PRASA WIRTUALNA

bez-tytułu-6
Ostatnio sporo czasu pochłania mi przeglądanie prasy wnętrzarskiej oraz kulinarno-kulturalnej. 
Dziś miał być post o magazynach drukowanych, które niedawno kupiłam
i
które zdecydowanie bardziej preferuję. Dla mnie trzymanie w dłoniach
książki czy magazynu oraz wertowanie kartek, ich zapach, struktura i
samo obcowanie ze słowem pisanym jest odskocznią i momentem, który
celebruję za każdym razem gdy siadam w swoim fotelu wieczorową porą.
Jednak od czasu do czasu lubię pobuszować w sieci i obejrzeć typowo wirtualne magazyny wnętrzarskie,
które
nie mają swojego papierowego wydania. A z racji tego, że wczoraj
pojawił się w sieci nasz rodzimy magazyn Green Canoe, postanowiłam
przygotować dla Was zestawienie takich magazynów, abyście 
zawsze mogli tutaj zajrzeć i się zainspirować. :)

To by było na tyle. Na issue znajdziecie jeszcze dużo dużo więcej ciekawej prasy o tej i innych tematykach.
Oglądać można bez końca. Tylko uważajcie, bo to uzależnia! :) To duża przyjemność, ale również spory pochłaniacz czasu. ;)

I jeszcze dwa katalogi, które nie mają wydania na Issuu, więc wzucam zdjęcia okładek i linki.

                                                               KLIK                                                                            KLIK

 

Miłego oglądania Wam życzę!
Dziś taki brzydki dzień, że można się zaszyć pod kocem…

Ciekawa jestem czy lubicie taką formę oglądania, a może wolicie mieć w rękach prawdziwy papier? :)
Ja zdecydowanie stawiam na papier, ale od czasu do czasu taka forma też jest jak najbardziej ok…;)
Jeśli znacie jeszcze jakieś inne – podzielcie się z nami linkami w komentarzach! 

Już w następnym poście będzie słów kilka o prasie drukowanej
i moich ulubionych magazynach od których ostatnio nie mogę się oderwać. :)

A TAK W OGÓLE JESTEŚCIE TAM?!
MAM WRAŻENIE, ŻE OSTATNIO NA BLOGACH WSZYSCY „ŚPIĄ” ;)
PAPA
SCRAPERKA

Follow:

43 Comments

    • Ola 10 lipca 2014 / 07:50

      Ja wczoraj dostałam od koleżanki świeżą dostawę magazynów wnętrzarskich ze Szwecji, teraz w każdej wolnej chwili je na okrągło wertuję :)

    • ania 10 lipca 2014 / 09:11

      hej hej Ola! już niebawem się widzimy :D :)
      widziałam Twojego posta – świetny! :)
      ooo ale masz dobrze! uwielbiam taką prasę, a jeszcze jak w prezencie to już w ogóle :)
      Ja wczoraj poszalałam w empiku i kupiłam dwa cudne egzemplarze, ale bardziej kulinarne.. o tym już niebawem:* buziaki

    • ania 10 lipca 2014 / 09:11

      a! jak Ci się znudzą gazetki to chętnie odkupię ;) buziak

  1. Skandynawskie Inspiracje 10 lipca 2014 / 07:51

    Ja akurat się wzięłam za bloga, bo mnie narzeczony przekonał, że za ładnie gotuję żeby tego światu nie pokazać ;-)

    • ania 10 lipca 2014 / 12:19

      no i super! w takim razie życzę powodzenia i samorealizacji :)
      dużo radości z prowadzenia! ładnie u Was! :)

  2. Lu 10 lipca 2014 / 07:57

    To już wiem co będę robić w deszczowy weekend :D Dzięki :*

    • ania 10 lipca 2014 / 12:21

      ma być ładnie i słonecznie w ten i następny weekend! :)
      a katalogi można tez nocą obejrzeć, jak bezsenność złapie hihi

    • ania 10 lipca 2014 / 12:24

      ooo widzę, że nawet bardzo pomagałaś! super, gratuluję, bo magazyn świetny :) jak wrócę do domku to na spokojnie sobie wszystko pooglądam :))) buziaków moc na popołudnie

  3. Kasia Ju 10 lipca 2014 / 08:24

    Plan na dzisiejszy wieczór już mam. Dzięki Tobie. Dziękuję Ci Aniu. Uwielbiam pisma wnętrzarskie. Mam nadzieję, że zmotywują mnie tak bardzo, że znów pojawię się na blogosferze. Pozdrawiam serdecznie :)

    • ania 10 lipca 2014 / 12:35

      Kasiu no i super:) bardzo proszę i polecam te pisma, bo są świetne :)
      Kasiu koniecznie potrzebna motywacja ! uściski

  4. Ann x 10 lipca 2014 / 08:26

    OJ pochlaniacze czasu niesamowite…. chwilowo na odwyku gazetowym jestem!!!;) Od pewnego czasu tylko te internetowe (ze wzgledu na zajmujace miejsce itp. choc niektore katalogi ogladam po 100 razy!) . Z papierowych od czasu do czasu kupuje ideat. Uwielbiam! Po powrocie z wakacji moze czesc moich wnetrzarskich magazynow powedruje do kolezanek bloggerek!!! pozdrawiam!

    • ania 10 lipca 2014 / 17:28

      Ann a ja nie potrafię żyć bez magazynów tych w formie papierowej.. no nie potrafię i gdy widzę na półce jakieś nowe numery tych które czytam nałogowo, nie mogę przestać i nie kupić ;) Ideat mówisz? hmmm muszę zobaczyć! buźka

  5. Marta 10 lipca 2014 / 08:41

    Ach co za idealna garść inspiracji :)

    • ania 10 lipca 2014 / 17:28

      na długi wieczór, gdy będziecie mieli więcej czasu ;)

  6. linka 10 lipca 2014 / 08:49

    Też mam takie wrażenie ale to chyba wakacje. Dzięki za post idealnie się przyda , siedze z synem w szptalu zabije czas i nerwy na przyjemna lekturę. Pozdrawiam.

    • ania 10 lipca 2014 / 17:29

      tak to wakacje to pewne! :)
      jej zdrówka dla synka! trzymajcie się :***

  7. Jo 10 lipca 2014 / 09:02

    generalnie wolę papierową formę, ale tyle ciekawych (znanych mi i nieznanych) tytułów podsunęłaś, że gdyby je wszystkie zakupić, niewiele by w portfelu zostało ;)

    • ania 10 lipca 2014 / 17:29

      :))) to prawda… niestety te lepsze i pięknie wydane magazyny kosztują jak książki ;) dobrze że część z nich to kwartalniki ;)

  8. Izabela Perez Harriette 10 lipca 2014 / 10:13

    czesc znam , czesc nie :) te których nie znam z checią obejrze :) a co zastoju na blogach , tez mam takie wrazenie :D

    • ania 10 lipca 2014 / 17:30

      Iza u Ciebie zastoju nie widać, bo komentarzy masz mnóstwo ;) u mnie nagle ze 100 – 120 zrobiło się 20-30 haha ;)

    • ania 10 lipca 2014 / 17:31

      chyba tak… nie chce się komentować , a szkoda. :)

    • ania 10 lipca 2014 / 17:32

      to pobudka! ;)chodź dziś chyba coś z ciśnieniem, bo ja również śpię od rana ;)

    • ania 10 lipca 2014 / 17:33

      bardzo proszę i cieszę się, że się przyda :) ja sama jestem zadowolona, że zrobiłam tego posta, bo teraz mam wszystko w jednym miejscu :) buziaki

  9. Aga fairy-in-the-house 10 lipca 2014 / 14:51

    Hjemme i est bardzo chetnie przegladam:)) choc nie ukrywam, ze wole papierowe wersje. Jednak jak wiadomo, nie zawsze mamy do nich dostep, totez chetnie korzystam:)) usciski Aneczka! hihi, masz racje blogerzy troche poprzysypiali;) pewnie po wakacjach znow bedzie wzmozony ruch;))

    • ania 10 lipca 2014 / 17:35

      :)) ja też zdecydowanie jestem za papierem Aguś! a jak jest jeszcze w wersji eko… to już w ogóle przepadam na magazynem na dobre godziny ;) na pewno po wakacjach ponownie się ruszy :) buziaki

  10. oh-my-home 10 lipca 2014 / 14:58

    Aniu, ale ucztę przygotowałaś :) Teraz tylko, kawka i siadam na kanapie :)
    pozdrawiam
    marta

    • ania 10 lipca 2014 / 17:36

      a ja właśnie teraz kanapa i gazetka :) komp idzie za moment w odstawkę ;)

  11. Magdalena S 10 lipca 2014 / 17:28

    To ja juz wiem jak spedze dzisiejszy wieczor…bede sie inspirowac ;))) Mam wrazenie, ze wiekszosc z nas spedza czas na swiezym powietrzu, podrozach a nie przed kompem…mamy wakacje :)))
    Usciski

    • ania 10 lipca 2014 / 17:37

      a pewnie, że tak! ja dziś stawiam na gazety w formie papierowej :)
      to na pewno! w końcu lato mamy, więc od kompa powinno się odpoczywać.
      sama nie siedzę tak często jak zimą:) buźki

  12. Gu 10 lipca 2014 / 21:42

    Jestem Aniu, jestem :) Tylko rzadziej i mniej czasu na komentowanie. I na swoje posty też, ale mam nadzieję, że to się niedługo zmieni. Chciałaby przejrzeć sobie wszystkie te magazyny, ale jak napisałaś, to duży pochłaniacz czasu i chyba rozłożę sobie w czasie. Ja to jednak wolę papierowe, wziąć do ręki i przeglądnąć przy kawie. Ściskam Cię mocno i pozdrawiam z rodzinnego domku :)

  13. Agata Murawska 10 lipca 2014 / 21:49

    Ale tego jest !!! dzień za krótki, aby to wszystko przejrzeć. Jednak myślę, że warto poświęcić trochę czasu, bo inspiracji tam całe mnóstwo:))) Ja lubię jednak wydania tradycyjne, papierowe, nie mniej jednak do takich "wirtualnych" też zaglądam.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

  14. Beti House 11 lipca 2014 / 08:12

    Lubię oglądać w sieci,choć zdecydowanie bardziej jestem za papierem…jego zapachem,szelestem i tym,że mogę zajrzeć do niej kiedy tylko mam ochotę…nawet po kilku latach ;)
    Buziaki

  15. pinky 11 lipca 2014 / 09:33

    Idealny post na dzisiejszą deszczową pogodę ;)

  16. anka skakanka 11 lipca 2014 / 10:59

    Ania, nikt nie śpi, wszyscy korzystają z uroków słonecznej pogody. Zgadzam się z Tobą,też wole wydania papierowe ale od czasu do czasu lubie poprzeglądać wydania wirtualne, skoro nie ma innych możliwości.

  17. Latte House 13 lipca 2014 / 22:43

    Jesteśmy, jesteśmy-nawet w nocy hi hi:-)
    Fajne zestawienie-nie wszystkie znam, więc chętnie przeglądnę, choć jak większość wolę papierową wersję.
    Buziaki

  18. BTH 14 lipca 2014 / 08:49

    super! zaplanowałaś mi najbliższy wieczór :)

  19. Marta 16 lipca 2014 / 20:25

    Jestem zdecydowanie za wersją papierową, ale w wolnych chwilach, których ostatnio nie mam niestety w ogóle :(( lubię zobaczyć coś innego w wersji elektronicznej :)

  20. Zakładnicy codzienności 22 lipca 2014 / 17:33

    zabawne, bo ostatnio rowniez o tym pisalam, tzn. o magazynach w sieci, a tu widze u Ciebie podobna tematyke :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *