MIGAWKI.

bbb-6
Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze pod poprzednim postem!
Cieszę się, że tak podoba się Wam przemiana w moim livingroomie.
Na dniach malujemy sypialnię, więc jak się domyślacie znów szykuje się troszkę 
NOWEGO, DOBREGO, a dla Was mam nadzieję  INSPIRUJĄCEGO.
Paczki z rzeczami z wyprzedaży są już w drodze do Waszych domów.
Pozostaje mi zaciskać kciuki, aby wszystko dotarło w całości..
To był spokojny, ale tez dość emocjonalny weekend. Zostaliśmy w domu i odpoczywaliśmy 
po ciężkim tygodniu w pracy. Byliśmy też w szpitalu u mojego kochanego dziadka.
Napiszę tylko, że starość Panu Bogu nie wyszła.. Mamy teraz trudny czas, ale ja mimo 
wszystko wierzę, że będzie dobrze. Trzeba być dobrej myśli.

Pamiętajcie: ZDROWIE JEST NAJWAŻNIEJSZE.
Bez niego nie ma NIC, a z nim można WSZYSTKO…
Mam dla was kilka migawek z naszych ostatnich dni..

Kawa o poranku to najlepsze co można sobie wymarzyć…
a jeszcze taka wypita w łóżku podczas przeglądania ulubionej, skandynawskiej prasy to jest to!
Ostatnie dwa dni we Wrocławiu były przepiękne, iście letnie i słoneczne na całego. :) 
Spacery z Mailem po parku, odpoczynek na trawie. Było niespiesznie, tak jak lubię.

A w parku piękna, już troszkę jesienna feria barw..
Liści na ścieżkach jest coraz więcej.. poranki i wieczory też zrobiły się chłodniejsze. 
Wyciągnęłam więc kosz z włóczkami z ubiegłego roku. Czas wrócić do szydełka.
Pierwsze szydełkowe żołędzie już się robią. :)
Jesienna kurtka też już zakupiona. 
No i wrzosy.. O tej porze roku w domu być muszą. 

all photos via my Instagram

Znalazłam na spacerze czarnego żołędzia. Taki o rodzynek się zawieruszył… Ładny jest. 
Nieoczywisty, oryginalny. ma coś w sobie…
No i prasa kulinarna. Jesienny KUKBUK już w moich rekach. Czekam jeszcze na Smak i Usta. 
Bardzo lubię czytać. Gdy wieczory robią się coraz dłuższe, biorę książką lub magazyn do ręki
i tak się relaksuję… Jesień idzie? A no idzie!
Spokojnego, słonecznego tygodnia! :)
ściskam Was z całych sił. :*
Scraperka
Follow:

42 Comments

  1. Ola Zebra 8 września 2014 / 08:11

    Aniu wobec tego bardzo ciepło o Tobie myślę. Trzymaj się Kochana i dobrego dnia ;-)

    • ania 8 września 2014 / 08:13

      Oleńko oby te ciepłe myśli przyniosły zdrówko.. Człowiek nie zdaje sobie sprawy jak bardzo jest ono ważne i potrzebne do życia.. :* buziaki

    • Ola Zebra 8 września 2014 / 09:26

      Kochana Aniu ze względu na swoje doświadczenia życiowe ja zdaję sobie z tego sprawę doskonale. Oby jak najmniej złych myśli teraz ;-)

  2. Agafia 8 września 2014 / 08:24

    Aniu, trzymam kciuki za Twojego dziadka. Na pewno będzie dobrze :) jesień w Twoich migawkach zapowiada się pięknie :-) u mnie jeszcze końcówka lata, na bloga dopiero lawenda wkroczyła. Buziaki i jeszcze raz zdrowia dla dziadka. W zeszłym roku, o prawie tej samej porze odwiedzałam mojego dziadka w szpitalu, więc rozumiem co czujesz.

    • ania 8 września 2014 / 08:36

      dziękuję. Trzeba być dobrej myśli.. :)
      lawenda mówisz? widzisz, a u mnie już wrzosy. kocham lato, ale nie wiedzieć czemu w tym roku cieszę się na jesień, bo czuję, że będzie piękna i słoneczna. buziaki

  3. funita 8 września 2014 / 08:50

    Twój Dziadek to szczęściarz, że ma taką wnuczkę i rodzinę, która z nim jest, kiedy zdrowie nie dopisuje.
    Każdego z nas czeka jesień życia i obyśmy sobie zapracowali na to, że będą z nami wtedy bliscy :)

    A z kolei Mailo na tym zdjęciu z zabawką wygląda, jak kilkumiesięczny szczeniaczek :)

    Aniu, zajrzyj do mnie na rozweselające candy. Zapraszam z serducha :)))

    • ania 8 września 2014 / 10:02

      Wiesz Funitko tak samo sobie pomyślałam jak wczoraj wychodziłam ze szpitala.. przeszła mi przez głowę taka myśl co by było gdybym ja kiedyś tak zachorowała.. czy miałabym przy sobie kochającą rodzinę i kogoś kto będzie mógł się mną zaopiekować? Tak jak mówisz, abyśmy zawsze mieli przy sobie kogoś kto będzie mógł się nami opiekować..
      bo mailo cały czas się zachowuje jakby miał te kilka miesięcy haha ;) a tak serio Mailo ma w sobie tyle radości i energii… uwielbia się bawić, przytulać się i całować ;) jest niesamowicie pociesznym psiakiem. Odwiedzę Ciebie kochana wieczorkiem jak będę nadrabiać blogowe zaległości :* dziękuję za zaproszenie

  4. Anonimowy 8 września 2014 / 09:02

    piękne zdjęcia :) i przepiękny był ten weekend można było się cudnie relaksować na łonie natury :) życzę dziadkowi duuużo zdrowia :)
    pozdrawiam Ewa W.

    • ania 8 września 2014 / 11:08

      Ewa to fakt :) był taki jaki powinien być każdy weekend :)))
      dobrego tygodnia!

  5. Monika - White Valley 8 września 2014 / 09:40

    Aniu, mądre słowa z tym zdrowiem. Nawet ostatnio o tym myślałam, że na liście rzeczy najważniejszych w życiu byłoby właśnie ono, zaraz przed rodziną. Dużo zdrowia dla Dziadzia.
    Strasznej mi tęsknoty za Wrocławiem narobiłaś tymi zdjęciami :(. A są piękne :).
    Wrzosów jeszcze nie mam, ale my tu wśród lasów i nie kupuję ich, tylko przywożę prosto od Matki Natury ;), tylko w tym roku jakoś nam zeszło.
    Buźka i miłego początku nowego tygodnia :)***

    • ania 8 września 2014 / 11:36

      Moniczko, bo bez zdrowia nie mamy radości z życia, nie mamy siły i ochoty.
      Abyśmy wszyscy w zdrowiu jak najdłużej żyli.
      w takim razie koniecznie musisz do nas przyjechać Moniczko. zazdroszczę wrzosów prosto z lasu… u nas na próżno ich szukać poza sklepowymi półkami. Jak byłam na Podlasiu było ich mnóstwo w lasach. :) jaki to był przepiękny widok..
      buziaków moc, wzajemnie!

  6. Home on the Hill 8 września 2014 / 10:03

    Całkowicie zgadzam się z Tobą co do tej starości i dużo zdrowia życzę dla Ciebie i wszystkich Twoich bliskich… Migawki zaś cudne, bardzo lubię Twoje kadry i chyba piszę Ci to za każdym razem;)) A wrzos już i u mnie w ogródku codziennie mnie wita:) Uściski Aniu:)

    • ania 8 września 2014 / 11:46

      dziękuję i wzajemnie. Chyba każdemu takie życzenia się przydadzą.
      cieszę się, że lubisz tutaj zaglądać :)
      ach jak ci dobrze, że masz swój ogródek…
      buziaki

  7. Ewa K. 8 września 2014 / 12:04

    Masz rację-zdrowie jest najważniejsze, w marcu umarł mój tato, więc wiem ci mówię. I dzięki, że mi przypomniałaś i żołędziach-trzeba narobić nowych, kolorowych!

    • ania 8 września 2014 / 12:07

      Ewa bardzo mi przykro…
      kolorowe żołędzie są dobrym sposobem na osłodę nadchodzącej jesieni. :)
      dobrego tygodnia

  8. Justyna 8 września 2014 / 13:49

    Trzeba być dobrej myśli do ostatniej chwili, gdybyśmy się tak szybko poddawali co by nam zostało…
    Aniu migaweczki cudne, iście słoneczny weekend za nami:-)
    uściski:-*

    • ania 9 września 2014 / 10:20

      Justynko prawda… całkowita i jedyna, niepodważalna. :*
      buźki i dziękuję

  9. Aśko J.G. 8 września 2014 / 14:39

    Aniu,posyłam dobre myśli…wiem,jakie to ważne,bo za bardzo przekonałam się już w tym roku o tym,jakie to zdrowie jest ważne i ulotne.
    nie mogę doczekać się świecznika : ) a i marzę o nieśpiesznych chwilach….ech

    • ania 9 września 2014 / 10:21

      :* Asiu trzymaj się kochana… tez wiele przeszłaś.. ach to zdrówko. ;/
      świecznik już do Ciebie jedzie :) mam nadzieję, że dotrze w całości..MUSI

  10. Agnieszka Knap 8 września 2014 / 15:12

    dużo zdrowia i wsparcia dla Dziadka przedewszystkim!!!
    pięknie i w do mu i na balkonie masz jak zawsze :) czekam na efekty sypialniane :)
    pozdrawiam aga :D

    • ania 9 września 2014 / 10:22

      Aguś dziękuję w jego imieniu.
      <3 sypialnia właśnie się maluje. czekam na nową pościel, muszę kupić coś nowego na okna i pokażę jak wyszło. uściski

  11. Gabrysia 8 września 2014 / 15:58

    Twn żołądź nadaje się na naszyjnik na złotym delikatnym łańcuszku. A włóczki, że hej! U mnie nie są tak poukładne skrupulatnie, panuje w walizce totalny chaos.

    • ania 9 września 2014 / 10:23

      a wiesz, że to nie głupi pomysł :) ładnie by wyglądał… :)
      ja siadłam i poukładałam ;) po zimie tez tak nie wyglądały ;)

  12. Kalinka 8 września 2014 / 16:45

    Wszystkiego dobrego na cały tydzień Aniu- dla Ciebie i Twojej Rodziny
    Uściski!

  13. Joanna 8 września 2014 / 17:00

    Aniu,z tą starością to zgadzam się (niestety)z Tobą w zupełności.Trzymaj się kochana ciepło. Ps. śliczne zdjęcia :-)

    • ania 9 września 2014 / 10:24

      :*** dzięki Joasiu, buźki

  14. Barbarossa 8 września 2014 / 17:15

    Niestety, chorują starsi, młodsi i dzieci. Zdrowie, życie najważniejsze w życiu wartości. Aniu wszystkiego dobrego dla Twojego dziadka… Ściskam i pozdrawiam…

    • ania 9 września 2014 / 10:26

      :*** nic dodać nic ująć

  15. Kasia Ju 8 września 2014 / 19:40

    Aniu, zdrowia dla Dziadka. W mojej rodzinie zawsze życzymy sobie jednego: "Zdrowia. Bo jak jest zdrowie, to reszta sama przyjdzie". Twoje fotki z parku uświadomiły mi, że bardzo tęsknię za spacerami we wrocławskich parkach. I chyba ogólnie za Wrocławiem. Wyprowadziliśmy się z niego, żeby zająć się moją dziś 80-letnią babcią, która również ten tydzień spędzi w szpitalu. Z wiekiem zdrowie każdego szwankuje, ale jak się ma przy sobie bliskie osoby, to łatwiej przez to przejść. Jeszcze raz życzę zdrowia dla Ciebie i całej Twojej Rodziny :)

    • ania 9 września 2014 / 10:27

      Kasiu my też.. ja zawsze przy życzeniach zdrówka życzę i zawsze podkreślam, że to najważniejsze zaraz obok miłości i rodzinnego szczęścia. Zdrówka tez dla twojej babci… :***

  16. Marta 8 września 2014 / 20:18

    Kochana, dużo zdrowia dla Dziadka! Wierzę, że wszystko będzie w porządku …
    Fantastyczne zdjęcia! Zawsze czekam na nowe :)
    Trzymaj się Aniu :*

  17. Marcelina Sistersabout 9 września 2014 / 05:53

    Świetne migawki:-) Chociaż regularnie spoglądam na Ciebie na instagramie, to fajnie popatrzeć na zbiorczy materiał:-) Buziaki!

    • ania 9 września 2014 / 10:29

      :*** tak na Insta mamy siebie codziennie ;)

  18. Magdal 9 września 2014 / 10:17

    Droga Aniu! Po pierwsze kawa w tym kubeczku wygląda przepięknie, po drugie – ładne nóżki:-) A po trzecie i najważniejsze: właśnie odebrałam z poczty pokrowiec na taboret!:-) Już to cudeńko jest na swoim krzesełku i wygląda przepięknie:-) Dziękujęęęęę! I pozdrawiam serdecznie.

    • ania 9 września 2014 / 10:29

      :))) jej dziękuję i nawet nie wiesz jak się cieszę, że paczuszka już po twojej stronie i że pokrowiec pasuje :))) mam nadzieję, że będzie cieszył! pamiętaj, że możesz go prać, tylko ręcznie :)))
      buziaki

  19. Kamila 10 września 2014 / 09:19

    Aniu, pamiętaj że nadziej umiera ostatnia…moc pozytywnych myśli dla Was i dla Dziadka…

    Tak lubię Twojego psa ,że kiedy tylko będe miała większe lokum, ta rasa zamieszka z nami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *