MEETBLOGIN RAZ JESZCZE…

IMG_4582-5
Wypoczęta, z głową pełną przemyśleń, piszę, aby raz jeszcze pokazać Wam
to co działo się w ostatni weekend w Łodzi. Bez wątpienia to były dla
mnie najbardziej intensywne, pełne emocji i inspiracji dwa dni od
początku tego roku. Oj dawno nie czułam takiego dreszczyku związanego z
ekscytacją miejscem, ludźmi i wydarzeniami…Dawno nie czułam tyle siły i
energii bijącej od tylu jakże genialnych osobowości… 
BLOGERÓW WNĘTRZARSKICH… 
którzy zjednoczyli się razem, aby się spotkać, wymienić doświadczeniami,
porozmawiać 
oraz uczestniczyć w warsztatach oraz wykładach. 
Jestem
ogromnie szczęśliwa, że mogłam być częścią tej mam nadzieję niekończącej
się przygody… 
Z niecierpliwością czekam na kolejne spotkania i mam
nadzieję, że będą częściej niż raz w roku! :)))
Przygotowałam dla Was dość sporą garść zdjęć, które poprowadzą Was
chronologicznie 
przez minuty i godziny sobotnich i niedzielnych
wydarzeń… :) 
 Pierwsze na co zwróciłam uwagę po wejściu do budynku na Targowej 35:
sufity, okna i te kable… Iście loftowy klimat!

Spójrzcie na te mury… palety do siedzenia i złote zasłony… bajka!;)
Można było kupić sobie designerskie książki… i wiele wiele innych gadżetów. 

A któż to celuje we mnie aparatem? 
Nasza kochana, śliczna i zawsze uśmiechnięta Jagódka/innym znana jako Lou z LOVINGIT.

 Rozmowy przy stolikach nie miały końca… Tutaj Lu i An z Enjoy Your Home 
oraz Aga z Agnethahome i Ola z Fotobloo.

:))) A tutaj nasza organizatorka, wulkan energii Ula, Lou i Dagmara z FORelements.
Uleńko raz jeszcze wielkie wielkie dzięki za tak świetną robotę!
Nie wiem jak Ty to ogarnęłaś kobitko, ale jesteś wielka!
Padam przed Tobą na cycki;)

Po pierwszych spotkaniach ruszyłam zwiedzać wystawy Łódź Design Festival. :)
Nie mogę nie pokazać Wam czegoś co mnie przeraziło i wywołało dreszcze…
Motyw lalki zawsze mnie przerażał, ale ten stołek z rączkami? Pojmujecie? wow…

 świetne donice, bardzo mi się podobały:)

A tutaj genialna tablica, na której można było sobie coś napisać…
Jedna z naszych czytelniczek nawet zostawiła nam wiadomość, której niestety nie znaleźliśmy, 
ale bardzo bardzo dziękujemy!!! :)))

 wiszące okulary, deskorolki w troszkę innym wydaniu, czy pojemniczki na jajka…
uwielbiam taki design!

Oczywiście działo się dużo , dużo więcej, ale niestety nie jestem w stanie napisać o wszystkim:)
Był obiad w restauracji Piknik, były wykłady Segritty i Piotra
Wreszcie na koniec pierwszego dnia można było zasiąść przy stoliku na OFF Piotrkowska.
Swoją drogą niesamowicie magiczne miejsce!
Co było potem?
Drugi dzień… Z samego rana wyruszyliśmy na warsztaty ze stylizacji 
w boskim sklepie ATAK DESIGN! Działo się, oj działo! 
5 wylosowanych dziewczyn musiało zmierzyć się ze stworzeniem stylizacji na bazie betonowej ściany i szarej kanapy, mając do dyspozycji wszystkie meble i produkty ze sklepu.:) 

 Lou ma jakieś szczęście, bo załapała się na dużą ilość zdjęć ;)
A razem z nią kolejne wspaniałe osóbki Magda i Paula z Coś Estetycznego :)

 Rozmowy nie miały końca :) Znowu Jagódka i tym razem Kasia z HomeLovin
Niesamowicie ciepła i wygadana w pozytywnym tego słowa znaczeniu kobitka!

 Tutaj kilka stylizacji :) Kolorowa by Degmara, wielbicielki meksykańskich klimatów:)

No i raz jeszcze raz wiecznie uśmiechnięte An i Lu z Enjoy Your Home.
Dziewuszki cieszę się, że Was poznałam! Jesteście niesamowite! :D

Tutaj kolejne piętro wystawy…:) Stoły genialnie wystylizowanego żarcia, boska ceramika, lampy..
no i to ostatnie zdjęcie;) hahaha!
Tego dnia mieliśmy też warsztaty z fotografii z Marcinem Czechowiczem, znanym fotografem :)
Opowiadał nam na co zwracać uwagę przy fotografowaniu wnętrz oraz jak odpowiednio wykorzystywać światło za pomocą różnych niezbędnych do tego celu „instrumentów” :) 
Był też obiad w knajpce, która najbardziej mnie urzekła…
Jeszcze „ciepła”, dopiero niedawno otwarta… MITMI restobar na OFF Piotrkowska:) 

Dostaliśmy tam pyszne sandwiche na drewnianych deskach, 
karafkę wody z cytryną i słodziutkie ogóreczki w mini słoiczkach. 
Podanie i obsługa pierwsza klasa! :)))

Ola z właścicielką MITMI :)

i spojrzenie od zewnątrz…:))) Niezły klimat, co?
Na koniec warsztaty DIY i pożegnanie.
W między czasie mieliśmy również spotkania ze sponsorami, naczelną Elle Decoration, właścicielką i menadżerką BelleMaison, przedstawicielami portalu urzadzamy.pl no i telewizją DOMO+. :)
Jak widzicie działo się bardzo dużo! Mimo zmęczenia ja już chcę powtórki!

 Tutaj wszystkim dobrze znana Lilla z KokonLili pokazuje jak w prosty sposób 
można ze zwykłego szarego papieru zrobić śliczny papier opakunkowy:)

Powyżej słoiczki made by Lu i An . Sama zrobiłam sobie jeden i zabrałam ze sobą do domu:) 
Dzięki dziewuszki!

 Tutaj niesamowite świeczniki wykonane przez Kasię z HomeLovin.
Kasia jesteś mistrzynią! :) Ogromnie podobał mi się pomysł i wykonanie…
i tym bardziej się cieszę, że jestem właścicielką jednej parki;):*** Dziękuję po stokroć!

 Magda i Paula z Coś Estetycznego pokazywały jak można z papieru zrobić taką cudną lampę:)

 nasza Ula pokazywała poduchy:) 
Takie wykonane za pomocą barwnika oraz stemplowane ziemniakiem:)
Były jeszcze świetne dziewczyny z Makehomeeasier, które wykonały zagłówek :)
Trzy główne nagrody zgarnęły pomysłodawczynie właśnie zagłówka, lampy i świeczników. Gratulacje!

A na deser jedyna para i jedyny Pan w gronie blogerów wnętrzarskich :)))
Niesamowici ludzie, tacy pozytywni, uśmiechnięci, zaangażowani. 
Ogromnie cieszę się, że ich poznałam :)))
Nie można też zapomnieć o naszych KOCHANYCH SPONSORACH,
bez których cała impreza nie miałaby racji bytu,
 a którzy swoją hojnością umilili nam całą imprezę i przyozdobili nasze domy :)))
Konkurs stylizacja:

Front page- deco24.pl
Kapa – Scandi Concept
pufa – Belldeco
Foto:
misa moon deco24.pl
zegar Kartel deco.24.pl

pudełka HAY Showroom store
DIY
książka plus prenumerata Bellissime
pufa Belldeco
poduszka designbywoman
plakat Babafu
i inni:

DZIĘKUJEMY!!!
DZIĘKUJEMY TEŻ ULI! RAZ JESZCZE I BEZUSTANNIE!:) 
ULA WŁOŻYŁAŚ W TO MNÓSTWO SERCA I PRACY 
ZA CO WSZYSCY JESTEŚMY OGROMNIE WDZIĘCZNI
♥♥♥


:))) 
To był wspaniały czas…  
Już teraz czekam na przyszły rok…

love You
Scraperka

Follow:
Share:

115 Comments

  1. Anna Poreda 23 października 2013 / 06:55

    No, że Ty tam oczopląsu nie dostałaś to ja się dziwię :) tyle tego, że szok! Zabawa musiała być świetna, bo zdjęcia wciągają okrutnie. Tylko te laleczkowe rączki na krzesełku do mnie nie przemówiły… Normalnie Hasior i tyle. Na jego wystawie byłam jako uczennica szkoły podstawowej i trauma została do dzisiaj hehe.
    Świetne spotkanie, super ekipa. Też chętnie wybrałabym się na jakiś zlot dziubaczy… Pozdrawiam !

    • scraperka 23 października 2013 / 07:10

      Aniu tam nie dało się nie dostać;) to były całe cztery piętra plus parter! dodatkowo mnóstwo innych atrakcji… :)
      właśnie te lalki mnie przeraziły strasznie. Musiałam Wam to pokazać. jakaś tragedia!
      może w przyszłym roku Aniu?:) pewnie jeszcze nie raz będzie okazja się spotkać.
      buziaki

    • Anna Poreda 23 października 2013 / 07:25

      No zdało by się spotkać ;) Takie wspólne nakręcanie się w temacie przynosi cudowne efekty, to pewne…

    • scraperka 23 października 2013 / 07:35

      właśnie! Wróciłam jakby natchniona! Pełna pomysłów i siły na kolejne posty! Chciałoby się pisać kilka razy dziennie;)
      uściski

  2. Sylwia:) 23 października 2013 / 07:11

    Aneczko czuć energię!!!! Mogę się jedynie domyślać jak wspaniale spędziliście czas. Taki weekend potrafi dać tyle wrażeń, co tygodniowa wycieczka :)
    Oglądałam już na kilku blogach relacje, takie spotkania są szansą na wymianę doświadczeń, pomysłów itp. ale ciągle mnie nurtuje: Czy np. organizatorzy jasno określili jakiś konkretny cel takiego wydarzenia? Czy np. w programie, który otrzymaliście przed przybyciem wyraźnie to zaznaczono? Czy na spotkaniach była o tym mowa? O co chodziło organizatorom i czy na koniec np. powiedzieli, że cel osiągnęli?
    Ściskam Aneczko!!!

    • scraperka 23 października 2013 / 07:21

      hej kochana:))) Energii było w nas aż nadto! mimo zmęczenia i tak emocje wygrały! :D Dla mnie ten weekend był wyjątkowy pod każdym względem…od dawna marzyłam, aby spotkać się z blogerami oko w oko:) Poznać ich inaczej niż przez monitor… udało się i teraz czuję, że żyję, że po części moje marzenia się spełniły…że należę to pewnej grupy, która tak jak jest ześwirowana na punkcie designu i wnętrz:)

      Co do celu wydarzenia..myślę, że celem było to, aby blogi wnętrzarskie wreszcie stały się ważne w szeroko rozumianej blogosferze..aby świat usłyszał, że my również mamy coś do powiedzenia… że blogi to nie tylko kulinaria czy moda albo lifestyle. :) Celem było również poznanie się bliżej, zainicjowanie kolejnych spotkań, warsztatów. Już są plany! Wymiana doświadczeń, rozmowy na temat tego czego od blogowania oczekujemy i jak robić to dobrze :)

      Organizatorka, nasz Ula wraz z całą ekipą medialną stwierdzili, że zjazd okazał się SUKCESEM! Że to nie koniec, że będą kolejne! :D Cieszymy się ogromnie i liczymy na to, że blogerzy wnętrzarscy będą rośli w siłę tak jak dzieje się to w tej chwili… Jeszcze dobre 2-3 lata temu była nas garstka, namiastka. Teraz? Jest nas coraz więcej i to cieszy:)
      Buziaki słońce Ty moje:)

    • Sylwia:) 23 października 2013 / 07:27

      :))) widać rozwojowe to wszystko, ciekawe powiadam ciekawe, bo pewnie z każdym rokiem będzie szło do przodu i tak, jak blogi, trendy, pomysły, będzie się zmieniało. Rok to bardzo dużo czasu, tyle się będzie działo przez ten czas. I za rok z przyjemnością będzie wrócić do Twojej dzisiejszej relacji, żeby porównać. Fajna sprawa!!!!

    • scraperka 23 października 2013 / 07:38

      O tak:) Rozmawiając stwierdziliśmy, że rok w blogosferze to bardzo długi czas. Dużo się zmienia. Powstają nowe miejsca, pokazują się nowi ludzie, ale też wiele z nas odchodzi… przestaje pisać. Wiele się zmienia i miejmy nadzieję, że do przyszłego zjazdu zmieni się wiele na lepsze:)
      A blog to taki pamiętnik…lubię tak od czasu do czasu wrócić do starych postów i powspominać…
      buziaki:)

  3. DolceVitaPodróżnika 23 października 2013 / 07:14

    wygląda bardzo ciekawie i inspirująco :) masz dobrą rękę do zdjęć i fajnie łapiesz klimat :) udanego dnia – słońce jest :D

    • scraperka 23 października 2013 / 07:42

      a dziękuję dziękuję;) moje zdjęcia to jeszcze nie jest to co bym chciała. Brak mi wiedzy i umiejętności, ale mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej:) aparat był pożyczany:) Mam w planach zakup własnego jeszcze w tym roku:)
      pozdrawiam ciepło

    • DolceVitaPodróżnika 23 października 2013 / 08:04

      mi bardzo długo zajęło znalezienie mojego idealnego aparatu :) przez pół roku szukałam, czytałam i w końcu się zdecydowałam :) różnica w jakości zdjęć jest gigantyczna, ale wiem, że ja sama powinnam się bardzo dużo jeszcze nauczyć :) tylko kiedy – czasami ciężko jest ogarnąć dodatkowe rzeczy, takie jak kurs foto :) chociaż kusi mnie kurs z OPT we Wrocławiu :) a na razie bawię się w fotografa-amatora, co potwierdzają zdjęcia z wrocławskiego zoo z tego weekendu :P jak jakimś cudem znajdziesz czas, żeby się wybrać przy pogodzie, to szczerze polecam :) chociaż w ten weekend sesja, więc pewnie ciężko?:) ale tak na chwilkę zawsze warto :) a ja ze swojej strony zapraszam Cię na moje CANDY w wolnej chwili :) może Ci się spodoba :) dużo uśmiechu w ten piękny słoneczny dzień :) jak ja kocham polską jesień :D

    • scraperka 23 października 2013 / 08:10

      ja już jako tako wiem co bym chciała, choć nie ukrywam, że decyzję nie podjęłam sama tylko z pomocą znajomych i zaprzyjaźnionego fotografa. Nie jest to łatwe kupić dobry aparat. Wszystko zależy od tego czego oczekujemy od sprzętu. Z pewnością kupię coś w miarę lekkiego, coby mi szyi nie urwało i nie zawadzało ;) ale duży być musi z dobrym obiektywem oczywiście:) Takie kursy tez śnią mi się po nocach, ale nie ma na to czasu i pieniążków.. może kiedyś? może jakieś blogerskie warsztaty kilkudniowe ? ;) zobaczymy! dzięki za zaproszenie, oczywiście w wolnej chwili odwiedzę:) pozdrawiam serdecznie
      u nas dziś 22 stopnie i piękne słonko!:D

    • DolceVitaPodróżnika 23 października 2013 / 08:32

      co do obiektywu to w ogóle ciężka sprawa jest :) ja kupiłam z podstawowym, ale wiadomo, że do zdjęć krajobrazowych powinnam mieć inny, a do portretów inny – tylko kasa oczywiście trochę nie pozwala mi ich chwilowo zakupić :P ech :P no i z tym kursem podobnie, a marzy mi się bardzo już od lat kilku :) tylko czas i koszta skutecznie studzą moje zapały :) a co do wagi aparatów…nawet nie mów – ja na początku myślałam, że mój jest niby lekki, niby nie za duży…a w wakacje po kilku dniach chodziłam jak potłuczona :P z jednej strony torba, z drugiej aparat – po całym dniu zasypiałam jak dziecko :P ale zdjęcia piękne wyszły…i dużo, prawie je już wszystkie ogarnęłam :) a na candy zapraszam, bo tak mi się kojarzy, że pisałaś kiedyś o Yankee Candle i L'Occitane, więc pomyślałam, że Ci się spodoba :) :P no bo wiadomo, że każdy lubi, co innego, więc niektórym się wcale nie musi spodobać :) a ja się tak cieszę, że dziś jest słońce, że normalnie chyba zaraz pobiegnę do parku :D

    • scraperka 23 października 2013 / 08:44

      :) no ja miałam aparat taty i był tak potwornie ciężki , że na szyi wieszać go nie mogłam;)
      mnie wielkość nie przeszkadza, tylko właśnie ciężar..podobno najwięcej waży obiektyw..
      a zobaczymy. nie ukrywam, że już nie mogę się doczekać własnego szkiełka. :)))

      ooo moje ulubione marki:) no to lecę zajrzeć do Ciebie! dziękuję za zaproszenie i pozdrawiam

    • DolceVitaPodróżnika 23 października 2013 / 09:48

      niestety, to prawda, obiektyw stanowi dosłownie najwyższą wagę :) dlatego przy moim zakupie spasowałam chwilowo z obiektywu 105, bo po prostu, kiedy wzięłam aparat do ręki, to się poddałam :) najpierw muszę iść na siłownię chyba, potrenować, zrobić muskuły i wtedy może się poważę na taki obiektyw :P
      a własne lustro na pewno Cię ucieszy :):):) ja się zakochałam i dosłownie każdą wolną chwilę najchętniej spędzałabym na dworze robiąc zdjęcia :) ale czasami się powstrzymuję…luby na mnie krzyczy, że jak już idziemy razem na spacer, to fajnie by było widzieć moją buzię, a nie obiektyw wycelowany na niego :P Ci mężczyźni :P
      a na Candy zapraszam :) bardzo lubię i Yankee, i L'Occitane, dlatego pomyślałam, że może i inni lubią :) pozdrawiam słonecznie :D

    • scraperka 23 października 2013 / 11:37

      :))) z pewnością to radocha mieć taki sprzęt :)))
      już się nie mogę doczekać!
      dobrego dnia,
      dzięki za tą rozmowę!:*

    • DolceVitaPodróżnika 23 października 2013 / 12:26

      pewnie się uśmiejsze, jak Ci powiem, jak na niego uzbierałam… kupiłam kiedyś takiego ładnego białego, porcelanowego zajączka i dopiero w domu się zorientowałam, że to skarbonka. pomyślałam, to znak :P i zaczęłam wrzucać do niego tyle, ile udawało mi się zaoszczędzić danego dnia, tygodnia itd :) a tu zwrot podatku, a tu znaleziona dycha na ulicy, a tu odmówiony sobie sweterek – grosz do grosza uzbierałam spooorą sumkę :) i kupiłam aparat :) polecam, teraz zbieram na szafę :) trzymaj kciuki :)

    • scraperka 23 października 2013 / 18:11

      no i wspaniały pomysł miałaś! takie oszczędzanie to najlepsze co można zrobić;) kiedyś też miałam swoją "świnkę skarbonkę" ;) powodzenia z kolejnym zbieraniem oszczędzaniem:)
      dobrego wieczorku

  4. balerinaszydełkowanie 23 października 2013 / 07:15

    Ale się działo i tyle jeszcze zdjęć nam pokazałaś – DZIĘKI
    U Maryś i Kasi i … oglądałam każde inne ujęcie jak bym tam była i tyle nowych pomysłów się rodzi
    PS
    Zmiana zdjęć – BRAWO ;))

    • scraperka 23 października 2013 / 07:54

      bardzo proszę:) miałam problem z odrzuceniem, a chciałam jak najwięcej pokazać i oto post na całą stronę bloga, gdzie normalnie mieszczą się 3;)
      zmiana zdjęć? co masz na myśli? :)
      buziaki

    • balerinaszydełkowanie 23 października 2013 / 09:42

      Zdjęcia które zapraszają do Ciebie
      (ja to zawsze klikając nie potrafię przekazać o co mi chodzi)
      Buziak

    • scraperka 23 października 2013 / 11:38

      ach:) o tych zdjęciach mówisz:))) cieszę się, że się podoba:)
      uściski
      najważniejsze, że się dogadałyśmy;)

  5. magda 23 października 2013 / 07:20

    Wszystko jest niesamowicie inspirujące. Piękne, czasem intrugujące (sedesy przy stole :) czasm lekko groteskowe (rączki) – lecz dające do myślenia. Uwielbiam stosowanie najprostszych rozwiązań w nowych aranżacjach – np. dzikie zioła w donicach, bruliony jak za PRL-u, słoiczki w koronkach czy wykorzystanie szarego papieru. A ten biały domek to poproszę w wersji dla dużych :))))

    • scraperka 23 października 2013 / 07:59

      Tam było mnóstwo takich intrygujących przedmiotów i stylizacji. To tylko namiastka;)
      te rączki akurat to mnie przeraziły i obrzydziły… obok porozrzucane lalki bez rąk. Takie to jakieś dziwne…
      no no takie domek to ja też bym mogła mieć;) niestety same malutkie były na 4 piętrze budynku przy Targowej 35;)
      dobrego dnia!

  6. Filipek 70 23 października 2013 / 07:21

    ooooooo Aniu dzięki ,że wspomniałaś choć ,bo chciałam tak coś od siebie wam zostawić przy okazji ……no zamazali ,nie uszanowali ale widać tablica za mała :)))))ale ja mam dowód !!!! i wam pokażę, że nie blefowałam :)))) no w przyszłym roku nie ma co….. MUSZĘ TAM BYĆ !!!!

    • scraperka 23 października 2013 / 08:02

      Bardzo proszę, to miłe z Twojej strony. Może nie nie uszanowali tylko pewnie nikt nie myślał o tym w ten sposób… jak widzisz tablica jest cała popisana, tekst na tekście i dzięki temu ma to swój urok:) jak masz zdjęcie to prześlij proszę:) Super byłoby zobaczyć co chciałaś nam przekazać:)
      pozdrawiam ciepło

    • Filipek 70 23 października 2013 / 09:15

      no tak tekst tonu żartobliwego nie odda :))))) tylko pozdrowienia dla Was .zostawiłam …tak myślałam ,że zniknie wśród chętnych do zapisków, ale miałam też nadzieję, że tak pomiędzy lub dookoła coś powstawiają :)))) Pretensja to nie w moim stylu :))))))buziaki

    • scraperka 23 października 2013 / 11:39

      no niestety chętnych na pisanie kredą po tablicy jak widać na zdjęciach było sporo;)
      raz jeszcze wielkie dzięki za pozdrowienia! super, że przyjechałaś zobaczyć Festival:)
      uściski dla Ciebie

    • scraperka 23 października 2013 / 08:11

      o tak:) Ula ogarnęła ten temat znakomicie:)

  7. Ola 23 października 2013 / 07:29

    Bardzo fajna relacja, Kochana. Muszę od Ciebie kilka zdjęć ukraść. Ku pamięci :) Buziaki!

    • scraperka 23 października 2013 / 08:13

      Ola dzięki wielkie! :) relacja tylko dzięki temu jest fajna, że ludzie i miejsca takie były! :)
      Wyślę niebawem co tam udało mi się zrobić z Tobą w roli głównej ;)
      bierz ile tylko masz ochotę!
      buziaki:*

  8. My love shabby 23 października 2013 / 07:30

    No i co ja mogę innego powiedzieć Aniu niż to, że z zazdrości mnie … Szkoda, naprawdę wielka szkoda, że MeetBlogin było dostępne dla tak małej liczby uczestników. Jestem przekonana, że wśród nas jest jeszcze mnóstwo innych dziewczyn, które chciałyby się poznać i również mieć możliwość doskonalenia swoich umiejętności. Pozdrówki!

    • scraperka 23 października 2013 / 09:13

      Moja droga tak jak już Tobie pisałyśmy Meetblogin wcale nie było zamknięte. Można było uczestniczyć w wielu naszych spotkaniach.. Nie wiem dlaczego tak to postrzegacie. Mimo tego, że było nas tyle ile było to na liście rezerwowej były tylko dwie osoby! więc ta liczba blogerek wydaje się wystarczająca, bo wcale nie było tyle chętnych ile się może wydawać:)

      Oczywiście, że jest ogrom dziewczyn, które mogły być i których brakowało. Spotkań będzie jeszcze wiele i podkreślam, że nie zamykaliśmy się broń boże. :))) pozdrawiam ciepło

    • My love shabby 23 października 2013 / 10:14

      Czyżbym przeoczyła, może nie doczytałam wystarczająco dobrze … wrrr no to bura dla mnie, jakoś skupiłam się na tym, że z tych dwóch dni bodajże dwa lub trzy bloki były opisane jako spotkania otwarte, widziałam też komentarze w sprawie dopisania się do listy i odpowiedzi, że jest zamknięta, nie pisałam wtedy i ja, bo sądziłam, że już nie ma sensu. Po tym co widzę, co się działo i jak to wyglądało naprawdę żałuję, mogłam wziąć tyłek w troki ;) w końcu z Małopolski to nie aż tak znowu daleko. W każdym razie Aniu, bardzo mi się podobał klimat, który tam panował i strasznie ale to strasznie i z miłą chęcią uczestniczyłabym w takim spotkaniu następnym razem :) No i właśnie ten aparat, też planuję od dłuższego czasu, ale tak naprawdę nie znam się na sprzęcie. Może Ty coś doradzisz? Jak znajdziesz chwilkę to napisz na maila, będę wdzięczna! Buźki!

    • scraperka 23 października 2013 / 11:42

      w poście z plakatem były nasze odpowiedzi do Ciebie.
      ode mnie i od organizatorki.
      Wejdź i przeczytaj sobie: http://scraperka.blogspot.com/2013/10/meetblogin-odz-2013.html#comment-form :)))
      Zawsze jest sens się dopisywać, bo często gęsto część osób rezygnuje pod koniec i tak też było tym razem.
      Będzie okazja w przyszłym roku! Już teraz zachęcam, bo było warto:)
      Ja też nie znam się na sprzęcie, ale jak będę miała konkretny model, który kupuję to napiszę:)
      pozdrawiam i dobrego dnia

  9. Shabby Shop 23 października 2013 / 07:35

    No to miałaś wrażenia!!!!!!!!!!!!! te dziecięce rączki – masakra…ale reszta zdjęć świadczy … że sie działo:)))

    • scraperka 23 października 2013 / 11:48

      działo się i to bardzo dużo. czasu aż brakowało nam;)
      a o rączkach to już lepiej nie rozmawiajmy, bo aż mam dreszcze;)
      pozdrawiam Ciebie cieplutko

  10. MartaeM 23 października 2013 / 07:44

    chłonę, chłonę i ciągle mi mało! mam nadzieję, że następnym razem uda mi się uczestniczyć w tym spotkaniu, bo czuję, że było inspirująco, radośnie i twórczo:) oj zazdroszczę troszkę ;)

    • scraperka 23 października 2013 / 11:49

      Martuś musisz musisz! super byłoby się poznać :)
      pozdrawiam Ciebie ciepło i liczę na to , że kiedyś się zobaczymy:)
      mam nadzieję, że nasze relacje choć troszkę oddają klimat tego miejsca
      uściski

  11. funita 23 października 2013 / 07:44

    Po prostu wymiękam przez Wasze relacje. Na Twoją czekałam szczególnie, mój dobry duszku :)))
    Przede wszystkim szukam w Waszych relacjach klimatu tego spotkania, a klimat tworzą Ludziska, uczestnicy. Kolejny raz się nie zawiodłam, bo uchwyciłaś ICH niesamowicie! Widać w każdym zdjęciu, jaką miałaś frajdę z przebywania z nimi!
    Te uśmiechy, te rozgadane buzie – coś, czego już nie chcę przegapić :)))

    P. S. jeśli chodzi o motyw lalki, to muszę znaleźć coś dla Ciebie w domowym archiwum zdjęć. Bój się ;)))
    P. S. 2 donice świetne, a ich zawartość mnie urzekła: mlecz, pokrzywa, ot chwaściki ;D

    • scraperka 23 października 2013 / 18:17

      ojej Funitko dziękuję…cieszę się, że czekałaś:) mam nadzieję, że nie zawiodłam i nie znudziłam, bo takiego posta to chyba jeszcze nigdy nie napisałam. Zajęło mi to ponad 3 godziny ;)
      tak ludzie to podstawa, gdyby nie oni nic by się nie udało. :)
      aaa już się boję! nie chcę, nie pokazuj…przerażają mnie lalki wszelakie;)
      uściski wariatko Ty moja:*

  12. Dom w kratkę 23 października 2013 / 08:01

    Zaiste fajna impreza:) Z Twoich zdjęć wyjęłam mojego hita – wózek do drewna kominkowego. A niektórych rozwiązań nie pojmę nigdy – ręce lalek, ehę, ehę… I cebula na zlewie. Co autor miał na myśli? Pewnie coś miał ;) Dzięki za obszerną relację:))

    • scraperka 23 października 2013 / 18:19

      yhm bardzo bardzo fajna bym nawet się pokusiła o takie stwierdzenie;)
      noo jak go zobaczyłam to chciałam zabrać ze sobą! dla rodziców byłby jak znalazł, bo ja niestety bez kominka JESZCZE;)
      hmm z tą cebulą to jeszcze rozumiem, bo wszystkie te stoły były tak śmiesznie zaaranżowane. Siekiera wbita w kapustę, cebula na zlewie itp.;) po tej wystawie nic mnie już nie zdziwi:) a i kościotrup leżący na środku stołu, a dookoła ciacha:)
      buziaki i dzięki za info o przelewie!
      buziaki

  13. Le PetitKa 23 października 2013 / 08:05

    Cudne zdjecia.
    Industrialny klimat
    Pasujesz tam bardzo :)
    Musiało być nieziemsko inspirująco co?
    świetnie :) Gratuluje….i podziwiam:)

    • scraperka 23 października 2013 / 18:21

      :*** dzięki słońce:* :) oj tak było było…
      inspiracje same mnie dopadały. Gdzie człowiek nie spojrzał tam było coś, że oko zaraz się błyszczało z rozkoszy;)
      uściski posyłam kochana

  14. monique 23 października 2013 / 08:12

    ihihihihi zwiedzałaś moje miejsca :)) Urodziłam się w Łodzi i mimo , że ma troszkę swoich niedoskonałości to i tak darzę ją wieeelkim sentymentem … A na festiwal jeszcze muszę się wybrać !!! mam nadzieję, że zdążę ..

    • scraperka 23 października 2013 / 18:22

      Moniczko po części pewnie tak, choć Łódź nadal dla mnie nie odkryta, bo nawet nie było czasu, aby jakoś dłużej przejść się Piotrkowską. Może jeszcze kiedyś będzie okazja;)
      Festiwal trwa do niedzieli, więc jest jeszcze chwila! Jeśli masz czas i możliwości to jedź koniecznie:)
      buziaki

  15. neuf novembre 23 października 2013 / 08:20

    Musiało być wspaniale!! ..i jakie Wy wszystkie ładne jesteście :))) Stołka z rączkami też nie ogrniam.. nie znam się jednak chyb na sztuce hahahahhahaa :D

    • scraperka 23 października 2013 / 18:24

      :))) było, było! ku radości, ku inspiracjom! :) działo się wiele dobrego… tego weekendu raczej nie zapomnę i już teraz liczę na powtórkę:) Dziewuszki wszystkie bardzo fotogeniczne:) No i rodzynek również;)
      uściski Malinko

  16. lovingit.pl 23 października 2013 / 08:29

    Kochana, ale ja mam szczęście,że na tylu fotografiach jestem:)ho ho ho:):):)Uwielbiam to zdjecie z restauracji…starsznie miło było Cię poznać!!!H&M otwierają w piątek, to jest koło dworca!!!!:)wiec zobaczysz:) a ja w soboty mykam na ich warsztaty:)

    • scraperka 23 października 2013 / 18:27

      No mówiłam Tobie, że mam sporo Twoich ładnych fotek:) Ślicznie wychodzisz na zdjęciach:) A foty Roberta to jest dopiero sztuka! :D ja też ogromnie się cieszę, że poznałyśmy się wreszcie w cztery oczy i była możliwość pogadania:) Oby częściej! Do Poznania będę jechała autem, ale może zajadę do tego H&m tak coś mnie kusi. Dzięki za info! :))) oooo a jakie warsztaty? Już zazdroszczę!:) buziak

  17. Anicja 23 października 2013 / 08:35

    Kochana Aniu, dzięki za fantastyczną relację z mnóstwem zdjęć. Przez chwilę poczułam się, jakbym tam była :). Uściski!

    • scraperka 23 października 2013 / 18:29

      i o to chodziło! aby przybliżyć Wam jak najlepiej ten klimat i panującą tam atmosferę:) a przy okazji zwiedzić troszkę wystawy;)

  18. Renata Ślusarska-Szczepanik 23 października 2013 / 08:38

    Jednym słowem jazda na całego, cieszę się, że to właśnie w Łodzi, kolebce secesji i industrialu odbywa się tak niesamowity festiwal.
    I jak widać zjazd blogerów wpisze się w program na bank!! Zresztą dobrze, bo właśnie dzięki blogerom coś drgnęło w naszej smętnej wnętrzarsko ojczyźnie i prawdziwy dizajn zacznie włazić do chat.
    Fotki intrygujące, pomysł z kiblami zamiast siedzisk jakiś majacki ;-) o Hasiorach-rączkach nie wspomnę, choć twórczość Hasiora całkiem lubię…. cała reszta obłędna. No i fabryczne wnętrza, które spędzają mi sen z powiek :)
    Dzięki za fotorelację :)

    • scraperka 23 października 2013 / 18:58

      Ten festiwal wyjątkowo pasuje do surowego klimatu Łodzi:) wszędzie beton, cegła i stare fabryki, loftowe okna… :)
      My już to wiemy, że za rok wracamy do korzeni! ;) Pierwszy zjazd okazał się sukcesem, więc trzeba to powtórzyć, a połączenie Meetblogin z Łódź Design Festival to znakomity pomysł i okazja :)
      Renatko dzięki za Twój komentarz! pozdrawiam ciepło:)

  19. Aśko 23 października 2013 / 08:44

    padam na cycki – świetny tekst, ale jeszcze lepszy ten: genialnych osobowości…NAS BLOGERÓW WNĘTRZARSKICH :D:D:D
    pees.stołek z rączek okropny! za to podobają mi się kolorowe pufy i duuużo innych rzeczy i zielona stylizacja stołu z sałatą i jabłkiem :))) ach,wyobrażam sobie co tam się działo,bo to samo jest na zlotach scrapowych i zawsze szkoda,że są raz w roku, ale gdyby były częściej,to nie byłoby już tego megaturbowielkiego wyczekiwanego WOW :)))
    pees. dostałam na urodziny wymarzony turkusowy metalowy barek z ikeiiiii :D teraz muszę go jakoś fajnie zaaranżować w mój scrapkąt:)

    • scraperka 23 października 2013 / 19:01

      ;) jeden z moich ulubionych:) Bliska znajoma mnie nim zaraziła;) skreśliłam to Nas, bo coś mi nie pasowało;)
      kochana mnie się prawie wszystko tam podobało, poza tym stołkiem! :)
      wiesz co? coś w tym jest… co za dużo to niezdrowo…a tak czeka się z niecierpliwością i czerpie jak najwięcej z tych dwóch dni! to tak jak z wakacjami…
      ooo super! te barki są świetne:) ciekawa jestem jak zaaranżujesz przestrzeń z nim w roli głównej. Koniecznie się pochwal na blogu, dobrze?:)

    • Aśko 24 października 2013 / 08:03

      dobrze,jak urządzę scrapkąt,to pokażę:)
      mnie dziś mój P. uraczył takim oto cytatem… "kochanie,ale masz seksi nogi…i odwłok." no. :D

  20. Eewelin 23 października 2013 / 09:07

    o kurczaczki napisalam komentarz i wsiaklo:P
    napisze jeszcze raz,jestem pod wielkim wrazeniem,tego co pokazalas na zdjeciach!!! sa wspaniale,ogladam i wszystko bym bym chciala zagarnac dla siebie:P super impreza !

    • scraperka 23 października 2013 / 19:11

      tak czasami się zdarza Ewelinko. nie raz nie dwa miałam taką sytuację;)
      cieszę się, że się nie poddałaś i piszesz ponownie:)
      super, że tak odebrałaś moją relację:)
      buziaków moc! do następnego kobitko

  21. Jagoda 23 października 2013 / 09:11

    Jak miło zobaczyć znajome twarze – Kasię, Piotra i Magdę! Ale Wam fajnie – chyba muszę się przebranżowić na wnętrza, żeby móc też brać udział w taki fantastycznych meetingach :)

    • scraperka 23 października 2013 / 19:12

      :))) prawda?:) ja odstałam oczopląsu na początku jak zobaczyłam te wszystkie twarze, choć nie ukrywam, że wiele widziałam po raz pierwszy w życiu i nie kojarzyłam z blogami:) Teraz to się zmieniło i mam nadzieję, że niebawem znów się spotkamy, może nawet w szerszym gronie?:)
      buziaków moc

  22. Ali 23 października 2013 / 09:29

    ZDjęcia niezwykłe, ale i miejsca również. Przepięknie uchwyciłaś klimat, energię i wszystko co się tam działo. No i po raz kolejny powiem, że zazdroszczę, ale ode mnie to tak daleko …. Śliczny banerek, :)

    • scraperka 23 października 2013 / 19:14

      Ali cieszę się ogromnie, że się Tobie podoba:) Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy… fotografem to ja nie jestem, ale starałam się jak mogłam, aby zdjęcia pokazały Wam ten klimat:) czyli się udało, choć troszkę?:)
      banerek pokazuje to co kocham…
      buziaki

  23. bajowka 23 października 2013 / 09:52

    Ale fajnie,piękne zdjęcia i super relacja, dzięki:)

  24. Pyśka 23 października 2013 / 10:19

    Cudne zdjęcia, piękne miejsce :-) Dziękuję Ci za tą relację, dzięki niej poznałam nowe dla mnie bloggerki i ich blogi :*

  25. Dom Rozalii 23 października 2013 / 10:19

    Super relacja z ciekawego eventu. Łódż, kolebka polskiego designu. Mam nadzieję, że obyło się bez "schleswiga & holsteina":)
    Pozdrawiam gorąco!

    • scraperka 23 października 2013 / 19:17

      :))) tak jest! :) Łódź jest dość specyficzna i wzbudza skrajne emocje… ale patrząc na nią jako na miejsce do takiego Festiwalu to stwierdzam, że nadawała się idealnie:)
      uściski Rozalio:)

    • scraperka 23 października 2013 / 19:18

      Anitko no to za rok jedziesz bez gadania!;)

  26. Agnieszka Knap 23 października 2013 / 10:28

    ależ to było mega fajne spotkanie…
    ja przez ten Bałtyk to nigdzie nie mogę się często ruszać :( bo koszty by mnie zjadły…
    ależ ja WAM zazdroszczę :)
    piękne foty robicie :)
    pozdrawiam
    aga :D

    • scraperka 23 października 2013 / 19:20

      o tak tak! :)))
      foty to zasługa bardziej aparatu niż umiejętności, ale dziękuję:)
      Aga może kiedyś i przepłyniesz przez ten Bałtyk do nas;)
      pozdrawiam ciepło

  27. Atena 23 października 2013 / 12:05

    Aniu ja po Twojej fotorelacji czuje sie jakbym tam byla :) Z pewnoscia bylo to niesamowite przezycie, tyle wrazen, doswiadczen, zazdroszcze tak pozytywnie.
    usciski

    • scraperka 23 października 2013 / 19:21

      i o to chodziło! aby zarzucić Was zdjęciami i dać jak najpełniejszy obraz tego co się działo i w czym braliśmy udział:)
      było niesamowicie…
      buziaki

  28. Olga W. 23 października 2013 / 12:41

    SUPER !! Relacja świetna, ile wspaniałych pomysłów !!!
    Łódź jest piękna …. mnie szczególnie przypadł do gustu ten zakątek gdzie mieści się MitMi, odwiedziłyśmy tam w sobotę sklep Pan Tu Nie Stał ;)))
    Pozdrawiam cieplutko

    • scraperka 23 października 2013 / 19:24

      Olga ja przyjechałam do domu z głową tak natchnioną, że nie wiem jak ja się wyrobię z wprowadzaniem wszystkiego w życie;) Ja nie widziałam całej Łodzi… nie zrobiła na mnie jakiegoś cudownego wrażenia.. ale ale może się mylę;) Piotrkowska i OFF Piotrkowska mnie urzekły… :) więcej nie widziałam poza betonem i galeriami handlowymi;)
      ale te zakątki po starych fabrykach są genialne! że ja nie trafiłam do tego sklepu… co tam sprzedają?
      buziaki

  29. Just Lovely 23 października 2013 / 13:42

    Aż pożałowałam, że mnie tam nie było :) Super :)

  30. Sylloves 23 października 2013 / 14:28

    Aniu swietna fotorelacja dziekujemy!!! No a zdjecia nie tylko pokazuja jacy cudownie zdolni sa polscy blogerzy ale tez jakie PIEKNE te polskie blogerki:-)))*** Buzka

    • scraperka 23 października 2013 / 19:25

      Syl kochana bardzo bardzo proszę:) troszkę się nad nią napracowałam, ale czego się dla was nie robi;):***
      tak dziewczyny są prześliczne i bardzo bardzo fotogeniczne! :)))
      buziaki dla Ciebie

  31. Beti House 23 października 2013 / 14:46

    Tyle fajnych osób,rzeczy i wrażeń mnie ominęło…ech,mam focha sama na siebie,że nie pojechałam ;P ale dziękuję za relację Aniu :))

    • scraperka 23 października 2013 / 19:26

      Beti nic straconego, jeszcze będzie pewnie okazja, aby się spotkać:) człowiek uczy się na błędach;)
      buziaki i dobrego wieczorku

  32. Beti 23 października 2013 / 16:17

    Oj dziewczyny, to musiała być świetna impreza. Tyle talentów w jednym miejscu. Aniu pewnie Twoja głowa jest teraz pełna rewelacyjnych pomysłów. Ciekawa jestem od czego zaczniesz ???

    • scraperka 23 października 2013 / 19:27

      Beti wiesz tak sobie myślę, że najlepiej zacząć od początku;) jest troszkę rzeczy, które chce zmienić i wprowadzić w swoje ściany… dostałam kilka produktów, ale o tym już niebawem;) pomalutku… aby się nie zaplątać;)
      ściskam

  33. Magda Motrenko 23 października 2013 / 16:33

    Ale piękne zdjęcie nam zrobiłaś! A tak mało mamy wspólnych! Przesłałabyś mi mailem w pełnej rozdzielczości? Jest tak cudne, że do albumu koniecznie chcę wywołać :D Będę baaaardzo wdzięczna! :)

    • scraperka 23 października 2013 / 19:28

      Madziu oczywiście , że Wam wyślę! Cudne jest to Wasze zdjęcie:) Też bardzo mi się podoba, bo ślicznie się na nim uśmiechacie…jest takie prawdziwe:)
      zaraz puszczam maila! buziaki:))))))))

  34. Iza 23 października 2013 / 16:37

    tak czytam i ogolądam relacje na blogach.. eh w przyszłym roku muszę znaleźć i siłe i czas :)

  35. Fusion House 23 października 2013 / 16:44

    Super Aniu :) Ja musze napstepnym razem wybrac sie z Wami :))) koniecznie :)))

    • scraperka 23 października 2013 / 19:33

      Aluś no koniecznie nasza gwiazdeczko:))) Nie wyobrażam sobie inaczej!:D

  36. marta 23 października 2013 / 16:56

    Fantastyczna fotorelacja!Żałuję, że i mnie tam nie było;/
    kolejnej okazji nie mogę przegapić;)
    buziak

    • scraperka 23 października 2013 / 19:34

      Widzę, że nasze grono się chyba potroi jak nie lepiej;)

  37. Dagmara FORelements.blox.pl 23 października 2013 / 16:56

    Absolutnie fantastyczny wpis! Ja się wykończę nerwowo, cały czas wspominam ten super czas i jaka się na MEETBLOGIN sformowała Załoga G, która już niedługo nieźle urządzi cały ten kraj. Ania, bardzo fajnie, że się poznałyśmy :)))

  38. Una 23 października 2013 / 17:49

    Ja też dziękuję!

    Za ten wpis i zdjęcia! :-)

  39. deco-szuflada.blogspot.com 23 października 2013 / 18:57

    Superaśnie jest oglądać Twoją fotorelację:) Tyle pięknych duszyczek, zdolnych łapek (oj tylko te dziecięce mnie przeraziły) i cały klimat……godny pozazdroszczenia:) No i czekam na kolejne Twoje pomysły, inspiracje i wpisy:*

  40. Kaffiarka 23 października 2013 / 19:34

    swietna relacja, zazdroszcze tego wypadu, chciałabym kiedyś wziąć udział w takim wydarzeniu, od jakiegoś czasu marzy mi się pojechać na łódż design festival, choć pewnie padłabym od nadmiaru wrażeń :) rączki laleczek rzeczywiście przerażające , ale stołki kibelki już bardzo zabawne. mnóstwo smaczków i designerskich "zabawek" czyli coś czego nie da się nie lubić, echhh zazdroszcze, zazdroszcze.. :)

  41. Karolina 23 października 2013 / 19:51

    Kurcze, czekam na ten przyszły rok z Tobą – tak to przedstawiłaś !
    PS. Czy tam naprawdę był napis" Proszę nie dotykać" ? :DDD

  42. zmysły i pomysły 23 października 2013 / 19:56

    Fantastyczna relacja, zachwycające zdjęcia! Doskonale oddałaś atmosferę spotkania,ciesze się,że mogłam Cię spotkać i inne fantastyczne blogerki:)to do następnego spotkania!

  43. Latte House 23 października 2013 / 20:31

    Kolejna super relacja Aniu! Czuję się jakbym tam była z Wami!
    Pozdrawiam ciepło

  44. Filipek 70 24 października 2013 / 07:12

    Aniu …moim okiem :)http://wcieniustarejjabloni.blogspot.com/ …..ZAPRASZAM !!!!!!

  45. Marzeniami malowane 24 października 2013 / 09:08

    To widzę, że działo się, działo! Na pewno było ciekawie. :))
    POzdrawiam
    Ewa

  46. ach! 24 października 2013 / 12:35

    Fantastyczna recenzja! Tak bardzo żałuję, że w tym roku nie udało mi się pojechać do Łodzi ;( Ale w przyszłym już na pewno nie odpuszczę! Pozdrawiam, ach!

  47. Małgorzata R 24 października 2013 / 13:09

    Aniu I love nowy banerek i ta fotka z boczku…super, Relacja wyczerpująca…. na Tobie zawsze można polegać, buziaki kochana

  48. anne 24 października 2013 / 14:18

    oj naprawdę duuużo zdjęć , fajnie to wszystko pooglądać:))
    ale przekornie powiem, że mnie urzekły te, które zrobiła Ci Aga – widziałaś na Jej blogu :))
    fajną byłaś modelką :)) a zapowiadana jesienna sesja fotograficzna FOUR SEASONS PROJECT dopełni całości ;))
    pozdrawiam
    Ania

  49. WhiteLoft 24 października 2013 / 14:32

    Aniu, świetne zdjęcia i pomysły DIY – zwłaszcza papier i lampa! Cała masa inspiracji:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *