Wakacyjne wspomnienia…

Naszło mnie na wspomnienia, 
dlatego dziś chcę pokazać Wam naszą PRZEDŚLUBNĄ podróż ;)
Było to pod koniec marca 2012r. na wyspie Fuerteventura (Wyspy Kanaryjskie).
Jest to wyspa najbardziej wysunięta na wschód i najbliższa Afryce, dlatego też często
nazywana jest wyspą pustynną…
Jak dla mnie podróż magiczna, pełna niesamowitych przeżyć, widoków,
krajobrazów, spacerów po plaży i wśród kaktusów…
Podczas dwóch tygodni spędzonych na wyspie poznaliśmy niesamowitych ludzi, 
mieliśmy bliskie spotkania z różnymi ciekawymi zwierzakami. 
Mówię tutaj o pladze wiewiórek, które tak przyzwyczaiły się do ludzi, 
że nawet pozują do zdjęć;) 
Były też osiołki, mnóstwo, mnóstwo kotów, flamingi, papugi i krokodyle 
w wodzie tak zielonej jakby wylał się tusz z pisaka fluorescencyjnego:)))
Spaliśmy w hotelu sieci BARCELO, gdzie warunki były powyżej moich oczekiwań.
A jedzenie? Pychota! Szwedzki stół full inclusive :D 
Nie da się tam schudnąć hehe…
Zwiedzaliśmy wyspę jeżdżąc na wycieczki miejskim autobusem 
oraz jedego dnia, aby zjeździ całą, wynajęliśmy sobie samochód. 
To był dobry pomysł! Jak wspomnę te przepaści, które mijaliśmy wysoko w górach, 
to do tej pory mam ciarki… A widoki? Niezapomniane…
Sami zobaczcie i choć na chwilę zapomnijcie o tym zimnie za oknem.

Było cudnie! Nie żałuję, że wybraliśmy się przed ślubem,
przynajmniej mieliśmy ładną opaleniznę w czasie zaślubin ;)
W tym roku planujemy powtórzyć wyjazd, gdzieś daleko, w okolicach marca-kwietnia.
Podoba mi się ten czas. Jak dla mnie idealny na odpoczynek… U nas jeszcze chłodno,
a tam słoneczko świeci…:) Na Wyspach Kanaryjskich średnia temperatura w tym okresie 
to ok. 23-25 stopni, natomiast gdy byliśmy mieliśmy cały czas 30!!! :) 
Z 2 tygdoni, tylko jeden był chłodniejszy i pochmurny…
Fajnie tak powspominać… 
Zwłaszcza teraz chciałoby się pstryknąć palcem i znów się tam znaleźć.
Wy też tak macie?
Dobrego weekendu Wam życzę kochani:***
Follow:

Komentarzy: 124

  1. 19 stycznia 2013 / 17:37

    Wspaniała wycieczka:) A kaktusy to strasznie mi się spodobały:)

    • 19 stycznia 2013 / 18:42

      wiesz ile tam było kaktusów?! jeszcze tyle w jednym miejscu nie widziałam:) przeróżne kształty, kolory, rozmiary:))) z kwiatami i bez kwiatów… cuda!
      pozdrawiam cieplutko:*

  2. 19 stycznia 2013 / 17:52

    Aniu, ja ostatnio non stop myślę o wakacjach…chyba zimą tak jest:-) piękne zdjęcia i widoki!ach zazdroszczę!ja ze względu na pracę i możliwość urlopu tylko w wakacyjne miesiące (taki minus pracy w szkole niestety) muszę czekać…
    pozdrawiam!

    • 19 stycznia 2013 / 18:43

      Olu to tak jak ja… jak dla mnie wakacje powinny być minimum dwa razy w roku i my z takiego założenia wychodzimy. Jeździmy w ciepłe kraje około marca, a później gdzieś bliżej w ciepłe miesiące… gdyby tylko urlop miał więcej dni;)
      wiem coś o pracy w szkole. Moja mama ma dokładnie tak samo. Coś za coś niestety:) trzymaj się kochana:*

  3. 19 stycznia 2013 / 17:55

    Takie zdjęcia zimą nam serwujesz? Nieładnie… ;)

    • 19 stycznia 2013 / 18:44

      Oj Martuś to tak na ocieplenie "ducha":)))
      żeby się miło i przyjemnie zrobiło. Takie były intencje! nie inaczej:)

  4. 19 stycznia 2013 / 18:01

    Mnie też od kilku dni bierze na wspomnienia letnich wojaży… i planujemy gdzie tym razem…

    • 19 stycznia 2013 / 18:45

      ja żyję takimi planami podróży, bo kocham wszystkie wyjazdy, poznawanie nowych miejsc, kultury, ludzi… to to co uwielbiam:) tym żyję! uściski

  5. 19 stycznia 2013 / 18:03

    Wspomnienia to piękna rzecz…wycieczka musiała być wspaniała. Pozdrawiam serdecznie i życzę kolejnych udanych wypraw. Gosia z homefocuss

    • 19 stycznia 2013 / 18:46

      Małgosiu tak jak pisałam taka była:)
      dziękuję serdecznie i tego samego dla Ciebie:)))
      dobrego weekendu
      papa

  6. 19 stycznia 2013 / 18:03

    Ja też już odgrzebałam wakacyjne zdjęcia, bo zimie już mówię dość. Kolorowe wspomnienia :)

    • 19 stycznia 2013 / 18:49

      dokładnie! chwilę za nią tęskniłam, a teraz chcę wiosnę! oj bardzo za nią tęsknię… :)

    • 19 stycznia 2013 / 18:49

      jakoś trzeba się ogrzać w te mroźne dni:)

    • 19 stycznia 2013 / 18:49

      bardzo proszę:)
      buziaki Myszko!

  7. 19 stycznia 2013 / 18:20

    Aniu, uśmiechnęłam się, bo właśnie przygotowuję wpis z wakacyjnym zdjęciami :-) :-)
    Ale fajne Wam było! Na luzie, zakochani, szczęśliwi, to widać! Życzę Wam kolejnej pięknej podróży :-)

    • 19 stycznia 2013 / 18:52

      no proszę! :) widzisz – myślimy podobnie:) jedno nam w głowie hehe:)))
      dziękujemy! to był piękny czas…mam nadzieję, że takie przygody i podróże jeszcze nie raz przed nami…
      pozdrawiam cieplutko i czekam na posta!

  8. 19 stycznia 2013 / 18:21

    No! To mi się podoba. Gorące lato w środku zimy! Tym sposobem Scraperko damy radę do marca, a potem już z górki! ;)
    dominika

    • 19 stycznia 2013 / 18:54

      haha no jasne, że damy radę! musimy:) wyjścia nie ma:) a takie wspomnienia dają nadzieję na cieplejse jutro:)
      buziaki Dominiko:*

  9. 19 stycznia 2013 / 18:23

    ajajaja :) ja też tam chcę jechać! :) marzenie :) ale pierwsze pojadę do Maroka, bo nie mogę oprzeć się temu wzornictwu…

    • 19 stycznia 2013 / 18:56

      o tak Maroko też jest na mojej liście!!!:)))
      jestem zakochana w tym miejscu przez te wszystkie markoańskie inspiracje na pinterest:))) przywiozłabym nie jedno cacko do domu:P
      buziaki

  10. 19 stycznia 2013 / 18:37

    Prognozy nie brzmią optymistycznie, ale Ty Aniu wychodzisz im na przeciw…wspaniale oglądać takie widoki…
    Pozdrawiam cieplutko

    • 19 stycznia 2013 / 18:58

      Justynko właśnie to mnie przeraża! w nocy do -15 stopni to nie dla mnie! nie lubię takich mrozów, zdecydowanie bardziej wolę wiosnę i lato.. ciepłolubna ze mnie dziewczyna.
      uściski Justynko – dobrego wieczorku

  11. 19 stycznia 2013 / 18:38

    Wspaniałe widoczki. Szczerze zazdroszczę. Pozdrawiam

    • 19 stycznia 2013 / 19:00

      Aniu widoki były obłędne, a woda turkusowa…nawet zdjęcia nie potrafią oddać tego w 100%:)
      uściski dla Ciebie!

  12. 19 stycznia 2013 / 18:54

    Aniu jaka Ty jesteś roześmiana :D Super się na Ciebie patrzy widać ile w Tobie radości i optymizmu :)
    Kaktusy rewelacyjne!

    • 19 stycznia 2013 / 19:02

      haha Kasiu taka już jestem, gdy gdzieś jadę, podróżuję , zwiedzam i odpoczywam wtedy smutku BRAK:D ogólnie chyba radosna ze mnie dziewczyna… w życiu spotkało mnie dużo dobrego, a mało przykrości i rozcarowań… mam nadzieję, że tak już zostanie, choć wiem, że może być różnie. Ważne , aby cieszyć się chwilą:)))
      kaktusów było w setkach a nawet tysiącach! rosną wszędzie:)

  13. 19 stycznia 2013 / 18:57

    Och jak miło popatrzeć na takie słoneczne i cieplutkie zdjęcia jak za oknem mróz i śnieg :) dziękuję bo zmobilizowałaś mnie przy okazji do odkurzenia swojego albumu z wakacji i przy tej okazji pośmiałam się trochę i powspominałam.
    Pozdrawiam Marta

    • 19 stycznia 2013 / 19:03

      to samo sobie dziś pomyślałam:) nie mogło obejść się bez wspomnień z wakacji:) od razu uśmiech wita na twarzy:)
      cieszę się, że ten post skłonił Ciebie do wspomnień:))) to miłe!
      dziękuję! dzięki takim komentarzom wiem, że warto jest dla Was pisać…
      dobrego wieczorku – ściskam ciepło

  14. 19 stycznia 2013 / 19:11

    Piękne zdjęcia :) a ta wiewióra, taka wyczesana, jakby wiedziała, że będzie sesyja ;) Przydały się te Twoje widoki wakacyjne, bo wlasnie wrócilam z zakupów, a na zewnętrznym prawie -10, brrrr

    • 20 stycznia 2013 / 11:39

      haha one wszystkie były takie cudne! ale powiem Tobie, że mieszkańcy nie są zadowoleni z plagi wiewiórek. podobno przywędrowały z innej wyspy i tak się rozprzestrzeniły, że niszczą faunę i florę wyspy…
      ach zimno strasznie! aż się nie chce wychodzić spod pieżynki. :)
      miłej niedzieli Aniu

  15. 19 stycznia 2013 / 19:15

    ja zimą szczegolnie tesknie za Kubą.. jak wszystko dobrze pojdzie to na jesien sie wybierzemy na min 3 tyg.. moze uda sie na 4 : ) ale tez zimą lubie powspominac lato :)

    • 20 stycznia 2013 / 11:41

      nawet mi nie mów o Kubie! to moje marzenie:)))
      jak dobrze mi się wydaje to Twój mąż tam się urodził i ma rodzinę tak?
      :) ale Wam dobrze! 4 tygodnie w takim miejscu… :)))
      dobrej niedzieli

  16. 19 stycznia 2013 / 19:20

    W taką pogodę jak dziś , rewelacyjnie pooglądać takie piękne wspomnienia….:)
    Miłego wieczorku Wam życzę :)

    • 20 stycznia 2013 / 11:42

      zgadza się!:))) ja uwielbiam zimą wspominać wakacyjne wojaże :)
      uściski i dobrej niedzieli

  17. 19 stycznia 2013 / 19:23

    flamingi ale śliczne!!!!
    i to zdjęcie Ciebie na pomoście z góry robione extra!!!

    • 20 stycznia 2013 / 11:43

      to zdjęcie należy do moich ulubionych:)))
      jest rewelacyjne! :D i taka króciutka się wydaję na nim
      a flamingi można było prawie że dotknąć. stały na wyciągnięcie ręki i niczego się nie bały:)))

  18. 19 stycznia 2013 / 20:16

    śliczne fotki!!!
    szczególnie te ze zwierzętami jak z katalogu podróżniczego!!!
    stateczek superowy i TY z góre super pomysł na fotkę!!!
    pozdrowionka…

    • 20 stycznia 2013 / 11:44

      Aga dziękuję!:)))
      zwierzątka nam pozowały i były bardzo przyjazne:)
      dobrej niedzieli papa

  19. 19 stycznia 2013 / 20:59

    Cudne zdjęcia, piękne wspomnienia… ja bardzo często oglądam zdjęcia z moich podróży i zawsze z sentymentem do nich wracam:)
    Buziaczki Kochana:*

    • 20 stycznia 2013 / 11:44

      to tak jak ja… też bardzo to lubię:)))
      buziaki! papa

  20. 19 stycznia 2013 / 21:15

    Oprócz samych wakacji uwielbiam jeszcze dwie rzeczy z nimi zwiazane: najpierw planowanie wyprawy wakacyjnej, a potem ogladanie w nieskończonośc zdjęć z wakacji:)) Piekne macie wspomnienia:)
    buziaki!

    • 20 stycznia 2013 / 11:45

      haha tak zgadza się ! planowanie jest świetnym etapem tak jak i oczekiwanie:) jak to mówi mój kochany mąż mam wtedy małą "srakulkę":P
      dziękujemy i pozdrawiamy cieplutko

  21. 19 stycznia 2013 / 21:20

    świetne wspomnienia z wakacji , a wiewióra wymiata :)
    pozdrawiam
    Ag

    • 20 stycznia 2013 / 11:46

      tak wiewiór było tam od groma i każda wyglądała tak samo:) najbardziej podobało mi się w nich to, że patrzyły się prosto w oczy:)))
      uściski

  22. 19 stycznia 2013 / 21:26

    coś tu za dużo poklikałam i mi zniknął komentarz…
    chciałam powiedzieć, że cudne te zdjęcia Aniu,
    kocham wielbłądy!!! :)
    ja często wspominam wyjazd do Tajlandii bo to moja najbardziej egzotyczna wycieczka.. właściwie też podróż przedślubna z tym, że bez narzeczonego:)))
    pozdrowienia!!

    • 20 stycznia 2013 / 11:47

      tak czasami bywa niestety z tym bloggerem…
      ja też kocham! tak jak wszystkie zwierzaki:))) a te jadły nam z ręki:)))
      w Tajlandii nigdy nie byłam, ale z chęcią się tam kiedyś wybiorę:)
      ściskam ciepło

  23. 19 stycznia 2013 / 21:52

    I dlatego kocham zdjęcia gdy je potem oglądasz wracają odczucia zapachy, smaki uwielbiam :)

    • 20 stycznia 2013 / 11:47

      zgadzam się! nic ich nie zastąpi:))) potrafią przywołać wszystkie wspomnienia… buziaki

  24. 19 stycznia 2013 / 21:55

    Jakie cudne zwierzaki, te flamingi piękne !! i bugenwilie uwielbiam :))))
    Cudne wakacje :)))

    • 20 stycznia 2013 / 11:48

      zwierzaków było mnóstwo:) a flamingi stały na wyciągnięcie ręki i niczego się nie bały:) no i ten kolor! :D
      pozdrawiam cieplutko

  25. 19 stycznia 2013 / 22:04

    Serio… czy musiałaś robić to teraz? Gdy za oknem śnieg i mróz, a do lata jeszcze tyyyllle długich miesięcy ;)? Ja już niestety choruję na chorobę: "ile jeszcze do wakacji??", więc niestety pogorszyłaś moje chorobowe symptomy ;)

    Pozdrawiam

    ps. byle do wakacji!!

    • 20 stycznia 2013 / 11:50

      hahaha no musiałam no! :)))
      ja lubię sobie tak wspominać:P
      zresztą ogólnie dziwna ze mnie istota:D na tapecie w pracy na komputerze zawsze mam jakieś pyszne jedzenie hehe:)))
      byle do wakacji! zgadzam się:) buziaki

  26. 19 stycznia 2013 / 23:40

    Oh jak ja już marzę by było ciepło. Cudowne widoki, piękne przeżycia:) Po obejrzeniu tego posta jeszcze bardziej nienawidzę zimy!!! Ale też zaspokoiłaś na chwilę moje pragnienie na ciepłe dni:)

    • 20 stycznia 2013 / 11:51

      tak..ja też marzę o słoneczku i o tym,aby nie trzeba było się ubierać przed wyjściem z domu… zakładasz buty i wychodzisz na spacer – to lubię:) ciepłolubna ze mnie dziewuszka a co!:)))
      dobrej niedzieli dla Ciebie

  27. 19 stycznia 2013 / 23:57

    Znajome klimaty :-) Bylam w Barcelo, ale na Teneryfie. Polozenie hotelu niesamowite…polecam.
    U nas rowniez plany urlopowe w natarciu.
    Buziaczki

    • 20 stycznia 2013 / 11:52

      o! no to wiesz o czym mówię:) nasz hotel był na górce, więc codzinnie trzeba było się wspinać, ale dzięki temu ruchu nam nie brakowało a i widoki piekne z tarasu w pokoju były:)))
      buziaki

  28. 20 stycznia 2013 / 07:20

    piekne zdyjecia i piekna Ty :P…………..nastepnym razem jade z Wami hiii zartuje………………..cudowna wycieczka………..lato gdzie jestes

    • 20 stycznia 2013 / 11:53

      dziękuję Ewelinko:) dziękuję , że zawsze jesteś!
      pewnie damy znać, kiedy będziesz musiała zacząć się pakować;)
      wiosna prędzej przyjdzie, ale wiosnę też kocham:))
      dobrej niedzieli kochana

  29. 20 stycznia 2013 / 08:47

    Piekne foteczki, cudne wielbladziki…Milo popatrzec na takie klimaty gdy za oknem zima zla:)))
    Och tesknie za wiosna i latem…***

    • 20 stycznia 2013 / 11:54

      ja też bardzo bardzo tęsknię! dlatego umilam sobie czas takimi zdjęciami a co! postanowiłam i z Wami się podzielić odrobiną słońca…
      dobrego dnia:*

  30. 20 stycznia 2013 / 08:59

    Piękna podróż.. i jakie ładne zdjęcia, miło się ogląda, pozdrawiam ciepło:), CHOĆ ZIMOWO;)

    • 20 stycznia 2013 / 11:54

      Kasiu dziękujemy, było pięknie to fakt:) nie żałuję wydanych pieniędzy, a posżło sporo:P jest co wspominać już całe życie…
      buziaki

    • 20 stycznia 2013 / 11:55

      dzięki wiesiu:)
      uściski

  31. 20 stycznia 2013 / 09:23

    Jejku Aniu przecież Ty nic a nic litości dla nas nie masz.U mnie właśnie znów zaczął padać drobny śnieg,temperatura -7 stopni a ty mi taką wycieczkę serwujesz? Przeglądając zdjęcia aż mi ciarki po plecach szły,bo tam tak cudownie ciepło,słonecznie,wspaniałe widoki a tu tylko biel sniegu i zimnisko. Ja chcę wiosnę!!!!!!

    Ściskam kochana :*

    • 20 stycznia 2013 / 11:55

      haha Beti , ale to właśnie tak na ocieplenie ten post:) aby się cieplutko w duszy zrobiło:)))
      mam nadzieję, że mi wybaczysz, ale to na prawdę nie złośliwie …:)
      buziaki i udanej niedzieli

    • 20 stycznia 2013 / 11:56

      dziękujemy za tak pzemiły komentarz:))) pozdrawiam ciepło

    • 20 stycznia 2013 / 19:45

      :))) wyspę polecam! wietrznie , ale cieplutko i te widoki….
      niezapomniane:)

  32. 20 stycznia 2013 / 13:37

    Najchętniej teraz znalazłabym się tam! Zima już mnie męczy!

    • 20 stycznia 2013 / 19:46

      chyba każdą z nas… jakoś mam jej dość i nie chcę już tych mrozów…
      czas wywołać wiosnę. może uda się tymi zdjęciami? :)
      dobrego wieczorku

  33. 20 stycznia 2013 / 13:48

    ah..jak tam pieknie!I rzeczywiscie,zapomnialam o aurze na dworze a jest okropnie…po porcji sniegu,spadl deszcz i jest baardzo ślisko..

    Serdecznosci i usciski Scraperko:*

    • 20 stycznia 2013 / 19:47

      tak na drogach trzeba uważać, zwłaszcza z samego rana…
      ja dzisiaj prawie się wywaliłam na spacerze, ale dobrze, że smycz miałam w ręku i Mailo mnie uratował;)
      uściski i dobrego tygodnia życzę już teraz!

  34. Anonimowy
    20 stycznia 2013 / 15:28

    Warto podróżować i tego się trzymam mocno! Zdjęcia i wspomnienia zostają na całe życie i to jest cudowne. Wasze foty wspaniałe naprawdę aż ściska serce i rwie się gdzieś do przodu. Jak zawsze inspiracja dla mnie-serio!W 2012 troszkę Polskie góry zwiedziłam a teraz marzy mi się Europa i tak mam już upatrzoną wycieczkę do Hiszpanii :)Trzymam kciuki że wszystko wypali i w drogę.
    pozdrawiam Ada

    • 20 stycznia 2013 / 19:48

      hej Ada:)
      ja mogłabym wszystkie pieniądze wydać właśnie na podróże. kocham to…
      :))) te wspomnienia są z nami już na zawsze – to fakt! nic tego nie zastąpi:)))
      w takim razie życzę powodzenia w realizacji planów. Hiszpania jest czarująca – uwielbiam:)))
      buziaki i dobrego wieczorku:*

  35. 20 stycznia 2013 / 16:11

    Ale bajka!!! Do wiosny daleko a Ty już kusisz latem:))) Pięknie:)))
    P.S.
    dziękuję za odwiedziny i miłe słowa:))))

    • 20 stycznia 2013 / 16:39

      Cudne wspomnienia macie, zdjecia sa nadzwyczajne. Ja juz tez mysle o lecie mam nadzieje ze chociaz wiosna szybko nadejdzie :)
      pozdrowionka

    • 20 stycznia 2013 / 19:50

      Shabby Shop kuszę kuszę, bo zimę chcę przegonić, ale jak na razie nici z tego planu misternego…
      :)))
      Atenko ja też na to liczę, że wiosna się pojawi jak najszybciej:)))
      uściski posyłam!

  36. 20 stycznia 2013 / 17:33

    sliczne wspomnienia z urlopu . Juz teraz tesknie za cieplutkim sloneczkiem
    super ujecia. pozdrawiam Maggi

    • 20 stycznia 2013 / 19:53

      witaj Maggi:) dziękuję za komentarz i zapraszam częściej:)
      dobrego wieczorku
      papa

  37. 20 stycznia 2013 / 17:41

    Takie miejsca pokazujesz, taka pogodę i klimat a za oknem taaaak zimno:) litości…:):) Super zdjęcia.Buziaki

    • 20 stycznia 2013 / 19:54

      hehe wybacz Madziu, ale ja tym sposobem staram się Was rozgrzać i zimę przegonić:)))
      uściski

  38. 20 stycznia 2013 / 17:50

    pewnie, że tak mamy, jak uda Ci się zrobić 'pstryk', które Cię przeniesie koniecznie daj znać jak to się robi :)

    • 20 stycznia 2013 / 19:54

      Gosiu ok dam znać;) może się uda, a wtedy o tym napiszę hehe
      dobrego tygodnia!

  39. 20 stycznia 2013 / 18:36

    Wspaniala podroz , piekne wspomnienia …

    • 20 stycznia 2013 / 19:55

      zgadza się Aniu:)
      ściskam

  40. 20 stycznia 2013 / 19:27

    ohhh jak wspaniale!!! ja kocham zime, ale taaaaakkkkk bym chciała gdzies wyjechać… przez problemy z moim tatusiem nie wyjechaliśmy nigdzie ani przed ślubem, ani po… a w planach była podróż koleją transsyberyjską :D ale może w tym roku się uda, ale gdzieś blisko… może paryż, może londyn, a może szwecja – byłam tylko w londynie, ale chętnie bym pojechała jeszcze raz…
    ściskam :)

    • 20 stycznia 2013 / 19:59

      W takim razie trzymam mocno kciuki za Waszą podróż! aby się odbyła i aby wymarzona była, abyście dobrze się bawili i nie raz rozmarzyli;) hehe ale mi się zrymowało:)))
      Ja marzę o Paryżu… byłam bardzo dawno i niewiele pamiętam:)
      Londyn też mam na swoim koncie, ale koniecznie muszę tam jeszcze kiedyś polecieć. Kocham to miasto:)))
      buziaki i dobrego tygodnia dla Ciebie:)))

  41. 20 stycznia 2013 / 19:46

    Przepiękne zdjęcia,cudowne wspomnienia :)

    • 20 stycznia 2013 / 19:59

      dziękujemy:)))
      wspomnieniami żyjemy:)
      dobrego wieczorku Goniu

  42. 20 stycznia 2013 / 20:37

    A z czego Ty się chcesz odchudzać, roześmiana opalona Scraperko Ty, a? ;D
    Ja poproszę o wiewióry i flamingi jeszcze i o wodę, duuuużo wody!
    Cudnie, radośnie, słonecznie :)

    Polecam Ci grecką wysepkę Thassos. Maleństwo, przy linii brzegowej turystyczne, woda najlepsza i najczystsza na świecie, ale w głębi inny świat!

    • 24 stycznia 2013 / 07:39

      hehe uwierz mi jest z czego:)))
      moi rodzice byli na Thassos! podobno pięknie:)) to fakt!

      uściski

  43. 20 stycznia 2013 / 22:54

    Byłam i widziałam:)Wiewiórki rozkoszne,kaktusów moc.Miło powspominać.Fajnie pojeździć dżipem po bezdrożach.Pozdrawiam.

    • 24 stycznia 2013 / 07:40

      o! super:)))
      no fajnie się jeździło po tych drogach, choć troszkę się bałam w niektórych momentach, bo na wynajem jeapa nie było nas stać i wzięliśmy zwykłą osobówkę:)
      pozdrowienia

  44. 21 stycznia 2013 / 07:03

    Piekne zdjęcia. Takie wspomnienia i to w środku zimy ale narobiłaś smaka na ciepły wypoczynek:) Pozdrawiam :)

    • 24 stycznia 2013 / 07:40

      :D:) i o to mi chodziło!:)
      pozdrowienia!

  45. 21 stycznia 2013 / 08:03

    normalnie w 10 minut bym się właśnie spakowała i już pędziła na lotnisko :))) w taki zzzzimny dzień o niczym innym nie marzę ;) Super wycieczka , szczerze zazdroszczę :))))

    • 24 stycznia 2013 / 07:43

      ja mogłabym nawet zaraz nawet teraz:)))

  46. 21 stycznia 2013 / 08:44

    Ja jak wspominam swoja podróż poślubna, to też mi się robi ciepło :) byliśmy na Krecie. Lubie egzotyczne krajobrazy :) zresztą, kto nie lubi?

    • 24 stycznia 2013 / 07:43

      właśnie!!! ja dałabym się za te widoki pokroić:)

  47. 21 stycznia 2013 / 08:54

    Piękne zdjęcia! Ja też miałam podróż przedślubną zamiast poślubnej! Meksyk….

    • 24 stycznia 2013 / 07:44

      marzy mi się tak samo jak Maroko…:)))

  48. 21 stycznia 2013 / 09:55

    Cudowne krajobrazy, rekodzielo, kolory! Zazdroszcze wspanialej podrozy:-)

    • 24 stycznia 2013 / 07:44

      dzięki Ameli i życzę samych takich podróży Tobie:) buziaki

  49. 21 stycznia 2013 / 11:04

    :) super! Piękne zdjęcia. miło Cię widzieć :)
    W Hiszpanii jestem co roku. Uwielbiam!
    Miłego dnia :)

    • 24 stycznia 2013 / 07:44

      tak Hiszpania jest piękna! :))) byłam kilka razy i za każdym razem odkrywałam na nowo:)

  50. 21 stycznia 2013 / 12:52

    o tak! Ja mimo mojej miłości do zimy chętnie pstryknęłabym teraz palcami i przeniosła się w to fantastyczne miejsce :)

  51. 21 stycznia 2013 / 13:51

    przepięknie !! oj rozmarzyłam się :)

  52. 21 stycznia 2013 / 17:07

    hihihi…jak zobaczyłam te wiewióreczki-pomyślałam Fuerta jak nic!!!!oj jak ja bym tak wróciła..i ten kolorek oceanu:))))))))))))

    • 24 stycznia 2013 / 07:45

      byłaś?! super! :)))))))))))))))))))))))

  53. 22 stycznia 2013 / 08:17

    śliczne zdjęcia :) jacy szczęśliwi i radośni….
    pozdrawiam

    • 24 stycznia 2013 / 07:46

      takie wakacje są lekarstwem na wszystko:))) człowiek tam musi być szczęśliwy:) wyjścia nie ma!

  54. 23 stycznia 2013 / 06:01

    Ale ekstra! Byłam w tym samym hotelu w podrózy poślubnej:):)

    • 24 stycznia 2013 / 07:46

      serio? no nie mogę:))) ten świat jest taki malutki….:))))))))

  55. 23 stycznia 2013 / 08:44

    pamiętam Waszą podróż, bo jakoś wtedy zaczęłam do Ciebie zaglądać ;), życzę aby ta planowana doszła do skutku ;)

    • 24 stycznia 2013 / 07:47

      Jo to dobry moment:)))
      cieszę się, że jesteś już tutaj tak długo:)
      dziękuję!

  56. 23 stycznia 2013 / 18:48

    Aniu ja uwielbiam oglądać zdjęcia z moich podróży – ładują mnie energią i sprawiają że mobilizuję się do planowania kolejnych. Ja dwa lata temu byłam na Teneryfie – przepiękna wyspa i polecam każdemu. Z Polski dostęp tylko przez biura, z Danii organizowałam wszystko sama i wyszła bardzo tanio – całkowity koszt pobytu 7-dniowego w super hotelu, z wyżywieniem HB, wynajęcie auta na 7 dni, jedzenie dodatkowe, zwiedzanie, pamiątki i to wszystko na co się wydaję kasę na wakacjach – czyli w sumie na parę 3500zł.
    Ja uwielbiam organizować podróże sama, czerpię z nich wtedy ogromną satysfakcje. A jak coś pójdzie nie tak, to mogę obwiniać tylko siebie i wyciągać wnioski na przyszłość.

    Zdjęcia śliczne, śliczna para ;)… aż chciałabym tam teraz być! I szwendać się bez celu, nagrzewać ciałko słoneczkiem i pluskać się w tej turkusowej wodzie… ahhhhh….. fajnie by było!

    Buziaki =*

    • 24 stycznia 2013 / 07:49

      wow , ale komentarz walnęłaś! :)))
      ja mam tak samo, uwielbiam sobie siąść i przejrzeć zdjęcia z wakacji.. wtedy znów stają się wyczuwalne te smaki, zapachy, krajobrazy…:))) i człowiek od razu ma ochotę na kolejny wyjazd!
      za 3500pln?! wow!!! też bym tak chciała, ale niestety nasza Tajlandia będzie kosztować nas słono:(
      ale czego się nie robi dla tych widoczków!
      buziaki dla Ciebie

  57. 25 stycznia 2013 / 21:50

    Z usmiechem na twarzy oglądałam zdjęcia i czytałam komentarze…..ach gdzie jesteś lato?. Fantastyczna podróż…..tam nie byłam…ale oczarowała mnie Majorka. Może kiedyś trafię i tam ?…może ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *