H E L L O – N O V E M B E R :)

Hello! CZEŚĆ! Witajcie!
Chwilkę mnie z Wami nie było. Całe 5 dni, a ja mam wrażenie jakby to była wieczność.
Przywykłam do blogowania „day by day”, bo wtedy blog żyje, a ja wraz z nim.
Ogólny brak czasu w ostatnim tygodniu oraz zmęczenie, które dopadało mnie popołudniami,
po powrocie z pracy, powodowały uczucie chyba wszystkim dobrze znane…  
Wtyczka odłączona, baterie rozładowane, czas na odpoczynek. 
Kubek gorącej herbaty, dobre książka, ulubiony magazyn, kawa, kanapa, fotel, fotel, kanapa.:)
Obiecuję, że WRACAM i będę TUTAJ częściej, tak jak to zwykle u mnie bywało.
Mam Wam przecież tyle do pokazania!
Materiału mam na dobrych kilka postów.. 
Muszę tylko w tej ciemnicy, popołudniami, po powrocie z pracy, pstryknąć jakoś zdjęcia. ;)
Listopad… wraz z nim przychodzą długie, jesienne wieczory.
Mimo tego, że wiele osób odbiera ten miesiąc jako najbardziej depresyjny w całym roku,
dla mnie jest zawsze łaskawy… Staram się go oswajać dobrymi myślami i wiarą, że będzie udany. 
Tylko tyle i AŻ tyle. WYSTARCZA. :)
Jak pięknie się nam rozpoczął! PRAWDA?
Czy u Was też dziś było takie słońce?
Temperatura 16 stopni w plusie, błękitne niebo i kolory polskiej jesieni… NO Bajka!
Dzisiejszy poranek, czyli Mailo proszący o spacer jak co rano i kawusia na rozruch przed podróżą. 
Jak co weekend uciekliśmy z miasta. Tak, tak… piszą do Was od teściów. :)
Co jeszcze na zdjęciach? Jedna z nagród w naszym KONKURSIE. Zapraszamy na zapisy TUTAJ. 
Na koniec słówko FAITH, a może raczej powinno być BELIEVE… 
bo trzeba wierzyć, że jak się czegoś bardzo pragnie, to kiedyś się uda… 

Kawa… bez niej już żyć nie potrafię. ;)
Uwielbiam pić i robić z nią „łóżkowe moodboardy”.
Tory rankiem, czyli moja codzienna droga do pracy. Wschód słońca w tym miejscu robi wrażenie.
Na dole po lewej dzisiejszy spacer po polach. W życiu nie powiedziałabym, że to listopad!

Kinfolk Table – pozycja obowiązkowa i bardzo bardzo fotogeniczna.
Coś czuję, że często będzie pojawiać się na moich instagramowych zdjęciach…
Kilka dni temu przyszły też do mnie herbatki LOV ORGANIC. PYSZNE!
Jeśli ktoś miałby na takie ochotę – piszcie w komentarzach to podam Wam namiar. :)
Wszystkie zdjęcia są z mojego profilu na INSTAGRAM – TUTAJ. 
Ciekawa jestem jaki macie stosunek do listopada?
Piszcie co u Was słychać! Rozmawiać mi się chce! ;))) Stęskniłam się!
 Czas na wizytę u WAS. :)))
Mam wolny wieczór, więc lecę zajrzeć co tam słychać w blogowej wiosce. 
UŚCISKÓW MOC!
XOXO
SCRAPERKA
Follow:

Komentarzy: 59

  1. Anonimowy
    1 listopada 2014 / 16:48

    Cudowne zdjęcia.
    Kocham jesień i jej kolory ;)
    At Amelia's home

    • 1 listopada 2014 / 16:57

      hej hej! ooo, a dlaczego jako anonimowy? :)
      ja też uwielbiam te kolory…zwłaszcza słońce i jego promienie o tej porze roku robią wrażenie.
      pozdrawiam ciepło

  2. 1 listopada 2014 / 17:01

    Listopad … miesiąc jak każdy inny :) Najważniejsza jest pogoda ducha, przy której wszystko ma swój urok. No oczywiście kawka (lub herbatka, jak kto woli) jako wieeelkie wsparcie :) Pozdrawiam pogodnie listopadowo :) Piękne zdjęcia.

    • 1 listopada 2014 / 17:05

      :))) tak to prawda! jestem tego samego zdania. Grunt to nastawienie , wtedy żyje się łatwiej.
      Jesienią zawsze piję dużo więcej herbaty. Uwielbiam! Bardzo lubię też palić świeczki… na potęgę, co wieczór. Jest milej, przyjemniej… Dziękuję i ściskam i lecę do Ciebie :)

  3. 1 listopada 2014 / 17:03

    Piękne to pierwsze, tytułowe zdjęcie! Jesień lubię, można ją oswajać przytulnością w domu, daje dużo możliwości odpoczynku z kocykiem, fotelem, książką i herbatką – jak sama posałaś. A w tym roku nas rozpieszcza, dziś rzeczywiście było pięknie:)
    Niezmiennie zapraszam,
    Klaudia
    Thinksimpleblog.blogspot.com

    • 1 listopada 2014 / 17:20

      hej Klaudia :) bo jesień nie musi być szara i bura… w tym roku wyjątkowo nas rozpieszcza :)))
      mało deszczu , dużo słońca – to lubię!
      zaraz odwiedzę:* buziaki

  4. 1 listopada 2014 / 17:09

    Po Twoim poście na pewno nie powiedziałabym, że to listopad. Tak tu u Ciebie ciepło i pozytywnie :) Ale faktycznie pogoda rozpieszcza, U nas dziś było 19 stopni! Pół dnia spędziliśmy w lesie, a potem na placu zabaw, bo szkoda było siedzieć w domu.
    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)

    • 1 listopada 2014 / 19:28

      :))) bo piękny weekend mamy! Ojej 19 stopni?! A skąd jesteś?

  5. 1 listopada 2014 / 17:31

    Kocham listopad! Nastraja mnie bardzo świątecznie już :)

    • 1 listopada 2014 / 19:29

      Ja Święta czuję od początka grudnia :) i ani dnia wcześniej ;)

  6. 1 listopada 2014 / 17:57

    Długie wieczory to szansa na cieszenie się lampkami, blaskiem świec … :)
    Piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam serdecznie :))

    • 1 listopada 2014 / 19:33

      To prawda! Bardzo to lubimy :)))

  7. 1 listopada 2014 / 18:01

    W listopadzie mam urodziny, więc to dla mnie zawsze będzie wyjątkowy miesiąc :) Poza tym, wtedy najlepiej spędza się czas w domu… ciepła herbata, kocyk, świece, dobra muzyczka :)

    • 1 listopada 2014 / 19:31

      Hej Julia :) coś w tym jest :) choć jeśli mam wybierać to wolę grudzień ;) udanego wieczorku

  8. 1 listopada 2014 / 19:01

    to będzie trudny i długi miesiąc zapewne… zbliza się zima…

    mam nadzieję ze bede umiała dostrzec piękne chwile i momenty, bede mogla sie zatrzymac i pomyslec, że uda mi się coś zrobić i w czyms srealizowac…Do dzieła!

    Tobie równiez Aniu, owocnego i miłego listopada!

    • 1 listopada 2014 / 19:35

      I tego się trzymajmy! Trzeba być dobrej myśli… Może listopad będzie cudny i słoneczny. Buziaki na wieczór :)

  9. 1 listopada 2014 / 19:40

    jesień uwielbiam, ale za listopadem nie przepadam, ten krótki dzień mi jakoś nie pasuje…ale listopad zwykle tak szybko mi mija, że ani się obejrzę a jest połowa grudnia :) a poza tym tak jak Ty uwielbiam świeczki, a one plus dobra herbatka umilą nawet najciemniejszy dzień..pozdrawiam – Justyna

    • 2 listopada 2014 / 11:46

      Justynko cos w tym jest, że w tym miesiącu zawsze jakoś tak szybciej mija dzień i smutno, bo szybko ciemno się robi..ale wiesz co? trzeba się jakoś ratować przed gorszym nastrojem… i tak jak piszesz takie wieczory można sobie umilić. :)
      miłej niedzieli

  10. 1 listopada 2014 / 20:10

    nie no …. mi listopad jakoś niekoniecznie podchodzi …. spacery z dwójką małych dzieci w tych popołudniowych ciemnościach to rzadkość … a jeszcze żeby to człowiek mógł wyjść, choroba goni chorobę :/ a w domu miejsca mało i jakoś tak się "dusimy" …. no a jeśli grudzień nie będzie biały to ja wysiadam :) … byle do wiosny!

    • 2 listopada 2014 / 12:00

      To fakt…po pracy zwykle jest już szaro-buro albo ciemno , więc spacery odpadają…Dlatego trzeba się jakoś ratować i umilać sobie wieczory w domu. :) Też niedawno chorowałam.. to taki czas, przesilenie, ale trzeba być dobrej myśli, bo po burzy zawsze wychodzi słońce, czyż nie? niedobrze, że w domku się dusicie… we własnym domu trzeba czuć się dobrze! może jakaś zmiana? będzie śnieg, musi być, choć jak dla mnie zimy mogłoby nie być. buziaki i dobrego dnia! u nas przepiękne słoneczko

    • 4 listopada 2014 / 09:37

      na zmianę czekamy, póki co dusimy się w "cudzym" domu :) dusimy i kisimy zarazem, kisimy kasę, coby ten własny i wymarzony był jak najszybciej! również pozdrawiam!

  11. 1 listopada 2014 / 20:53

    hej:)
    przepiękne ujęcia robisz, aż przyjemnie popatrzeć. a na marginesie powiem Ci, że ja nie jestem mega fanką kawy, a na widok Twoich fotek az mi ślinka leci:P

    ps. październik tego roku był dla mnie straszny, chyba najgorszy jak do tej pory w moim życiu… w listopad wchodzę z ogromną nadzieją, że będzie o niebo lepszy… do tego w listopadzi i ja i moja córcia mamy urodzinki. i choć ja już jei mam się z czego tak strasznie cieszyć – latka lecą, oj lecą, to entuzjazm mojego dziecka mi się udziela i jest dobrze:)

    pozdrówka!

    • 2 listopada 2014 / 12:26

      haha no widzisz! nawet nie wiesz jak mi miło, gdy czytam taki komentarz. :) czyli moje zdjęcia wywołują w Tobie pozytywne emocje. Bardzo mnie to cieszy :) Nie każdy musi lubić kawę.
      przykro mi, że taki miałaś październik i życzę, aby listopad był bardziej przychylny i radosny :*** no to wszystkiego dobrego dla Was! dzieci potrafią bardzo, ale to bardzo rozpogodzić każdy dzień… ciesz się, że masz córeczkę, bo to niesamowity dar. buziaki

  12. 1 listopada 2014 / 21:11

    Niestety u mnie pogoda nie dopisała… Było zimno, a słońce wyszło zza chmur tuż przed zachodem… Może jutro będzie lepiej ;) Prześlij mi trochę tego słońca ;)
    Pozdrawiam ciepło,
    Ola

    • 2 listopada 2014 / 12:31

      Hej Olu, mam nadzieję, że dziś już więcej słoneczka u Ciebie , a jeśli nie to posyłam moc! U nas dziś znów przepięknie :)
      buziaki na niedzielę

  13. 1 listopada 2014 / 21:15

    hej Aniu …listopad to mój miesiąc :)) jak się dobrze zastanowić ,to już powoli można na święta się szykować, bo to rzut beretem już :))) buziole

    • 2 listopada 2014 / 12:32

      no to bardzo mnie to cieszy! tak trzymaj :) ja tam Święta czuję dopiero od grudnia i bardzo mnie denerwują witryny sklepowe ustrojone świątecznie zbyt wcześnie… buziaki na nowy dzień:)

  14. 1 listopada 2014 / 21:49

    :))) U mnie ten listopad, to miesiąc pełnego oczekiwania bo właśnie kończę 37 tyg ciąży i tak trochę już siedzę na szpitalnej torbie;))) Zdjęcia jak zwykle cudne. Muszę Ci się przyznać, że wczoraj pół wieczora spędziłam na Twoim blogu przeglądając post za postem, chyba robię się uzależniona;)) Niesamowicie podobają mi się Twoje zdjęcia i pozytywny stosunek do życia:)) No dobra to posłodziłam, to teraz pozdrawiam Cię ciepło i idę spać;p

    • 2 listopada 2014 / 12:35

      ojej to wspaniale! trzymam mocno kciuki za Ciebie i maleństwo :) Wszystkiego najlepszego dla Was.
      dziękuję za przemiły komentarz i bardzo się cieszę, że tak się Tobie u mnie podoba, że tyle czasu poświęciłaś , aby tu być. Czuj się tutaj jak w domu :))) buziaki i miłej , słonecznej niedzieli!

  15. 1 listopada 2014 / 21:53

    Jakby przez cały listopad była taka pogoda jak dziś, to ja nawet bym chętnie polubiła ten miesiąc:))
    A kawusia musi być!!

    • 2 listopada 2014 / 12:36

      Martuś dokładnie tak! my dziś na zewnątrz w krotkim rękawku siedzimy :))) tak pięknie jest! :))) bardzo podoba mi się taka wersja listopada
      buziaki na nowy dzień

  16. 1 listopada 2014 / 22:06

    Kiedy się czegos mocno pragnie, wtedy cały wszechświat… Wiesz ajak jest, Anulka :*<3

    • 2 listopada 2014 / 19:26

      :*** buźki dla Ciebie Asiu :)

  17. 1 listopada 2014 / 23:17

    fajnie uchwycone momenty, takie jesienne kadry to ja lubie

    • 2 listopada 2014 / 19:27

      haha ja również :) bo jak nie lubić tak pięknej , słonecznej jesieni… :)

  18. Anonimowy
    2 listopada 2014 / 06:43

    Co tam listopad, jeszcze bywa pięknie, jeszcze wspomnienia o lecie i chryzantemy, i marcinki… Najgorszy jest przełom lutego i marca. Znikąd ratunku – ciemno wciąż od 3 miesięcy i tak koszmarnie buro. J.

    • 2 listopada 2014 / 19:43

      mówisz? :) a ja tam w marcu już wiosnę czuję, a luty jakoś nam nigdy nie straszny, bo mój mąż urodził się w tym miesiącu i zawsze świętujemy :) robi się jaśniej już… pozdrawiam ciepło

  19. 2 listopada 2014 / 07:41

    a ja już dawno nie pamiętam tak pięknego listopada-cudne zdjęcia:)))

    • 2 listopada 2014 / 19:51

      Qrko to prawda, dawno nie było tak ładnie! :))) pozdrowienia

  20. 2 listopada 2014 / 07:46

    Aniu z tak ładnym początkiem jesień mi niestraszna! Trochę narzekam, wiadomo, ze dni krótkie, zimno, ciemno, ale przecież można szukać dobrych chwil :) kiedy kawka smakuje lepiej niż teraz?
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrej jesieni
    Marta

    • 2 listopada 2014 / 20:13

      Martuś no właśnie! Dokładnie to chciałam przekazać tym postem. Nie ma co narzekać, bo mogłoby być znacznie gorzej… Trzeba szukać plusów takiego a nie innego stanu rzeczy i cieszyć się z niepozornych momentów i pięknych chwil. choćby takich spędzonych przy kawce. :) buziaki na wieczór, dziękuję

  21. 2 listopada 2014 / 08:25

    Śliczne zdjęcia :) Ja uwielbiam listopad, bo to miesiąc moich rodzin, więc nigdy nie był dla mnie szarym, depresyjnym miesiącem, a raczej czasem, kiedy popołudnia i wieczory są wyjątkowo długie, więc w końcu mam czas na nadrobienie zaległości książkowych, filmowych, na gotowanie i pieczenie…. Na wszystko co można robić w domu :) buziaki i trzymam mocno kciuki, żeby to w co wierzysz się udało, spełniło. Tylko się domyślam, bo wydaje mi się, że jestem w tej chwili na podobnym etapie i że to zdjęcie pasuje i do mnie. Ale cokolwiek by to było to mocno trzymam kciuki :)

  22. 2 listopada 2014 / 08:36

    Ja chyba ta zmiane czasu odczuwam i rowniez jakies zmeczenie mnie dorwalo, ale listopad zapowiada sie super, moj M. dostanie pare dni urlopu i jedziemy do Polski ;))) Przekladamy go od prawie miesiaca, ale teraz muuusimy nasz plan zrealizowac, poniewaz troche teskno mi za moja rodzina. Po urlopie juz swiateczne akcenty do mieszkania mozna wprowadzic i…znowu jade do Polski na Swieta, a wiec nic tylko wielka radosc u mnie :)))
    Usciski

  23. 2 listopada 2014 / 09:40

    Zdjęcia bardzo melancholijne i sentymentalne, ciepłe i pełne emocji, bardzo przyjemnie je się ogląda :) A listopad taki jaki się zaczął – cudny, oby trwał jak najdłużej z taką pogodą ;))) Pozdrawiam!

  24. 2 listopada 2014 / 10:12

    Piękne zdjęcia,niesamowicie podoba mi się to na torach…bajka :))) Od kawy też jestem uzależniona i to właśnie od niej zaczynam każdy dzień,zaraz po spacerze z psem. Czasem trzeba odpocząć,bo organizm się tego domaga,znaleźć czas dla siebie i trochę odsapnąć od codzienności…
    Uściski

  25. 2 listopada 2014 / 10:53

    Lubię listopad…
    za ostatnie kolory liści,
    za chryzantemy,
    za płomienie świec,
    za melancholię,
    za to że ludzie garną się do siebie,
    za to, że szukamy ciepła, przytulności,
    za jesienne gęste i gorące zupy,
    za poranne i wieczorne mgły,
    i takie coś co jest do uchwycenia tylko w listopadzie.

    Natura ma dla nas mnóstwo piękna, choć trzeba go trochę poszukać :)

    Uściski

  26. 2 listopada 2014 / 12:07

    Dzień dobry !. Czy ja mogłabym prosić namiar na te herbatki. Bo szukam właśnie takich. Pozdrawiam

  27. 2 listopada 2014 / 17:02

    Pięknie jesiennie u Ciebie.

  28. 2 listopada 2014 / 18:01

    śliczne zdjęcia! bardzo mi się podobają. :)

  29. 2 listopada 2014 / 18:39

    Aniu, u Ciebie tradycyjnie pięknie i inspirująco :)
    U mnie weekend też bardzo ciepły, ale mnie niestety dopadło przeziębienie, chyba też przez osłabienie organizmu spowodowane gonitwą w pracy …

  30. 2 listopada 2014 / 19:26

    Hej! Dla mnie każda pora piękna. Czas porządków w ogrodzie, jesienne dekoracje itp. Jeszcze trochę i będę myśleć o świątecznych dekoracjach! Już pojawiają się inspiracje( vibekedesing.blogspot.com) warto zajrzeć! Buziaki!!

  31. 3 listopada 2014 / 10:58

    Przepiękne zdjęcia, nie mogę się napatrzeć :))

  32. 3 listopada 2014 / 19:03

    gorąca herbata, ciepłe kapcie i dobra książka – witaj,słodki listopad!

  33. 5 listopada 2014 / 21:58

    U mnie herbata "w robocie" przez cały rok – mój nałóg! :-) Moje ulubione, to te, które Ty też lubisz – z M&S. :-)

    Cudowny nastrój stworzyłaś! Jak ja lubię jesień! :-)

  34. 6 listopada 2014 / 20:32

    Piękne zdjęcia i cała oprawa bloga – aż chce się czytać więcej i więcej. Zwłaszcza, ze czyta się przyjemnie, pewnie głównie dzięki ciekawym fotografiom.

  35. 8 listopada 2014 / 14:13

    Początek listopada, a u mnie na dworze ciepło, słonecznie, ptasi drobiazg uwija się i wyśpiewuje jak na wiosnę :). Uwielbiam złotą polską jesień, a w tym roku taka właśnie jest już od dwóch miesięcy :))). A jak zaczną się jesienne słoty, to zaszyję się w domku przy kominku, z gorącą pyszną herbatką i kieliszkiem domowej naleweczki :)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *