SZYBKIE DZIEŃ DOBRY! ;)

2afd9188d20b11e3b3d10002c9928ff8_8-6
Wróciliśmy w niedzielę!
Majówka nie z tej ziemi… było pogodnie, magicznie, po prostu fantastycznie…
Budapeszt urzekł mnie i to bardzo. Zostawiłam tam kawałek serducha.
Przepiękne miasto, przepiękny Dunaj, wzgórza i pagórki, widoki za dnia i nocą sprawiają, że serce bije szybciej.
Nie mogłam oderwać się od aparatu. ;) 
Mamy zrobionych ponad 1000 zdjęć, więc jest w czym, wybierać.
:)))
Jak tylko przygotuję zdjęcia zrobię dla Was obszerną relację z naszego wyjazdu.
Dajcie mi jeszcze chwilkę, bo mam teraz bardzo gorący okres w pracy. 
Nowe obowiązki, nowe wyzwania…
 Jeśli nasuwają się Wam jakieś pytania odnośnie tego co chcielibyście się dowiedzieć 
o Budapeszcie to piszcie już teraz. Postaram się napisać o tym w kolejnym poście.
Na początek mam dla Was kilka migawek telefonem. :)
  

 

Obiecuję w najbliższych dniach nadrobić zaległości na Waszych blogach,
bo na pewno są ogromne! :)))
Ciekawa jestem również jak Wy spędziliście swoją majówkę?
wszystkie zdjęcia via my Instagram

Wspaniałego dnia!
Do szybkiego. :)
Scraperka
Follow:

65 Comments

  1. Eewelin 6 maja 2014 / 06:19

    zdjecie ze stopkami mnie powalilo na kolalana hiii,fajne zajaweczki z budapesztu :P
    My bylismy w pradze a mial byc amsterdam,no zycie hiiii……………buziaki laseczka**

    • ania 6 maja 2014 / 06:37

      :) pierwsza noc w naszym apartamencie w centrum miasta:) świetna tapeta, lniane zasłony… te wnętrza miały klimat! :)))
      o proszę jaka zmiana planów! Praga też piękna:) buziaki laseczka haha;)

  2. Magdalena S 6 maja 2014 / 06:31

    U nas nie bylo dlugich wycieczek, tylko spacery po naszych bliskich okolicach :))) Wiele osob jest zachwycona Budapesztem i jestem ciekawa Twojej relacji i pieknych zdjec :)))
    Usciski

    • ania 6 maja 2014 / 06:43

      Najważniejsze, że był czas spędzony nieśpiesznie na świeżym powietrzu:)))
      Budapeszt jest niesamowity, choć są pewne kontrasty o których również napiszę..
      buziaki dla Ciebie kochana:)

  3. My love shabby 6 maja 2014 / 06:32

    Hejo Anula! Brakowało nam Ciebie ;) Też kupujemy te kremy jak jedziemy na Węgry! A majówka u nas była w domu, ale było nawet całkiem fajnie. Buziaki!

    • ania 6 maja 2014 / 06:44

      hej hej! nie było mnie tylko kilka dni, a mam wrażenie jakby to była wieczność;)))
      miło mi to czytać:*** chyba wszyscy je kupują, bo są przepyszne! :) Polaków było w Budapeszcie mnóstwo i każdy jeden ze sklepu z tymi kremami wychodził :) Ja byłam tam pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni. :) buziaków moc

    • Kasiu 6 maja 2014 / 09:15

      gulasz już nie smakje tak samo jak nie dodam tej pomarańczowej pasty

    • ania 6 maja 2014 / 09:47

      :))) koniecznie muszę sobie też taki w domu zrobić :)

  4. TheDeliratio 6 maja 2014 / 06:35

    no super! zdjęcia i to że wrocilas:))) czekamy na fotorelacje:)

    • ania 6 maja 2014 / 06:46

      :))) ja też się cieszę, choć teraz dużo mniej mam czasu na blogowanie i muszę to wszystko jakoś ze sobą pogodzić… :) postaram się zrobić relację do jutra :)

  5. slavic nature 6 maja 2014 / 06:38

    ja jestem ciekawa ich kuchni, poza gulaszem i leczem to tak naprawdę nic nie znam..jadłaś coś ciekawego?

    • ania 6 maja 2014 / 07:19

      hm… jadłam gulasz oczywiście, warzywa gotowane na parze z ryżem, słodkie bułeczki, ciacha i w sumie niewiele więcej ;) mają słynne langosze, które jak dla mnie nie wyglądały zbyt apetycznie i zdrowo ;) postaram się napisać Wam co nieco o kuchni węgierskiej:) buziaki

  6. KAROLINA S 6 maja 2014 / 06:40

    Super week:-) jasne że pisz jak wszystko zorganizowaliście ile co kosztowało- spanie jak najlepiej tam się wybrać KONIECZNIE cenne rady dla kolejnych turystów:-) buźka

    • ania 6 maja 2014 / 07:47

      dobrze postaram się napisać wszystkie najważniejsze informacje:)

    • ania 6 maja 2014 / 07:48

      Przewodnik Mimi i Zorkiego ;) choć typowo turystyczny również był :)

  7. jo@śka 6 maja 2014 / 06:53

    Widziałam już na insta jak mieliście się cudnie. Na pewno Budapeszt stanie się punktem obowiązkowym jeśli chodzi o moje plany wycieczkowe.

    • ania 6 maja 2014 / 09:45

      koniecznie:) bardzo polecam!

  8. Jo 6 maja 2014 / 07:05

    dobrze, że odpoczęliście, czekamy na więcej ;)

  9. Agnieszka Lesisz 6 maja 2014 / 07:21

    ciekawie u Ciebie bylo a zdjecie łóżkowe świetne:D
    Zapraszam do mnie :) Pozdrawiam :)

    • ania 6 maja 2014 / 09:47

      to zdjęcie było bardzo spontaniczne:) pozdrowienia

  10. Una 6 maja 2014 / 07:32

    Super, że dobrze sę bawiliście!

    Zazdroszczę wycieczki!

    Widzę, że przywozisz sobie z podróży podobne pamiątki, jak ja – ja też muszą zawsze nawieźć miejscowego jedzenia i przypraw. :-)

    • ania 6 maja 2014 / 16:55

      :))) było świetnie, to fakt…
      oj tak! uwielbiam tego typu pamiątki! zawsze odwiedzam miejskie targi :)

  11. Kalinka 6 maja 2014 / 07:36

    Dobrego dnia, Aniu! Budapeszt jest niezwykły- ja jestem absolutnie zakochana w tym mieście:)

    • ania 6 maja 2014 / 16:55

      ja również :))) dzięki i wzajemnie Kalinko!

    • ania 6 maja 2014 / 16:55

      Gosiu postaram się jutro wieczorem coś Wam pokazać:)

  12. matamaya 6 maja 2014 / 07:59

    już nie moge się doczekać tych fotek … :)

    • ania 6 maja 2014 / 16:56

      cierpliwości ;) mam nadzieję, że się nie zawiedziesz:)

  13. Lufcik 6 maja 2014 / 08:28

    Ślicznie wyglądasz :) widać, że majówka się udała i zregenerowała energię!

    • ania 6 maja 2014 / 16:56

      :))) bardzo dziękuję, uściski!

  14. Filipek 70 6 maja 2014 / 10:02

    Ania czekam i nogami przebieram …rzeczywiście piękne miasto i okolice !!!!!!!!!buziole

    • ania 6 maja 2014 / 16:56

      :))) już jutro postaram się zrobić posta:*** buziaki

  15. Aneta 6 maja 2014 / 10:07

    Ale Ci fajnie że tak trafiłaś z pogodą. Ja odwiedziłam Góry Świętokrzyskie i choć są piękne, o tak i chcę tam wrócić, to pogoda była straszna, 1 i 4 było w miarę ciepło, a 2 i 3 maja żałowałam, że nie mam rękawiczek i czapki. Mąż się przeziębił.

    • ania 6 maja 2014 / 19:08

      oj tak, na pogodę nie mogliśmy narzekać! :) było 26 stopni w cieniu i zwiedzaliśmy Budapeszt w krótkich spodenkach i koszulce na ramiączkach;) ech… zdrówko dla męża! z tą pogodą ostatnio nigdy nic nie wiadomo..
      buziaki

  16. Gwinoic 6 maja 2014 / 10:12

    Też planuję odwiedzić Budapeszt, planowałam na ten rok ale szykujemy się na zmianę auta a stare potrzebuje małego liftingu i niestety trzeba było oddalić plany :( Przynajmniej dzięki Tobie będę wiedziała co gdzie zwiedzić (przewodnik Mimi i Zorkiego też będzie przydatny) Czekam na zdjęcia, na dużo zdjęć! ;)

    • ania 6 maja 2014 / 19:09

      no tak coś za coś… wiesz ja tak sobie myślę jak to jest, że zawsze są jakieś wydatki, prawda?
      bardzo polecam wycieczkę w tamte rejony, bo jest co zwiedzać! :) ale o tym już w kolejnym poście;)
      buziak!

  17. Marta 6 maja 2014 / 11:50

    Zapowiada się cudowna fotorelacja, czekam z niecierpliwością! :)

    • ania 6 maja 2014 / 19:10

      :)))) ach właśnie siadam do przeglądania zdjęć. miałam ambitne plany, aby pokazać Wam wszystko jutro, ale nie wiem czy się wyrobię…

  18. magnolia0joaska 6 maja 2014 / 12:37

    Wspaniała majówka! Przebieram nóżkami, by dowiedzieć się więcej! :)

    • ania 6 maja 2014 / 19:10

      :))) Joasiu jeszcze momencik. max. 2 dni;)

  19. Avrea 6 maja 2014 / 13:17

    Budapeszt jest piekny :)
    jedliście langosze i turo rudi ?
    pozdarwiam

    • ania 6 maja 2014 / 19:12

      oj tak , jest niesamowity!
      ha widzisz z tym langoszem to taka historia… że cały pobyt się przymierzałam do zakupu i spróbowania, ale jakoś i ten wygląd i olej nie do końca mnie przekonał chyba… ;) a turo rudi niestety nie jadłam, ale widzę, że to jakiś smakowity batonik, tak?:)

    • Avrea 9 maja 2014 / 10:13

      a szkoda ,langosz mimo wygladu bardzo dobry choć nieco kalaryczny ,a;e warto choć raz spróbować ;p
      tak batonik w czekoladzie z serkiem w środku pycha :) nastepnym razem koniecznie spróbuj :)

  20. PIECE OF LOVE 6 maja 2014 / 13:18

    A u Nas majówka na Ślęży w korkach i deszczem na szczycie ;))))))))))))))

    • PIECE OF LOVE 7 maja 2014 / 20:56

      Marzenie :P Wyobraź sobie 2 godzinną trasę Wrocław – Sobótka, docieramy na miejsce 28C i słońce, a w połowie drogi na "górę" deszcz i temperatura spada o połowę, to się nazywa szybki zwrot akcji ;) Mimo wszystko wycieczka udana :D Choć nie to samo co Budapeszt w słońcu <3

  21. milka 6 maja 2014 / 14:57

    Budapeszt jest piękny! Dziękuje za fotorelację :-) Zdjęcia cudowne!!!!!

    • ania 6 maja 2014 / 19:13

      jeszcze nie było głównej fotorelacji ;) a zdjęcia robione telefonem… niebawem pokażę ładniejsze;)

  22. Galeria Dekolandia 6 maja 2014 / 18:18

    wnioskując z Twoich zdjęć,Budapeszt musi być bajeczny,chyba trzeba tam pojechać :)

    • ania 6 maja 2014 / 19:13

      :))) mam nadzieję, że w następnym poście napiszesz, że koniecznie trzeba pojechać, a nie chyba ;)

  23. Adela Szyje 6 maja 2014 / 18:49

    Czekam z niecierpliwością na relację z Budapesztu:) Latem planuję go odwiedzić, więc już teraz chętnie zobaczę u Ciebie, w które kąty warto zajrzeć:)

    • ania 6 maja 2014 / 19:14

      :)))ooo super decyzja! oczywiście zapraszam Ciebie już niebawem. postaram się napisać o moich odczuciach i doświadczeniach :)

    • ania 6 maja 2014 / 19:14

      :))) tak wspomnienia to dobra rzecz… o ile zdrowie pozwoli będą już z nami zawsze. :)

  24. Aga Tinca 6 maja 2014 / 19:42

    Oj tak, Budapeszt jest piękny, a pstrykanie niedorzecznej ilości zdjęć jest mi bardzo dobrze znane :))) Ze Stanów przywiozłam 11 tysięcy! No to czekamy na 'the best of ' :D

  25. An Zulka 6 maja 2014 / 19:47

    Czekam Aniu na relację z majóweczki! Mój brat również przywiózł mi te same przyprawy ;) (czyt. paprykę) U nas tylko 01.05. było ładnie i wybrałam się na festiwal kwiatów na zamek Książ o czym pisałam na blogu :) Pozdrawiam

  26. thousand reasons 7 maja 2014 / 05:21

    wspaniałą mieliście majówkę :)))
    już się nie mogę doczekać zdjęć i Twoich opowieści, nigdy w Budapeszcie nie byłam, ale czuję, że mnie namówisz ;)
    buziaki i pięknej środy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  27. skandichic 7 maja 2014 / 06:14

    Jakie piękne zdjęcia :) Widać, że wyjazd się udał :)

  28. Aga fairy-in-the-house 7 maja 2014 / 12:24

    Kochana widze, ze wyjazd udany bardzo:))) piekne fotki, czekamy na wiecej:)) My jeszcze nie bylismy, Budapeszt jest na mojej liscie i koniecznie musze to nadrobic:) a moja majowka- porzadki w piwnicy a potem wyjazd do babci:))

  29. Atena 7 maja 2014 / 12:33

    Anulka bylas w Budapeszcie? To zaraz po Pradze moj cel :))))) Bardzo fajnie ze bedzie obszernieksza relacja, czekam na nia z niecierpliwocia.
    Przepiekne zdjecie skapanego w sloncu parlamentu.
    usciski

  30. CookingByFaksiu. 7 maja 2014 / 18:46

    czekam na kolejną relację, zazdorszcze! :)

    serdecznie zapraszam na risotto z pieczarkami! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *