NOWE ZDJĘCIA MALUCHÓW! ADSUM Hodowla Goldenów :)

544083_4528918141164_976265936_n-5


             „…przytrafiły mi się gdzieś na wystawie w 1998r.
               i od tej pory są dla mnie synonimem, kwintesencją psa.                                      

                                  Myśląc o psach – widzę JE…


                                                       …GOLDEN RETRIEVERY

  

Od tego czasu wciąż uczę się moich psów… Mieszkam na przedmieściach Wrocławia, gdzie na polach można jeszcze spotkać bażanty, kuropatwy i sarny. Moja hodowla jest niewielka. Bez keneli i klatek. Psy żyją z nami, nie obok nas. Są częścią mojej rodziny. Szanujemy je i kochamy. Wystawy stanowią niewielką część naszego życia, są sposobem spędzania wolnego czasu i sportową rywalizacją. Jestem lekarzem weterynarii więc nic, co psie nie jest mi obce :-) „
                                                                                       Magdalena Chmielewska

Powyższe słowa oddają idealnie to jakim cudownym, dobrym i kochającym psiaki człowiekiem jest nasza  Madzia, właścicielka hodowli ADSUM,  z której mamy naszego kochanego Mailutka. Lepszej hodowli i opieki nie znajdzie się nigdzie. 
Madzia miała wczoraj urodziny – STO LAT KOCHANA! :) 
Przy okazji dziękujemy za to, że razem z Agatką dałyście nam największe nasze szczęście… Maila:***
16 lutego 2013 roku przyszły na świat kochane istotki…małe goldenki:) ach te ich mordeczki i ślepe oczęta. Uwierzcie..na żywo są jeszcze mniejsze niż na zdjęciach… Jak zawsze wszystkie psiaki już dawno mają swoich właścicieli, którzy cierpliwie czekają na właściwy moment, aby wziąć je pod swoje skrzydła :))) My na Mailutka czekaliśmy około roku :) Hodowla Adsum to także Agatka, która opiekuje się maleństwami i wychodzi na spacerki z całą gromadką już dorosłych psiaków :))) Gdy jedziemy na dłuższe wakacje i nie możemy wziąć ze sobą Maila..oddajemy go właśnie do dziewczyn… Mieszkają w zacisznym miejscu za Wrocławiem, gdzie dookoła pola i lasy – taki mały goldeni raj…:)))
Nagadałam się, a teraz spójrzcie na te OMLECIKI z „miotu O” i winowajców całego zamieszania ;)

AKTUALIZACJA – NOWE ZDJĘCIA – MALUCHY PRZEJRZAŁY NA OCZY;) 

Aaaaaa oczka mają już otwarte! :) 
Już jutro zapraszam na nowego posta, gdzie będzie mowa o nowym projekcie, 
w którym mam szczęście brać udział:)

 ***

 słodziaki….:))))))))
i jeszcze rodzice, sprawcy całego zamieszania:
 a tak kiedyś wyglądał nasz Mailo z rodzeństwem :))) :

Zapraszam do oglądania zdjęć całej goldenowej rodzinki na stronie hodowli:

Muszę wspomnieć również o tym, że wraz z goldenkami w tym samym domku jest mała hodowla 
KOTÓW NORWESKICH LEŚNYCH, które przyszły na świat 1 lutego 2013 roku:)))

 Więcej o kotkach przeczytacie TUTAJ.

Kotki i psy żyją sobie w pełnej symbiozie, śpią razem i jedzą z jednej miski:)))

Tym optymistycznym akcentem życzę Wam wspaniałego dnia.
Dziękuję również za Wasze komentarze pod poprzednim postem…

Buziaki!:*** 

Follow:

145 Comments

  1. Beti 26 lutego 2013 / 09:17

    Słodkie mordeczki :))))))

    • ania 26 lutego 2013 / 10:25

      bardzo bardzo słodziachne :)))

    • ania 26 lutego 2013 / 10:26

      moje ostatnie dni też nie należą do najlepszych, ale próbuję właśnie choć w taki sposób troszkę poprawić sobie humor i cieszę się, że i Tobie mi się udało…
      dobrego dnia mimo wszystko:)

  2. alucha 26 lutego 2013 / 09:22

    Wzruszyłam się oglądając te słodziaki.
    Dobrego dnia :)

    • ania 26 lutego 2013 / 10:27

      serio? jeju… to wspaniale o Tobie świadczy!:)

    • ania 26 lutego 2013 / 10:27

      ja też kocham i wzdycham to tych mordek raz po raz:))) i z niecierpliwością czekam na kolejne zdjęcia! :D

    • ania 26 lutego 2013 / 10:38

      kluchy dokładnie! i te różowe prosiaczkowe mordeczki hihi:) jeszcze ślepe na dodatek:)))

  3. k. 26 lutego 2013 / 09:31

    Na widok takich psiaków wszystkie buzie się uśmiechają, cudowne :))) Jak ja pojechałam po swoją kociczkę, to chciałam wszystkie koty zabrać ze sobą ;)

    • ania 26 lutego 2013 / 10:38

      zgadza się! nie może być inaczej:)))
      to sobie wyobraź co było jak ja naszego Maila jeszcze sporo przed zabraniem do siebie widziałam:))) jak był takim małym szalonym brzdącem:)

  4. Cienka 26 lutego 2013 / 09:33

    Słodkie pysiaki, ale ja jestem wierna mojej kocio-psiej rasie basenji bo to była miłość od pierwszego wejrzenia :)

    • ania 26 lutego 2013 / 10:52

      a czemu piszesz kocio-psiej?:)
      dobrego dnia!

    • Cienka 26 lutego 2013 / 13:36

      Bo jak nazwać psa który tylko z wyglądu wygląda jak pies. Nie szczeka, nie ma psiego zapachu, bawi się jak kot, dba o higienę jak kot, nie zje niczego zepsutego jak kot, włazi wszędzie wysoko jak kot, nawet zaczepia łapą jak kot.
      Basenji to taki dziwoląg ni pies ni kot

    • Cienka 26 lutego 2013 / 13:41

      Dla wielu hodowców psów, basenji to nie pies :P

    • ania 26 lutego 2013 / 19:30

      o kurcze…pierwszy raz słyszę o tej rasie..zaciekawiłaś mnie i to bardzo! nawet nie wiedziałam o istnieniu takiech psiako-kotów;)

  5. monique 26 lutego 2013 / 09:35

    Golden to moje marzenie a na tych zdjęciach wyglądają tak słodko ,że porwałabym je wszystkie :)))) i zabuziakowałabym totalnie !!! Ale słodziaki …. aaaaaaaaaaa…………..

    • ania 26 lutego 2013 / 10:57

      trzymam kciuki, aby się spełniło:))) ach cudne masz marzenie i wiesz co dobre!
      hehe ja też bym wyściskała, choć one teraz takie delikatniutkie…:))) i jeszcze na oczka nawet nie widzą:)))
      takie całuśne, że aż strach!
      buziaki

  6. weronkaa84 26 lutego 2013 / 09:36

    Ale słodziaki!!! Do wycałowania i wyprzytulania:) Uwielbiam takie maluchy:)

    • ania 26 lutego 2013 / 19:31

      o tak! całowałabym non stop, tylko przy takich maleństwach trzeba pamiętać o tym aby zawsze mieć czyte ręce:)

  7. anita sie nudzi 26 lutego 2013 / 09:57

    trzeba przyznać są przeurocze,a miłość wypisana na maminej psiej mordce bezcenna

    • ania 26 lutego 2013 / 19:32

      Anitko też to zauważyłaś! te jej oczęta i radość… bezcenne:)

  8. Eewelin 26 lutego 2013 / 09:58

    slodziaszki do wysciskania……………a dlaczego mowisz na nie omleciki hiii

    • ania 26 lutego 2013 / 19:32

      hehe Ewelinko , bo to miot "O" i tak słodziutko wyglądają jak Omleciki;) jak jeden na drugim leży hehe:) tak się przyjęło u dziewczyn i tak je nazywam:P no przecież podobne!

  9. Nurrgula 26 lutego 2013 / 10:36

    Magda to ukochana Pani Weterynarz naszych Norwegów. :D Nasza również. Nie ma lepszego lekarza na świecie! :)

    • ania 26 lutego 2013 / 19:33

      no proszę! jaki ten świat jest malutki:))) nie ma lepszej od Madzi!:DDD
      pozdrawiam cieplutko

  10. Joasia 26 lutego 2013 / 10:53

    gdy widze takie małe , bezbronne istoty to ryczec mi sie chce ze wzruszenia. Mam nadzieję, że wszystkie trefia do tak kochajacych ludzi jak Wy, bo nie ma nic gorszego niż ludzie bydleta, którzy katują swoje stworzenia !

    • ania 26 lutego 2013 / 19:35

      hehe Joasiu nie Ty jedna miałaś łzy w oczach, gdy oglądałaś te zdjęcia:)))
      jeśli chodzi o właścicieli to nie ma się co martwić! Madzia zawsze przeprowadza wywiad środowiskowy i zaprasza na "testy" przyszłych właścicieli;) ona wyczuwa na kilometr czy pieski będą w dobrych rękach, więc nie ma szans aby oddała te maluchy komuś nieodpowiedniemu… ale to fakt…wiele piesków na świecie niestety trafia w takie ręce i wtedy ryczeć się chce, a tych bydlaków udusić:(

  11. Lou 26 lutego 2013 / 10:59

    Jejku są cudowne,kak moja corcia podrosnie to kupię jej goldena są slodziaski jak nic,uwielbiam psy,miałam kiedyś dobermana który był potulny jak nic i mądry strasznie;)tęsknię za posiadaniem pupilka;)

    • ania 26 lutego 2013 / 19:37

      hehe tak ta rasa idealna pod dzieci, ale nie tylko…to niesamowicie dobre, kochane psiaki… :)))
      i nadają się do dzieci w każdym wieku:)))
      pies to najlepszy przyjaciel człowieka…nie ma lepszego i już!
      buziaki kochana:* niedługo napiszę e-maila wiesz w jakiej sprawie:)

  12. Shabby Shop 26 lutego 2013 / 10:59

    Jakie piękne!!!
    Patrzę i wspominam naszą Roksi…jaka ona była maleńka!!! Na dłoni mi się mieściła, była tyciunia! No ale w końcu to schnauzer miniatura:)))

    • ania 26 lutego 2013 / 19:38

      heh…tak czas leci nieubłaganie…ja przy każdym nowym miocie jaki pojawia się w Adsum wspominam naszego Mailutka… gdy sam taki był, bezbronny i ślepy hehe i noskiem szukał cycuszka u mamusi:)))
      wyobraź sobie, że te po tygodniu od urodzenia nie są dużo większe:)

    • ania 26 lutego 2013 / 19:39

      ohoho! no to szlaejesz:))) prawdziwa miłośniczko:) ale czego tu się spodziewać po takim loginie;)

  13. Jagoda 26 lutego 2013 / 11:16

    Co za słodziaki! ;-)
    Ja nie wyobrażam sobie domu bez psa!

    • ania 26 lutego 2013 / 19:40

      ja też! zawsze u nas piesek był i zawsze będzie…:)))

    • Jagoda 28 lutego 2013 / 13:56

      W domu jest pusto i smutno bez psa. Najbardziej właśnie psa mi brakowało na studiach. Tego, że nikt mnie nie witał po przyjściu z zajęć, nikt się nie cieszył, nie przychodził się pomiziać :-)
      Mój Elvis ma już 10 lat… wiem,że nie będzie żył wieczne, ale świeczki stają mi w oczach na myśl o tym, że kiedyś go nie będzie ze mną…

    • ania 26 lutego 2013 / 19:41

      :))) no! jedne i drugiego cudne i szkoda, że takie malutkie nie są cały czas. ble! co ja mówię, chyba bym nie chciała, aby były takie cały czas, bo uwagi potrzebują i to sporo;))) później już łatwiej po okresie szczenięcym:) pamiętam, że to był niezły test na cierpliwość:)

    • Jomarowy Świat 26 lutego 2013 / 21:32

      Goldeny mi się podobają, w domu mieliśmy zawsze sznaucery olbrzymy. Mądre, kochane psiury. Ten, który juz ma 13 naszych lat od 4 tygodnia był bez mamy i pamiętam co to się działo. Spał ze mną, bo sam marzł, karmienie…potem nauka wszystkiego. Z drugiej strony to taki zabawny okres w życiu, chociaż wydaje mi się, że małe koty są bardziej "ten tego" i robią więcej zabawnych głupot :)
      Kotka, którą kiedyś miałam taka właśnie była…

    • ania 26 lutego 2013 / 19:42

      :))) tak Aguś słodkie i kochane niesamowicie… i takie troszkę prosiaczkowe jeszcze hehe;) choć noski czarne od urodzenia! pigment na 6:)

    • ania 26 lutego 2013 / 19:43

      hehe jesteś kolejną osobą, która pisze "słodziaki"…:) ale jak tutaj inaczej nazwać takie słodziaki? :)

    • ania 26 lutego 2013 / 19:43

      o tak jak kocham na zabój! :)

    • ania 26 lutego 2013 / 19:44

      tak to jest bardzo fajne, że wychowują się razem i żyją razem:))) wiadomo, że jak są takimi maluszkami to muszą być odseparowane, ale później? śpią razem na kanapie oczywiście:)))

  14. Pinezka 26 lutego 2013 / 12:19

    Słodziaki i już. Ale cicho sza, bo jakby rodzinka przyłapała mnie na tym poście, to by nie popuściła upartej mamie, co to nie chce to bloku psa przygarnąć!

    • ania 26 lutego 2013 / 19:45

      hehe cicho cicho! ale czemu właściwie nie chcesz psiaka w bloku? a co to za różnica??? ważne aby na spacerkach miał zapewnione dużo ruchu! wiadomo najlepiej gdy ma się ogródek, ale piesek na prawdę nie męczy się w blogu, ani troszkę:) wiem coś o tym:)))

  15. kolegotka 26 lutego 2013 / 13:20

    Zakochana! wszystkie bym przygarnęła tylko na razie mój Boston coś zazdrosny bardzo o każde inne towarzystwo. A ze kocham go miłością pierwszą to nie łamie mu serca i jemu oddana jestem:)

    • ania 26 lutego 2013 / 19:46

      :))) no tak z zazdrością się niestety nie wygra, choć czasami taki towarzysz jest niezastąpiony i jaka radość dla psiaków, gdy mają towarzystwo cały czas:)))

  16. danutka 26 lutego 2013 / 13:28

    Przesłodkie:) Moja Alpinka też taka była słodka, teraz niestety to już dorosła sunia…

    • ania 26 lutego 2013 / 19:47

      hehe i teraz też jest słodka! nie inaczej:))) tylko w innych rozmiarach, troszkę się jej urosło i zmądrzała czyli na plus:)

  17. Justyna 26 lutego 2013 / 13:31

    no wymieklam!!! slodziaki;)
    sciskam Aniu:*

    • ania 26 lutego 2013 / 19:47

      hehe dobre określenie:)
      bużki Justynko:*

    • ania 26 lutego 2013 / 19:47

      :))) noooooooooooooo
      słodziaki cudaki bym powiedziała:) maleństwa jeszcze… nawet nei widzą na oczy:)

  18. Ola_83 26 lutego 2013 / 13:43

    Ojej, ja na punkcie psów mam fioła:-))) Wszystkie bym wzięła!!!!
    Rozkosz sama w sobie!
    buziaki!

    • ania 26 lutego 2013 / 19:48

      o nie uwierz mi nie wzięłabyś wszystkich hehe:)))
      pojedź sobie do dziewczyn to zobaczysz co to znaczy mieć tyle pod opieką! a jak już zaczną widzieć i chodzić to dopiero się zaczyna hehe:)))

  19. Joanna 26 lutego 2013 / 13:59

    Jeny, jakie słodziaki! Mnie też zawsze marzył się golden retriver…jednak zdając sobie sprawę z odpowiedzialności i faktu ile czasu trzeba poświęcić aby zwierzęcy domownik był szczęśliwy – musimy jeszcze poczekać.
    Pozdrawiam gorąco
    Joasia

    • ania 26 lutego 2013 / 19:50

      Joanno trzymam kciuki abyście dojrzeli do tej decyzji i zdecydowali się na nowego członka rodziny. To najlepszy wybór z możliwych, ale trzeba poświęcać mu sporo uwagi, bo to psiaki, które potrzebują dużo ciepła i miłośći, dużo spacerów i ruchu na łonie natury:))) no i dużo jedzą;)
      pozdrowienia!

    • ania 26 lutego 2013 / 19:51

      dziubki, mordeczki, kluseczki…:)))
      pozdrowienia!

  20. Wolffianka 26 lutego 2013 / 14:34

    Kiedyś miałam okazję dyskretnie przyglądać się jak szczeniła się wilczyca.
    Piękne przeżycie patrzeć jak psia mama instynktownie wie jak zająć się ośmioma maleństwami.
    Cudne zdjęcia ;-)
    M.

    • ania 26 lutego 2013 / 19:52

      to prawda… ja też jestem pod ogromnym wrażeniem matki natury i tego jak sprawia, że taka mama potrafi zaopiekować się całą gromadką. wylizać każdego psiaka, dać mu jeść i pilnować…:))) dzięki Adsum nie raz byłam świadkiem tej matczynej miłości do szczeniąt, bo ojciec? on już po urodzeniu zapomina że ma dzieci hehe;)

  21. Dziki lokator 26 lutego 2013 / 14:59

    Zjem je! Wszystkie omleciki! ;)))
    Głaski dla chorej łapki Twojego Naleśnika! ;)

    • ania 26 lutego 2013 / 19:53

      jejku dziękuję za pamięć o Mailutku…
      dziś miał zastrzyk, aby mniej bolało, ale z każdym dniem coraz lepiej!
      uściski!:***
      hehe naleśnika mówisz?:) dobre!

    • Dziki lokator 26 lutego 2013 / 20:14

      Aj, bo pewnie leży taki biedulek, rozpłaszczony na podłodze jak naleśnik…;)
      Niech się goi, jak… na psie!;)))
      Serdeczności i cieplutkie pozdrowienia! :*

  22. Atena 26 lutego 2013 / 15:04

    Jeny jakie slodziaki, z checia poprzytulalabym je wszystkie, duze, male, koty i psy :)))
    usciski

    • ania 26 lutego 2013 / 19:54

      Ateno i to podejście mi się podoba! bo duże i małe jest piękne, i koty i psy mają coś w sobie co przyciąga:)))

  23. kryska 26 lutego 2013 / 15:44

    są cudowne:::::::::::::::::::::::::::::))))))))))))))))))))))))))))))))))

    • ania 26 lutego 2013 / 19:55

      hehe boże bożenko? dobre! :))) a czemu bożenko?

  24. Myszka 26 lutego 2013 / 16:24

    Jakie przytulaśne:):) Słodziaki!

    • ania 26 lutego 2013 / 19:56

      na razie to nie ma co za bardzo przytulać hihi, ale jak urosną to kochanego ciałka nigdy nie zawiele:) jak się takie bydle zwali to nie ma siły aby nie pogłaskać i przytulić;)

  25. Szpinakożerca 26 lutego 2013 / 17:03

    uwielbiam jedną i drugą rasę :) i mam nadzieję kiedyś mieć na tyle miejsca i przygarnąć zarówno kota jak i psa :)

    • ania 26 lutego 2013 / 19:58

      od maleńkości jak najbardziej można trzymać je razem:))) jak się razem wychowają, będą najlepszymi przyjaciółmi:)))

  26. Gwinoic 26 lutego 2013 / 17:50

    Cudowne pieski:) może w przyszłości taki psiaczek zamieszka u nas;)

    • ania 26 lutego 2013 / 19:58

      no to trzymam kciuki;)))
      trzeba dużo chęci plus odpowiedzialności:)

    • ania 26 lutego 2013 / 19:59

      no a jakie smakowite:) uwielbiam zapach szczeniaczków! nic tak ładnie nie pachnie hihi:)))

  27. bajowka 26 lutego 2013 / 18:17

    Są cudne i psiaki i kociaki rzecz jasna:)

    • ania 26 lutego 2013 / 19:59

      :D tak i jedne i drugie mordeczki mają nie z tej ziemii:)))

  28. Dagi Mara 26 lutego 2013 / 19:19

    Matko moja! Jakie kochane! Jak ja bym chciala miec psa!!!!! Ah, wysciskala bym wszystkie… sliczniutkie.
    Dobrze wiedziec, ze jest taka "ludzka" hodowla, ze nic na sile i z fajnymi ludzmi. Bardzo to popieram. Nie moge slyszec o hodowlach, w ktorych chodzi tylko i wylacznie o zrobienie wielkiej kasy w malym czasie kosztem zwierzat, ktore sa przetrzymywane w paskudnych warunkach.

    Pozdrawiam serdeccznie

    Dagi

    • ania 26 lutego 2013 / 20:02

      haha Dagi no to musicie podjąć tą decyzję i do dzieła! :)))
      jeśli jesteście na to gotowi to nie ma na co czekać tylko licz się z tym, że wszystko co białe będziesz musiała czesto czyścić;)))

      Dagi teraz taki hodowli jest coraz mniej, bo u nas walka z pseudohodowlami… ja też nawet myśleć o czymś takim nie mogę. Adsum to hodowla, a raczej dom i raj dla goldenów:) mioty nie są często a psiaki trafiają zawsze do kochających rodzin, które później trzymają kontakt z Madzią i Agatką:)))

      stąd goldenie spacery, wośp itp;)

      uściski kochana:*

  29. Gliniany Garnek 26 lutego 2013 / 19:20

    Ale się wzruszyłam…. przygarnęłabym wszystkie takie słodkie psiaki:)
    Jak nasza córka nas prosiła o pieska to też miał być goldenek ale niestety nie mieliśmy warunków na takiego psiaka i teraz mamy kochaną spanielkę Lady:)

    • ania 26 lutego 2013 / 20:03

      tak goldenek to dość duży psiak, ale on nie potezebuje nie wiadomo jakich warunków..nasz mieszka w bloku i jest mu z nami bardzo dobrze:) ważne aby miał gdzie się wybiegać i potrzebuje sporo spacerów… ale spanielka też pewnie przeurocza:) ja kocham wszystkie psiaki…no może poza tymi agresywnymi czy wyglądającymi groźnie..one mnie przerażają i zastanawiam się jak ludzie mogą trzymać takie psy we własnych domach z dziećmi i czuć się bezpiecznie…;/

  30. Izabella Em 26 lutego 2013 / 19:25

    Cudne maluszki!
    Uwielbiam!!
    Moja kocica to juz kawał baby i nie pamiętam kiedy była takim słodziakiem!!!

    • ania 26 lutego 2013 / 20:04

      :D no niestety wszystko co malutkie szybko rośnie:)))
      takie maleństwa są najsłodsze! ale dorosłe są niezastąpione:)))

  31. ika 26 lutego 2013 / 20:16

    ale fajowe kluski :))

    • ania 27 lutego 2013 / 13:38

      haha tak to właśnie takie kluseczki:) troszkę jak gnocchi wyglądają;)

    • ania 27 lutego 2013 / 13:40

      :))) no to napisz do dziewczyn;) choć myślę, że wszystkich nie oddadzą;)

    • ania 27 lutego 2013 / 13:41

      tak tak słodziaki misiaki:)))

    • ania 27 lutego 2013 / 13:41

      hehe każdy się rozpływa;)

  32. InteriorsPL 26 lutego 2013 / 22:32

    Przeurocze maluchy. Mogłabym je zjeść! ;) Przypominają mi się od razu nasze pierwsze chwile z naszym Rubee'm – małe ciałko i długaśne uszy o które ciągle się potykał. Taka nasza mała łamaga kochana. Tak jak piszesz – nasze psy też są częścią naszej rodziny.
    Ściskam,
    Wiola
    PS. 100 lat dla Madzi!

    • ania 27 lutego 2013 / 13:43

      hej Wiolu:) witaj:))) dawno Ciebie u mnie nie była a tu proszę! co do fotek z Rodos to to zdjęcia mojej siostry a nie moje;) ja inna jestem! pokazywałam się nie raz, ale widocznie nie miałaś okazji zobaczyć:)
      psiaki to kochan stworzenia i to oczywiście częśc nas samych i nasza rodzina:) kocham Maila jak synka hehe;) jak przyjaciela, o może to lepiej zabrzmi:)

    • ania 27 lutego 2013 / 13:43

      aaaaaaaaaaaaaaaaa!:)))))))))))

  33. sypialnie 27 lutego 2013 / 08:34

    Goldeny są słodkie i pięknie ale te kotki to takie słodziaki, ślicznie wyglądaja jak taki kociak patrzy na Ciebie to chyba nie sposób mu odmówić .

    • ania 27 lutego 2013 / 13:43

      tak patrzą troszkę jak te kocurek ze Shreka, prawda?;)

  34. zywia 27 lutego 2013 / 09:43

    Gratuluję, że Pani trafiła na dobrą hodowlę, gdzie dba się o psy i przemyśliwuje każdy miot, starannie dobierając psy i dbając o ich zdrowie. Też mam psy, dwa labradory i cavaliera kinga charlesa spaniela. Trafiliśmy do cudownych ludzi, których pasją jest hodowanie psów. Dzięki tamu nasi czworonożni przyjaciele rosną zdrowo, pięknie się rozwinęły i mogą się pokazać na ringach wystawowych, gdzie często wygrywają konkursy piękności. Ale to tylko dodatkowy atut, najważniejsze jest to, że psy z dobrych hodowli są świetnie zsocjalizowane i zostają członkami rodziny. A czyż nie jest najważniejsze, żeby członkowie rodziny byli zdrowi, szczęsliwi, zadbani? Nie mogę patrzeć na zabiedzone psy, o które nikt nie dba, jak zachorują to nikt ich nie weźmie do weterynarza, bo to kosztuje. Dlaczego tacy ludzie w ogóle chcą psa? To samo tyczy się hodowców ( a właściwie pseudohodowców) którzy rozmnażają tylko dla zysku, nie ważne są zdrowie i kondycja psów, tylko traktują zwierzęta jak maszyny do zarabiania pieniędzy. Życzę wszystkim, którzy kochają zwierzęta, aby znaleźli cudownych przyjaciół, którzy całe lata będą z nimi żyli w szczęściu i zdrowiu. Warto poszukać dobrych hodowców, którzy powierzą nam psa, jakiego potrzebujemy, dobiorą jego temperament do naszych potrzeb i będą chętnie udzielali porad i wspierali nas, gdy pojawią się jakieś problemy. A od pseudohodowców nie kupujmy psów. Jeśli nie zależy nam na rasowym psie to lepiej wziąć kundelka ze schroniska. Pozdrawiam

    • ania 27 lutego 2013 / 13:46

      ojeju dziękuję za tak niesamowity komentarz! jestem pod wrażeniem tego co napisałaś… i zgadzam się ze wszystkim w 100%. Pseudo hodowle musimy omijać szerokim łukiem, a jeśli już nie chcemy psa z hodowli weźmy jakiegoś z fundacji, albo ze schroniska…jest tyle kochanych duszyczek, które czekają na kochające rodziny i dach nad głową :))) dobrze, że na świecie są jeszcze dobrzy ludzie…
      pozdrawiam ciepło:)

  35. Fairy 27 lutego 2013 / 16:03

    OMG! jakie slodziaki i pieski i koteczki, malenstwa najkochansze:)))

  36. kasia 27 lutego 2013 / 17:16

    Cudowne mordki-zarówno te psie jak i kocie:)Aż ręce świerzbią,żeby je chociaż dotknąć:)Piękności!!!

    • ania 1 marca 2013 / 07:36

      :D no ja już niedługo może będę miała okazję podotykać i wycałować:)

  37. Iwoja 27 lutego 2013 / 17:37

    Ale małe cudowności…
    A ty Skraperciu masz wspaniałego pieska!!!
    Ściskam serdecznie :)

  38. B. 27 lutego 2013 / 17:42

    Ale fajne kulski nam pokazalas Aniu!
    milego wieczoru:-)

  39. kiosc 27 lutego 2013 / 18:49

    Sama słodycz !!
    Fajnie, że macie niedaleko siebie takie fajne miejsce, przyjaciół i opiekunów dla Waszego goldenka.

    • ania 1 marca 2013 / 07:37

      też ogromnie się cieszę, że mamy taką możliwość… i takich znajomych:)

  40. i love... i wish... 27 lutego 2013 / 19:18

    OMG!!!!!
    zakochałam się ;) cudowne psiaki! słodziaki, cukiereczki… aż brakuję mi słów!
    szkoda, że nie mogę mieć psiaków, ale kiedyś będę miała i swojego goldenka ;)

    P.S. Aniu zapraszam do mnie po wyróżnienie!

    • ania 1 marca 2013 / 07:38

      :))))))))))
      trzymam mocno kciuki za spełnienie marzenia Żanetko:)
      byłam i dziękuję z całego serca..bardzo mi miło:)

  41. Ali 27 lutego 2013 / 21:22

    Jakie słodkie psiaczki i koteczki. Aż chciałoby się przytulić !!!!
    Fajnie , że macie miejsce, do którego możecie z czystym sumieniem i spokojem oddać psiaka na czas wyjazdu. Często jest to problem. pozdrawiam

    • ania 1 marca 2013 / 07:38

      tak dobrze jest mieć takie miejsce i taki ludzi dookoła siebie:)
      tam Mailut jest najszczęśliwszy

  42. MariaPar 28 lutego 2013 / 05:44

    Malutkie są śliczne. Spore stadko słodziaków.
    Pozdrawiam

    • ania 1 marca 2013 / 07:39

      :))) malutkie będą króciutko. rosną jak na drożdżach:)

    • ania 1 marca 2013 / 07:39

      mnie też… i jak patrzę na te maleńkie łapki, noski , uszka…:)

  43. Ewelina J-K 28 lutego 2013 / 08:02

    Cudowne, kochane maleństwa. Marzę o takim:) i kiedyś zamieszka z nami :) Na razie nie jestem jeszcze gotowa, latem odszedł Maksiu był z nami prawie 10lat..
    Miłego czwartku :)

    • ania 1 marca 2013 / 07:41

      trzymam kciuki za spełneinie marzenia…to najpiękniejszy i najlepszy przyjaciel jakiego można sobie wyobrazić:)
      bardzo mi przykro:( ja nawet nie chcę myśleć o tym, że kiedyś może Maila nie być… a co dopiero naszego drugiego goldenka Bachusa, który ma 9 latek…
      buziaki

  44. Iwoja 28 lutego 2013 / 12:26

    Ach cudności a z otwartymi oczkami wyglądają rozkosznie!

    • ania 1 marca 2013 / 07:41

      tak z otwartymi oczkami już widzą świat i dopiero go poznają:)))

  45. Miss Foch 28 lutego 2013 / 21:34

    Są absolutnie słodkie… i psy i koty… A moje przemyślenia po Twoim poście…? Dlaczego nie możemy żyć wszyscy ze wszystkimi w pełnej symbiozie tak jak te psy i koty z tej hodowli? Bardzo bym chciała… <3

    • ania 1 marca 2013 / 07:42

      zgadza się… jestem tego samego zdania… tak powinno być, ale niestety tak się nie da…nie zawsze
      tak jak niektóre zwierzęta tak i ludzie nigdy w symbiozie żyć nie będę;/
      uściski i dobrego dnia

  46. Agnieszka Knap 1 marca 2013 / 10:10

    alez te psiaki slodziaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    uwielbam psy szczegolnie szczeniaki :)))
    cudne fotki!!!
    pozdrawiam Aga :)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *