BEDROOM. STORIES.

Uff! Nareszcie uporaliśmy się z malowaniem sypialni i muszę przyznać, 
że biel to był strzał w dziesiątkę. :) Tak jak przypuszczałam, w niedużym pokoju
za sprawą białej farby na ścianach zrobiło się znacznie jaśniej i przyjemniej. 
Wnętrze o takim samym metrażu, a jakby szersze, dłuższe i milsze dla oka. :)
Wczoraj późnym popołudniem, zaraz po powrocie z pracy, zabrałam się za 
porządkowanie przestrzeni, czyli w tym wypadku ustawianie mebli, porządki w szafie, 
szorowanie, odkurzanie i kombinowanie co by nowego powiesić w oknach
oraz jaką lampę zaczepić na haku.. ;) To co było nie do końca mi pasuje, więc zamiast 
wieszać co jest, wolę mieć przez chwilę w oknach pustki. Wystający kabel z sufitu też wcale mi na ten moment nie przeszkadza… Jak widzicie jest jeszcze troszkę do zrobienia. 
Ściany golutkie już czekają aż złapię za wiertarkę (młotek nie jest wskazany ze względu na to jak twarde mamy ściany). Nie chcę kolejny raz popełnić błędu i zrobić mnóstwo mniejszych bądź większych ubytków w tynku. Łamanie gwoździ też nie jest teraz najlepszym rozwiązaniem. ;)
A wieszać mam co! Lustra od mojej Agi, kilka ramek, zegar. W planach jest również
półka RIBBA, której wykorzystanie niedawno pokazywałam Wam w moim livingroomie. 
Na początek, tak dla smaczku, chcę pokazać Wam moją małą WARIACJĘ-ARANŻACJĘ,
którą zrobiłam na komodzie. :) Swoją drogą w kwestii komody mam do Was pytanie,
a raczej prośbę o radę, ale to za chwilkę…

 Poznajecie? Dawno nie pokazywałam skrawka mojej sypialni..
Mam nadzieję, że niebawem będę mogła zaprezentować Wam całość. Niech no tylko zrobię zasłonki.
Marzy mi się szary len w oknach… Do tego jakaś lampa i jestem w niebie.
No może nie całkiem… I tutaj prośba do Was moi mili.
Zastanawiam się nad przemalowaniem elementów drewniano-podobnych w sypialnianych
meblach. Chodzi mi o ten odcień szarobrązowy.. Warto, czy nie? Malować, czy zostawić?
Jak malować to jaką farbą i na jaki odcień? Biel, a może dla kontrastu czerń?
Oprócz tej komody byłaby do zrobienia szafka nocna i rama łóżka z zagłówkiem. :)
Jakie jest Wasze zdanie? 

Od kochanej Mimi & Zorkiego przyszła do mnie niedawno przesyłka,
a w niej już 7 część Subiektywnego Przewodnika Po Małych Przyjemnościach. 
Moja ulubiona lekturka, moja radość i odskocznia, moja nadzieja, uśmiech. 
„Dobre Strony” jak wszystkie pozostałe części traktuje o tym jak żyć, aby być szczęśliwym. 
Jak dostrzegać piękno w najdrobniejszych rzeczach i najmniej niepozornych chwilach. 
Jak czerpać radość smakując i podróżując. Jak żyć pełnią życia, jak jeść zdrowo i pysznie
oraz w jaki sposób dostrzegać DOBRE STRONY różnych sytuacji, w których się znajdujemy. 
Pozytywne nastawienie, odpowiednie spojrzenie, uśmiech i dobre słowo, pozytywna energia..
to wszystko sprawia, że życie jest takie jak być powinno, bo grunt to zawsze widzieć również te dobre strony,
nie tylko złe… bo łatwiej i przyjemniej jest być optymistą i wierzyć w ludzi. 
Jestem szczęśliwą posiadaczką wszystkich części Przewodnika. 
Jedna z części jest teraz u naszej Lu, dlatego nie ma jej na zdjęciu :)
Mimi i Zorki… Już po raz siódmy gratuluję Wam z całego serca i DZIĘKUJĘ, że jesteście,
że zarażacie nas wszystkich swoją pasją do życia i umiejętnością tak pięknego celebrowania każdej chwili.
Wasza wrażliwość dotycząca tylu aspektów życia jest niewiarygodna i taka prawdziwa!
Jesteście nadzwyczaj wyjątkowi, dobrzy i tacy pogodni… Nigdy nie przestawajcie tacy być.
Tego Wam życzę.:***

Jak pewnie zauważyliście poza książką pojawiło się u mnie coś jeszcze. 
Wraz z koszykami-szkatułkami przyjechała do mnie śliczna orzechowa TACA. 
Kwadratowa, z grubego drewna, stabilna i bardzo przydatna w różnych zakątkach domu.
Wędruje sobie tak od kuchni, przez duży pokój po sypialnię…
 Nie mogę się zdecydować gdzie jest jej najlepiej. ;)
TACĘ, KOSZYKI I KUBEK Z LITERKĄ A
dostaniecie w sklepiku naszej Oleńki: DECOROLKA.PL.
EKSPOZYTOR 
to dzieło Agusi: AGNETHA.HOME
Z ogłoszeń dwie sprawy!
Nie zapomnijcie zapisać się na KONKURS:
ZAPISY TUTAJ.
☼ Chcę również wyrazić swoja wdzięczność.. ☼
Dziękuję za tyle ciepłych słów, e-maili i głosów, które oddaliście na
mój blog w konkursie 
na Blog Design – Bloger Publiczności! Jesteście
niesamowici!

Już teraz bardzo, bardzo Wam dziękuję, a tych co
jeszcze głosu nie oddali, 
a lubią do mnie zaglądać tutaj lub na bloga,
zapraszam do głosowania TUTAJ.

Wystarczy wejść w Formularz głosowania na dole strony, następnie
zaznaczyć Scraperka.blog w kategorii Wnętrza, kliknąć „Następna” i podać
swój e-mail. To koniec! Z góry dziękuję za pomoc i wsparcie! Możecie również uzasadnić swój wybór i mieć szansę na wspaniałe nagrody!

Ściskam Was mocno
Udanego dnia!
Już teraz dziękuję za wszystkie komentarze i rady  :*
Scraperka
Follow:

Komentarzy: 80

  1. 18 września 2014 / 06:19

    aniu, ślicznie będzie! drewno zostawiłam, ale jeśli barrrdzo chciałabyś przemalować, to polecam farby kredowe :)
    uściski

    • 18 września 2014 / 06:39

      hej Aguś :) dziękuję za radę, też myślałam o tych farbach kredowych…ale chyba nie do końca jestem przekonana o ich trwałości.. :) pozdrowienia

    • 18 września 2014 / 06:40

      tak też przeczytałam :)

  2. 18 września 2014 / 06:23

    Przepiękna aranżacja!!!
    Nie mogę oderwać oczu od karafki/butelki.
    Zdradzisz gdzie można taką piękność znaleźć?:)

    • 18 września 2014 / 06:41

      Beatko dziękuję :) Ta buteleczka przyjechała do mnie kiedyś z Westwing. Mieli kampanię z marką Hubsch i ta buteleczka jest właśnie od nich. uściski

  3. 18 września 2014 / 06:27

    Aniu, sypialnia bardzo w Twoim stylu :) Podoba mi się to, że jesteś konsekwentna w tworzeniu kolejnych wnętrz !
    Czekam na szersze kadry ;)
    Mebelki zostawiła bym takie jakie są. Z pewnością nawet ta imitacja drewna ociepla wnętrze bo wszystko białe może stworzyć uczucie chłodu.
    Pozdrawiam :)

    • 18 września 2014 / 06:42

      Tak pomalutku dążę do tego, aby było po mojemu, tak jak lubię… :)
      Będą i szersze kadry, oczywiście! tylko potrzebuję jeszcze chwili, aby to wszystko sobie w głowie poukładać, następnie urządzić, sfotografować i wreszcie zrobić posta;) Nie mówiąc o małych zakupach…
      Masz rację, byłoby chyba za biało. ;) buziaki

  4. 18 września 2014 / 06:27

    Aniu, sypialnia już wygląda pięknie, a zapowiada się wręcz cudnie! W moim odczuciu brązowo-szary odcień mebli w połączeniu z bielą tworzy świetny duet. Uzupełniony o naturalne dodatki oraz szare lniane zasłony stworzy doskonałe wnętrze! Kompozycja na komodzie – ideał. No i ta książka… marzenie:) Uściski – Kasia

    • 18 września 2014 / 06:45

      Kasiu dziękuję za twoja opinię. Oj tak te szare zasłony za mną chodzą! koniecznie muszę kupić len i to szybko! :)))
      pozdrawiam Ciebie cieplutko

  5. 18 września 2014 / 06:31

    Aniuś pięknie, jasno i minimalistycznie, cudnie! Sama nie wiem co by Ci doradzić z tymi elementami w kolorze drewna, bo w sumie ten kolor drewna świetnie się prezentuje z bielą, szarością i czernią czyli to, co lubimy najbardziej :) Ale z drugiej strony, jeśli Ci przeszkadza to może na szaro? to zależy jakie kolory planujesz wprowadzić. Co do zasłonek, polecam tkaninę Aina w Ikea, piękny szary len, zamawiali dla mnie specjalnie w zeszłym roku w Kraku hehe, a teraz widzę, że jest go więcej w aranżacjach w nowym katalogu, więc pewnie będzie stale w sprzedaży. Widziałam też gotowe zasłonki chyba o tej samej nazwie (sama o nich myślę ;)). Taca wspaniała, to jest mój ulubiony kolor drewna zresztą chyba widać u mnie w domu na podłodze i drzwiach (chociaż teraz oczywiście wolałabym białe …)! Wyobraź sobie, że po powrocie znad morza okazało się, że mąż wyszperał dwie takie u teściów w garażu tylko mają trochę bardziej skomplikowane kształty ;) Buziaki!!!

    • 18 września 2014 / 06:50

      kochana właśnie tą tkaninę chce zakupić! strasznie mi się podoba:)))
      Co do mebli cały czas się waham, ale widząc wasze opinie chyba jednak zostanę przy tym co jest.. zobaczymy. Kwestia przemyślenia i rozpisania za i przeciw.
      OOOO no to cudnie, że masz takie tace! garażowe znaleziska to jest to co my blogerki lubimy najbardziej, prawda? :)
      buziaków moc na nowy dzień

  6. 18 września 2014 / 06:33

    Sypialnia zapowiada się super, mebelki całkiem fajnie się prezentują i jak dla mnie nie wymagają przemalowania:-) miłego dnia:-)

    • 18 września 2014 / 06:53

      :) to bardzo miłe:) wielkie dzięki za twoja opinię!
      udanego, słonecznego dnia życzę

  7. Anonimowy
    18 września 2014 / 06:35

    Aniu prosisz o radę w malowaniu mebli a nie ma ich na fotkach :(…a te skrawki które gdzieś tam przebłyskują to mi raczej wyglądają na meble nie drewniane tylko z płyty wiórowej oklejone okleiną meblową… a to malować :/ no nie wiem czy w ogóle się da i czy nie sa ładne takie jakie są??
    No i ładna ta aranżacja na komódce :D tez mi sie ta buteleczka podoba :D
    Małgorzata P.

    • 18 września 2014 / 07:22

      Małgosiu nie trzeba pokazywać więcej, bo dokładnie tak wyglądają jak na tym zdjęciu ;) czyli boki i góra DREWNOPODOBNE i tak tez napisałam w poście. nikt tutaj nie mówił o drewnie. To są meble z Ikei.
      dziękuję i pozdrawiam

  8. 18 września 2014 / 06:44

    piękna kompozycja :) sypialnia na pewno będzie cudna! trudno powiedzieć co z tymi meblami, mało widać, ale wyglądają jakby tam pasowały.
    piękne dodatki zwieńczone cudowną książką :) też o niej u siebie pisałam… jestem zachwycona!

    • 18 września 2014 / 07:35

      Karolinko kiedyś pokazywałam całą sypialnię, ale sporo się zmieniło. Ten kolorek nie jest zły i dość fajnie komponuje się z bielą, więc chyba zostawię.. a co do książki… to mój skarb, który noszę w torebce. Każda część jest znakomita, jedyna w swoim rodzaju. Lubię do nich wracać. Otwierać na przypadkowej stronie i czytać, oglądać, smakować chwilę.. :)

  9. Anonimowy
    18 września 2014 / 06:44

    nie maluj , jest cudnie

  10. Anonimowy
    18 września 2014 / 06:47

    mnie podoba się ten kolor komody :) ja bym ten kolor zostawiła. Uspokajający, odprężający :) pięknie tu u Ciebie :) A ja mam pytanie jak zdobywasz książki Mimi i Zorki? Ja nie mam żadnej a chciałbym nieć wszystkie. Pięknego dnia Tobie życzę
    Ewa W.

    • 18 września 2014 / 12:01

      To fakt, jest taki bardzo delikatny… :)))
      Ewuś niestety starszych egzemplarzy juz nie dostaniesz. Mimi i Zorki drukują w drukarni tylko dla swoich czytelników i nie ma tych książek w żadnej z księgarni. Zajrzyj na bloga Mimi : http://blog.myszkowiec.com.pl/ i napisz w komentarzu, że chciałabyś zakupić. Jest dostępna jeszcze chyba 6 część.. i 7 oczywiście. :) pozdrowienia!

  11. 18 września 2014 / 06:51

    Aniu, podziwiam Cię, bo ja od kiedy wróciłam na etat do biura, to po pracy jestem jedynie w stanie się umyć, ugotować, wybrać ubranie dla mnie i małej żabusi na kolejny dzień i poza tym jestem zdechła jak nie wiem co… :D. A Ty to normalnie wulkan energii :))).
    Sypialnia cudna i dodatki są boskie, widzę coraz więcej drewna u Ciebie i wiesz co – mnie się to bardzo podoba :). Bardzo lubię oglądać wnętrza w bieli, ale u mnie się to nie sprawdziło. W sypialni mamy chłodniejsze światło, białe ściany, biała pościel (czy nawet szara), biała szafka – i cholerka, nie mogę się w tym odnaleźć :D. Za zimno, co innego piękne zdjęcia w necie, co innego żywy pokój ;). Dlatego chcę tam wprowadzić trochę drewnianych i wełnianych/futrzastych dodatków.
    To tak przydługawo, ale chciałam tym powiedzieć, że nie przemalowywałabym tej komody, taka mi się osobiście bardzo podoba (co nie znaczy, że musi się podobać Tobie ;) :D). Spróbuj na tej komodzie położyć białą tacę a w niej drewnane/czarne czy inne dekoracje, zobaczysz jak ładnie będzie to wyglądać :).

    Co do zasłon to bardzo fajne lniane są w Ikei, ale taniej wyjdzie kupić te 5 m lnu (można więcej, bo on się kurczy po praniu) i po prostu podszyć samemu (możesz nawet użyć taśmy do podkładania na gorąco, objedzie się bez szycia, a w Ikei też chyba ją mają). Ten len Aina, o którym ktoś już Ci napisał, jest bardzo fajny, gruby i mięsisty :) (dla mnie kiedyś koleżanka kupiła w Warszawie i wysłala do Wrocławia, bo u nas nie było :P – tak go lubię ;) ).

    Uff… To napisałam elaborat :D. Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz – podziwiam! :)***

    • 18 września 2014 / 12:07

      hej Moniczko! wow wow wow! jak ja kocham takie elaboraty! :))) dziękuję za poświęcony czas i Twoje rady :)
      Wiesz co faktem jest… że gdybym pomalowała na biało to byłoby jakoś za biało.. z drugiej strony czerń to chyba zbyt duży kontrast, więc chyba masz rację i zostanę przy tym odcieniu, który mają te meble, a przy okazji zaoszczędzę sobie troszkę pracy ;) Niebawem przyjdzie do mnie bardzo fajna pościej w czarno-białe rąby. Ożywi wnętrze na pewno :) muszę tez powiesić coś na ścianach.. no i ten len! jak on za mną chodzi! przy najbliższej wizycie w ikei na pewno go kupię! Ciekawa jestem tych lnianych zasłon.. tylko ja potrzebuję mieć krótkie , takie do parapetu, bo przy oknie mam jeden bok łóżka… więc będą musiały byc przycięte i na pewno bardziej będzie mi się opłacało kupić len na metry.
      uwielbiam Ciebie za to co tutaj zrobiłaś! <3
      papapa

  12. 18 września 2014 / 07:09

    Przepiekna aranżacja, bardzo urokliwa musi być Wasza sypialnia.
    Pozdrawiam

    • 18 września 2014 / 13:26

      Mam nadzieję, że będzie, bo na razie za wiele w niej nie ma ;)
      Pozdrawiam ciepło

  13. 18 września 2014 / 07:15

    Ja również bym zostawiła. Taki kolor dodaje trochę ciepła. I fajnie na tym wyglądają białe dodatki ;)

    • 18 września 2014 / 13:27

      To prawda:) biel ładnie się komponuje. Pewnie nie bez powodu te meble mają białe fronty:)

  14. 18 września 2014 / 07:39

    zostawić !!!!!! :))) Sypialniane dodatki baaardzo urokliwe ..

  15. 18 września 2014 / 07:44

    Wiesz co, nie wiem jak wygląda Twoja komoda z szerszej perspektywy, ale to co widzę na zdjęciu jakoś mi się podoba i raczej bym tego nie ruszała :) A lniane zasłony w oknach- będzie pięknie, już to widzę, bo sama sobie o takich marzę po ciuchu :))

    • 18 września 2014 / 13:30

      Wygląd tak samo ;) ma trzy szuflady, a boki i górę w takim odcieniu jak na zdjęciu. :) ach ten len! Czuję, ze się wpasuje tutaj idealnie :)

  16. 18 września 2014 / 08:00

    Ja bym zostawiła. Osobiście podoba mi się ten odcień :) Zatem czekam na resztę sypialni :)

    • 18 września 2014 / 13:31

      :) Dziękuję za opinię! :*
      Resztę sypialni chciałabym pokazać Wam jakoś do końca miesiąca, Ale nie wiem czy się uda zatem proszę o cierpliwość:)

  17. 18 września 2014 / 08:11

    Musiałabyś pokazać komodę na jakimś ujęciu całościowym. W takiej aranżacji jak pokazałaś, ja bym zostawiła :)
    Czekam na swoją przesyłkę z książką Mimi i już przebieram nóżkami :)

    • 18 września 2014 / 13:34

      Pokażę jeszcze niebawem!:) teraz nie było weny do szerszych kadrów, więc musicie dac mi chwilę, aby to wszystko urządzić jak należy. Pokój nie jest duży, więc mam spore wzywanie ;) życzę aby lekturka szybko dotarła :)

  18. Anonimowy
    18 września 2014 / 08:11

    Ja też bym jednak oryginalne meble zostawiła, żeby za bardzo nie "wychładzać" wnętrza. Jednak sypialnia prosi trochę o przytulność, a drewno jej zawsze ociepla, jak to przeczytałam na jakimś blogu – nie tylko palone w kominku. ;) A z czasem, jak nazbierasz ukochane dodatki i będzie przytulnie, zawsze możesz je jeszcze przemalować. :)
    Miałam pisać o lnie Aina z Ikei, sama go wypatrzyłam i marzą mi się takie zasłony w mieszkaniu, a tu widzę, że nie tylko ja wpadłam na ten pomysł. :D. Przekonałam się, że naturalne tkaniny budują najpiękniejszy klimat i jeszcze dodają szlachetności wnętrzu, a ta szarość lniana w Ikei jest cudna. Również polecam kupić len na metry.

    Joanna T.

    • 18 września 2014 / 13:37

      Joasia masz rację:) byłoby zbyt chłodno gdyby wszystko w bieli było. Ją lubię ocieplać wnętrze dodatkami i tkaninami. Ten len to będzie coś! W ten weekend bez dwóch zdań trzeba pojechać do Ikei!:) uściski posyłam. Miłego popołudnia: )

  19. 18 września 2014 / 08:26

    zostawiłabym takie meble,jakie są w Twoim sleepingroomie :P

    • 18 września 2014 / 13:37

      Haha! Uwielbiam Ciebie Asiu!;)

    • 18 września 2014 / 14:21

      z wzajemnością ;) Ciebie i Twój livingroom, brr :D

  20. 18 września 2014 / 08:43

    Piękna minimalistyczna sypialnia. Uwielbiam takie wnętrza i stylowe dekoracje. Pozdrawiam :)

    • 18 września 2014 / 13:38

      Bardzo się cieszę :) pozdrowienia!

  21. 18 września 2014 / 08:50

    Ten skrawek sypialni ma dla mnie super kolorystykę, niesamowicie relaksujące barwy…całość to takie wnętrzarskie ombre ;) zostawiłabym kolory. Lece zagłosować bo jakoś mi to umknęło, a Twój blog jest dla mnie pełen inspiracji – bezpośrednio od Ciebie jak i te wszystkie ciekawe miejsca w sieci do których odsyłasz:) pozdrawiam słonecznie :)

    • 18 września 2014 / 13:41

      Hej hej! :) mówisz wnętrzarskie ombre?:) podoba mi się to stwierdzenie:) swoją drogą planuję zrobić sobie ombre poduchy na łóżko: ) dziękuję za przemily komentarz i Twój głos :)

  22. 18 września 2014 / 09:04

    Ania co do komody to nie bardzo jej widac. Jesli to nie jest drewno tylko płyta polecam Chalk paint. Droga ale pomalujesz kazdą powierzchnię :) Aranżacje bardzo ładne. Ciekawa jestem całości …o tacy juz pisałam na insta ze piekna.. a co do lnu to nie wiem czy wiesz.. ale w Ikea jest całkiem fajny i niedrogi 25 pln za m jest szary bezowy i biały :D

    • 18 września 2014 / 13:44

      Iza kto jak kto, Ale Ty powinnaś kojarzyć tą komodę, bo pokazywałam ją już kilka razy na blogu:) dzięki za info o grabie choć. Przyznam, ze tymi wszystkimi komentarzami wybiliscie mi z głowy pomysł malowania… przynajmniej na trochę. A o linie pisało mi już kilka dziewczyn w komentarzach i właśnie na ten len się czaję od dłuższego czasu: )))

    • 18 września 2014 / 13:45

      O farbie miało być ;)

    • 19 września 2014 / 10:48

      Ania … możliwe ze ją widziałam.. ale widze tyle rzeczy na blogach ze mogę nie kojarzyc wszystkiego ;) co do lnu .. to sie nei dziwie ze ci wiecej osob pisało bo jest fajny i nie drogi ;) w Wawie na Targówku jakis czas temu było go pod dostatkiem :) a info o farbie moze ci sie przydac na przyszłość ;) ja niedługo bedę ją kupowała i malowała.. to zdam relacje na blogu ;p

  23. 18 września 2014 / 09:07

    Bardzo ładne aranżacje. Ja zostawiłabym meble takie, jakie są. Moim zdaniem ładnie komponują się z dodatkami. Pozdrawiam :)

  24. 18 września 2014 / 09:16

    Bedzie napewno pieknie :)) Ja bym mebelki zostawiła :) Nie wszystko musi być białe

  25. 18 września 2014 / 09:26

    Och och och! Świeżość i ta jasna "transparentność".. zasypiać i budzić się w spokoju i z lekkim duchem zaczynać dzień… widziałam sypialnię urządzoną na biało-od progu,po wewnętrzne mechanizmy ram okiennych..cudo jedyne w swoim rodzaju..nawet jednej innej kropki..ale jak widzę TAKI odcień beżu,to padam na kolana,bo jest .. boski…!

  26. 18 września 2014 / 09:27

    W bieli taki pokój wygląda idealnie. Nie dziwię się, że taki entuzjazjm od Ciebie bije. Ozdabianie pokoju, meblowanie to sama przyjemnosć :)

  27. Anonimowy
    18 września 2014 / 09:27

    Bardzo ladnie , naturalnie i moj ulubiony kolor , taupe . Jak sie czujesz w nowych klimatach , bo zmiana jest duza ? Iwona

  28. 18 września 2014 / 10:09

    Biel to najlepsze rozwiązanie na ścianach. Pamiętam jak na początku mieliśmy aromatyczny kardamon w sypialni. Ni to beż, ni to róż… po przemalowaniu na biało i jednej ściany na szaro poczułam się wreszcie dobrze w tym miejscu. Też marzýłam o ribbie nad łóżkiem, ale nie wiem z czego te šciany, bo wiertarka siadła :-) moja teściowa pomalowała ostatnio małą sypialnię na bordo, o zgrozo. No ale cóż, różne gusta.
    Mebli bym nie ruszała. Dają fajny akcent. Bardziej modern scandi.
    Też mam Bruliony przy łóżku w sypialni :-) często do nich wracam. Buziaki

  29. 18 września 2014 / 10:23

    piękne kolorki i w ogóle cała aranżacja baaaardzo mi się podoba :)

  30. 18 września 2014 / 10:23

    ¡Hola guapa! ;)

    Piękna i delikatna stylizacja. Taka, która się sprawdzi w sypialni, gdzie nadmiar byłby pewnie niewskazany. Lick it ;)))

    Co do przemalowywania, to jeśli to jest płyta meblowa, to ja tam bym dla niej litości nie miała, a co tam ;)))
    Bardzo łatwo się takie płyty maluje!
    Postawiłabym na coś, co wydobędzie piękno tych drewnianych czy plecionych dekoracji. I nie jestem pewna, czy czerń tak tu podziała. Nie będzie za ostra?
    Ja (ale ja mam chyba coś z gustem nie tak, więc po co się w ogóle odzywam) bym pomalowała na bardzo jasny szary, matowy dla odróżnienia od błyszczących białych frontów…

    A co do Dobrych Stron, to natychmiast po ukazaniu się kupiłam i jak tylko dostałam, to…
    podarowałam Bratowej ;D
    Biegnę kupić drugi egzemplarz!

  31. 18 września 2014 / 10:27

    Piękne aranżacje Aniu (Jak zwykle zresztą :-) Osobiście uwielbiam połączenie "drewna" z bielą więc meble bym zostawiła w spokoju :-)

  32. Magdal
    18 września 2014 / 10:58

    Właśnie robię prasowanie, a że czynność to niezbyt ciekawa to se pomyślałam, że tu zajrzę:-) I pierwsze, co mi się nasunęło to myśl: o jaka fajna komoda, o jakie fajne połączenie kolorów, o ja też bym taką chciała, o na pewno bym ją jeszcze wcisnęła gdzieś u mnie, choćby na sufit:-) Moja rada zatem brzmi: zostawić, nie malować, nie ruszać!
    A wczoraj sobie rozmawiałam o tym, że ja raczej a nawet na pewno pesymistą strasznym jestem i nie potrafię się cieszyć z małych radości i wszędzie widzę wszystko na czarno, post ten zatem jest dla mnie! Muszę mieć tą książkę, muszę, muszę, muszę! Ściskam i wracam do deski, bo żelazko się niecierpliwi już.

  33. 18 września 2014 / 12:23

    hAhA jest, jest, przeczytana już dwukrotnie. Już mam zaklepane kilka starych części i nową :D Czekam tylko na przypływ gotówki :P Trzymam ją w koszulce żeby aby na pewno nic się jej nie stało! CO do komody, t nie chciałoby mi się paprać w szlifowanie i przemalowywanie takich drobnych elementów :P Wygląda bardzo fajnie i w Twoim ulubionym stylu. Jeśli jednak już się uprzesz, to wybrałabym szary :) Buziakiiiiiiiiiiiiiiiiiii

  34. 18 września 2014 / 12:51

    Ja również uwielbiam białe ściany, póki co są tylko w salonie i kuchni bo niestety w sypialni musiała pojawić się tapeta bo stara farba nawet pod zdrapaniu przebijała, co to za farby kiedyś robili?! :P łazienka będzie pół biała ale okafelkowania a jak skończy się to w 3 pokoju to zobaczymy później ;) na komodzie piękne dekoracje a co do przemalowania to nie wiem jak prezentuje się to w całości ale osobiście nic z tym nie robiłabym, w końcu pewnie któregoś dnia i tak będziesz je wymieniała na drewniane :) u mnie w sypialni króluje nie ten kolor mebli co chciałąbym ale w mojej główce już coś tam się rodzi więc olewam sprawę :P

  35. 18 września 2014 / 15:01

    pięknie :) już nie mogę się doczekać, aż odkryjesz przed nami resztę swojej sypialni. osobiście zostawiłam komodę w takiej wersji, jaka jest, bo te elementy drewnopodobne idealnie współgrają z dodatkami, które tam umieściłaś i cały mebel wygląda dużo ciekawiej, kiedy drewno łączy się z bielą niż jakbyś zrobiła całą komodę białą czy czarną. jak przenieśliśmy się z mężem do szczecina do naszego gniazdka na małych błoniach, to też myślałam o zrobieniu całego mieszkania w bieli. Na szczęście mój mocno stąpający po ziemi mąż mi to odradził i właśnie w salonie i sypialni mamy zamiast białych mebli takie łączone, że boki (korpus) w odcieniu orzecha, a przód (front) w salonie szary, a w sypialni – beż i w sumie fajnie się te meble spisują, inbox bodajże. wydaje mi się, że nasze wnętrza nabrały wyrazu, kiedy te meble mają takie różnorodne faktury niż jakby były monotematyczne. no i jeśli biel na ścianach, to warto wprowadzić jakiś kolor, choćby tą szarość czy biel czy wzory w meblach czy dodatkach. a tobie to wychodzi fantastycznie :) lubię czerpać inspirację z twoich inspiracji :)

  36. 18 września 2014 / 17:48

    Ja bym tam nie ruszała takiej komody. pasuje bardzo ładnie, szczególnie w nowej aranżacji. Chociaż mogę zrozumiec że już się trochę opatrzyła:) pozdrawiam

  37. 18 września 2014 / 18:27

    Witaj! Możesz odwiedzić moją sypialnię w poście "Lubię biel" jest tam jeszcze w wersji letniej. Pomalowałam ramę łóżka i przód od słupka i komody na biało, ale korpusy zostawiły drewnopodobne. Wygląda fajnie. Malowałam pistoletem i farbą "śnieżka drewno/metal". Zapraszam i pozdrawiam Marta z domku przy lesie :)

  38. 18 września 2014 / 22:16

    Dobre strony zawitały i w moje strony, już tydzień temu pochłonęłam je całkowicie, dlatego zazdroszczę Ci, że ty dopiero zaczynasz;) Mebelki wyglądają fajnie, ja bym zostawiła tak jak jest;)

  39. 19 września 2014 / 07:40

    Piękna aranżacja, a taca cuuudo :) Drewno z bielą pięknie wygląda, ale malowanie jest kuszące ;)
    Zajrzyj do mnie w ostatnim poście metamorfoza stołu i też miałam dylemat, ale pomalowałam i jestem bardzo zadowolona :)

  40. 19 września 2014 / 09:14

    Ja bym zostawila tak jak jest :)) choc nie widze reszty:)
    Jednak w tym kaciku komponuje sie swietnie z reszta dodatkow:)))
    Buziaki!

  41. 19 września 2014 / 11:24

    Ja bym nie malowała będzie za smutno. Dodałabym dodatki ewentualnie w bieli, szarościach. Ściskam!!!!

  42. 20 września 2014 / 10:40

    Aniu,ja bym nie malowala…ale decyzja nalezy do Ciebie:) buziak.

  43. 20 września 2014 / 17:23

    Aniu jeżeli czujesz, że coś jest nie tak to przemaluj :)wg. mnie szaro biała będzie super.Przetestowałam chyba wszystkie możliwe farby na rynku. Kredowe z woskami zawiodły mnie na całej linii, chociaż na początku wydawało się, że będzie super. Przechodziłam przez farby z podkładami itp. Polecam farbę beckers designer do drewna i metalu. Pomalowałam starą szafę z epoki PRLu (bez podkładu) w pokoju dzieci i po tygodniu jej trwałość jeszcze się zwiększyła. Planuję jeszcze dwie komody i 5 krzeseł w kuchni bo farba jest bardzo trwała. Jak wyszła szafa możesz zobaczyć u mnie na blogu. Powodzenia w podejmowaniu decyzji ;) Pozdrawiam, Kasia.

  44. 20 września 2014 / 19:17

    Ja ostatnio też z mężusiem zauważyłam, ze im jaśniej tym przestrzeń nam się powiększa. Będziemy stawiać na biel w naszym domku. A co do komody… jeżeli potrzebujesz zmian to maluj! Jednak co do farb to nie podpowiem, widzę, że jest wiele mądrych kobietek, które ci dobrze poradzą;)

  45. 20 września 2014 / 19:47

    Ja bym pomalowała, bo nie lubię okleiny drewnopodobnej. A jeśli nie, może lepiej sprzedać i kupić jakąś wymarzoną? Ja tak robię :). Urocza aranżacja.

  46. 20 września 2014 / 20:50

    Nie mogę się doczekać szerszych kadrów z sypialni po zmianach :) Ja odradzam malowanie, wydaje mi się, że przedobrzyłabyś z bielą. Teraz jest z pewnością idealnie :)

  47. 20 września 2014 / 21:04

    Aneczko dawno mnie u Ciebie nie było, bo "zaniedbałam się" nieco…Staram się nadrabiać zaległości :) Aranżacja w sypialni świetna. Czekam na efekt końcowy :) Ściskam

  48. 22 września 2014 / 09:37

    Pięknie zaaranżowany kącik!!! bardzo mi się podoba!!! ;)

  49. Anonimowy
    27 września 2014 / 20:32

    Scraperko te meble z Ikei – czy pamietasz nazwe kolekcji? Bardzo mi sie podobaja, nie wiem jednak czy sa jeszcze dostępne :(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *