MAJÓWKA.

Uwielbiam miesiąc MAJ. 
Kryje się za nim wiele pięknych chwil i wspomnień..
Maj to dla mnie kwintesencja prawdziwej wiosny. 
W maju wzięłam ślub. Dokładnie 3 lata temu licząc od jutra. 
Góry o tej porze roku są niesamowite… a wędrówki ich szlakami bardzo przyjemne. 
W ten weekend Karkonosze były nasze. Zrobiliśmy ponad 25km zaliczając kolejne szczyty. 
Widoki były zjawiskowe, bo i pogoda dopisała..  
Więcej zdjęć na moim Instagramie TUTAJ.
Mimo bardzo udanego weekendu jest we mnie mały smutek..
 Każdy z nas ma swoje większe bądź mniejsze problemy.
Życie na różne sposoby doświadcza każdego z nas.
Czasami, gdy bardzo czegoś chcemy, jak na złość to coś nie przychodzi..
Innym razem, gdy kompletnie się nie spodziewamy, pojawia się ot tak.

Trzeba się z tym pogodzić, że nie zawsze jest po naszemu..
Myślę sobie, jak w wielkiej nieświadomości żyjemy, jak niewiele wiemy o świecie. 
Będzie co ma być.. Tymczasem trzeba żyć dalej i dążyć do tego, aby być szczęśliwym.
Pamiętajcie, że najważniejsze w życiu jest zdrowie, szczęście i miłość bliskich nam osób. 
Bo bez tego nie ma nic… A z tym możemy wszystko. :)
XOXO
Scraperka
Follow:

Komentarzy: 53

  1. 4 maja 2015 / 06:51

    Mądre słowa, Aniu :). Dokładnie tak, poza zdrowiem i bliskimi niewiele jest rzeczy tak naprawdę ważnych :). Przytulam mocno :***

    • 4 maja 2015 / 07:37

      Moniczko tak właśnie jest. :***
      dobrego dnia

  2. 4 maja 2015 / 06:55

    Oczywiście, że nie zawsze jest po naszemu i czasami wychodzimy na tym lepiej :)
    Gratuluję rocznicy i podziwiam te piękne widoki, no cóż byle do wakacji! :)
    Miłego dnia :)
    Marta

    • 4 maja 2015 / 08:06

      Pewnie czasami tak jest, ale niestety w naszym przypadku nie do końca NIE po naszemu znaczy lepiej..
      dziękujemy, to dopiero trzy lata, a tak szybko zleciały..
      miłego dnia i dla Ciebie Martuś

  3. 4 maja 2015 / 07:00

    Aniu, każdy mały smutek da się pokonać pogodą ducha – tylko może potrzebuje troszkę więcej czasu na oswojenie :)

    Dobrego dnia naprzeciw smutkom,
    pozdrawiam!
    Natka

  4. 4 maja 2015 / 07:22

    Przesyłam całusy z dobrą energią i wierzę, że w końcu ułoży Ci się tak jak to sobie wymarzyłaś :* <3

  5. 4 maja 2015 / 07:23

    "Pamiętajcie, że najważniejsze w życiu jest zdrowie, szczęście i miłość bliskich nam osób.
    Bo bez tego nie ma nic… A z tym możemy wszystko."
    Szczera prawda Aniu! Pozdrwiam Cię gorąco!

  6. 4 maja 2015 / 07:49

    Wspaniały weekend za wami. Trzymaj się dzielnie, wkrótce małe radości wygonią smutki :))

  7. 4 maja 2015 / 07:49

    Jest dokladnie tak jak mowisz kochana… Natomiast zawsze trzeba wierzyc, ze bedzie dobrze, lepiej, najlepiej! Ja wierze..!
    Buziaki i usciski!

  8. 4 maja 2015 / 08:14

    Niby takie to wszystko, co napisałaś, oczywiste, a tak rzadko zdajemy sobie z tego sprawę. Życie to chwile, drobnostki, detale. Życie składa się z tych małych radości i smutków, i musimy się nauczyć to doceniać. Cieszyć z małych rzeczy i uczyć na błędach. Uściski majowe! Kasia

  9. 4 maja 2015 / 08:48

    Ah, też kocham maj i kocham góry. Idealne polaczenie :) pozdrawiam i zapraszam :)

  10. 4 maja 2015 / 08:54

    Aż się dziwię, że nie ma śniegu w górach ;-)
    Głowa do góry, uściski!

  11. 4 maja 2015 / 08:56

    Widzisz Aniu, takie to życie kolorowo – szare, ale bez tych skrajności jakie ono by właściwie było ? wszystko jest potrzebne – tak myślę – i smutek i rozczarowanie i niezmierzone żadną miarą szczęście…
    Pięknego dnia dla Ciebie :-)

  12. 4 maja 2015 / 10:05

    Dziękuję Ci za te słowa. Maj to dla mnie najbardziej stresujący miesiąc w roku (w pracy). Najchętniej bym go przespała. Czasem zastanawiam się, po co ja się tak przejmuje. Do tego jeszcze pewne marzenie, które nie może się spełnić … Dobrze, że nie jestem z tym sama. Buziaki i trzymam kciuki za wszystkie Twoje plany i marzenia.

  13. 4 maja 2015 / 10:33

    Piękne zdjęcia, to musiała być wspaniała majówka. Co do niepomyślnych wiatrów najlepiej się od nich odwrócić i przykryć kilkoma warstwami dobrych wyobrażeń przyszłości…

  14. 4 maja 2015 / 10:46

    A ja myślę, że jeszcze będzie tak jak chcesz, zobaczysz! Maj też jest mój, bo w maju się urodziłam i w maju poznałam mojego Gero:) Ściskam mocno!

  15. 4 maja 2015 / 11:06

    Aniu czasami życie daję nam prawdziwą lekcję cierpliwości i pokory po to by potem dać nam coś cudownego na co czekamy. Zobaczysz i u Was nadejdzie taki moment, że czas który teraz się dłuży kiedyś będzie uciekał Wam przez palce. Piękne zdjęcia, maj musi być cudowny w otoczeniu gór. Dla mnie to mój ulubiony miesiąc bo w maju rodził się nasz długo wyczekiwany Antoś;-))ściskam

  16. 4 maja 2015 / 11:42

    Gdyby wszystko szło jak po maśle i życie usłane byłoby tylko różami, nie docenialibyśmy tego co mamy.
    Pozdrawiam

  17. 4 maja 2015 / 11:52

    Podzielam zdanie – Karkonosze w ten weekend były niesamowite :)

    Pozdrowionka!

  18. 4 maja 2015 / 11:57

    Piękne zdjęcia, cudny weekend mieliście. I masz rację; najważniejsze to zdrowie, miłość i obecność bliskich. Spełnienia marzeń Aniu!

  19. 4 maja 2015 / 12:58

    Mądre i prawdziwe słowa!
    Gratuluję rocznicy, pogoda dopisała. Piękne zdjęcia:):) Wszystkiego dobrego dla Was!

  20. 4 maja 2015 / 13:34

    Bez rodziny ani rusz! Wszystkiego dobrego na rocznicę :) Piękne zdjęcia, widać, że weekend był przyjemny :)

  21. 4 maja 2015 / 17:10

    Ania wszystkiego dobrego dla Was ….i niech się pospełnia :)

  22. 4 maja 2015 / 17:43

    Najlepsze życzenia rocznicowe :)
    Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś….

  23. 4 maja 2015 / 19:46

    Masz rację, zdrowie i bliskie, kochające osoby obok, to wszystko czego potrzebuje człowiek. Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy :) I przesyłam uściski na rozwianie smutku :)

  24. 4 maja 2015 / 19:48

    Myślę, że na smuteczki najlepsza dogoterapia, a Mailo zapewnia Ci to 24h na dobę:-)
    Gratulacje z okazji rocznicy ślubu:-)

  25. 4 maja 2015 / 21:52

    Ale piękną majówkę mieliście – zazdroszczę :)
    I ja uwielbiam ten miesiąc – jest wyjątkowy!
    Aniu, życzę Wam wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy, niech się spełnią Wasze marzenia, a zdrowie i miłość Was nie opuszcza :* Jestem z Tobą <3

  26. 4 maja 2015 / 21:52

    Piękna majówka za wami, fantastyczne zdjęcia i na pewno cudowne wspomnienia :) Kocham góry miłością bezgraniczną i takie zdjęcia mogę oglądać zawsze.
    Ostatnie słowa są takie prawdziwe… bo gdy nie ma zdrowia albo bliskich ludzi obok to nic nie cieszy i nic nie daje nam takiego prawdziwego szczęścia…

  27. 5 maja 2015 / 10:45

    Wszystkiego pięknego z okazji trzeciej rocznicy ślubu! ♥ My już za dwa tygodnie wyruszamy w Karkonosze i tak bardzo się cieszę, bo przez rok okropnie się za nimi stęskniłam. :)
    PS Czasami coś "nieplanowanego" okazuje się jedynym właściwym rozwiązaniem i tego Ci życzę. :) Ściskam!

  28. 5 maja 2015 / 10:55

    Zdrówka, realizacji planów, spełnienia marzeń z okazji Waszej rocznicy!

  29. 5 maja 2015 / 12:08

    Aniu! Przytulam mocno – każdy ma swoje małe smutki! Ważne, by nie zawładnęły nami – by umieć odnaleźć radość w małych drobnostkach. A Ty jesteś tak pozytywną osóbką, że wierzę, że los się do Ciebie uśmiechnie – to tylko kwestia czasu! :* :*

  30. 6 maja 2015 / 12:23

    Ja mówię zawsze, że my mamy swoje plany a życie ma swoje…
    Czasami nie trzeba się upierać, bo odbiera to radość.
    I jest tak jak piszesz Aniu- najważniejsze jest zdrowie i kochająca rodzina, a wtedy wszystko się ułoży.
    Pozdrawiam,
    Marta.

  31. 7 maja 2015 / 08:37

    Mądra, prosta recepta na życie, które lubi sprawiać nam niespodzianki i toczy się wg tylko jemu znanego scenariusza.
    Pozdrawiam majówko i zapraszam do mnie na Candy.

  32. 7 maja 2015 / 12:50

    Takie jest to życie jak coś chcemy to musimy na to czekać a w innym przypadku pojawia się ot tak, na całe szczęście zawsze jednak to co chcemy zjawia się i u Nas ;) w końcu to my jesteśmy kowalem swego losu i nie pozwolimy na to aby coś się nie spełniło :) Pozdrawiam

  33. 7 maja 2015 / 22:17

    Jak to przeczytałam to poczułam się jakbym to ja pisała. Zupełnie zgadzam się z tym co napisalas, ale do pewnych rzeczy musimy dorosnąć i sami stwierdzić co jest dla na w zyciu najważniejsze. Bedąc w różnym wieku mamy różne podejście do wielu spraw z wiekiem się to trochę zmienia…szkoda ze czasami jest to trochę za pozno…

  34. 8 maja 2015 / 12:08

    Aniu, piękny wpis. I zdjęcia i słowa. Ja już dawno przekonałam się, że w życiu nic nie dzieje się przypadkiem. Wszystko ma swoje miejsce i czas. I wszystkie doświadczenia wpływają na to jacy jesteśmy i jak postrzegamy świat. Dla mnie zeszły rok był bardzo smutny. Odeszły dwie bardzo bliskie osoby. Jedna nagle, druga w wielkim bólu bo kilkuletniej chorobie. Takie doświadczenia na zawsze zmieniają nasze życie. Choć wciąż jest mi bardzo trudno to jednak cieszę się każdą chwilą i biorę to co los daje. Czasem więcej i lepiej, czasem mniej i niestety niezbyt dobrze. A Ty masz kochających Cię bliskich, cudownego psiaka (który potrafi przytulić i utulić sama mam taką mordeczkę w domu tylko czarną), robisz coś fajnego, ludzie Cię lubią. Jest dobrze :-))) Życzę Ci wszystkiego najlepszego no i wspaniałej rocznicy ślubu
    kavka

  35. 9 maja 2015 / 13:03

    Ja równiez uwielbiam MAJ i mam podobne powody ku temu. Trzy lata temu w maju poznałam mojego chłopaka i od tego czasu jesteśmy nierozłączni. No i moja mama ma w maju imieniny, a więc co roku robimy grilla i spotykamy się w rodzinnym gronie. No i to w ogóle piękny, pełen wiosny miesiac :)

  36. 9 maja 2015 / 13:16

    Czasem też żałuję, że nie mamy na wszystko wpływu i nie wszystko możemy zaplanować. Ale z drugiej strony, jakie by to było męczące, gdyby kazdy drobiazg w naszym życiu zależał od nas. A tak – co ma być, to jest. Przychodzi, odchodzi. Toczy się.

    Sudety to mój plan na te wakacje, tak się cieszę!

  37. Cudowne kadry, gory sa mi teraz bardzo bliskie, bo przyszlo mi mieszkac w Alpach a nie pomyslalabym o tym w najsmielszych marzeniach nawet. Zycie sie plecie jak chce, czasami, kiedy wszystko uklada sie po naszej mysli, zostajemy uwiedzieni mysla, ze to my piszemy scenariusz. Prawda jest taka, ze trzeba byc gotowym doslownie na wszystko, ale trzeba tez byc wdziecznym za kazda drobnostke. Zdrowie I ridzina najwazniejsze, szczescie tez, ale chyba najwazniejsze jest uczucie, ze po prostu jestesmy w zyciu komus potrzebni :-) powodzenia!!

  38. 19 maja 2015 / 13:52

    Las, góry… Bardzo ładne zdjęcia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *