KONKURS ZGARNIJ STOŁEK! :))) ZAPRASZAMY!

Kochacie drewno i nietuzinkowe, oryginalne wzornictwo mebli oraz dodatków wnętrzarskich? 
Ja uwielbiam i wierzę, że koło naszej zabawy nie przejdziecie obojętnie!
Już za dwa tygodnie w Waszym domu czy mieszkaniu może stanąć mebel,
który wspaniale ożywi każde wnętrze, a jednocześnie doda mu charakteru i pazura. ;)
Sponsorem nagrody w dzisiejszym konkursie jest nie kto inny tylko…
 
Jak mówią pomysłodawcy:
Projekt Stołek to nowa inicjatywa firmy Gądek-Architekci. Nasze meble projektujemy i
tworzymy z myślą o ludziach otwartych na nowe pomysły. Inspirujemy się
meblami z przeszłości, tym co kiedyś było nieodzownym elementem każdego
wnętrza. Naszą pasją jest korelacja nowego ze starym.Pokazujemy coś co
było w nowej formie. Stołek nie musi być jedynie meblem praktycznym,
może być ozdobą, gadżetem, dziełem sztuki. Nasze motto to”mały stołek,
duża zmiana”. Systematycznie poszerzamy naszą kolekcję starając się
wprowadzać nowatorskie i niepowtarzalne projekty.
Pomysł narodził się spontanicznie i był urzeczywistnieniem marzeń o
fajnym meblu czerpiącym inspirację ze stylu skandynawskiego i naszej,
rodzinnej zakopiańsko – góralskiej tradycji. Obecna kolekcja dzieli się
na linię klasyczną i linię „DOTS”. W skład każdej linii wchodzą stołki
okrągłe, kwadratowe, ławki oraz ich wersje „mini”. Zastosowany materiał –
drewno, nadaje meblom nieco rustykalnego charakteru, lecz ostateczny
produkt odnajdzie się również, a może przede wszystkim we wnętrzu
nowoczesnym. Siedzisko stołka wykonane jest z wyselekcjonowanego drewna
rozbiórkowego, dotkniętego czasem i niosącego nieznaną nikomu historię.
Z uwagi na staranną selekcję materiału, jego ilość jest ograniczona,
dlatego niektóre modele wykonywane są z nieco młodszego drewna, ale
również pozyskiwanego z odzysku. Dla uzyskania docelowego efektu
siedzisko jest bejcowane, a następnie w zależności od modelu wykończone
woskiem lub bielone. Nogi wykonywane są z elementów toczonych, malowane i
osadzane ręcznie. Naturalną konsekwencją takiej produkcji jest
trudność w zachowaniu idealnej symetrii stołka, przez co każdy staje się
niepowtarzalny. Istnieje możliwość indywidualnych zamówień. :)))
 Zachęcam Was do zaglądnięcia na fanpage’a Projekt Stołek
gdzie znajdziecie mnóstwo przepięknych produktów i zdjęć oraz listę sklepów w jakich 
możecie zamówić te cuda. :) Możecie również pisać zapytania na e-mail: projektstolek@gmail.com .
Kontakt z Projekt Stołek to sama przyjemność. Obsługa jest na najwyższym poziomie!
Przesympatyczni, kontaktowi, otwarci na propozycje i bardzo bardzo konkretni – POLECAM. :)
Jeszcze kilka zdjęć i przechodzimy do warunków konkursu..

 

 Myślę, że po takiej porcji zdjęć jesteście tak samo oczarowani tymi meblami jak ja <3
Z Projekt Stołek spotkałam się dość niedawno na Targach Papier Kamień Nożyce w Krakowie.
Już wtedy podczas oglądania poszczególnych wystawców, bardzo bardzo przypadli mi do gustu. 
To dla mnie ogromne szczęście i wyróżnienie, że mogę wspierać i promować tak zdolnych i kreatywnych, polskich artystów. A na dodatek mogę organizować dla Was ten konkurs. :)
Dziękuję za zaufanie, a Was serdecznie zapraszam do zabawy moi mili!!!

Oto WARUNKI UDZIAŁU W KONKURSIE:
  1. Wyraź chęć udziału w zabawie. Będzie nam miło jeśli napiszesz jak wykorzystasz wygrany stołek / gdzie będzie jego miejsce, do czego posłuży? :)
  2. Udostępnij u siebie na blogu banerek konkursowy z linkiem do tego posta.
  3. Osoby nie mające bloga (anonimki) proszę o pozostawienie e-maila w komentarzu.
  4. Osoby z poza Polski (UE) również bardzo mile widziane:)))   
Nagroda:
NAGRODĄ JEST PRZEPIĘKNY OKRĄGŁY STOŁEK MINI DOTS.
Każdy stołek jest jedyny i niepowtarzalny! Nie ma dwóch takich samych :) 
Stołek z drewna pochodzącego z odzysku. Siedzisko bejcowane i wykończone woskiem. 
Posiada drewniane nóżki w kolorze białym/błękitnym/różowym.

Produkt wykonany ręcznie. Możliwe minimalne różnice w detalach oraz wymiarach.

kolor siedziska: naturalny
średnica siedziska: 30cm
wysokość: 30 cm
wartość takiego stołka to 575 PLN!!!

Idealny do dziecięcego pokoiku, postawienia przy łóżku czy kanapie, 
na kubek gorącej kawy bądź herbaty, jako kwietnik na balkonie, pomocnik do łazienki, kuchni 
lub domowego biura bądź po prostu jako przepiękna ozdoba, która krążyłaby po Waszym domu… :)

ZWYCIĘZCA MA PRAWO WYBORU KOLORU NÓG Z PONIŻSZYCH:
1. białe nogi DOTS
2. błękitne nogi DOTS
3. różowe nogi BEZ DOTS*
DOTS* – to te trzy kropy na siedzisku :)))

Wyniki:

Zabawa trwa do 10.09 do północy.
Szczęśliwy zwycięzca zostanie ogłoszony 11.09 :)

TO CO?
ZGARNIJ STOŁEK!!!

 

ZAPRASZAMY DO ZABAWY! 
P O W O D Z E N I A!
SCRAPERKA.BLOG
&

Follow:

Komentarzy: 276

  1. 27 sierpnia 2014 / 06:01

    Jestem 1? :)
    Z ogromną przyjemnością staję w kolejce po to cudo! :)
    Jak zobaczyłam, to od razu przyszło mi na myśl, że mógłby mi posłużyć jako stolik nocny – byłby idealny!
    martabudzinska@o2.pl
    Sama za siebie 3mam kciuki :D

    • 27 sierpnia 2014 / 06:05

      hej Martuś! dziękujemy za pierwsze zgłoszenie jedyneczko! <3
      trzymaj mocno! może jedynka okaże się szczęśliwa :)

  2. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 06:16

    zapisuje się :) mój stołeczek będzie stał w salonie i będzie mi towarzyszył w odprężających popołudniach gdy będę popijać kawkę czytając ulubione magazyny :) czuję też że będzie to stołek wędrowny bo coś mi mówi że córunia będzie mi go podkradać do swojego królestwa :) pozdrawiam Ewa
    ewa.waszak@wp.eu

    • 27 sierpnia 2014 / 06:24

      świetny pomysł na jego wykorzystanie :)))
      dla dzieci do ich pokoiku… pod kawkę czy herbatę, taki wędrujący po całym domu pomocnik i ozdoba:)
      pozdrowienia i powodzenia!

  3. 27 sierpnia 2014 / 06:19

    Coś czuję, że kolejka będzie jak znad morza do samych Tatr! Pierwszy raz spotykam się z projektem stołek, ale jestem oczarowana. Zakopane to mój drugi dom, a styl skandynawski mam głęboko w sercu. Stołek byłby idealny dla mojej Łucji za parę miesięcy, by mogła nam towarzyszyć w pokoju dziennym przy małym stoliku. Czuję, że to też brakujące ogniwo do jej pokoju, który powoli klaruje się w mojej głowie. Do tego czasu byłby chlubą "salonu" i może…kwietnikiem?

  4. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 06:23

    Stołek jest przepiękny, uwielbiam stare drewno a ponowne go wykorzystanie jest świetnym pomysłem. Takie rzeczy mają duszę. Ten stołek byłby fajna dekoracją w kuchni przy mojej tapecie wiklinowej – z radością przystąpię do konkursu, może mi się poszczęści.
    kazimierczukb@gmail.com

  5. 27 sierpnia 2014 / 06:26

    Staję i ja po stołek – były rewelacyjnym pomocnikiem przy biurku, zawsze brakuje mi miejsca na odłożenie strerty książek, z których korzystam podczas pisania… Pozdrawiam!

  6. 27 sierpnia 2014 / 06:32

    sarebbe perfetto nella mia craft romm…..grazie di cuore

    • 27 sierpnia 2014 / 06:42

      dodam że bedzie idealny do pokoju chłopców taka mała wisienka :-)))

  7. 27 sierpnia 2014 / 06:58

    Stołek cudny:-) U mnie sprawdziłby się w mojej pracowni, postawiłabym na nim druciany kosz z kłębkami wełny do robótek ręcznych tak by zawsze były pod ręką.
    Pozdrawiam:-)

  8. 27 sierpnia 2014 / 07:00

    Cudowne są te stołeczki:-) myślę,że są tak uniwersalne i piękne, że idealnie będą prezentowały się w każdym wnętrzu, elegancko w salonie, praktycznie w kuchni a oryginalnie i kolorowo w pokoju dziecięcym, po cichu liczę że tym razem uśmiechnie się do mnie szczęście :-) pozdrawiam i miłego dnia życzę :-)

    • Anonimowy
      16 września 2014 / 09:54

      Czy potrzebujesz szybkie pożyczki na inwestycje? Pozdrowienia z usługi pomocy finansowej, dajemy pożyczki, od 50.000,00 zł do 1.000.000.00 zł na 2% stopy procentowej. oferujemy 100% gwarancję i tylko poważnych klientów. Świadczymy usługi takie jak; Kredyty samochodowe-mobile, pożyczki hipoteczne, kredyty inwestycyjne, pożyczki działalności, pożyczki osobiste, itp Aby uzyskać więcej informacji, prosimy o kontakt z naszym biurem pod następującym adresem mailowym: george_douglas127@outlook.com

  9. 27 sierpnia 2014 / 07:05

    OMG! Ależ cudowny, szczególnie ten z różowymi nogami. Ja z pewnością wykorzystywałabym go do fotografii kulinarnej. Już widzę oczami wyobraźni jak pięknie prezentuje się na nim jesienny sernik ze śliwkami polany miodem cynamonowym, do tego świeżo zaparzona kawa w różowym kubku :) Oczywiście nie robię zdjęć przez cały dzień więc stołeczek zająłby honorowe miejsce przy sofie w salonie :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Diana
    p.s. banerek na blogu :)

  10. 27 sierpnia 2014 / 07:08

    Ja bym postawiła taki stołek przy wejściowych drzwiach żeby posadzić dziecięcy tyłek w czasie zakładania butów. Tego mi brakuje :)

  11. 27 sierpnia 2014 / 07:12

    Byłby fajnym pomocnikiem…na odłożone przybory do dziergania, czasopismo, kawkę …a że niska jestem, to pomagałby mi wspiąć się na wyżyny moich czterech kątów;) Pozdrawiam ciepło.
    P.S. Stołek – kwadrat i ława też są bajeczne

  12. 27 sierpnia 2014 / 07:19

    Nietypowym połączeniem drewna z pastelowymi nóżkami stołeczek podbił moje serducho i pełna nadziei biorę udział w konkursie. Jestem świeżo po remoncie- w moim pokoju królują teraz jasne, pudrowe barwy. Delikatna, różowa ściana, połączona z subtelnymi dodatkami i miętowymi akcentami…. Słodycz w nim przełamuje komoda, duży, kremowy, zniszczony mebel z przetarciami. Obok niej, na ikeaowskim, białym stoliczku stoi moja długo wyszukiwana skrzynia po amunicji. Wyobraźnia podpowiada mi, jak pięknie stołeczek pasowałby do pokoju, wspomagał stare meble w przełamywaniu słodkości i stałby się mostem pomiędzy urokiem pastelowego pomieszczenia, a zniszczoną, choć wciąż piękną duszą komody :)

  13. 27 sierpnia 2014 / 07:21

    Cudowny projekt, cudny stołeczek. Idealny na kubek kawy i książkę tuż obok mojego fotela :) choć myślę, że moje dzieciaki równie chętnie by z niego korzystały.
    Luluilula@gmail.com

  14. 27 sierpnia 2014 / 07:26

    Aniu…cudowny…ja bym go jako stoliczek nocny w pokoju Synka w Chatce wykorzystała…Stworzyłby idealny mariaż z lampą od Zorky( MYZORKY), którą właśnie wczoraj nabyłam….Wspaniale by się wpasował do pokoju o klimacie lekko loftowy…Jeśli się uda będę chyba skakać pod sufit. Buziaki Kochana i dobrego dnia ;-)

  15. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 07:31

    Piękny stołeczek. I te wykorzystane stare drewno z odzysku,rewelacja!
    Uwielbiam takie klimaty,trochę skandynawskie,trochę śródziemnomorskie!
    Stołeczek byłby pomocnikiem do moich projektów florystycznych i fotograficznych.
    A jeśli nie uda mi się go zgarnąć w wygranej,bo jeszcze nigdy nie wygrałam,to zakupię go sobie jeśli to możliwe,bo jest przeuroczy

  16. 27 sierpnia 2014 / 07:32

    Śliczny stołek byłby u mnie stołkiem wędrowniczkiem.Byłby i w kuchni i w pokoju.W kuchni służyłby mi do obierania np.ziemniaków, jarzyn i innych prac domowych. A w pokoju przycupnęłabym na nim z książką lub robótką .
    Marzy mi się takie cudo.W pewnych momentach służyłby mi nawet jako stolik.Położyłabym serwetę, kawkę lub książkę.
    Stołek można wykorzystać na różne sposoby.Zależy od nastroju i inwencjii danej osoby.11 września mam urodziny, może szczęście uśmiechnie się do mnie?Pozdrawiam serdecznie!

  17. 27 sierpnia 2014 / 07:36

    oj chciałabym… potrzebny mi taki tuż przy łózku… bym mogła zasypiać przy nim i budzić się też.

  18. 27 sierpnia 2014 / 08:08

    Ten stołek brzmi jak coś co muszę mięć!!! A gdzie ?? Z moimi ulubionymi przedmiotami mam tak ,że są "wędrujące" gdzie ja tam one podejrzewam ,że najdłużej zagościł by w salonie – ale o nie , nie służyłby do siedzenia a wyłącznie do ozdoby. Niebieski dot wraz z moim wysłużonym różowym taborecikiem tworzyli by duet idealny.

  19. 27 sierpnia 2014 / 08:13

    Ten stołeczek jest tak piękny, że chyba towarzyszyć mi będzie wszędzie, a na pewno wykorzystam go do mojej pracy robiąc z nim setki zdjęć i do mojego hobby – fotografując na nim różne różności na mojego bloga. Czy tylko ja tak mam, że jak widzę piękne rzeczy to wpadam w nieokiełznaną euforię?! Kobiety świrują na punkcie ubrań i kosmetyków, a ja odlatuję jak widzę zapierający dech w piersiach atrybut wyjątkowego domu.

  20. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 08:21

    odnoszę wrazenie, że to stołek z duszą, ajjj cudo! Pierw wpadł mi na myśl korytarz. Od razu przy wejściu do mieszkania patrzyłabym na to cudeńko, a wychodząc mogłabym przycupnąć by ubrać buty. W skromnym i minimalistycznym korytarzu byłby fajnym i wyraźnym akcentem. Myśle też o sypialni, gdzie przyjmowałby swym drewnwm moje książki i kubki gorącej heraty…
    ajj rozmarzyłam się…judyta.p@wp.pl

  21. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 08:24

    Ja też ,ja też, ja też chcę go mieć!! Będąc teraz w Tatrach zrodził mi się w głowie pomysł wybudowania domku letniskowego…w ciągu godziny wymyśliłam już jego plan :-) a ten cudny stołeczek byłby pierwszą rzeczą do Naszego Polskiego Domku, a po urlopie jechałby z nami, zawsze zabieram kawałek Polski ze sobą…
    joawoz55@wp.pl

  22. 27 sierpnia 2014 / 08:42

    Brązowe siedzisko , białe nogi, no! idealnie pasuje w mojej sypialni!!!! Jak się uda będą cuda ;):))))
    Pozdrawiam -H

  23. 27 sierpnia 2014 / 08:46

    Ale piękna rustyka połączona z tymi białymi nóżkami! Noszę się już długo z zamiarem sprawienia sobie takiego stołka do mojej białej kuchni. Jak na razie- by zajrzeć do górnych szafek balansuje na krześle barowym i mąż zawsze krzyczy gdy mnie widzi w takiej cyrkowej pozie :D

  24. 27 sierpnia 2014 / 08:47

    O matulu, uwielbiam ich prace, widziałam dotykałam osobiście, mają taki urok i te pastelowe nogi ohhhhh i ahhhh. Krzesło będzie idealne do pokoju syna abym mogła nie na kolanach czytać mu na dobranoc!!!

  25. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 08:58

    Witam:) Stołeczek jest prześliczny. Idealny do mojej kanapy, na położenie książki lub kubka z kawą:) Nawet kolorystycznie wpasowuje się w moje wnętrze:)
    Pozdrawiam
    tamaragonet@gmail.com

  26. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 09:02

    fantastyczny! może i niezbyt pasuje mi do obecnego salonu, ale za to do pokoju dzieci jak najbardziej! Karmię małego dzidziusia na kanapie córci [podczas gdy ona sama nie ma na czym usiąśc i popatrzec, co bardzo lubi! Stołeczek potrzebny od zaraz! :)))

    monika.ulanska@gmail.com

  27. 27 sierpnia 2014 / 09:09

    Cudeńko :) Oj chciałabym w sypialni koło łóżka na odłożenie książki po wieczornym czytaniu :))

  28. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 09:24

    malgosia120@gazeta.pl

    Tyle zgłoszeń, ale spróbuje i ja :)
    We wrześniu planują przemeblowanie mojego pokoju ;) wywalam stary fotel, przesuwam meble, zdejmuje kiczowate obrazy, chowam MIŚKI (16 lat, 1 klasa liceum, a mój pokój to istne przedszkole). Planuję przemalowanie mebli (na biało), zmianę uchwytów (coś na dawny styl, złote/zardzewiałe, po wywijane).
    Obok łóżka chciałam postawić stolik nocny.. na książki, herbatę.. w jesienne wieczory cieplutkie ciastka korzenne, tarte dyniową czy na malutką wieżę Eiffla, którą przywiozłam w tym roku z Paryża.
    Ten stołek, z białymi nóżkami, idealnie wpasowałby się w stary klimat, mojego "nowego pokoju".
    Książki i ciepła herbata na pewno byłyby zadowolone z takiego uroczego towarzysza na zimne wieczory, które niestety, prędzej czy później nadejdą..

    Gorąco pozdrawiam! U mnie za oknem dziś ulewa, oby te ostatnie dni wakacji/lata/beztroskiego czasu były choć troszkę cieplejsze:)

    • Anonimowy
      27 sierpnia 2014 / 09:53

      Wykorzystałabym go na tarasie w piękną jesienną i słoneczną porę dnia, siadając na fotelu i kładąc nogi na niego, wsłuchując się w ciszę lasu :))))…ale by było pięknie :)
      Pozdrawiam ciepło
      Moa
      moaraa@wp.pl

  29. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 09:35

    Ojojoj ale zainteresowanie – nic dziwnego bo stołki są naprawdę urokliwe :) Ja w głowie widzę ten stołeczek u siebie w salonie. Ale nie służyłby jedynie mnie bo byłby idealną podstawą dla domku z kanarkiem – teraz biedaczek stoi na plastikowym stołku z Ikei. Nawet on zapiałby z zachwytu nad tym mebelkiem.

    Serdecznie pozdrawiam i dziękuję!

    rybciaa@gmail.com

  30. 27 sierpnia 2014 / 09:36

    anna.pi@home.pl

    A ja marzyłabym aby stanął w moim salonie, obok przepastnie wygodnego fotela przy kominku i aby oprócz kubka z gorącą, cynamonową czekoladą, stał się miejscem na dość pokaźny stosik moich książek czekających na przeczytanie, w długiiie jesienno-zimowe wieczorki. Mmmmmm już widzę jak pięknie tak stoi i wygląda :)

  31. 27 sierpnia 2014 / 09:42

    jejciu przecudne są te stołeczki, jak tylko je zobaczyłam w głowie powstało wiele pomysłów na ich zużytkowanie, na przykład robiłby za stoliczek nocny w sypialni, takie miejsce gzie mogłabym odłożyć czytadło, postawić święcę itd. albo stanął by na balkonie wśród kwiatów pięknie pasuje do roślinek itp. Pozdrawiam i niecierpliwie czekam na losowanie.

  32. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 09:46

    Przedmiot z duszą! W listopadzie na świat przyjdzie moja córeczka; ze względu na swój wzrost, stołeczek trafiłby właśnie do jej pokoju – początkowo pewnie jako podnóżek przy fotelu do karmienia, później jako stylowe siedzisko dla małej.
    iza_judk@poczta.onet.pl

  33. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 09:52

    Jest absolutnie kwintesencją tego, czego mój dom potrzebuje!
    malami_1979@o2.pl
    Anita Szybalska

  34. 27 sierpnia 2014 / 09:53

    hmm, przeczytałam wszystkie komentarze i wiem, że wszystkie tutaj marzymy o nim równie mocno, więc na wstępie wiadomo,że tylko jedna spośród nas nie będzie cierpiała! :-) myślałam długo nad tym gdzie stołek zastanie, ale nie mogę na to sobie odpowiedzieć, a co dopiero Wam, gdyż on nie zastanie się nigdzie na dłużej niż kilka chwil. A to dlatego,że Leoś mój nieco-ponad-roczny syn jest obecnie w wielkiej fazie przenoszenia rzeczy z miejsca na miejsce, w tym małego żółtego Mamuta z pokoju starszego syna:-) wędruje z nim wszędzie i wspina się po nim. Myślę, że Stołek tez tak by wędrował. i dlatego nadaję mu imię Włóczykij:-) lubiłam Muminki w dzieciństwie, Leoś nawet mi przypominał głównego bohatera tej bajki jak miał kilka miesięcy, A przecież przyjacielem Muminka był właśnie nie kto inny jak Włóczykij :-) Lecz kiedy Leoś już zaśnie a ja zmęczona po całym dniu ciężkich domowych i poza domowych prac będę miała te 5 minut aby usiąść, już wiem, ze wyciągnę sobie obolałe nogi i delikatnie ułożę je na Włóczykiju, to będzie moja chwila w całym dniu. Już teraz na samą myśl czuję ulgę :-) Poza tym pięknie się prezentuje i po prostu marzy mi się taki, może nie do wszystkiego pasuje w kwestii umeblowania ale najważniejsze, żeby pasował do mojej rodziny, prawda? oj chciałabym, ale jeśli komuś innemu szczęście dopisze będę się cieszyć razem z tą osobą i marzyć nadal o NaszymWłóczykiju :-) z pozdrowieniami z zimnego śląska, Daria :-) aha no i na wszelki wypadek mój mail: darucha5@op.pl

  35. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 10:05

    Ale przepiękne stołki te!
    Gdybym miała balkon, stałby się jego nieodzownym elementem…Niestety balkonu brak..Stołek zatem wędrował będzie razem ze mną po różnych zakątkach mieszkania…O poranku stanie się stolikiem pod poranną filiżankę kawy..później powędrowałby do kuchni i pomagał mi przy wyjmowaniu składników do ciasta z górnych zakątków mojej krainy wypieków…ażeby na koniec dnia stać się STOŁEM,który cudownie będzie się prezentował z kawałkiem ciasta (w którego przygotowywaniu miał swój udział :)) i kieliszkiem czerwonego wina….Ach już widzę oczyma wyobraźni stołek u mnie w domu…

    kinia820@op.pl

  36. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 10:07

    Ona poszukuje swojego miejsca. Przegląda miliony mieszkań i nie potrafi znaleźć tego swojego. Czuje się z tym coraz gorzej, bo przecież każdy marzy o swoim kącie …
    I tylko w myślach zbiera rzeczy, które wypełnią przestrzeń, kiedy już gdzieś osiądzie. A wtedy …
    Kocurek siedzi na stołku, mruży oczy i mruczy. Wyczekuje. Chce, żebym wreszcie wstała i nasypała mu jedzenia. Drugi leniwie przeciąga się w nogach. ON wstaję, jeszcze trochę zaspany i uzupełniam miski. Wraca pod ciepłą kołdrę. Miejsce puchatego kocurka zajęła teraz parująca kawa i rogalik.
    Nieśpieszne poranki. Wdech i wydech. Moje miejsce…
    ______________________
    Tak. Marzę o stołku. Ja+on+2koty =)
    Pozdrawiam ciepło, judyta
    judytamarcol@gmail.com

  37. 27 sierpnia 2014 / 10:27

    Raczej nie ograniczę się do jednej korzyści płynącej z posiadania TAKIEGO STOŁECZKA :) Myślę, że czasami będzie kwietnikiem w salonie lub werandzie, czasami stoliczkiem do kawy (akuratnie do leżaczka) albo stołeczkiem na którym można przesiąść w cieniu albo gdy obieram ziemniaki :) :) :)

  38. 27 sierpnia 2014 / 10:36

    Rozpieszczasz nas takimi cudownymi konkursami :) oczywscie ze chciałabym taki zgarnąć więc ustawiam się w kolejce :) u mnie ciągle brakuje miejsce aby usiaść, widać już koniec remontu łazienki więc idealnie sprawdziłby się na przyjęcie większej liczby gości aby oblać łazienkę na pięterku ;) a jak gości już nie będzie to będzie służył do wszystkiego ;) czy to w kuczhni czy to w sypialni a nawet może i w ogrodzie ;)

  39. 27 sierpnia 2014 / 10:45

    Chyba się znowu zakochałam, jak nie w biureczkach miętowych to w stołkach z miętowymi nożkami… Ach, to jest cudo! (;
    Ten stołek nie będzie miał u mnie jednego miejsca i jednego zastosowania jeśli stanę się jego właścicielką oczywiście. Raz będzie przy łóżku, gdzie będę mogła odkładać książkę i kubeczek z kawą, raz obok kanapy, raz jako podest, by sięgnąć górnych szafek… Ten stołeczek jest cudowny… <3

    Może nawet w łazience znajdzie się dla niego miły kąt.
    A może usiąść na nim zechciałby mój czarny kot?

    banerek będzie tu >> http://www.IglowasInteriors.blogspot.com

  40. 27 sierpnia 2014 / 10:45

    Ojojoj! Ale cudo! Ależ bym chętnie przygarnęła taki śliczny stołeczek… Nawet nie czytałam dotychczas pozostawionych komentarzy, bo wiem, że każda z nas (bo chyba większość tu Pań, prawda?) pała autentyczną żądzą posiadania go. Mnie się też chcica włączyła :) Ale tak właściwie to potrzebny mi będzie dopiero za chwilę, bo: (i tu uwaga, następuje długi wywód) za chwilę czeka nas życiowa rewolucja – czekamy na bobaska. I o ile jeszcze przez mniej więcej rok – tak szacuję – nasze domowe biuro (czytaj: laptopy wraz z podłączoną do nich drukarką o zakresie wolności ograniczonej przez kabel owej drukarki) będzie względnie bezpieczne, o tyle później trzeba będzie podjąć odpowiednie kroki. Problem tkwi w tym, że pomieszkujemy u rodziców w dużym pokoju o sporym metrażu, ale jednak pełni on teraz wszelkie możliwe funkcje: jest salonem, sypialnią (uwaga: z pełnowymiarowym łóżkiem!), mobilnym biurem (patrz wyżej), za chwilę stanie się również pokojem dziecięcym. Za jakiś rok przewiduję, że z tej ogólnodostępnej przestrzeni trzeba będzie usunąć … praktycznie wszystko, co jest wolnostojące – w tym laptopy i drukarki. I tutaj właśnie widzę nieuchronny moment pojawienia się stołeczka, bo: (uwaga, kolejna część wywodu :) )wymyśliłam sobie stworzenie mobilnego, rozkładanego, możliwie jak najmniejszego ale jednocześnie pojemnego mebla, który pomieściłby laptopy, drukarkę, telefony, kalkulatory i inne niezbędne sprzęty biurowe. W ciągu dnia owe monstrum miałoby udawać komodę, ale w chwili potrzeby miałoby się niczym Transformers rozkładać do postaci biurka… Brzmi skomplikowanie? To co dopiero powie stolarz? :D I tu przechodzimy do meritum sprawy: do siedzenia przy tym pseudo biurku miałby służyć ten przecudny stołeczek… Już go widzę oczami wyobraźni… Ach, marzenia…może tym razem się spełnią? Chociaż kolejka będzie pewnie tak długa jak Mur Chiński :D W każdym razie każdej z nas życzyłabym takiego stołeczka, bo jest tak uroczy, że aż brak mi słów :) Marta (soledosheaven@gmail.com), http://soledosheaven.blogspot.com/

  41. 27 sierpnia 2014 / 10:48

    O, znam, znam… i też się zachwycam za każdym razem, kiedy widzę je na żywo. Mam oczywiście od razu tysiąc pomysłów, gdzie mógłby u mnie stanąć taki stołek: przy kanapie jako stolik pomocniczy, w sypialni jako stolik nocny, świetnie nadawałby się też do tipi, które uszyłam ostatnio synkowi. Już widzę jak stoi przed wejściem do namiotu z jakąś miseczką przekąsek dla małych indian…

  42. 27 sierpnia 2014 / 10:49

    Ale cuuuudo! U mnie pewnie znalazłby zastosowanie w korytarzu – byłoby na czym ubierać buciki <3

  43. 27 sierpnia 2014 / 10:56

    Ależ piękności! stołek znalazły miejsce w każdym pomieszczeniu, możliwe ze u dziewczynek przy stoliczku, albo w kuchni … jeszcze nie wiem, ale jestem pewna, że u mnie będzie mu dobrze :)

  44. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 11:05

    Ten piękny stołek, z białymi nóżkami zajmie u mnie zaszczytne miejsce w salonie przy piecu kaflowym. Będzie na nim można przysiąść przy rozpalaniu w piecu, a potem usiąść na prześlicznym stołku i ogrzać sobie plecy. :) Chyba, że wcześniej zajmie mi miejsce na stołku mój rudy kot w celu wygrzania się ;)
    marzka@onet.eu

  45. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 11:14

    No to i ja ustawię się w kolejce :)
    Myślę, że stołeczek z białymi bądź błękitnymi nóżkami ładnie wpasowałby się w styl marynistyczny. Taki właśnie staram się stworzyć w swoim domu. Własciwie troche mieszam, marynistyczny ze skandynawskim. Mam nadzieje, ze niedługo uda nam sie wybudować prosty w formie kominek. Stołek widzę tuż obok, np pod koszem na drewno :)
    Ech…, rozmarzyłam się…
    Pozdrawiam serdecznie

    PS aldonapolak@o2.pl

  46. 27 sierpnia 2014 / 11:15

    U mnie cieszyłby oko, przecież to małe dzieło sztuki i wcale nie musi niczemu służyć:) te krzesełka są przede wszystkim cudne i jedyne w swoim rodzaju, dlatego zaszczytem byłoby posiadanie takiego maleństwa!

  47. 27 sierpnia 2014 / 11:23

    Kolejka dłuuuuga ale staję, by zgarnąć ten stołek.

    Stołek jest mini, wiec widzę go już w pokoju moich dwóch najmłodszych księżniczek. Przy białych łóżeczkach, stołek z białymi nogami. . A na nim lampka nocna i ulubiona książeczka dziewczynek…

    Och…. pięknie by tam wyglądał. ..
    Pozdrawiam Beata :)

  48. 27 sierpnia 2014 / 11:24

    Stołek szyty chyba dla nas na miarę:) Właśnie obmyślam jak zmienić przestrzeń mojej małej córeczce, więc stołek jak znalazł dla nas:) Dobrze by mu było u nas, mamy ciepłe serducha:)

  49. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 11:24

    Grzecznie staję w kolejce, a nuż szczęście a mi pstryczka w nos? Marzeniem moim jest biały DOTS, na którym leżą ulubione czasopisma "Vakre", "Usta", "Weranda Country", łatwo dostępne z najwygodniejszego miejsca na kanapie, na którym siedzę pod kocem, z kubkiem imbirowej herbaty i rozkoszuję się chwilą… ach, marzenia… :) Kasia.

    nurrgula@gmail.com

  50. 27 sierpnia 2014 / 11:34

    No to ładna się już kolejeczka zrobiła:) ..hihi i zapewne będzie dłuższa;)
    Jako że kocham wszystko co drewniane nie mogę przejść obojętnie obok szansy na tak wyjątkowy stołeczek:)
    Już go widzę na poddaszu, tuż przy materacu do spania – będzie idealny jako mini stoliczek nocny:) z białymi nóżkami będzie się wkomponowywał w całość idealnie:)
    Takie rzeczy tworzone z dusza są nie tylko piękne, ale mają szczególną właściwość – są niepowtarzalne:)

    Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkim zakochania się w projekcie stołek:) ..mnie już poniosło:))

  51. 27 sierpnia 2014 / 11:35

    Uwielbiam Projekt Stołek ! :) Stare drewno z odzysku zajmuje w moim sercu miejsce szczególne <3 Stołek zamieszkałby w pracowni, gdzie byłby meblem numer jeden, towarzyszem pracy twórczej, stoliczkiem na kawę, ukochanym gadżetem i codziennym powodem zachwytu :)

  52. 27 sierpnia 2014 / 11:36

    U nas stołek zapewne zagarną dzieci…my nie będziemy mieli szans. A potem wyczarują z niego kuchnię ze smakowitymi drewniano-szydełkowo-filcowymi potrawami, wagonik w górskiej kolejce, albo samą górę, na którą owa kolejka buchając i prychając ociężale wtoczy się na sam szczyt! Ze znanych nam pomysłów stołek otulony kocykiem być może będzie skrytką na najcenniejsze skarby i tajemnice lub kryjówką dla myszek. Albo pozostawiony sam sobie i swojemu naturalnemu przeznaczeniu będzie podpierał hajduczkowe pupy, gdy ich właściciele zamienią się chwilowo w nudzimisie :)) pozdrawiam ciepło Aga agugug@poczta.fm

  53. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 11:38

    A ja bym go postawiła na tarasie – a na nim stawiała kubek z kawą i przekąskę do książki.
    Pozdrawiam, danuta_skirzynska@o2.pl

  54. 27 sierpnia 2014 / 11:43

    Witam,

    A ja bym go wykorzystała jako pomocnik do mojej sofy, stolik trochę za daleko a zawsze przy oglądaniu filmów przydał by się np. na miskę z popcornem :)

    Pozdrawiam
    Magda

  55. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 11:56

    Ustawiam się w ogonie ???? Cudnie wyglądałby w sypialni jako stolik nocny. Oczami wyobraźni widzę na nim książę i kubek z kawą. Pod oknem dachowym bylo by mu idealnie. Pozdrawiam Anita wolvek@poczta.onet.pl

  56. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 12:21

    Ten wyjątkowy stołeczek świetnie wpasowałby się w klimat pokoju mojej szesnastoletniej córki. Spełniałby role pomocnika przy łóżku, na którym położyłaby książkę , mp4- kę, okulary, gumkę do włosów itp. Teraz te rzeczy walają się gdzie popadnie , bez ładu i składu i tworzą swoisty " bałagan".

  57. 27 sierpnia 2014 / 13:00

    ożesz … już czuję zapach drewna i jego fenomenalną strukturę pod palcami… głaskam go i przytulam twarz. To nie jest zwykły stołek – to małe dzieło sztuki, a każdy inny, niepowtarzalny, bardzo oryginalny mebel zaznaczający dobry gust właściciela domu.
    Dołączam do zabawy z wielką przyjemnością i nadzieją na prezent w postaci tego niezwykłego mebla.
    Ps. Jeszcze nie wiem gdzi docelowo miałby stanąć, bo przypuszczam że przez pierwsze dni wędrowałby ze mną nawet do WC :)))

    Serdecznie pozdrawiam
    Monia
    monako77@wp.pl

  58. 27 sierpnia 2014 / 13:09

    Widzę, że większośc wpadła na pomysł by wykorzystac stołeczek jako zastępstwo stolika nocnego:) juz go widzę obok łóżka mojego synka, cudny z białymi nóżkami idealnie by tam pasował:) pozdrawiam cieplutko i ustawiam się w kolejce, Sylwia.

  59. 27 sierpnia 2014 / 13:21

    nie wygrałam wiadra, ustawiam się po stołek :D
    fajowski jest, wybieram błękitny, a gdzie stanie…trudno powiedzieć…nasze gniazdko jest właśnie w fazie wielkiego remontu,więc pomysłów mam milion :D
    zapraszam Cię Aniu i wszystkich na moje cukiery :*

    • 27 sierpnia 2014 / 13:24

      a jeszcze odnośnie pytania o drewno…uwielbiam! takie drewno drewniane gołe niepomalowane :) ostatnio jeden z naszych "fachowców" wyśmiał nas, że nie wymieniamy drzwi w naszym domu na nowe-"takie po dwie stówki", tylko że chce nam się robić z tymi starymi,a roboty jest kupa, bo trzeba opalić, zdrapać, zeszlifować, pomalować…ale za to jaki efekt! no i mamy piękne stare zdrowe naturalne drewniane drzwi,tzn.będziemy mieć :)))

    • Anonimowy
      16 września 2014 / 09:53

      Czy potrzebujesz szybkie pożyczki na inwestycje? Pozdrowienia z usługi pomocy finansowej, dajemy pożyczki, od 50.000,00 zł do 1.000.000.00 zł na 2% stopy procentowej. oferujemy 100% gwarancję i tylko poważnych klientów. Świadczymy usługi takie jak; Kredyty samochodowe-mobile, pożyczki hipoteczne, kredyty inwestycyjne, pożyczki działalności, pożyczki osobiste, itp Aby uzyskać więcej informacji, prosimy o kontakt z naszym biurem pod następującym adresem mailowym: george_douglas127@outlook.com

  60. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 13:39

    Juz widzę ten stołek u mnie w przedpokoju, na przeciwko drzwi wejściowych. Na stołeczku, oparta o ścianę swoje miejsce bedzie miała poducha z napisem "wszędzie dobrze ale w domu najlepiej". Taki widok zaraz po wejściu do domu bedzie motywacją dla domowników do pozostawienia stresów dnia za drzwiami. Pozdrowienia. Aleksandra. ola-wi@o2.pl

  61. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 13:45

    Ja zdecydowanie wykorzystałabym go do tego do czego jest stworzony czyli do siedzenia! i nie musi być komplet takich stołków bo potrzebny mi jeden, na jedno miejsce w kuchni przy piecu kaflowym. Idzie zima i tam będę kontemplować w odgłosach szalejącego ognia:) do kompletu przydałaby się jeszcze lampka ścienna :)
    Pozdrawiam, Maria
    mariamarysia@interia.pl

  62. 27 sierpnia 2014 / 13:57

    Ja to co widzę już w pokoju moich dziewczynek, pasował by tam idealnie. Ostatnio kupiliśmy dziewczynkom stoliczek ale brakuje im jeszcze krzesełek a ten byłby świetny-mały,poręczny. Po prostu jest cudny. justynawolny@interia.pl

  63. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 14:14

    Witam,witam i o stołeczek się pytam.
    Czy piękny mały stołeczek z duszą zrobiony mógłby zamieszkać w moim salonie?
    A na nim notesik w skórę ubrany z projektem oprawy florystycznym dla Młodej Pary… :)
    Jargoflor@wp.pl

  64. 27 sierpnia 2014 / 14:34

    Ooo tak, myślę że to idealny mebel numer jeden do dziecięcego pokoiku, który zacznie powstawać wkrótce. :) liczę, że jako 2w1 mam podwójne szczęście i tym razem mi się uda… :)

  65. 27 sierpnia 2014 / 14:49

    Przyciągnęło mnie tu siłą moje dziecko. Musiałam napisać TERAZ, JUŻ, NATYCHMIAST :-) Przyznam się bez bicia że moja Oleńka zawsze pierwsza czyta nowe posty :-) No cóż, marzy to moje dziecię o tym stołeczku i będzie bardzo szczęśliwa, jeżeli będzie mogła postawić go w swoim pokoju. Ja oczywiście też :-)

    Wszystkiego dobrego,
    xoxo
    Edyta & Ola

  66. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 15:01

    Świetne są te stołki! To połączenie starego z nowym – dla mnie bomba!
    Cieszy tym bardziej fakt, że polskie firmy produkują takie cuda :) Hasło "cudze chwalicie, swego nie znacie" dzięki "Projekt stołek" staje się nieaktualne :)
    Popieram, gratuluję pomysłu i życzę sukcesów! I od dziś obserwuję i "lajkuję" na fb :)

    U mnie stołek Dots stanąłby w kąciku dla malucha, który właśnie szykujemy w sypialni. Fajnie byłoby na nim przysiąść przy łóżeczku, obserwując przez szczebelki śpiącego noworodka. A w nocy – byłby idealnym stoliczkiem nocnym na telefon czy lampeczkę zapalaną za każdym razem, gdy maluch zacznie się budzić ;)

    Pozdrawiam
    Ewa
    marcewus@wp.pl

  67. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 15:29

    Czytam Cię regularnie, ale dziś pierwszy raz postanowiłam skomentować. Urzekł mnie ten stołeczek. Może dlatego, że mój zawód wyuczony i wykonywany jest ściśle związany z leśnictwem, a tym samym drewno jest mi niezwykle bliskie :) A tak pięknie obrobione zwłaszcza. Taki stołeczek byłby wstępem do drewnianej kuchni, która jest moim marzeniem. Wykorzystałabym go podczas karmienia córeczki – ona w swoim krzesełku, a ja na stołeczku. A jak już córka podrośnie to miałaby jak znalazł stołeczek do siadania przy niskiej ławie :) Pewnie w rzeczywistości znalazłby jeszcze wiele zastosowań :) Ale takim głównym powodem dla któ©ego chciałąbym taki mieć jest to, że jest piękny i drewniany :) Pozdrawiam Cię serdecznie! Agnieszka aga.kinsel@gmail.com

  68. 27 sierpnia 2014 / 15:39

    Oooo świetny jest! Ja bym go wzięła jako ekspozycja kwiatka w starej glinianej doniczce, albo po prostu jako podpórka, aby wygodnie wyciągnąć nogi na kanapie:D)))

  69. 27 sierpnia 2014 / 15:58

    Wow! Jaki cudny!
    Hmmm robię teraz swój craftroom, dla takiego stołka oczywiście, że mam miejsce!:) Stałby dumnie obok biurka i przykuwał uwagę każdego gościa:) Myślę, że często też bawiłby się w siłacza trzymającego ulubione gazetki czy książki:)
    Pozdrawiam!
    Kasia

  70. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 16:21

    Śliczny ci on ! Przydałby się i to bardzo .Już widzę jak korzysta z niego 27 osób /4 latków/ i ja także.Może przekupię ich czytaniem bajek? Pozdrawiam! bogutka@yahoo.de

  71. 27 sierpnia 2014 / 16:32

    Aaaaaaaaaaaa jest rewelacyjny :) taki niepozorny a zarazem piękny :) moje dzieci oszalałby :) już widzę jak na nim siedzą przy swoim stoliku i tworzą :) ja natomiast podkradłabym go wieczorem, by wyciągnąć swe nogi by odpoczęły a mój mąż wykorzystałby go do wszelakich prac domowych czy by odstawić kubek kawy :) no boski !!!!
    pozdrawiam serdecznie życząc wszystkim powodzenia, ale najbardziej oczywiście zaciskam kciuki za siebie :)
    Agnieszka
    szymanska25@wp.pl

    ps link udostepniłam u siebie na fb

  72. 27 sierpnia 2014 / 16:38

    Ten stołek byłby idealnym prezentem do nowego domu!!!!!!!!!!! Oj, liczę na szczęście:)

  73. 27 sierpnia 2014 / 16:55

    Do przycupnięcia przy kąpaniu dziecka, do obierania ziemniaków, jako kwietnik, stolik kawowy lub nocny i wiele, wiele innych zastosowań-piękny jest!

  74. 27 sierpnia 2014 / 17:20

    Faktycznie wypatrzyłaś perełki:) Myślę, że w moim małym domku stołeczek posłużyłby mi za stoliczek przy robótkach a moim dziewczynkom za idealny "pokoik" dla laczek w wersji mini:)
    Pozdrawiam Ania

  75. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 18:09

    Gdyby trafił do mnie stanąłby w salonie i dzielnie trzymał stertę książek, które czytam:)
    izus1000@op.pl

  76. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 18:43

    To małe cudo spełniłoby moje marzenia i oczekiwania. Jestem w trakcie poszukiwań stoliko – krzesełka. W krzesełko wcieli się kiedy będę tworzyć biżuterię i nowe ubranka dla starych mebli, a po godzinach będzie magicznym stolikiem z ciepła herbatą, która ukoi nerwy i rozgrzeje spracowane ręce. Ściskam kolana bo ręce mnie bolą :) może w końcu do mnie raz w życiu uśmiechnie się szczęście. Życzę powodzenia Wszystkim. agadamc@o2.pl

  77. ania.n
    27 sierpnia 2014 / 18:55

    Ten piekny stoleczek wykorzystalabym w kuchni:)Wzorem mojej babci siadalabym na nim i obierala ziemniaki.Wiem -prozaiczne ale ona tak wlasnie robila i z sentymentem to wspominam:)A wieczorami na schodach bym wsasnie na tym stoleczku ogladala zachod slonca i marzyla a takze wspominala dawne czasy gdy moja babcia zyla i razem siadywalysmy na wyjsciowych schodach w jej domu i ……….lezka mi sie w oku kreci.Przypomnialas mi cos przepieknego tym stoleczkiem.Dziekuje Ci za to:)Pozdrawiam i jak mozna z przyjemnoscia sie zapisuje:)
    ania_reg@poczta.onet.pl

  78. 27 sierpnia 2014 / 19:02

    "Mały stołku", oczyma wyobraźni widzę cię już w moim domku.
    Stałbyś blisko bliziuteńko, tak bym mogła dosięgnąć cie ręką.
    Miejsce zacne ci szykuje – tuż przy kanapie!, gdzie najczęściej leniuchuje:))

    p.s . jest obłędny:)
    monika-r@o2.pl

  79. 27 sierpnia 2014 / 19:20

    Stołek już na blogu. A w domku zmieniałby swoje miejsce co tydzień. Za każdym razem w innym pomieszczeniu – tyyyle ma zastosowań.

  80. 27 sierpnia 2014 / 19:34

    Gdzie byłby? Raz w kuchni przy piecu, raz w salonie przy kominku, raz u córci w pokoiku gdy poczęstuje mnie herbatką ze swojej mini porcelany, raz na tarasie w chłodny jesienny wieczór, gdy opatulona w koc będę popijać gorące kakao. Ot stołek wędrowniczek :)

  81. 27 sierpnia 2014 / 20:01

    Ach! Jakie cuuudne stołeczki! :) Już widzę jak taki sobie ładniutki stoi koło mojego łóżka a na nim ulubiona książka i kubek gorącej herbaty :):)

  82. 27 sierpnia 2014 / 20:06

    O mamo! Jestem zakochana w tych stołeczkach! Marzę o takim! Na pewno stanąłby w salonie koło kanapy i służył jako podręczny stoliczek :)

    • Anonimowy
      16 września 2014 / 09:54

      Czy potrzebujesz szybkie pożyczki na inwestycje? Pozdrowienia z usługi pomocy finansowej, dajemy pożyczki, od 50.000,00 zł do 1.000.000.00 zł na 2% stopy procentowej. oferujemy 100% gwarancję i tylko poważnych klientów. Świadczymy usługi takie jak; Kredyty samochodowe-mobile, pożyczki hipoteczne, kredyty inwestycyjne, pożyczki działalności, pożyczki osobiste, itp Aby uzyskać więcej informacji, prosimy o kontakt z naszym biurem pod następującym adresem mailowym: george_douglas127@outlook.com

  83. 27 sierpnia 2014 / 20:07

    Ja juz dawna wzdycham za stołkiem i ławeczką. Stołek chciałabym postawić w pokoju synka obok jego łóżeczka. Miałby super stolik. A ławeczkę w przedpokoju obok lustra. :)

  84. 27 sierpnia 2014 / 20:13

    Taki stołeczek miałby u mnie kilka zastosowań.Po pierwsze-na pewno zagościłby na balkonie obok stolika drewnianego,właśnie tego mi brakuje do kompletu :) Mógłby też posłużyć jako stojak na wiklinowy kosz z kwiatami.Gdy nadejdą mrozy ,stołeczek powędrowałby do domu a tu mógłby być: stolikiem podręcznym przy łóżku, podnóżkiem ;p, elementem dekoracyjnym z wykorzystaniem doniczek z kwiatami :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    :)

  85. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 20:19

    Zgłaszam swój udział w zabawie:)
    Dla mnie stołeczek byłby stołeczkiem przenośnym. Nie sposób dać mu tylko jedną miejscówkę. Pomocny przy wysokich półkach, na kubek z herbatą, żeby nogi wyciągnąć dla relaksu:)
    loya2005@gazeta.pl

  86. Anonimowy
    27 sierpnia 2014 / 20:39

    Zgłaszam chęć udziału w konkursie. Stoliczek stałby się u mnie latającym stoliczkiem – na pewno często gościłby w okolicach kanapy i na nim leżałyby gazety i książki i móje ukochane kaszubskie kubko-filiżanki, które ocaliłam od unicestwienia; drugą potencjalną miejscówką dla taborecika będzie pokój mojej córki – siedząc na nim, czytałabym jej o przygodach ukochanej Basi, bądź stawiałabym lampkę oświetlającą mrok i kojącą strachliwe serce mojej córeczki. Na pewno poslużyłby do zabawy, a jakiej – tego dowiemy się, gdy moja córka dorwie go w swoje łapki. Pozdrawiam letnio – jesiennie i leśnie.
    martakicinska@wp.pl

  87. 27 sierpnia 2014 / 20:44

    Cudne są te mebelki. Bardzo chętnie przygarnęłabym taki stołeczek. Posłużyłby mi jako stolik nocny. Jest boski, już go tam widzę :)
    Na pewno spodobałby się tez Zośce i służył jej jako "pchacz" podczas nauki chodzenia, hehe. Jak większość lekkich mebli w domu aktualnie :P

  88. 27 sierpnia 2014 / 21:06

    Stołeczku urody przecudnej zapraszam w moje skromne progi :) Gdzież ja bym Cię nie ugościła – w saloniku, i w kuchni, łazience, sypialni, pod dębem spocząć na chwilę też bym pozwoliła. Tyle mam planów wobec ciebie :) Zapraszam serdecznie w Maronkowe zacisze.
    Pozdrawiam i czekam – Ania z Maronkowa.

  89. 27 sierpnia 2014 / 21:11

    Hmm.. niby nic, bo tylko stołek, ale taki stołek to majątek ! Marzy mi się, że kiedyś w przyszłości, w moim idealnym DREWNIANYM ( <3 ) domku nad jeziorem, gdzie będzie kominek, ogromny stół i krzesła w jadalni na rodzinne obiady, piękna ławka na werandzie, żeby wieczorami siedzieć w świetle lamp z rodzinką, mnóstwo pięknych bibelotów i drobiazgów, na strychu znajdzie się moja pracownia. Będą tam prowadziły drewniane schody. Żeby wejść trzeba będzie otworzyć piękne drzwi – zniszczone czasem, z duszą, i przejść przez wysoki próg. Wnętrze będzie surowe – niewykończone, albo zupełnie białe (niesprecyzowane plany), z ogromnym oknem i szerokim parapetem. Na nim będzie koc i wiele ogromnych poduch, żeby usiąść w oczekiwaniu na inspirację. W dobrym świetle będzie ustawiony mój ukochany mebel, bez którego nie wyobrażam sobie życia – sztaluga, a obok stanie właśnie ten stołek, a na nim : farby, pędzle, szkicownik. Czasami posłuży jako postument dla mojego modela, albo wazonu kwiatów, lampy, kubka z gorącą herbatą w mroźny dzień. Stołeczek wypełni wnętrze, a latem zabiorę go na wspomnianą werandę lub do ogrodu, gdzie dzieciaki będą się bawić przez cały dzień. Stanie na nim dzbanek pełen lemoniady, kolorowe kubeczki i miseczka z ciasteczkami lub owocami.

    Ehh.. rozmarzyłam się ! :D Ale co poradzić, skoro takie piękne meble pokazujecie ?! <3 Czekam z niecierpliwością na wyniki :) Pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby marzenia się spełniały :)

    nutalol@buziaczek.pl

  90. Anonimowy
    28 sierpnia 2014 / 05:33

    Niedawno rozpoczęłam przygodę z fotografią dziecięcą. Stołek posłużyłby jako rekwizyt do wielu, pięknych zdjęć.
    Mój email: labradors@wildfriends.pl

  91. Martyna
    28 sierpnia 2014 / 05:52

    To i ja się dołączę z wielką chęcią! Ale żeby to miało sens, muszę opowiedzieć moją historię- mój luby ma ooolbrzymiiii problem z zakładaniem i zdejmowaniem butów w pozycji stojącej, tłumacząc się, że (i tu cytat) "ma patyki w brzuchu i nie może się schylać". Tak więc bez względu na pogodę i porę roku, ze stoickim spokojem i miną imperatora przemierza cały przedpokój, zadeptując go błotem/kurzem/śniegiem (niepotrzebne skreślić), no bo przecież nie będzie stać!
    Taki śliczny stołeczek ustawiony w przedpokoju, na honorowym miejscu jest jedynym ratunkiem dla mojej bambusowej podłogi! Pozdrawiam serdecznie- kobieta z przyrośniętym do ręki mopem :)

    martyna_kasprzyk@op.pl

  92. Martyna
    28 sierpnia 2014 / 05:54

    muszę jeszcze koniecznie dodać, że drogą między drzwiami wyjściowymi, a kanapą, na której siada wynosi 7 metrów :)

  93. 28 sierpnia 2014 / 06:08

    Zważywszy na wymiar tego wyjątkowego mebla służyłby z pewnością naszemu 2-latkowi. Wczoraj właśnie zapoznawałam go z nowymi kątami w kuchni po kończącym się właśnie remoncie. Zafascynowała go czarna ściana do której może przyczepiać magnetyczne obrazki. Gdyby przyczepianie go zmęczyło mógłby usiąść na krzesełku, odpocząć i nadal cieszyć się dobrą zabawą :-)

  94. Anonimowy
    28 sierpnia 2014 / 07:50

    Jestem mała, drobna zapewne zmieściłabym sie na nim, stanąłby w kuchni a ja moze wreszcie pokochałabym obieranie ziemniaków…tak, włąsnie do tego bym go wykorzystała…a jak już ziemniaki wejdą mi tu i ówdzie zmaówie większy…:-)

    marta@szybis.com

  95. MartynaSz
    28 sierpnia 2014 / 07:53

    Gdzie można wykorzystać taki piękny stołek? Wszędzie! Ja na pewno rozgościłabym się wygodnie na balkonie wśród zieleni i śpiewu ptaków, a obok mnie ON – ten piękny stołek, któremu do twarzy jest w każdym kolorze :) Kawa stołek i ja! Bądź mój proszę :D
    adverka@poczta.fm

  96. Anonimowy
    28 sierpnia 2014 / 08:02


    dopiero zwróciłam uwagę, że zapisywać należy się na blogu a nie na FB, dlatego wpisuję się jeszcze raz :)…a stołek…

    Stołek… z pistacjowymi nóżkami zostałby moim podnóżkiem chodził ze mna po całym mieszkaniu i w zależności od potrzeby byłby wykorzystany <3

    Mój email: dominika.zielke@interia.pl

    • 28 sierpnia 2014 / 08:36

      zapisywać się można w jednym z miejsc, czyli albo tutaj albo na facebooku. biorę tylko jedno zgłoszenie pod uwagę. :)

    • Anonimowy
      16 września 2014 / 09:53

      Czy potrzebujesz szybkie pożyczki na inwestycje? Pozdrowienia z usługi pomocy finansowej, dajemy pożyczki, od 50.000,00 zł do 1.000.000.00 zł na 2% stopy procentowej. oferujemy 100% gwarancję i tylko poważnych klientów. Świadczymy usługi takie jak; Kredyty samochodowe-mobile, pożyczki hipoteczne, kredyty inwestycyjne, pożyczki działalności, pożyczki osobiste, itp Aby uzyskać więcej informacji, prosimy o kontakt z naszym biurem pod następującym adresem mailowym: george_douglas127@outlook.com

  97. Anonimowy
    28 sierpnia 2014 / 08:34

    Stoleczki są fantastyczne. Same w sobie mogą stanowic dekoracje niejednego pomieszczenia. Jasne że biore udział w zabawie:) a.lezon@wp.pl

  98. 28 sierpnia 2014 / 08:52

    Oj, jaki piękny! Już widzę go w moim pokoiku, kiedy stoi koło wiklinowego fotela i służy jako stolik dla gorącej, aromatycznej herbaty w moim ulubionym kubku malowanym w indyjskie wzory, wciągającej książki i roznoszącej kojący zapach w całym pomieszczeniu świeczki… Dodatkowo ozdobiłabym go przedmiotami o szczególnej wartości, zwłaszcza pamiątkami z podróży, które niosą ze sobą mnóstwo cudownych wspomnień i ponownie przenoszą mnie w magiczne krainy, które odwiedziłam… Na stołeczku znalazłoby się wszystko, co przynosi ukojenie po ciężkim dniu i przenosi do świata wyobraźni… Mmmm, rozmarzyłam się… :) Pozostaje mi tylko mocno ściskać kciuki, żeby mi się poszczęściło. Pozdrawiam! :)

  99. Anonimowy
    28 sierpnia 2014 / 09:59

    Cudowne, cudowne stołki….jestem zachwycona i mój kochany synek też…bo oczywiście stołeczek będzie stał u niego w pokoju …błękitne nóżki idealnie do niego będą pasowały a do czego będzie służył…proste do siedzenia, do skakania do tworzenia przeróżnych budowli i jeszcze do wielu innych zabaw które nawet nie mieszczą się w mojej głowie (strach pomyśleć ;) ale przede wszystkim do DEKORACJI bo nie ważne jak będzie go wykorzystywał mój synek będzie wyglądał przepięknie:) marzenasin@wp.pl

  100. Anonimowy
    28 sierpnia 2014 / 10:07

    Widzę go wszędzie w domu:-) W salonie z filiżanką kawy, w sypialni z lampką i książką, w przedpokoju z torebką, w łazience z kosmetykami i świeczkami, w kuchni żeby nie skakać do wysokich szafek:-) zorka17@op.pl

  101. 28 sierpnia 2014 / 10:25

    Biorę udział! :) To drewniane cudo byłoby dla mnie nagrodą pocieszenia! :D (za dzisiejszy przykry mandat w mpk… bo okazało się, że bilet miesięczny miałam do wczoraj a myślałam, że do dziś…)

    A ogólnie jestem ostatnio trochę rozkojarzona, bo czytam w tramwaju w drodze do pracy trzecią część "Domu nad rozlewiskiem". Stąd moje ogromne marzenie o tym STOŁECZKU :) Jestem myślami w klimatach mazurskich, czytam o przyrodzie, o pięknym pensjonacie Gosi (znacie tę książkę mam nadzieję :D) urządzonym w stylu rustykalnym, gdzie pełno jest pięknych drewnianych ręcznie robionych rzeczy…Czytam i zazdroszczę jej tego wszystkiego! :) Kocham drewno a sama właśnie jestem na fali urządzania mojego mieszkania… w salonie mam tylko kanapę i stary brzydki stół, więc taki stołeczek byłby (mimo słodkiego mininrozmiaru) KRÓLEM tego wnętrza, największym skarbem!!! :) Myślę, że czasami wędrowałby także do mojej „świeżo upieczonej” białej kuchni z IKEA ;) doskonale by się komponował z moimi nowymi mebelkami! :) Bardzo bardzo chciałabym ten stołeczek a mówią, że jak się czegoś bardzo pragnie to się spełnia ;) Zobaczymy :)
    (p.s. podaje namiary mailowe, ale już niedługo pochwalę się moim pierwszym w życiu blogiem, założonym spontanicznie parę dni temu :) jeśli wygram na pewno będzie specjalny post ;P)
    krasnalova@gmail.com

  102. 28 sierpnia 2014 / 10:48

    Kochan przystaje i ja w tej dluuuuuuuuugiej az do nieba kolejce:)
    Na fb juz polubilam jako Decor Island:)
    Gdzie by u mnie mial miejsce taki stoleczek, oj lista bylaby dluga…ale tak najbardziej to by mi on pasowal albo w kuchni – zeby przysiasc na chwilke – nawet nad zwyklym obieraniem ziemniakow albo tej i w kaciku biurowym, gdzie moglby na nim stanac koszyczek ze zrolowanymi plakatami…tak sobie mysle… ;) Buziaki!

  103. Anonimowy
    28 sierpnia 2014 / 11:10

    Ten cudny stołek jest dosłownie jak ze snu! Byłby dopełnieniem naszego nowego , dość surowego mieszkania ,w którym dominuje biel i drewno:)
    mail: karolina.dabrowsk@gmail.com

  104. 28 sierpnia 2014 / 11:25

    o rety, rety – ależ nas chętnych tu jest na ten śliczny stołek. oczywiście i ja się wliczam w to grono, bo już oczami wyobraźni widzę stołek stojący np. w salonie z jakaś fajną donicą i kwiatem, lub z klimatycznym budzikiem lub ze skrzynką w kuchni.

  105. 28 sierpnia 2014 / 11:26

    Oczywiście zgłaszam się! Gdyby udało mi się wygrać, to stołek całkowicie samolubnie byłby tylko MÓJ. Stałby przy moim miejscu na kanapie / łóżku, żeby mogła odstawić swój kubas z herbatką lub odłożyć książkę. A przy ładnej pogodzie byłby idealny, by przycupnąć na nim na tarasie :)

  106. Anonimowy
    28 sierpnia 2014 / 11:54

    Zapisuje się. W stołku zakochana jestem już od dawna i mam dla niego idealne miejsce i funkcje. Stanął by przy moim łóżku i bylby swoistą podręczną biblioteczka.

    merus3@wp.pl

  107. Anonimowy
    28 sierpnia 2014 / 12:22

    Nie mam szczęścia w grach losowych niestety, ale stołeczki są tak kuszące, że spróbuję. Szukam od jakiegoś czasu ciekawego stolika nocnego – myślę, że właśnie znalazłam :)
    pozdrawiam,
    Klaudia
    dolinamuminka1@wp.pl

  108. Anonimowy
    28 sierpnia 2014 / 14:16

    Oj, biały stołek z kropeczkami będzie idealny do pokoju mojej starszej córeczki, która w tym roku idzie do zerówki, pokój w trakcie remontu, a na jednej ze ścian będą białe kropki, więc stołek idealnie się wpisuje :) pozdrawiam – Asia: san32@wp.pl

  109. Anonimowy
    28 sierpnia 2014 / 14:22

    Pasowałby stołeczek z białymi nóżkami w przeróżne miejsca w domu. Najbardziej pasowałby mi jako stolik nocny albo jako stoliczek podręczny na książki koło kanapy. Świetny jest. Pozdrawiam, Jo. joanna.pulnar@gmail.com

  110. 28 sierpnia 2014 / 16:07

    Aniu, oczywiście rękodzieło ProjektStołek podziwiam już od dłuższego czasu…..muszę zakosztować szczęścia, zaciskam kciuki, to było by marzenie spełnione:) Bo kocham taki styl . I gdzie by u mnie stał? Głównie w salonie….tam toczy się nasze życie towarzyskie i rodzinne. Byłby salonowym znakiem rękodzieła, które tak uwielbiam. Ale – oczywiście – wędrował by po domu, trochę do łazienki, trochę do sypialni, czasem do ogrodu. I mój wybór to by były białe nogi – DOTS, koniecznie :) Zaciskam kciuki, a Tobie Aniu dziękuję za świetną zabawę:) Pozdrawiam serdecznie, iszart. Baner na deco-szuflada

  111. 28 sierpnia 2014 / 16:17

    Stołek jest piękny i chętnie go przygarnę! Posłużyłby mi jako stolik nocny na wieczorną herbatkę i jakąś wnętrzarską gazetę ;) :) mój email: angmat1990@gmail.com Pozdrawiam :)

  112. Anonimowy
    28 sierpnia 2014 / 16:18

    Świetne te stołki, kocham takie mebelki z odzysku. Jeśli wygrałbym taki stołek to z pewnością postawiłbym go w salonie, pod ścianą.

  113. 28 sierpnia 2014 / 19:01

    Taborecik będzie dźwigał dupke Maryś naszej w jej pzyszlorocznym pokoiku:)

  114. Anonimowy
    28 sierpnia 2014 / 19:39

    Stołek z białymi nogami mógłby sobie stanąć w naszym salonie obok ślicznej teakowej duńskiej kanapy, która ma ponad 50 lat – oboje mają długą historię i zapewne oboje ciekawą. Ale taki stołeczek mogłabym wziąć pod pachę do ukochanej łazienki, postawić koło wanny, a na nim lampkę wina i winogrona, z takim zestawem mogę z siebie zrzucić cały stres codzienności i zapomnieć o wszystkim. Gdy pod palcami czuje się szlachetne słoje i pęknięcia, można zamknąć oczy i przenieść się w świat drewna, natury, piękna…. marzenie…..
    makowska.m@vp.pl

  115. Anonimowy
    28 sierpnia 2014 / 21:34

    Witaj Aniu! Kolejny fantastyczny konkurs i równie fantastyczna nagroda. Gdyby dopisało mi szczęście stołek byłby idealny do pokoju mojego Małego Mężczyzny. Już go widzę jak ustawia swoje ukochane "mody" ( czytaj samochody) i " moloty" ( czytaj samoloty) szykujące się do startu. Oj piękny widok. Pozdrawiam Cię Aniu
    Marta mmkudyba@gmail.com

  116. 29 sierpnia 2014 / 08:53

    Zapisuję się po stołek w kolejce- u mnie na pewno będzie to stołek wędrowny, mieszkanko mamy malutkie, a stołków zawsze na coś braknie! Najchętniej pod kwiatki, lub jako pomocnik przydasiowy podczas robienia mojej biżuterii, zawsze brakuje mi bowiem miejsca na biurku;)

  117. 29 sierpnia 2014 / 09:29

    O matko kochana!!! One są cudowne- uwielbiam surowe drewno! Ja widzę oczami wyobraźni stołek przy drewnianym łóżko jako szafeczka nocna…na której stoi stos książek i kubek pysznej kawy:)

  118. Anonimowy
    29 sierpnia 2014 / 13:18

    Piękne są te stołeczki i już się rozmarzyłam, że jestem szczęśliwą posiadaczką! Jako studentka zbierająca mebelki, do jak na razie pustego pokoju, byłabym przeszczęśliwa z posiadania stołeczka. Na pewno byłby dobrą wróżbą i wielofunkcyjnym mebelkiem honorowym… Jednego dnia cudnym siedziskiem, innego stoliczkiem na laptopa, półką na stosy studenckich notatek, a przez magiczne powiedzenie 'stołeczku nakryj się', byłby pięknym stołem, z którego aż chce się wszystko zjeść, mniamm! :D Ściskam i pozdrawim! :) mój mail: paulinkabartkiewicz@wp.pl

  119. Anonimowy
    29 sierpnia 2014 / 15:52

    Od kiedy przeczytalam ten post z candy krazy mi ciagle po glowie jedna mysl:) co zrobilabym z malym stoleczkiem z bialymi nogami DOTS:) doszlam do wniosku, ze mam tyle zastosowan, ze przydalyby sie przynajmniej 3 takie stolki:) a najbradziej zastosowanie znalazlby w naszym salonie, ktory jest w kolorze szaro-fioletowym z bialymi i czarnymi dodatkami! wiec idelanie by sie wkomponowal. Podam moze przyklady jak widze oczami duszy jak stoi niedaleko kominka a na nim piekny Zamioculcas zamifollia w bialej donicy, postawilabym na nim rowniez biala latarnie domek , ktora stoi po drugiej stronie kominka. Albo dla mojego ukochanego pod nozki jak gra na swoim xboxie:) swietnie wygladlby tez czarny podstawek z Ikei z bialymi swieczkami. Pasowalby rowniez w sypialni jako stolek pod moje kochane Cztery katy i inne czasopisma, ktore ciagle wertuje lub w kuchni postawilabym na nim drewniana skrzynke, w ktorej trzymamy wina:) w garderobie, ktora jest rozowo-biala postawilabym na nim koszyczek, w ktorym trzymam rozne akcesoria do wlosow i bizuterie albo szary kuferek z bizuteria, ktory na razie lezakuje w szafie. Moglabym tak wymieniac bez konca:))) pozdrawiam Iza izunia7777@o2.pl

  120. Anonimowy
    29 sierpnia 2014 / 16:20

    cudne stolki szczegolnie ten z bialymi nogami pasowalbyw kazdym kaciku naszego domku moj email aniarol@wp.pl pozdrawiam

  121. 29 sierpnia 2014 / 17:23

    Zgłaszam się:) Bo i piękny, i wpisuje się w koncept mojego salonu. Szykuję siedzisko z palety z niebieskim obiciem i zagłówkiem, i szukałam czegoś niskiego, bez zadęcia, że takie retro i takie naturalne i och ach. Bo i pod lampkę łamańca by mi pasowało i jako dodatkowe siedzenie dla gości, i ewentualnie stoliczek pomocniczy. No taki uniwersalny ten stołeczek, że jakby były dwa, to można rodzić stojąc na nich ;)

  122. 29 sierpnia 2014 / 19:18

    prześliczne stołeczki ja bym na takim dumnie obierała pyry albo wiązała buty, mój mały Wituś za niedługo by się o taki stołeczek podpierał. Kojarzy mi się z leśnym domkiem, w którym mieszkała moja babcia…. martwi mnie tylko ten ogonek powyżej ;-/

  123. 29 sierpnia 2014 / 21:43

    142 komentarz, 142 miejsce w kolejce po stołek :D Zawsze kiedy jesteśmy na zakupach "do domu" mój zdrowy rozsądek (w postaci mojego Mężczyzny) pyta: "Kasiu, powiedz mi, gdzie to postawimy?", na co odpowiadam "Nie mogę Ci powiedzieć – pokażę Ci". Mówię z miną "doskonale wiem, gdzie to będzie pasowało, ładnie wyglądało i gdzie się zmieści" jednocześnie nie mając zielonego pojęcia gdzie to postawić, ale wiem, że muszę to mieć. I tak samo jest z tym stołkiem, nie wiem jeszcze gdzie będzie stał, jaką będzie pełnił funkcję, ale wiem, że muszę go mieć i znajdę mu miłą miejscówkę i dobrą funkcję. W końcu to walka o stołek!
    I wiem, że musi być z białymi łapkami i z kropami, koniecznie z kropami :)

  124. Anonimowy
    29 sierpnia 2014 / 22:19

    Ja również chętnie powalczę o ten stołeczek który będzie ozdobą każdego pomieszczenia w naszym domu:) pozdrawiam jova@wp.pl

  125. 29 sierpnia 2014 / 23:03

    Stołki przepiękne :) Jeden z nich na pewno ślicznie wyglądał by na zdjęciach z moimi poduchami :)
    Staję w kolejce oczywiście :)

  126. Anonimowy
    29 sierpnia 2014 / 23:11

    Gdyby stanął szczęsliwie u mnie w dwupokojowym mieszkaniu, ktore dziele razem z trzyletnia corka, wiem, ze skonczyloby sie na tym, ze stolek stalby sie ciaglym wedrownikiem. Jak wiekszosc naszych pomniejszych mebli. jak my same. Razem z Zocha wedrujemy gdy tylko nam to dane, a w slad za nami chyba nasze meble. Co i rusz znajdujemy kawalki naszego wystroju wnetrz w innych miejscach, i choc dwa pokoje zdawaloby sie, ze to malo, nie uwierzycie ile nowych przestrzeni potrafia sobie u nas znalezc nasze stolki, skrzynki, kuferki, koszyki, krzeselka, a nawet dwa pomniejsze stoliki. Z racji, ze ten stolek bylby bez dwoch zdan najpiekniejszym z calej kolekcji drobnomeblarskiej w naszym domu, musialby uwazac na to by inne meble sie na niego nie wypiely i zechcialy go polubic. Bo ja z Zocha to juz go kochamy! Widze tez ze ten stolem ma juz cos w sobie z wedrwonego pilegrzyma – twardy charakter, oblicze wiatrem, woda, sloncem wysmagane. Nie ma to jak taki taboret o charakterze pielgrzyma!

    Pozdrawiam i bardzi dziekuje za fajna zabawe ze stolkiem i piekne zdjecia projektow innych czlonkow jego rodziny!

    Dominika i Zocha
    dcieslikowska@gmail.com

  127. 30 sierpnia 2014 / 13:23

    Zgłaszam się! Gdzie będzie stał? Przy kominku …chyba że córka mi go porwie do siebie..:)
    pozdrawiam

  128. 30 sierpnia 2014 / 14:51

    Chyba za ładny, by był prawdziwy

  129. Anonimowy
    30 sierpnia 2014 / 16:06

    To i ja się ustawię w dłuuugiej konkursowej kolejce….z nadzieją, że to może być to będzie mój pierwszy raz gdy coś wygram.
    Stołek jest wprost bajeczny i niepowtarzalny…..i widać, że z charakterem…a jak na przedmiot z duszą i charakterem przystało, pewnie sam wybierze sobie w domostwie miejsce i funkcję…choć oczyma wyobraźni już widzę jak moja niedawno urodzona córcia Wandzia będzie przy nim wstawać z pupci na nóżki i pewnie jak się zaprzyjaźnią na dobre to z czasem nawet mogli by wspólnie psocić…ot co bo jak inaczej jak nie z pomocą takowego przyjaciela sięgnąć na zakazane półki….również pomógłby córci nauczyć się liczyć do trzech, bo te trzy piękne kropy, aż się proszą by być policzone…takie przedmioty aż się proszą by tworzyć z nimi wspólne historie :)
    Pozdrawiamy gorąco Basia i Wandzia

    Pozdrawiam..i jako że nie posiadam swojego bloga pozostawiam adres Email
    bmkarpinska@wp.pl

  130. 30 sierpnia 2014 / 16:14

    Stołek da mi zasłużony odpoczynek dla moich stóp po długim dniu pracy, kiedy zakopię się pod koc w długie jesienne i zimowe wieczory. Znając jednak mojego Męża, będzie też często podkradany do obierania ziemniaków ;)
    lisiak.a2@gmail.com

  131. AGNIESZKA
    30 sierpnia 2014 / 20:53

    Bardzo długa kolejka ale może właśnie do mnie uśmiechnie się szczęście i drewniane cudo będzie moje. Uwielbiam wszystko co naturalne więc stołeczki bardzo mi się podobają. Doskonałe jako podpora pod zmęczone nogi pomogą w odstresowaniu się. Pozdrawiam stylplast@onet.eu

  132. 30 sierpnia 2014 / 21:00

    Muszę przyznać, że od dłuższego czasu nic mnie tak nie zauroczyło jak ten stołek !
    Zastosowań dla niego miała bym wiele, ale myślę, że w pierwszej kolejności stał by się ulubionym mebelkiem mojego Synka :))
    Uwielbia krzesełka wszelakie a ten z pewnością stał by się numerem jeden i jako świeżo pieczony przedszkolak miał by cudny mebelek.
    Już żałuję, że do nas nie trafi,bo kolejka chętnych coraz dłuższa ;)
    Pozdrawiam :)

  133. Anonimowy
    31 sierpnia 2014 / 09:56

    STOŁEK BĘDZIE WYKORZYSTANY DO PIĘKNYCH FOTOGRAFII MOJEJ CÓRECZKI I SYNKA I ORAZ JAKO OZDOBA NA BALKON . NIE MAM BLOGA TO ZOSTAWIAM SWÓJ pipina2911@wp.pl pozdrawiam

  134. 31 sierpnia 2014 / 10:50

    och taki stołek to idealnie pasował by mi do salonu:) wraz z moją szpulą, która jest stolikiem kawowym stanowiłby cudowny surowy dodatek pokoju. Bardzo lubię takie naturalne i pomysłowe elementy wystroju pokoju a tym bardziej jak są użyteczne. Taki stołek idealnie sprawdziłby się na imprezie jako dodatkowe miejsce siedzące lub jako mini stoliczek na pyszności:) pomysłów jest mnóstwo…w ostateczności będzie stał i cieszył oczy:) pozdrawiam ja.szwaczka@gmail.com

  135. Anonimowy
    31 sierpnia 2014 / 11:38

    Zakochałam się w nim ja i moja córcia więc trzymamy kciuki że szczęście nam dopisze a stoleczkiem podzielimy się razem :-) Pozdrawiam Anna ab1502@wp.pl

  136. 31 sierpnia 2014 / 13:58

    Te stołki są zwyczajnie cudne. Naturalnie piękne. No fakt, że wydobywa z nich swoiste piękno Ktoś, kto czuje w szczególny sposób.
    U mnie (prawie) wszystkie meble są mobilne, wiec pewnie byłby bardzo wędrownym domowym stołkiem.
    pozdrawiam, Scraperko
    dominika

  137. 31 sierpnia 2014 / 16:00

    Oj chciałabym, chciała:) Bardzo!!! Z dość prozaicznego powodu. Otóż mój staruszek tak skrzypi i się kołysze, ze jego dni są policzone – na palcach jednej dłoni:):) dlatego fajnie byłoby go wymienić na TAKI model!!!!

  138. 31 sierpnia 2014 / 17:53

    Ja również zgłaszam chętkę na stołek! Byłby idealnym miejscem na moje magazyny, które tułają się z miejsca na miejsce.. albo jako stolik nocny :)) pozdrawiam serdecznie! e-mail: ala14.02@gmail.com

  139. 31 sierpnia 2014 / 18:44

    Jejku tylu chętnych, ale spróbować warto. Taborecik tak uroczy, że właściwie wystarczy, żeby stał i zdobił wnętrze. W moim saloniku wyglądałby cudnie.

  140. 31 sierpnia 2014 / 19:07

    Idealny jako stolik-pomocnik przy kanapie na goracą herbatkę, na jesienne wieczory, które powoli się zbliżają, ale nie tylko;)
    dla mnie obłędnie wyjątkowy!;)
    buziaki

  141. Anonimowy
    31 sierpnia 2014 / 21:52

    jak dłuuugaśna kolejka…Nic dziwnego, bo stołek jest piękny! Gdyby jakimś cudem trafił do mnie , byłby "wędrującym" meblem, bo na chwilę służyłby jak szafka nocna, albo w salonie na stojak na moje ulubione kwiaty…. albo tuż obok kominka, gdzie stałaby na nim misa z orzechami do łuskania, albo… pozdrowienia ciepłe Bogda bogda2901@gmail.com

  142. 31 sierpnia 2014 / 22:05

    Stołek piękny. I ja miałam okazję na żywo go pooglądać. Urzeka zdecydowanie. Nie wiem co piękniejsze, kontrast surowego, naturalnego drewna z odzysku z lakierowanymi na gładko nogami czy połączenie naturalnego koloru drewna z bielą, które uwielbiam. Znając moją miłość do ciągłego aranżowania stołek miałby wiele zastosowań. Jako mini pomocnik przy sofie, jako podnóżek przy moim ukochanym fotelu, jako stolik nocny w sypialni czy taborecik w pokoju mojego smyka. Ta mnogość zastosowań to jego zdecydowana zaleta.
    Pozdrawiam
    Joanna

  143. 31 sierpnia 2014 / 22:09

    Z ogromną przyjemnością się przyłączam:) Myślę, że taki stołeczek pięknie by się prezentował przy łóżku, na nim kwiaty w wazonie i może szkatułka na biżuterię:) Pozdrawiam

  144. 31 sierpnia 2014 / 22:26

    Fantastyczne stołeczki, z miłą chęcią staje w kolejce. Postawiłabym go przy łóżku jako pomocnik na poranną kawkę i gazetkę:-)
    Pozdrawiam ciepło

  145. 1 września 2014 / 07:53

    cudne są :) jakby mi się poszczęściło to decydowałabym właśnie między stołkiem jako mini stolikiem a postawieniem na nim kwata w doniczce :) chyba że mój kot przywłaszczyłby go sobie jako stylowe legowisko :D

  146. Anonimowy
    1 września 2014 / 07:58

    Jak setki osób powyżej pragnę stołeczka, a jakże! Przecież jest przecudny! I będzie bardzo pasował do mojego pokoju dziennego. Bo mam w nim kredens z lat 50-tych po dziadkach, stare komódki biblioteczne w postaci mebla pod telewizor oraz starą ławę dębową przywleczoną jakieś 30 lat temu przez Tatę z niemieckiej "wystawki". Tak, mam misz-masz, ale go kocham! Do tego misz-maszu (to się chyba profesjonalnie nazywa eklektyzm ;) idealnie pasowałby ów stołeczek, bo nie pasuje do żadnej z tych rzeczy. Ale właśnie o to chodzi! Jest drewniany, z odzysku (a to juz pasuje, bo wszystko prócz kanapy mam z odzysku) no i bardzo uroczy.

    Do czego go wykorzystam? Myślę, że postawię go koło kanapy i może służyć jako: podnóżek, stoliczek na filiżankę z kawą, miejsce na książkę, magazyn Weranda Country lub po prostu jako ozdoba!

    Jesli zostane wylosowana to… och! Upiję się wiśniówką własnej roboty :P

    Pozdrawiam, Kamilla
    kamilka@yahoo.com

  147. 1 września 2014 / 09:11

    Hmm.. byłby idealny w moim przyszłym kąciku do scrapowania. :) Najpiękniejsze są proste, naturalne mebelki i dodatki, trochę drewna i farby i cudo gotowe! Fantastyczny pomysł mieli Panowie :) Ten biały zdecydowanie doskonały :)
    Pozdrawiam ciągle jeszcze mimo wszystko słonecznie ;p :)

  148. 1 września 2014 / 09:40

    I ja na szarym końcu zgłaszam się po stołeczek. Myślę, że postawiłabym go w sypialni przy łóźku. Idealny stoliczek na stosik książek, ulubionej prasy lub poranna kawkę :-)

  149. 1 września 2014 / 10:25

    Nie wierzę, że się uda. To po prostu niemożliwe, mieć takie szczęście.
    Ale podejście, co? ;D
    Pomimo tego zgłaszam się i to wszystkimi kończynami ;)

    To nie jest, moim zdaniem, stołek do postawienia w jednym miejscu. On musi wędrować!
    Raz mógłby być małym stoliczkiem na ulubiony kwiat (czyli wiadomo: pieniążek!) albo pomocnikiem na śliczne i zgrabne przekąski i wtedy stałby w salonie. Innym razem podałabym na nim mężowi śniadanie do łóżka. Na pewno w letnie dni wywędrowałby ze mną na balkon w charakterze coffee-table. Balkon mały, więc taki stołeczek byłby w sam raz. No i przechodnie mogliby nacieszyć oczy jego widokiem, a co im będę żałować ;)
    Na pewno gdybym tylko zdjęła z niego czy to kwiaty czy to zastawę, natychmiast zasiedliłaby go nasza kocia rodzina. I wcale się jej nie dziwię ;D

  150. 1 września 2014 / 10:25

    U mnie stałby przy łóżku, jako ostatnia rzecz, na którą patrzyłabym przed snem i pierwsza, którą widziałabym po obudzeniu. Jest piękny, idealnie wpasowałby się w wystrój :)
    Mail: a.kempna@gmail.com

  151. 1 września 2014 / 11:11

    Cudo! U mnie stałby u mojego synusia, lat 2, przy stoliku służącym do zabaw wszelakich. Czasem przenosiłabym go do pokoju córci, lat 4, żeby służył jako stolik kawowy na przyjęciu dla lalek. A czasem brałabym go do siebie do sypialni, żeby popatrzeć i pogłaskać fakturę tego cuda, nim odłożę na niego okulary i książkę.
    Magda
    info o konkursie wrzucam do siebie: http://www.magiadomu.blogspot zapraszam!

  152. Anonimowy
    1 września 2014 / 12:41

    zapisuję się! ostatnio kulki czarno-białe przeszył mi koło nosa :) ale nie daję za wygraną.
    U mnie stołek do holu, na powitanie i na torebkę :D
    Pozdrawiam, Dorota
    eva.26@wp.pl

  153. Anonimowy
    1 września 2014 / 14:17

    Jak zobaczyłam nóżki tych stołków, od razu przypomniała mi się kuchnia z mojego rodzinnego domu <3 Od października rozpoczynam studia w UK, więc będę bardzo daleko od mojego domu :( W nowej studenckiej rzeczywistości będzie mi jednak brakować rodziny, więc liczę na jakże bliski mi prezent !
    Uściski
    mochino.mochino@interia.pl

  154. 1 września 2014 / 18:15

    Staję w kolejce po ten piękny mebelek i kto wie, może szczęście się do mnie uśmiechnie?:) Stołeczek będzie ozdobą mojego dużego pokoju i ustawię na nim ukochaną Bromelię. Pod bromelię dam szydełkową serwetkę i będę się cieszyć jak szalona:)
    Dodam jeszcze, że jestem fanką recyklingu twórczego i tego typu mebli i stołeczkowi będzie u mnie bardzo dobrze:)

    Pozdrowienia!:)

    happyafterblog@hotmail.com

    Bannerek na: http://happyafterblog.blogspot.fr/

  155. 1 września 2014 / 21:00

    Zgłaszam chęć przygarnięcia stołeczka.Umiejscowię go w kąciku na korytarzu. Będzie służył do postawienia zakupów/torebki lub pomagał w szybszym założeniu butów :)

    edytabracka@gmail.com

  156. Anonimowy
    1 września 2014 / 22:10

    Mój udział w konkursie obowiązkowy, ale żeby była jasność – stołek u mnie łatwego życia mieć nie będzie. Zastosowań bez liku…
    1. W pokoju małej Gabrysi – dla niej samej oraz lalek, królików, misiów i całej reszty zwierzęcej ferajny;
    2. Do salonu dla Pani domu (czyli dla mnie) – aby cieszyć oko swoje oraz co wrażliwszych na piękno oczu gości…oj będą zazdrościć  ;
    3. W spiżarni – dla strudzonej kury domowej (czyli dla mnie) ustawiającej 65 słoik ogórków kiszonych dla męża i 56 słoik dżemu dla córki, która nie lubi dżemu;
    4. Przy kominku – aby posiedzieć i popatrzeć w ogień jak ludzie pierwotni w długie jesienne wieczory;
    5. Do sypialni – przy łóżku…dobrze jest od razu po przebudzeniu zobaczyć coś pięknego – taki dobry początek dnia, a jak jeszcze na stołku czeka kawa…to super dzień murowany  ;
    6. Do łazienki – aby spocząć przy wannie czekając, aż wszystkie kąpielowe zabawki odbędą zajęcia na basenie i umyją zęby  ;
    7. Pod wiatę przy ognisku – jako ostatnia deska ratunku dla mocno sfatygowanych gości, którzy nie dadzą już rady wdrapać się na wyższe stołki  ;
    8. Przy wędzarni w ogrodzie – dla zatroskanych początkujących znawców własnoręcznie wykonanych wędzonek i chlebów z pieca – oczekiwanie na takim stołku umili mękę niepewności czy się udało…;
    9. Na tarasie – aby obserwować tęczę, sarny za płotek i ptaki zajadające się naszymi borówkami;
    10. W grudniu – pod piękny mały świerk w wiklinowym koszu;
    11. W kwietniu – jako tron dla największego zająca  ;
    12. Dla czystego lansu – bo są rzeczy, które po prostu trzeba mieć  ;
    13. Aby udowodnić sobie, że można wygrać konkurs 
    WNIOSEK: 1 stołek to za mało! Ale od czegoś trzeba zacząc , a 13 musi mi przynieść szczęście!

    marta.bakunska@op.pl

  157. Anonimowy
    2 września 2014 / 08:21

    Od niedawna mamy dom…wymarzony…nareszcie swoje miejsce na ziemi, wprowadziliśmy się do niego tydzień po narodzinach synka, bez mebli, z wielkim strachem w oczach co to będzie. Powolutku urządzamy Nasz mały świat…pieczołowicie dobieram dodatki, mebelki.
    Przed nami dłuuuga droga, ale cieszymy się niezmiernie z każdych najdrobniejszych zakupów do naszego domku….ten stołek byłby bardzo miłą niespodzianką:)

  158. Anonimowy
    2 września 2014 / 08:24

    Od niedawna mamy dom…wymarzony…nareszcie swoje miejsce na ziemi, wprowadziliśmy się do niego tydzień po narodzinach synka, bez mebli, z wielkim strachem w oczach co to będzie. Powolutku urządzamy Nasz mały świat…pieczołowicie dobieram dodatki, mebelki.
    Przed nami dłuuuga droga, ale cieszymy się niezmiernie z każdych najdrobniejszych zakupów do naszego domku….ten stołek byłby bardzo miłą niespodzianką:)

    Przepraszam, poprzednio zapomniałam podać kontakt:)
    m.szat@wp.pl

  159. 2 września 2014 / 11:19

    to pewnie niemożliwe ,że wygram :) ale…. może jakims cudem:) stołek jest tak piękny, że nie obejdzie się bez mojego udziały ten konkurs. Szykuję synkowi pokoik i włąśnie tam będzie stał…. będzie dekoracją, małym "spocznikiem" w trakcie zabaw…. element wykorzystam na pwno w sesji moich dużych królików i innych szyjątek :) cudo….
    banerek umieszczam http://www.shekoku.blogspot.com

  160. Magdal
    2 września 2014 / 11:30

    Startuję po stołek:-) Wszystkie komóry mojego ciała już o Nim marzą na całego! A stanie tam, gdzie go moja Córa zaniesie, bo dla Niej chciałabym Go wygrać. Ściskam i pozdrawiam serdecznie. Magda (slonk.o@interia.pl)

  161. Anonimowy
    2 września 2014 / 13:37

    Ojej! piękny:) każdemu miejscu doda uroku! a ja widzę go wszędzie: w salonie na kubek herbaty, w kuchni podeścik dla córki, w jej sypialni czy nawet łazience.
    śliczny jest!
    Pozdrawiam,
    Magda (mada_r@op.pl)

  162. 2 września 2014 / 20:40

    Ojej ależ kolejka po ten drewniany stołek :) Trzeba by mieć naprawdę farta by go wylosować.
    Aniu ja tam powiem krótko. Jak wiesz buduję dom, nowy inny niż dotychczas z wszędobylską bielą i w dość stonowanych kolorach. Od dłuższego czasu mam wizję jasnej i surowej łazienki, którą to przełożyłam na wykonanie. Będzie, biało, szaro – kamiennie z wstawkami z drewna. Stołek idealnie odnalazłby się w mojej wymarzonej łazience – bo od dłuższego już czasu myślę o jakimś drewniaku z prawdziwego zdarzenia, który wpisałby się w charakter tego wnętrza.

    tymczasem pozdrawiam Cię serdecznie
    Mili

  163. 3 września 2014 / 07:06

    Stołek trafiłby w ręce mojej córy. Zawsze ma problem żeby gdzieś się wdrapać po coś sięgnąć. Myślę że od razu uznałaby go za swój krzycząc : "to moje..!!" Przepiękny konkurs. Pozdrawiam

  164. 3 września 2014 / 08:53

    Stołeczek sam musi wybrać sobie miejsce. Na początku będzie wędrownym stołeczkiem, aż w końcu gdzieś stanie i nikt nie pomyśli żeby go stamtąd zabrać. I to będzie jego miejsce. Nastąpi to w miarę szybki, bo mieszkanie moje za duże nie jest!
    Podobają mi się te białe plamki na siedlisku.

  165. Anonimowy
    3 września 2014 / 12:43

    A u mnie posłużyłby do "prac wysokościowych" :) Jestem niską osóbką, więc był by jak znalazł. Zostawiam maila: sowawa30@wp.pl i pozdrawiam.

  166. Anonimowy
    3 września 2014 / 13:39

    Jakbym go wygrała to poprosiłabym o niebieskie nogi! A nic bym na nim nie postawiła tylko się na niego patrzyła i patrzyła! Skradł mi serce! Kocham takie meble z duszą i z charakterem. Żal na takim siadać normalnie;) ewelina.pasnicka@gmail.com

  167. 3 września 2014 / 19:00

    U mnie stołek znajdzie miejsce w kuchni gdzie królują drewniane belki i białe meble. Grzecznie tam sobie poczeka, do momentu aż podrośnie mój siostrzeniec i zacznie na nim spoczywać w przerwach, między wędrówką po domu. Wybieram białe nogi :) Pozdrawiam!

  168. Anonimowy
    3 września 2014 / 19:55

    Dla tak pięknego stołeczka w każdym kącie mieszkania zastosowanie się znajdzie. U mnie będzie wędrował, w ciągu dnia – gdzie ja tam i mój stołek… bo piękny, bo funkcjonalny… bo piękny
    ewik@arachne.pl

  169. Anonimowy
    3 września 2014 / 20:23

    Zgłaszam się i ja.Ten stołek jest tak niezwykły,że w naszym domu stanąłby na honorowym miejscu.Nie przykryłabym go żadną doniczką, ani stosikiem książek ani nawet połówką poduszeczki,bo jeszcze ujęłyby mu urody.I tylko czasami, w chwilach wytchnienia, siadałabym na nim,a do głowy wpadałyby mi same dobre pomysły. Pozdrawiam anaan@op.pl

  170. 3 września 2014 / 20:44

    Właśnie kończę remont pokoju dla mojej małej uczennicy i stołeczek byłby idealny jako "pomoc naukowa" :)
    Wygranie graniczy z cudem, ale grzechem byłoby nie spróbować ;) dzięki za inspiracje, uwielbiam tu zaglądać, pozdrawiam serdecznie :)

  171. Anonimowy
    4 września 2014 / 06:26

    Uroczy detal do przedpokoju. Będzie kamerdynerem mojego malutkiego mieszkania. Będzie oryginalnie witał moich gości, odprawiał dzieci do przedszkola i szkoły. Jest w sam raz dla małej Reni. Pozdrawiam serdecznie lonkap@o2.pl

  172. 4 września 2014 / 06:54

    Mam kominek który jest wykończony starymi belkami wyrwanymi przez moich stolarzy z jakiejś wiekowej stodoły.:).Ten stołeczek będzie idealnie tam pasował .
    Pozdrawiam

  173. 4 września 2014 / 07:09

    Taki stołek jest wprost wyciągnięty z mojego dzieciństwa, od razu skojarzył mi się z wszystkimi chwilami kiedy triumfalnie moglam z niego sięgnąć po cos nieosiągalnego:)
    U mnie w dzień idealny dla mojej szalonej gromadki młodych odkrywców- u nich zastosowań milion pięćset :) po zwariowanym dniu podkradłabym go na wieczór dla siebie, kompan do dobrego filmu, herbatki, może kosza z włóczkami :) a maz mój rzekl: swietny w wolny dzien na leniuchowe śniadanie w łóżku :D
    Piękny, prosty i wyjątkowy stołek!
    maogoshia@gmail.com

  174. 4 września 2014 / 07:16

    ok to ja prawie zamykam ta dwusetkę :)), szanse marne ale co tam, zapisuje się, a stołek będzie towarzyszem zabaw dla – też stołka ale w innym stylu, natomiast, jako dwa wysokiej klasy oryginały z dwóch równie dizajnerskich firm, będą pasowały do siebie jak ulał ;)) a ich miejsce jest w drugim naszym przedpokoju i służył będzie do stawiania toreb i torebeczek naszych miłych gości ;))
    uściski!!

  175. 4 września 2014 / 07:45

    Moje jeszcze marniejsze….ale co tam, zapisuję się, żeby nie żałować, że nie spróbowałam:)))).
    Stołeczek jest tak piękny, że aż piszczę:))). Zabrałabym go do naszej starej chaty…postawiłabym koło kanapy, aby mieć miejsce na kawkę:). Z mały, ale…moja Basia rządzi takimi mebelkami i pewnie byłby stolikiem dla lal hihi
    buziaki zostawiam!

    • Anonimowy
      5 września 2014 / 20:00

      może mój pomysł zabrzmi banalnie, ale cóż opiszę co widzę: Mam w domu kanapę, nazywamy ją "niskopienną" bo nie ma nóżek i stelaża składa się z samych super miękkich poduch – siedzisk i właśnie obok takiej niby kanapy stanąłby mini stołeczek jako kawowo – herbaciany pomocnik. Kanapa jest bladoszara z filcu, a dodatki w pokoju w błękitach, niebieskościach i szarościach, więc pewnie miałabym dylemat szare czy błękitne nóżki… Oczywiście mam plany co do stolika kawowego, kiedyś jak mąż znajdzie czas ( pewnie jeszcze długo takie szczęście mnie nie spotka) to zamontuje kółka do starego skrzynkowego radia – pamiątki po moim dziadku i wtedy wjedzie na salony stolik retro. Gdy plan ten się ziści to stołeczek znajdzie u mnie w domu pewnie milion innych zastosowań:)
      Pozdrawiam
      iza484@wp.pl

  176. 4 września 2014 / 08:02

    Mam nadzieje, ze 10.09 bede spiewac pod nosem "moj ci ON" myslac o stolku ;))) Stolek bylby dopelnieniem mojej nowej sypialni, jako stoliczek nocny…juz go tam widze ;)))
    Usciski

  177. 4 września 2014 / 08:28

    Już od dawna jestem zakochana w tych genialnych stołeczkach, kiedy to ujrzałam je po raz pierwszy w jakimś sklepie internetowym…niestety jest to miłość nieodwzajemniona…więc teraz pojawiła się jakaś malutka iskierka nadziei… choć szanse znikome :-(
    Jeśli chodzi o miejsce w moim mieszkaniu…to najchętniej widziałabym go w salonie przy ulubionym fotelu…ale stołek ma jedną najważniejszą zaletę, a mianowicie jest meblem "mobilnym", więc będzie wędrował pewnie po całym domu…
    Pozdrawiami trzymam za siebie kciuki ;-)

  178. 4 września 2014 / 08:39

    Genialny blog! Odkąd na niego trafiłam nie mogę przestać przewijać stron. Z chęcią wezmę udział w konkursie.! :) Pozdrawiam

  179. Anonimowy
    4 września 2014 / 09:14

    wow ten, stołek jest piękny. A gdzie stanie u mnie? W salonie a co :-), schowa się pod mój nowy metalowy czarny stolik i będzie służył wedle potrzeb jako pomocnik lub miejsce siedzenia dla gości. Już widzę jak pasuje do mojego kominka i ściany z drewnianymi panelami. Muszęęę go mieć:-) Pewnie nie wygram bo jeszcze nic nigdy nie wygrałam ale podejmuje wyzwanie
    balbi100@gazeta.pl

  180. 4 września 2014 / 09:46

    Z powodu konkursu opublikowałam na swoim blogu (ogroddanieli.blogspot.com) krótkie opowiadanie o drewnianym stołeczku z mojego dzieciństwa. Poniżej zacytuję ten tekst.

    "Mam takie wspomnienie z dzieciństwa związane z małym taboretem-stołeczkiem, który towarzyszył mi w dziecinnych zabawach. Stołeczek ten, był niewielki wysokość ok. 20 cm i długość 40-45 cm, wykonany z jakiegoś twardego drewna, być może dębowego. Wyglądał jak prosta ławeczka. Składał się z trzech deseczek połączonych wczepami skośnymi na tzw. jaskółczy ogon i dodatkowej rozpórki w postaci drążka o owalnym przekroju. O nazwie tego "jaskółczego" łączenia dowiedziałam się już jak byłam dorosła i wiem, że wykonanie ręczne tego połączenia jest bardzo trudne i wymaga dużej precyzji. Tym bardziej podziwiam mojego tatę, który stolarzem nie był i zrobił ten taboret dla mnie. Zapamiętałam jego wygląd i szkoda mi, że nie dotrwał do obecnych czasów, z pewnością mógł służyć jeszcze moim dzieciom. Gdzieś jednak w ramach przeprowadzek mebelek się zagubił.
    Pełnił wiele funkcji, więcej niż by się mogło wydawać na pozór. Przede wszystkim siedziałam na nim chętnie, wtedy w naszym domu podłogi były dość zimne, jak to mama mówiła "ciągnęło". W związku z tym często mówiła żeby siedzieć na stołeczku a nie na podłodze. Był dla mnie także zabawką, bardzo łatwo mogłam go przenosić, odwracając "do góry nogami" i chwytając za drążek jedną ręką. Pamiętam, że nosiłam go ze sobą nawet do zabawy na podwórzu. Położony normalnie lub "na boku" stawał się ladą czy kontuarem w zależności od tego czy chciałam się bawić w kasę, pocztę czy sklep. Służył mi także do sięgania wyżej, gdy zbrakło jeszcze wzrostu, był wtedy niczym stopień. Zastosowań było naprawdę wiele.
    Był bardzo wysłużony, jego powierzchnia całkowicie wygładzona, satynowa, nie było mowy o tym by wystawał jakikolwiek zadzior."

    Chętnie z moim wspomnieniem z dzieciństwa biorę udział w konkursie. Jednocześnie jestem w trakcie urządzania rozbudowywanego poddasza w moim wiekowym domu. Stołeczek z konkursu bardzo pasowałby mi do urządzenia sypialni, pełniąc z pewnością rozmaite funkcje, podobnie jak ten z dzieciństwa, a to stolika nocnego, a to może stołeczka na książkę czy czasopismo, a być może na aranżację ze świec dla nastrojowego wieczoru. Z pewnością zastosowań znajdzie się sporo, a poza wszystkim swoją prostotą i naturalnością poruszy nutę wspomnień.

  181. 4 września 2014 / 11:54

    Jestem i ustawiam się w długieeeeeeej kolejce:)))) Stołeczek idealnie wkomponuje się w moją skandynawską sypialnię. Posłuży przede wszystkim jako piękne tło dla moich skandynawskich czasopis czytanych wieczorem w moim wygodnym łóżku przy romantycznym świetle:) agnieszkagorka@interia.eu

  182. Anonimowy
    4 września 2014 / 12:18

    Moj syn konczy za niedlugo rok i jestem wlasnie w trakcie urzadzania jego pokoju. Stolek jest BOSKI i swietnie pasowalby do tego pokoju, poniewaz lozko jest dokladnie w takim samym stylu, ale zrobione wlasnorecznie przez mojego meza :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Ania e-mail: sisimalina@op.pl

  183. 4 września 2014 / 12:57

    Stołek idealny do mojego małego wnętrza, potrzebowałabym go podobnie jak ty przy mojej kanapie. Świetne miejsce na odkładanie aktualnie czytanych książek, brakuje mi czegoś pod ręką. Byłby to najbardziej nietypowy mebel w moim mieszkaniu. Już widzę zachwyt moich gości.
    Pozdrawiam Julita
    julitta@op.pl

  184. Anonimowy
    4 września 2014 / 15:46

    Mój pierwszy konkurs:) Oczywiście dla moich chłopaków (5 lat i 1,5 roku) do sieni, ale zaznaczam, że mamy bardzo ładną sień:) mam nadzieję, że pomógłby im zakładać buty SAMODZIELNIE:) Anna Osial mój mail:papiewska@o2.pl

  185. 4 września 2014 / 21:49

    Witam, stołek stanie przy łóżeczku mojej świeżutkiej (6 tygodni) Jagódki :)

  186. 5 września 2014 / 06:50

    Stoliczek jest cudny, a dotsy to wisienka na torcie:) Już od dawna szukam stołka do przedpokoju żeby usiąść ubierając buty czy postawić torebkę. Mieszkam w kawalerce, więc mój hol nie jest za wielki i ciężko dostać ładny stołek, który jest mały. Zwykle jak są małe to okropnie brzydkie:(:( Moje mieszkanko urządzone jest w pastelach, wiec to dodatkowy plus i super się wstrzeli w dekoracje!:):)

    Banerek: http://jazakupoholiczka.blogspot.com/
    Obserwuję jako Perfekcyjny Poradnik Pani Domu
    Mail: perfekcyjny.poradnik@gmail.com

    Jakby udało mi się go wybrać oszalałabym z radości:))

  187. 5 września 2014 / 07:39

    Śliczny stołek… przypominają mi się czasy gdy żyli dziadkowie, na wsi życie było wtedy cudowne, mleko prosto od krowy, łąki z kwiatami, zboża dojrzewające w słońcu, jabłka prosto z sadu i mięciutki kotek łaszący się do nogi. Teraz gdy mam swoją rodzinę chciałabym im przekazać to piękno i cudowne chwile które przeżyłam w dzieciństwie. Stołeczek byłby busolą prowadzącą nas w tamte odległe czasy, na stołeczku mój Synek stawiał by gorące mleko, mój mężczyzna swoje ukochane książki a ja piękne kwiaty z ogrodu. Marzenia nie są niczym złym a jak się spełniają życie staje się jeszcze lepsze. Pozdrawiam :) katarzynaw2626@gmail.com

  188. 5 września 2014 / 08:02

    Ogladam, oglądam, podziwiam i zapisuję się! Stołeczek bedzie wspanialym dodatkiem około kuchennym, którym będą zmuszone dzielić się moje kocice, hrabina Balbina i Kulka. Dziękuję w ich imieniu:)
    Pipix@gmail.com

  189. 5 września 2014 / 08:31

    Fju fju jestem 214 osobą po to cudo? Cóż kolejka dluga, ale i tak mnie nie odstrasza. Stołeczek stanąłby dumnie w mojej maluteńkiej oazie spokoju, byłby idealny na postawienie zapachowych świec, odłożenie książki czy okularów. Jednakże z uwagi na swój prześliczny słodki wygląd i małe rozmiary wędrowałby wraz ze mną po całym mieszkaniu :-)
    nina.maruszewska@gmail.com

  190. 5 września 2014 / 09:12

    Ja też staję, chociaż konkurencja ogromna:) Jeśli będzie mój własny :) stanie w białym przedpokoju bym zakładając buty była z nim w bliskim kontakcie, hihihii. Jest cudny!

  191. 5 września 2014 / 10:26

    Stołek jest boski, obojętnie gdzie będzie stać w domu to będzie pięknie się prezentować i co by na nim nie stało przyćmi to swoją urodą hihii
    Jestem zachwycona jego formą i fakturą! Czy jest taka która o nim nie marzy? … Chyba nie ma ;-D
    Dzięki za możliwość brania udziału w konkursie i życzę udanego dnia, BZi Kami

  192. 5 września 2014 / 11:07

    Aniu, oczywiście zgłaszam się do konkursu. Miałam problem, bo nie wiedziałam, gdzie "usadzić" takie cudo. Zarówno w kuchni, sypialni oraz salonie wyglądałby nieziemsko. Jednak zdecydowałam się na salon. Próżna trochę jestem, więc uznałam, że w tym miejscu stołek będzie cieszył oko nie tylko moje, ale także zachwycać będzie gości. Idealnie będzie pasował obok stołu z palet :-))
    A baner oczywiście udostępniam na blogu :-)

  193. Anonimowy
    5 września 2014 / 20:46

    Drewniane to cudo chciałby tu mieć każdy
    ..i powiem wam skrycie, że też mi się marzy..
    jako przyjaciel kubka z poranną dawką mocy..
    książki odłożonej przed snem opiekun nocny..
    'dokolorowany' bukietem kwiatów polnych..
    wierny towarzysz przemiłych chwil wolnych..
    co tu dużo pisać..skradł serce moje..
    i marzę skrycie by zaprosić go na swe pokoje :-)

    pozdrawiam wrześniowo, aczkolwiek słonecznie:)
    kkinga.j@gmail.com

  194. Anonimowy
    5 września 2014 / 20:59

    Ten stołeczek już jakiś czas temu bardzo mnie zauroczył…ale skarpeta jest dopiero w połowie pełna:)
    Gdybym to ja wygrała ten stołeczek to podarowałabym go mojej siostrze.Wybrałabym nóżki w kolorze różowym.Pasowałyby do wnętrza jej pokoju,pastelowych ścian,delikatnie różowej lampy na suficie…Postawiłabym go jako stolik nocny,położyłabym na nim ulubione książki,które teraz pełnią funkcję stolika i obowiązkowo lampkę z ukochaną sówką.Byłby to prezent…ot tak,bez okazji.
    (monika.miasek@onet.pl

  195. 6 września 2014 / 08:44

    Jej, to i ja spróbuję szczęścia, bo w nic tak mocno nie wierzę jak w to, że marzenia się spełniają :). Stoliczek widziałabym u siebie w mojej (!)wciąż(!) remontowanej łazience, którą wymyśliłam sobie troszkę jako takie moje małe, prywatne spa ;). Idealny stoliczek na położenie na nim pachnącyuch świec i tubki ulubionego balsamu :). Chociaż jest tak cudowny, że nie wiem, czy nie zabrałabym go lepiej do saloniku, żeby móc się nim cieszyć cały czas :).
    Powodzenia, dziewczyny :) <3

  196. joannam1984@interia.pl
    6 września 2014 / 10:55

    Zgłaszam się do zabawy :) Stołek świetnie wkomponuje się w jesienny klimat balkonu, z gorącą herbatą i miseczką malin :)

  197. 6 września 2014 / 13:44

    I ja i ja! :) Stołeczek postawię w salonie obok ogromnego lampionu… albo u Córki w pokoju – przy łóżku jako stoliczek na książkę czy budzik…

  198. Anonimowy
    6 września 2014 / 13:48

    u mnie stolek stalby w wiatrolapie, sluzylby jako siedzisko do ubierania butow. pozdrawiam agata.now@interia.pl

  199. 7 września 2014 / 09:13

    Piękne są te stołeczki! Staję po jednego w kolejce! Służyłby mi jako pomocnik przy robótkowym fotelu – żeby odstawić kawkę, albo położyć na nim robótkę. Chociaż i tak pewnie Młoda by go zaanektowała…

  200. Anonimowy
    7 września 2014 / 10:34

    Powiem szczere, że nie jest to mój styl i jakoś nie padłem z wrażenia na jego widok. ALE… wezmę udział w konkursie, bo moja żona aż piszczy aby go mieć. I będę trzymał mocno kciuki, bo codzienne, ABSOLUTNIE CODZIENNE, wysłuchiwanie JAKI TO ON JEST BOOOOSKI może każdego faceta przyprawić o ból głowy. Może uda mi się jej zrobić niespodziankę. Pozdrawiam Bartek bart.mce@gmail.com

  201. Anonimowy
    7 września 2014 / 13:55

    Stołek cudo! Widzę go idealnie w moim pokoju, tuż przy łóżku* w kolorze grafitu (które na zamówienie zostało zrobione wg mojego projektu) i fotela z odzysku, który uratowałam z zszarzałej urzędowej kawiarenki, i obijając we wzorzyste płótno, dałam nowe życie! ;)

    * Jego (stołka) pociemniałe, poszarzałe prześwity idealnie komponowałyby się z kolorem łóżka i elementami fotela na drewnianych nogach.

    Pozdrawiam!
    Klaudia

    klaudiamzarow@gmail.com

  202. 7 września 2014 / 20:18

    O kolejka jest strasznie długaaaa do tego cudeńka, ale się wcale nie dziwię gdyż takie cudo jest marzeniem niejednej kobitki:).
    Taki stołeczek marzy mi się w kuchni, dużo czasu w niej spędzam i lubię sobie tak czasami posiedzieć i podumać:). A taki stołeczek jest niezbędnikiem w kuchni np. do obierania ziemniaków:)))).
    wdrabek@wp.pl

  203. Anonimowy
    7 września 2014 / 21:07

    Staję w kolejce po stołeczek. Widzę go jako ważny element podczas biesiadowania z przyjaciółmi, podczas którego pełniłby funkcję… patery. Wyeksponowałabym go w centralnym punkcie stołu, a na nim spoczęłyby domowej roboty smakołyki.
    Pozdrawiam, Monika
    monka99@wp.pl

  204. 7 września 2014 / 22:06

    a ja widzę te stołeczek jako oryginalną deskę na sery, serwowane na pikniku w moim ogródku na trawie, w sąsiedztwie wygodnych kocy i poduszek, mam nadzieję że ta wizja się spełni:) pozdrawiam!
    budzichm@gmail.com

  205. 8 września 2014 / 08:20

    Zastanawiam się, czy ma chęć zagarnięcia stołka białego nie jest jeszcze opublikowana, czy też zaginęła w akcji:))

    • 8 września 2014 / 08:22

      Chyba zaginęła:) w każdym razie ustawiam się również, a stołek byłby… wszędzie! od przedpokoju, po pokój dziecięcy:)

  206. 8 września 2014 / 09:42

    ojeeej, normalnie gdybym zobaczyła tylu chętnych do nagrody to bym po prostu zrezygnowała. No ale nie da się przy tak cudnym stołku! Wertuję strony internetowe w poszukiwaniu ciekawego stolika bym mogła postawić poranną kawkę przy kanapie a ten po prostu jest idealny. I do kuchni, przy obieraniu ziemniaków i sięgania po skarby z wyższych półek – co zawsze mam problem bo biegam z ciężkim dużym krzesłem. Ahh. No chciałabym chciała :)
    pozdrawiam
    Justyna
    (justyna.zgora@wp.pl)

  207. 8 września 2014 / 18:26

    Ten stołek sam jeszcze nie wie, że powinien trafić do mojego living roomu:) Mam tu takie jedno miejsce, na które spoglądam właśnie kątem oka – nareszcie miałabym gustowną podstawkę na kubek z kawą:D Do podłogi za daleko;) Pozdrawiam serdecznie!

  208. Anonimowy
    8 września 2014 / 18:40

    Zapisuję się i ja!:) Stołek jest fantastyczny! Już widzę go oczami wyobraźni w pokoju mojego synka. Usiądzie na nim przy swoim białym stoliczku. Trzymam za siebie kciuki, może marzenie się spełni. Pozdrowienia
    emilia.kem@o2.pl

  209. 8 września 2014 / 19:55

    Potrzebuje stolik w celu przekonania chłopaka do stylu skandynawskiego ;) Obecnie jesteśmy na etapie wybierania mebli do kawalerki i ciągle z tego powodu toczymy boje a ja myślałam, że problemy pojawią się dopiero jak zaczniemy razem mieszkać :) Pozdrawiam !! :)

  210. Anonimowy
    8 września 2014 / 20:32

    Stołek jest przeuroczy ;) nie mogę przestać myśleć jak bardzo by pasował do kącika mojej córeczki… a to na malutkie kubeczki i talerzyki, a to na książeczkę czy kawkę dla mamy :) zapisuje się pewnie nie jako ostatnia…pozdrawiam dagmar_ka@poczta.onet.pl

  211. Anonimowy
    8 września 2014 / 21:42

    Stołki śliczne. Myślę że w mojej biblioteczce jako pomocnik taki stołek byłby idealny.Pozdrawiam. akuzmiuk@gmail.com

  212. 8 września 2014 / 22:33

    Wow! ile komentarzy :) Ciężki będzie się przebić – jednak zaryzykuję :) Do czego wykorzystam stołek? Na bank znajdzie się w kuchni i posłuży mi jako drabinka do sięgania do szafki – mam 158 i wszędzie muszę podskakiwać ;)

  213. 9 września 2014 / 06:47

    To ja tu czekam na ogłoszenie wyników, a się okazuję, że mój komentarz został usunięty… :(:(

    Piszę jeszcze raz chociaż nie ujmę już tego tak jak wtedy:(:(

    Stołeczek używałbym w moim małym przedpokoju. Mieszkam w kawalerce dlatego każde miejsce jest cenne. Stołeczek służył by mi do położenia torebki lub ubrania butów. Od dawna szukam podobnego stoliczka, ale zawsze są albo za wielkie, albo nie w tym kolorze co trzeba. Moje mieszkanko jest całe pastelowe, dlatego taki stołeczek idealnie się w nie wkomponuje. Dla mnie zupełną wisienką na torcie są dotsy, które kocham nad życie i mogłabym się nimi otaczać:):) Stołeczku przybądź do mnie, a będziesz miał piękny domek, gdzie będą o Ciebie dbali i będą Cię kochać:) Będziesz sobie stał w takim miejscu, gdzie każdy będzie Cię mógł podziwiać. Będę dbała o Twoje cenne kropki, bo w końcu masz ich tylko 3. Stołeczku kochany czekam na Ciebie i mam nadzieję, że wkrótce się zobaczymy:):)

  214. 9 września 2014 / 06:50

    Chętnie przygarnę stołek. Pewnie będzie miał wiele zastosowań. Począwszy od pokoju syna jako nocny stolik na książki, przez salon – tam będę trzymała na nim koszyk z włóczkami, skończywszy na moim wymarzonym studio – wystawię na nim drobiazgi, może wizytówki…

  215. 9 września 2014 / 07:46

    Ale kolejka niebotyczna !!!!!! I wcale się nie dziwię !!!!!!! Stołeczki są przepiękne, wyjątkowe, oryginalne, proste a jakże szykowne.
    Taki stołeczek ma szerokie zastosowanie. Gdzie bym go postawiła ?, chyba u synka w pokoju albo na pięterku w saloniku, pozdrawiam

  216. Anonimowy
    9 września 2014 / 07:52

    łapię się na ostatnią chwilę:-) bardzo, bardzo bym chciała mieć taki stołek w domu, konkretnie nr 1, biały z Dots:-) brałabym go ze sobą wszędzie, gdzie mogłabym nim cieszyć oczy, ale swoje miejsce znalazłby zapewne ostatecznie przy kanapie! i jeszcze te Twoje dzisiejsze inspiracje z nowego katalogu Bloomingville, muszę, musżę go mieć:-)ala.wisniewska@poczta.onet.pl

  217. Anonimowy
    9 września 2014 / 08:31

    W mojej szufladzie stołek na pewno nie znajdzie stałego miejsca. Będzie wędrował za nami. Czasem przycupnie przy kanapie, żeby wypić ze mną kawę, czasem posłuży Madame za stolik do podania ryżowej herbatki, innym razem będzie jej towarzyszył podczas rysowania. Wieczorem, w sypialni przypilnuje książki z wierszykami, nieodzownej wody dla Madame, czy mojego telefonu, którego zawsze rano szukam w pościeli. Gdy bedę się krzątać w kuchni, ułatwi Madame zaglądanie do garnków, a od czasu do czasu pomoże mi w dosięgnięciu najwyższych szafek. ;)
    markdottir@o2.pl

  218. 9 września 2014 / 14:00

    Super, Marzy mi się taki, idealny do salonu, dziecięcego pokoiku a nawet na taras lub balkonik. ja potrzebuję go do mojego wymarzonego domku nad morzem. Od czegoś trzeba zacząć ;)

  219. 9 września 2014 / 14:49

    Już nigdy nie powiem na Małża, ani na żadne dziecko Jego (a także i moje, co się rozumie samo przez się), że jest głupi jak noga od stołka! Wszak stolec taki zasobny jest w dwa wiadra historii! Marzę, że gdy położę na nim ucho, opowie mi co nieco o sobie. Skąd jest. Bo dokąd idzie, już wiadomo. Będziemy zawsze razem. Powiążemy współczesność z tradycją w skandynawsko-łowicką kokardę. Będziemy łączyć się intymnie, za każdym razem, gdy na nim usiądę. Chociaż nie wiem, czy będę miała śmiałość. Raczej położę na nim kubek, pled, książkę. A gdy Małż będzie chciał go sprofanować przypadkiem, chcąc położyć na nim swe odnóża, rzucę się szczupakiem i ochronię własną piersią. Jędrną i krzepką. Albo położę go przy pianinie. Stołek oczywiście. Albo przy kozie. Metalowej. Pozwolę ojej kotce zwinąć się na stołku w kłębek. A może położę go w sypialni. Tyle możliwości! Wiecie co, wypróbujemy każdą pozycję po kolei! ♥

  220. 9 września 2014 / 15:08

    Nowy adres , nowe miejsce , nowe życie ………wiec NOWY STOŁEK jak najbardziej potrzebny do kompletu:)

    Patti

    patti3@o2.pl

  221. Anonimowy
    9 września 2014 / 19:42

    Szanse mam nikłe ale próbuję….. stołek cudowny…. wprost idealny do świeżo odremontowanej łazienki :) znakomicie wpisałby się w klimat i dodał iskry całości… Pozdrawiam Kasia (chatkapuchatka2@op.pl)

  222. 9 września 2014 / 19:48

    I ja ustawię się w kolejce :) Bo stołek byłby idealny w naszej mikroSypialni jako stolik nocny. A w przyszłym roku, po przeprowadzce pewnie znalazłby miejsce w pokoju dziennym przy kanapie :)

  223. 9 września 2014 / 22:03

    Napisałam na na Waszej stronie FB jakże wielką radością byłby mi ten uroczy stołek :)
    kazia.wodnik@op.pl
    Serdecznie pozdrawiam :)

  224. Anonimowy
    10 września 2014 / 03:27

    Stołeczek przecudnej urody :) Zabrałabym go na koniec świata, ale ponieważ za 4 tygodnie po raz pierwszy zostanę babcią , byłby to idealny prezent dla mojej wnusi, która urodzi się w Austrii :) Piękny projekt polskich twórców :))))))))))))))))) Pozdrawiam cieplutko :) m.aga@interia.pl

  225. Anonimowy
    10 września 2014 / 06:56

    I co tu napisać skoro tyle zgłoszeń a ja na szarym końcu…. Jednak chyba nie tylko o wygrana tu chodzi…. Dla mnie samo spotkanie z tym projektem, z takim pomysłem jest bardzo ważne i ciekawe:) A teraz słów kilka o moich pierwszych odczuciach na temat stołeczka:
    Stołeczek ale też inne meble są jakby magiczne, oczarowują wszystkich którzy je zobaczą…. jak za dotknięciem magicznej różdżki przeniósł mnie do świata z dziecinnych lat… do wakacji u babci i podkradania słodkości schowanych wysooooko:) na szafie, do domu pełnego śmiechu i zabaw w Indian z jazdą na stołeczkowych konikach:), do pierwszych chwil kiedy przycupnięta w kącie z wypiekami na twarzy słuchałam pierwszych bajek w radiu, do wieczornych rozmów z przyjaciółką, do…….. tyle wspomnień, tyle wzruszeń a to przecież tylko maleńki stołeczek…
    Nie ważne czy go wygram czy też nie, już teraz dziękuję za uczucia które we mnie ożyły, za wspomnienia które wyciągnęły uśmiech na usta:) Wierzę, że do kogokolwiek trafi sprawi wiele radości i na pewno każdy znajdzie dla niego wspaniałe miejsce, w którym będzie cieszył wiele osób:)

    emisucha@wp.pl

  226. Anonimowy
    10 września 2014 / 07:08

    dziś są moje urodziny i byłby to najfajniejszy prezent. Melduję się w kolejce i liczę na odrobinę szczęścia.

    Wielbicielka Mailo:)

  227. 10 września 2014 / 07:56

    A może ostatni będą pierwszymi i właśnie mi się poszczęści?
    W stołeczkach najbardziej podoba mi się nienachalna nuta góralszczyzny, którą kocham… myślę, że w pokoju mojej córeczki, którego okna wyglądają wprost na Tatry taki stołek byłby prawdziwą kropką na I… byłby idealnym miejscem, aby odłożyć wieczorem przeczytaną właśnie książkę, a i ja mogłabym na nim przycupnąć nie raz kiedy trzeba by było pogłaskać małą główkę, która właśnie zasypia…

  228. Anonimowy
    10 września 2014 / 10:25

    Howdy this is kind of of off topic but I was wondering if
    blogs use WYSIWYG editors or if you have to manually code with HTML.
    I'm starting a blog soon but have no coding knowledge so I
    wanted to get advice from someone with experience.
    Any help would be greatly appreciated!

    Feel free to surf to my web page … sex toys shop

  229. 10 września 2014 / 10:39

    Czyżbym była ostatnia?. Ale i tak spróbuję. Postawiłabym ten śliczny stołeczek jako nocny stolik w mojej białoniebieskiej sypialni, ale obawiam się, że moja córka, która przystosowuje swój pokój dla nastolatki i podąża w kierunku stylu skandynawskiego nie pozwoli mi na to. Pozdrawiam serdecznie

  230. 10 września 2014 / 11:27

    A dobra! Na koniec i ja spróbuję swojego szczęścia ;) Gdzie postawiłabym stołek? Wszędzie! ;) Wiem, że nie stał by długo w jednym miejscu, bo chciałabym go mieć w każdym kącie mojego mieszkania. Byłby więc stołkiem – wędrowniczkiem ;)
    Pozdrawiam ciepło,
    Ola

  231. 10 września 2014 / 13:25

    Rany, aż mi głupio, że tak na koniec dopiero się zapisuję :( ale no cóż jest jeszcze czas to zgłaszam Aniuś chęć! Widziałam stołeczki na żywo i są cudowne!!! Ten chyba powędrowałby do pokoju którejś dziewczynki tylko hmm no właśnie, której ;) i tu rozpętałabym pewnie wojnę … Pozdrawiam ciepło!

  232. 10 września 2014 / 15:23

    Uff. Zdążyłam. Stołeczek prześliczny, z charakterem, taki z białymi nóżkami cudnie pasowałby mi jako nocny stolik do białobłękitnej sypialni. O ile udałoby mi się go obronić przed moją nastoletnią córeczką, która uwielbia takie klimaty i do jej pokoju też pasowałby doskonale. Pozdrawiam
    Ada

  233. 10 września 2014 / 17:15

    kurcze znów bym prawie przegapiła bo zamiast od razu się zapisać to nigdy nie mam czasu i przeleci koło nosa :/
    Świetny projekt na te stołki i ławeczki
    Stołek posłużyłby mi jak narazie jakos stolik nocny póki nie zmontuję mojego ze skrzynki…. no a potem by się przeprowadził do pokoju jako podręczny stolik na gazetkę, kawę itp :)

  234. Anonimowy
    10 września 2014 / 17:45

    Ja to pewnie nie mam szans. No ale cóż kto nie gra, ten nie wygrywa..
    Bardzo bym chciała wygrać ten stołek, gdyż upiększy mój wspaniały drewniany domek.
    Będzie stał w jego centrum, tuż obok kominka i będzie go podziwiać cała moja rodzinka. Pozdrawiam Madźka mazury1@wp.pl

  235. Anonimowy
    10 września 2014 / 19:35

    Nie wiem co się dzieje. Nie widzę swojego wpisu. madźka

  236. 10 września 2014 / 19:59

    Zapisuję się i ja, może rzutem na taśmę wygram? ;)

    Ten stołek doskonale pasuje do mojego stołu kuchennego, zrobionego z jednego kawałka naturalnego drewna (lipa) i krzeseł "z odysku" dlatego stanie w kuchni i będzie cieszył swoją naturalnością i spokojem pasteli moje oko :) Nawet moje miseczki do zupy doskonale z nim współgrają :)

  237. 10 września 2014 / 21:22

    Hmmm… Może ostatni będą pierwszymi ;)

    Stołeczek byłby zapewne idealny jako miejsce na wszelakie przydasie. W najbliższym czasie znalazłaby się na nim kolejna książka Mimi, zebrane w parku kasztany, tabliczka ulubionej czekolady :)

    Pozdrawiam seredcznie – alimakbe@gmail.com

  238. 10 września 2014 / 21:43

    Dziwnym trafem chyba przepadł mój komentarz … :( Stołek idealnie przyda się do przedpokoju, będzie pomocny przy zakładaniu obuwia, do tego jest na tyle lekki, że będzie wędrował po mieszkaniu. Kto powiedział, że mebel ma być stacjonarny ?

  239. 10 września 2014 / 21:52

    Taki śliczny stolik z białymi nóżkami pasowałby idealnie do mojej sypialni. Chyba, że córka będzie szybsza i go przechwyci.
    Pozdrawiam
    Ada

  240. Anonimowy
    10 września 2014 / 21:55

    Taki śliczny stolik z białymi nóżkami pasowałby idealnie do mojej sypialni. Chyba, że córka będzie szybsza i go przechwyci.
    Pozdrawiam
    Ada
    aj1969@wp.pl

  241. 11 września 2014 / 16:18

    Piękny stołeczek, normalnie chyba każdy w moim domu by go dla siebie chciał. Dlatego będzie na dole, w salonie, aby każdy mógł z niego skorzystać i dostosować do aktualnego "widzimisie". A co mi tam – jak wygram to się podzielę:D

  242. Anonimowy
    11 września 2014 / 17:07

    Jest mi przykro, że wczorajszy wpis nie został opublikowany.

  243. Anonimowy
    16 września 2014 / 09:51

    Czy potrzebujesz szybkie pożyczki na inwestycje? Pozdrowienia z usługi pomocy finansowej, dajemy pożyczki, od 50.000,00 zł do 1.000.000.00 zł na 2% stopy procentowej. oferujemy 100% gwarancję i tylko poważnych klientów. Świadczymy usługi takie jak; Kredyty samochodowe-mobile, pożyczki hipoteczne, kredyty inwestycyjne, pożyczki działalności, pożyczki osobiste, itp Aby uzyskać więcej informacji, prosimy o kontakt z naszym biurem pod następującym adresem mailowym: george_douglas127@outlook.com

  244. Anonimowy
    16 września 2014 / 09:52

    Czy potrzebujesz szybkie pożyczki na inwestycje? Pozdrowienia z usługi pomocy finansowej, dajemy pożyczki, od 50.000,00 zł do 1.000.000.00 zł na 2% stopy procentowej. oferujemy 100% gwarancję i tylko poważnych klientów. Świadczymy usługi takie jak; Kredyty samochodowe-mobile, pożyczki hipoteczne, kredyty inwestycyjne, pożyczki działalności, pożyczki osobiste, itp Aby uzyskać więcej informacji, prosimy o kontakt z naszym biurem pod następującym adresem mailowym: george_douglas127@outlook.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *