oczywistość… tkaniny, tekstylia to podstawa ocieplenia wnętrza, ceramika zaraz na drugim miejscu :)

    • ania 19 stycznia 2016 / 11:32

      Renatka to o tym wiesz najlepiej :)

  22. Conchita Home 18 stycznia 2016 / 19:41

    Aniu, jak zwykle przepięknie u Ciebie. Ta przybrudzona mięta idealnie tu pasuje. Jakie masz wspaniałe książki! Kupowałaś w Polsce czy to efekt wyprzedaży w zagranicznych księgarniach? Jesteś dobrze przygotowana na zimowe wieczory – dobra książka i koc :)

    • ania 19 stycznia 2016 / 11:42

      hej! :) wielkie dzięki. Bardzo mi się podoba ten kolor, zrobiło się tak świeżo i rześko ;) Książki wszystkie kupiłam w Polsce w księgarniach internetowych, empiku. Jeden katalog dostałam :) Wieczór z książką to mój wieczór. Bardzo lubię. wtedy odpoczywam.

  23. Diana Rz. 18 stycznia 2016 / 20:02

    Śliczny koc :) Za mną teraz niebieskości chodzą, chyba trzeba będzie zmienić poszewki :)

    • ania 19 stycznia 2016 / 11:43

      Diana dziękuję Ci serdecznie :) jak tylko go zobaczyłam to wiedziałam, że będzie idealnie pasował.
      zmieniam, zmieniaj – zmiana dekoracji zawsze cieszy :)
      buźka!

  24. Marta 18 stycznia 2016 / 21:08

    Aniu, piękne zdjęcia! Ja tradycyjnie zachwycam się Waszym mieszkaniem, jest cudnie! :) A pomysł na szybkie zmiany do skopiowania :) U mnie dzisiaj zniknęły ostatnie świąteczne ozdoby, a pojawiło się moje kolejne małe marzenie :)
    Dobrego tygodnia :*

    • ania 19 stycznia 2016 / 12:23

      Marta cóż ja mogę powiedzieć, dziękuję, że jesteś. Już się gubię, czy ja odpisałam Ci na emaila? ;)
      jakie marzenie? zdradź proszę co tam wykombinowałaś :)
      buźki na nowy dzień i cały tydzień

    • Marta 25 stycznia 2016 / 21:36

      Kochana, na ostatniego jeszcze nie odpisałaś :)
      A moje spełnione małe marzenie, to krzesło Eamesów i małpka Kay Bojesen, tym razem w postaci plakatu autorstwa Margo Hupert :))))

  25. Sylwia Chrobot 18 stycznia 2016 / 21:21

    Blogerki modowe mają łatwiej w dokonywaniu swoich metamorfoz i pokazywaniu nowości, a z wnętrzami to już trzeba się trochę napracować ;) Też uważam, że ściany, podłogę i meble należy traktować jako bazę. Bardzo ciekawe podpowiedzi i aranżacja również. Pozdrawiam. Sylwia :)

    • ania 19 stycznia 2016 / 12:28

      Sylwia coś w tym jest, choć one pewnie też spędzają troszkę czasu na przygotowaniu wszystkiego. Czy to post modowy czy wnętrzarski pracy jest podobnie.. :) dziękuję bardzo za twój głos :*

  26. Gosia Skrajna 19 stycznia 2016 / 08:25

    Ja uwielbiam zmiany, ale tylko we wnętrzach. Mój mąż jest nieco przerażony tym co zastanie po powrocie z pracy gdy np. mam wolny dzień i zostaje w domu. wczoraj mi się dostało za nowy nabytek, ale na szczęście już mu przeszło :).
    czasem wolę kupić dodatek do mieszkania niż nowy ciuch :)

    • ania 19 stycznia 2016 / 12:30

      Gosiu przyzwyczai się prędzej czy później ;) mój już prawie nie reaguje, choć musze przyznać, że nigdy nie miałam akurat z tym problemu.

    • ania 19 stycznia 2016 / 12:31

      Ach! Gosia, ja mam tak jak Kasia – dodatki do domu wygrywają wszystko ;) torebki, buty, ciuchy czy kosmetyki są mało istotne, gdy mam wybierać co wolę kupić ;)

  27. Kasia My Full House 19 stycznia 2016 / 08:54

    Ja już kombinuję nowy pled i kilka poduszek na wiosnę. Będzie kolor ktory chodzi za mną od dawna :)))
    Najpierw czeka mnie jednak jedno malowanie, ha! Wiosna idzie!

    • ania 19 stycznia 2016 / 12:33

      Ja lubię pudrowy, delikatny róż jeszcze… i może ta cytrynka? :) zobaczymy co za kilka tygodni przyjdzie mi do głowy. Może przywiozę z Meksyku jakieś fajne poduchy we wzory – to jest myśl :D
      malowanie na biało oczywiście? ;) Co malujesz?
      buziak

  28. AliceLovesBrocante 19 stycznia 2016 / 10:50

    Aniu zgadzam się z Tobą! Popieram w 100% pomysł z "ogruzowywaniem" swojej przestrzeni:) Sama też wystawiam mnóstwo przedmiotów na olx, po prostu mi się znudziły a kasa na następne dodatki zawsze się przyda:)Pled jest świetny, a ceramika…marzenie:) Pozdrawiam buźki

    • ania 19 stycznia 2016 / 12:34

      Ala trzeba sobie jakoś radzić, zwłaszcza gdy ciągle przybywa i przybywa. Równowaga musi być tak jak w przyrodzie tak i w domu. :) Wyprzedaż na instagramie to był strzał w dziesiątkę, bo prawie wszystko znalazło swój nowy dom. pozdrowienia

  29. funita 19 stycznia 2016 / 18:37

    Ja tam nie uważam, żeby Twoje wnętrza potrzebowały odmiany. Piękne, dopracowane, widać, w jakim kierunku zmierzasz.
    Ale rozumiem babską potrzebę zmieniania od czasu do czasu czegoś a to w pokoju, a to w garderobie, a to w makijażu.
    I to jest fajne, idziemy do przodu.
    No i te kolory wody jak z katalogów biur podróży… och! zawsze mi dodają otuchy!
    A więc pysznie znowu :-)

    • ania 21 stycznia 2016 / 08:45

      <3 och Fu… jesteś kochana!
      baba jak to baba cały czas by coś zmieniała – tak już mamy ;)
      ja częściej we wnętrzu niż w wyglądzie, ale zawsze ;)
      buziaki

  30. Marilyn M 19 stycznia 2016 / 20:39

    Muszę pomyśleć o tym sprzedawaniu, bo mam kilka dekoracji, których bym się z chęcią pozbyła i wymieniła na nowe.U Ciebie Aniu jak zwykle CU DO WNIE!Pozdrawiam serdecznie :-)

    • ania 21 stycznia 2016 / 08:48

      pomyśl, to jest bardzo dobry pomysł i fajna zabawa! :)
      buziaków moc

  31. Magdalena S 20 stycznia 2016 / 10:08

    Ja wszystko co jest w bardzo dobrym stanie, zarowno odziez i jak dodatki do domu wystawiam na pewien portal aukcyjny ;))) Duzo sprzedaje, ale rowniez duzo kupuje wlasnie w ten sposob, ostatnio moja Monstere. Oczywiscie musialam od razu zakupic idealnie pasujace poduchy do tej rosliny ;)))

    • ania 21 stycznia 2016 / 08:49

      Twoja Monstera jest niesamowita – przepiękny zakup :)
      poduchy w hm home? ;)

  32. Adrianna Zielińska 20 stycznia 2016 / 12:00

    Gdy zobaczyłam na Twoim Instagramie link do "sale", pomyślałam – tej dziewczynie chyba nigdy nie kończą się pomysły :) Naprawdę niesamowicie spodobał mi się Twój pomysł!
    A jak tak teraz przeglądałam Twoje zdjęcia, to wciąż wzdycham do Design Letters, i wzdycham, i wzdycham i kusi, aby coś w końcu zamówić, tylko jak już zamawiać, to nie jeden talerz, ale wtedy kwota lekko mnie przeraża ;)

    • ania 21 stycznia 2016 / 08:51

      No to rób wyprzedaż na tej samej zasadzie :)
      Instagram to najlepsze ku temu miejsce. Kiedyś robiłam na blogu, ale tutaj było sporo pracy. A co do Design Letters to ja kupuję na raty ;) Teraz choruję na dzbanek.
      buziaki

  33. Marek 20 stycznia 2016 / 14:20

    Masz genialne pomysły! Będę się inspirował :)

    • ania 21 stycznia 2016 / 08:51

      dziękuję :) polecam się!

  34. Ola _ Szydłostycznie 21 stycznia 2016 / 05:40

    To także moje kolory w obecnym czasie :) Jestem za tym samym sposobem. Kilka drobnostek i wnętrze robi się jakby trochę inne :) Pozdrowienia!

    • ania 21 stycznia 2016 / 08:51

      :) dokładnie!
      pozdrowienia

  35. Art Cinema 21 stycznia 2016 / 18:18

    Ta czarno-biała porcelana bardzo mi się podoba :)

  36. Grabinex 1 kwietnia 2016 / 15:51

    Krzesła trochę oldschoolowe, ale bardzo fajne :)

  37. Meble loft 19 lipca 2016 / 13:09

    Witam.
    Wspaniałe zdjęcia, bardzo inspirują. Wszystko jest wykonane w jednym stylu, a te małe dodatkowe elementy i dynamiczne szczegóły dodają wnętrzu indywidualności. Jasność, ciepło i przytulność panują u Ciebie na zdjęciach, a ja myślę, że to są główne cechy dobrego mieszkania.
    Dzięki za dobre rady, przydadzą się na pewno :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *