STUDIO KOTI by SUSANNA VENTO.

Jak się macie po ostatnich letnich burzach jakie przechodzą nad Polską? Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze… Muszę powiedzieć, że takiej burzy z gradem, jaka wczoraj przeszła przez Wrocław, w swoim życiu jeszcze nie widziałam. A grad, wielkości orzechów włoskich wzbudził we mnie strach. Był spory stres o nasze auta, które stały przed domem.. o okna połaciowe, bo takiego dudnienia w szyby jeszcze nie doświadczyłam. Całe szczęście obyło się bez większych szkód, choć Wrocław jest sparaliżowany. Wszędzie widać połamane drzewa i zalane ulice. Najbardziej szkoda mi ludzi, którzy stracili dach nad głową, bo i takich w Polsce niemało.. Niestety.. z żywiołem się nie wygra. 
Aby uspokoić myśli mam dla Was zdjęcia najnowszego projektu autorstwa Susanny Vento – fińskiej fotografki i stylistki wnętrz. Studio Koti, zaprojektowane przez Susann, dla firmy Sato, to niewielkie mieszkanko z przedpokojem i aneksem kuchennym oraz pokojem z antresolą i łazienką. Znakomicie przemyślane wnętrze, gdzie każdy metr jest maksymalnie wykorzystany. 

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony Susanny Vento.

Największe wrażenie zrobiły na mnie schody – genialna bryła i balustrada, która nadaje wnętrzu lekkości i oryginalności. Białe ściany, tylko najpotrzebniejsze meble, estetyka wnętrza aż bije po oczach!
Biel jest również świetnym tłem dla zieleni, której nie brakuje zarówno w środku jak i na zewnątrz.:) Podoba mi się również dywan, który jest fajnym akcentem kolorystycznym. Nadaje świeżości i ciepła. Ja jestem bardzo na TAK, a Wy? :)
Pięknego tygodnia Wam życzę!
Uścisków moc :*
Scraperka
Follow:

Komentarzy: 54

  1. Anonimowy
    20 lipca 2015 / 08:42

    Wow! Ale piękne te schody.. zresztą całe mieszkanie ma klimacik :)
    pozdrowienia
    kasia b.

    • Anonimowy
      20 lipca 2015 / 08:49

      zapomniałam dodać, że u nas też była spora burza, ale obyło się bez gradu.. drzewa natomiast mocno ucierpiały.

    • 20 lipca 2015 / 09:51

      :) prawda? też mi się bardzo podobają! :)
      miejmy nadzieję, że burze już do nas nie wrócą.. oby nie takie.
      pozdrowienia :)

  2. 20 lipca 2015 / 08:51

    Mam wrażenie, że wszystko ma tam swoje miejsce, nie ma ani jednej przypadkowej rzeczy. Ład i harmonia, pięknie!

    • 20 lipca 2015 / 08:56

      :) jestem tego samego zdania :) pozdrowienia

  3. 20 lipca 2015 / 08:54

    Zdjęcia Susanny Vento bardzo mi się podobają, ale zbyt wiele wnętrz to na nich nie ma ;) Ciekawa też jestem, ile metrów liczy to "mieszkanko" i jak jest rozplanowane – ma 2 poziomy, a na profilowych fotografiach widać tylko 2 pomieszczenia… Gdzie kuchnia? Łazienka? Gdzie przechowywanie rzeczy?

    • 20 lipca 2015 / 09:01

      Bo to jest malutkie mieszkanko i niewiele więcej wnętrz tam jest.. Tak jak Ty ubolewam, że nie ma pokazanej łazienki. Kuchni nie ma.. Bo w przedpokoju jest mały aneks kuchenny co widać na jednym zdjęciu. Niestety brak zbliżenia na sam aneks. Sypialnia jest na górze na antresoli – 2 poziom :) w mieszkaniu jest szafa w przedpokoju po prawej stronie jak również komoda.. Jak się przyjrzysz zauważysz rowniez mnóstwo miejsca pod schodami ;) swoją drogą świetne miejsce na przechowywanie! A ile przestrzeni :)))

  4. 20 lipca 2015 / 09:06

    Ładnie choć dla mnie zbyt surowo :)

    • 20 lipca 2015 / 09:08

      hehe Aniu to całkiem normalne – nie każdemu może pasować taki styl we wnętrzach..
      Mnie pasuje bardzo.. <3 ;)

  5. 20 lipca 2015 / 09:06

    Trochę się zgadzam z Jogie, tzn. te pokazane zdjęcia obudziły tylko apetyt na więcej tego wnętrza :). Ale całość i tak wygląda pięknie, uwielbiam takie kolory i zieleń :)
    Nas na razie burze z gradobiciem omijają, nie wiem jak długo, ale mama mi też mówiła, że we Wrocławiu czasami strasznie. Okropnie mi szkoda tych ludzi, którzy tracą swój dom :(.
    Trzymajcie się Aniu, miłego poniedziałku :*

    • 20 lipca 2015 / 09:14

      hej Moniś :)
      Chciałoby się więcej, ale jak nie ma to nic, bo tak jak piszesz działa nasza wyobraźnia, a i apetyt się wyostrzył ;)
      Trzymam kciuki, aby do was nie dotarły, bo te burze są wyjątkowo silne w tym roku..Mnie również bardzo szkoda tych co ucierpieli.. :( buziaków moc! dużo słonka i spokoju

    • 20 lipca 2015 / 09:31

      Jeszcze jedno ;). W tym roku obiecałam sobie, że trochę odgracę nasz dom. Niestety dużo pracuję (mam nadzieję, że to jakoś uda się zmienić), i mało w tym temacie zrobiłam. I jak widzę takie wnętrza, to sobie przypominam o moim postanowieniu. Cudna jest ta pierwsza fotka, bardzo dobrze czuję się w takich nieprzeładowanych pomieszczeniach. Dzięki za inspirację, Anuś :)

    • 20 lipca 2015 / 09:50

      Bardzo dobre postanowienie kochana :) Wiesz ja już od 1,5 roku prężnie działam w tym kierunku. Dwie duże wyprzedaże już za mną i czuję się z tym o niebo lepiej! :) Pomyśl sobie ile zyskasz miejsca.. i jak portfel na tym skorzysta. :) Ja część przedmiotów sprzedałam, inną podarowałam.. dzięki temu przedmioty mi nie potrzebne w innym domu zyskają nowe życie. Sama radość! :) buziaków moc – to ja dziękuję za Twoją obecność

  6. 20 lipca 2015 / 09:11

    Hej! Schody pomysłowe-zamiast drewnianych tralek mogą być stalowe linki (widziałam ostatnio w nowoczesnym apart.).
    Dla mnie mieszkanko estetyczne ale zbyt
    chłodne. Elementy wystroju często widziane w katalogach i magazynach wnętrzarskich nie nadają mieszkaniu indywidualności a jego aranżacja łatwa do skopiowania. Czy to dobrze czy źle- oto jest pytanie. Dobrego tygodnia! :)))

    • 20 lipca 2015 / 09:19

      Schody najbardziej mi się podobają :) Świetna sprawa!
      Mieszkanko po części miało spełniać rolę katalogowego, bo zdjęcia i stylizacja była wykonana na potrzeby marki Sato. :) Tak czy siak dla jednych będzie idealnie, dla innych zbyt chłodno. Tak jak zawsze to kwestia gustu i indywidualnych upodobań. :) uściski dla Ciebie!

  7. Anonimowy
    20 lipca 2015 / 09:24

    mogłabym się wprowadzać nawet zaraz. bomba! :)
    a co do burzy to letnie burze potrafią narobić wiele szkód.. miejmy nadzieję, że na wczorajszej się zakończy
    pozdrawiam Ciebie! ewelina

    • 20 lipca 2015 / 10:00

      niby niewiele przestrzeni , a jakoś tak miło i przytulnie, prawda?
      Mnie by tylko kuchni większej tutaj brakowało.. kocham swoją i nie zamieniłabym jej na pewno na aneks ;)
      tak jak piszesz, oby już burze się skończyły..
      dobrego dnia :)

  8. 20 lipca 2015 / 09:25

    Świetnie i klimatycznie! Co do burz – wielkich akurat nie doświadczyłam. Ale wczoraj, gdy wyjeżdżałam z Wrocławia, było jakies 30 stopni, slonce. A jak dojechalam do Szczecina – przywitało mnie 15 stopni i deszcz ehh :/ pozdrawiam i zapraszam ;)

    • 20 lipca 2015 / 10:44

      Wczoraj czuło się w powietrzu, że coś nadciąga. Było potwornie duszno i gorąco.
      pozdrawiam ciepło

  9. Anonimowy
    20 lipca 2015 / 10:52

    bardzo ładne mieszkanie.. jest czysto, schludnie, zielono, jasno… tak jak lubię.
    Bardzo podobają mi się tego typu posty – dzięki za inspiracje Aniu. :)

    • 20 lipca 2015 / 17:25

      bardzo się cieszę i ciepło pozdrawiam :)

  10. 20 lipca 2015 / 15:50

    świetne wnętrze. Dół zdecydowanie w moim ulubionym stylu. Wpadła mi w oko kanapa, ale ja ostatnio mam hopla na punkcie kanap, bo ciągle szukam idealnej do naszego mieszkania.

    • 20 lipca 2015 / 17:26

      haha no to Martuś życzę, abyś szybko znalazła tę wymarzoną :) buziaków moc

    • 20 lipca 2015 / 17:26

      ja też…
      miłego wieczoru :)

  11. 20 lipca 2015 / 18:46

    Wszystko na swoim miejscu jakby, idealnie ze sobą współgra. Mieszkanie w takim wnętrzu musi dawać mnóstwo spokoju, ale też energii :)

    • 21 lipca 2015 / 05:31

      Diana też tak uważam :) to takie zen… ;)
      dobrego dnia!

  12. 20 lipca 2015 / 19:21

    Ta zieleń w butelkach również piękna. Oby więcej burzy u Was nie było:)

    • 21 lipca 2015 / 05:32

      Ja w ogóle bardzo lubię tego typu szkło.
      Oby nie było – tak jak mówisz! :)

  13. 21 lipca 2015 / 04:51

    Bardzo mi się podoba jako stylizacja do zdjęć ale nie chciałabym w czymś takim mieszkać. Pięknie, czysto, minimalistycznie, idealnie ale…za mało życia, brakuje charakteru domowników w tym mieszkaniu. Wszystkie dodatki to jakby nówki z najnowszych, sklepowych, wnętrzarskich kolekcji. Ja kocham trochę chaosu jednak a projektantów nie wpuszczam dalej niż za próg. Potem zresztą sami uciekają. Haha. Pozdrawiam Aniu.

    • 21 lipca 2015 / 05:36

      Ula aż mnie boli jak piszesz "w czymś takim" ;) To jest studio wystylizowane na zlecenie jednej marki, więc dla niektórych może brakować życia, ciepła itp. Od tego jesteśmy my i każdy kto tam zamieszka – wystarczy to życie wprowadzić. To jest baza do pomysłów i naszych aranżacji. Ja tak odbieram tego typu sesje i absolutnie nie są one niczym złym. Dają nam pole do pobudzenia wyobraźni. A co do dodatków to jest to s4esja na potrzeby marki, więc tak właśnie jest, co moim zdaniem niczemu nie umniejsza. Co w tym złego? :) uścisków moc

    • 21 lipca 2015 / 09:16

      Aniu,nie chciałam Cię urazić tym niefortunnym sformułowaniem. Całkowicie się z Tobą zgadzam. O to samo mi chodziło.Może tylko za mało rozwinęłam pierwsze zdanie i dlatego całość ostatecznie krytycznie zabrzmiała. Powiem więcej. Mi się to naprawdę bardzo podoba..Czasem słowo pisanie nie oddaje do końca tego co chciałoby się przekazać . Pozdrówki raz jeszcze.

    • 21 lipca 2015 / 12:15

      W żadnym stopniu nie uraziłaś :) dobrego dnia!

    • 21 lipca 2015 / 12:15

      :) i dla Ciebie pozdrowienia!

  14. 21 lipca 2015 / 11:15

    Schody przepiękne. A cała reszta także urocza. To wnętrze uspokaja.
    Pozdrawiam

    • 21 lipca 2015 / 12:16

      tak schody i na mnie wywarły największe wrażenie :)
      uścisków moc

  15. 21 lipca 2015 / 12:50

    Jestem zachwycona, ktoś wyrwał te wnętrza z moich marzeń!

    • 22 lipca 2015 / 06:57

      kochana Ty jeszcze na wczasach? :)

    • 23 lipca 2015 / 22:37

      Wrocilismy kilka godzin temu, ach jak bylo cudownie. Zakochalam sie w chorwacji ;-) a w drodze powrotnej odwiedzilismy nasze austriackie miasteczko, w ktorym bralismy slub.. ;-)

  16. 22 lipca 2015 / 05:55

    pościel….ja …. normalnie muszę sobie ten cholerny len kupić bo zwariuje, patrze na niego i pożeram wzrokiem! :]
    bardzo fajne wnętrze, choć dla mnie brak trochę ciepła domowego, ale to jest fakt że iście skandynawskie wnętrze! ;]

    • 22 lipca 2015 / 06:58

      Mnie też się marzy taka lniana pościel… oj jak bardzo! Pięknie wygląda, a jeszcze jak jest kilka warstw, kolorów, poduch to już w ogóle jest mistrzostwo. :)
      dobrego dnia

  17. 22 lipca 2015 / 19:03

    Przepiękne mieszkanie , schody zachwycające….no i ta zieleń, już za progiem, która wygląda jakby wchodziła do mieszkania :)
    Nawałnice, które przetaczają się przez kraj przerażają mnie, gdy zbliża się burza, to od razu się martwię, żeby nie przerodziła się w coś gorszego, tym bardziej, że momentalnie zaczyna niesamowicie wiać. A niestety prognozy zapowiadają nawałnice do końca tygodnia…

  18. 14 sierpnia 2015 / 13:30

    Pierwsza myśl po obejrzeniu zdjęć to "Zbyt surowe" ale z każdą chwilą czułem ciepło tego mieszkania. Na wielki plus to "spokój" wnętrza i z pewnością Susann miała to na uwadze projektując mieszkanie. Klimatyczne wnętrze.

  19. 24 sierpnia 2015 / 19:33

    Niby mała przestrzeń, ale ile inspiracji!

  20. 25 sierpnia 2015 / 20:50

    Odkryłam w tym poście mnóstwo inspiracji – dziękuję! :) Piękne, jasne wnętrza i ta zieleń, która jest kropką nad "i" :)
    Pozdrowienia :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *