Biblioteczka na wino – Tralalala Bum Cyk cyk :)))

page1-28
Tralalala Bum Cyk cyk!!!
:)))
Wczorajszego wieczoru przywędrowała do nas długo wyczekiwana i od dawna wymarzona
BIBLIOTECZKA NA WINO 
Dziękuję Wam bardzo – jest fantastyczna kochani:***
Pomysł na winiarkę urodził się we mnie dość dawno, a później był ślub i wina od gości…
było też zamówienie, 
był projekt 
i było sobie wykonanie, wykańczanie, szlifowanie, malowanie, woskowanie…  :)
W końcu był sobie przedpokój, który sam w sobie dość ciemny, z małą ilością światła nadawał się idealnie do przechowywania winka…
Większość z Was pamięta projekt, pamięta również zdjęcia z prac nad biblioteczką, które na swoim blogu zamieszczała Al. Dlatego przechodząc do rzeczy przedstawiam Wam wypielęgnowaną i już nie tak głodną, bo zapełnioną na maksa butelkami Panią „Winiarkę”, która szczęśliwa spoczęła na swoim miejscu. 
Z pewnością nie będzie to miejsce stałe;) Za jakiś czas przywędruje do salonu.. bo kto nie lubi zmian?;)

 Cud chciał, że dziś podczas zdjęć dotarł kurier, który dostarczył mi tymczasowe gałeczki:)
W planach oczywiście jest zakup innych, ciekawszych, które jeszcze ozdobią te cudne szufladki:)
Na blat kupię bardzo duży szklany kielich (widziałam już w TKMAXX),
 w który będziemy wrzucać wszystkie korki po wypitych winkach.
:)))
A teraz zapraszam na degustację i małą ucztę dla podniebienia!
Zmykam na kieliszek ;):*
Follow:

104 Comments

  1. aniuta 11 października 2012 / 17:39

    Śliczna winiarka:) a zapas wina masz na dłuższy czas!

    pozdrawiam ciepło:)

  2. Agabi 11 października 2012 / 17:42

    perfekcyjna, idealna:) tylko u mnie te winka to by się długo nie utrzymały:)

  3. Justyna 11 października 2012 / 17:45

    Tralalala jest fantastyczna, w bieli nabrała niebywałego uroku!!!
    Jakże dziś bym sie przyłączyła, winka mi trzeba, cięzki dzień…udanej degustacji;)
    Pozdrawiam cieplutko

  4. AnkaSkakanka 11 października 2012 / 17:46

    Jeszcze tyle wina nie widziałam w jednym mieszkaniu. Ale szafka na wino rewelacyjna.smacznego. Pozdrawiam.

  5. Peacock 11 października 2012 / 17:46

    Fantastycznie wyglada. Swietnie sie komponuje z wszystkim. Pozdrawiam

  6. Malina 11 października 2012 / 17:46

    Jest przepiękna! Cudna po prostu, taka klimatyczna.. Aż szkoda, ze nie piję wina hahahhahaa ;) Buziaki!

  7. Magda 11 października 2012 / 17:46

    łał, ogromne łał dla Al z Czarów i dla Ciebei za taką ilość wina :P
    super to wszystko razem wygląda :)

  8. LittleKa 11 października 2012 / 17:48

    ale boska!
    piękna jest!
    "zmykam na kieliszek" – coś czuje, że często teraz będziesz miała taką wymówkę – ale musze przyznać, że bardzo ładna i smaczna wymówka!
    no śliczna winiarka. Bardzo mi się podoba i będę się chwalić, że taką masz:) Jakkolwiek to dziwnie nie brzmi :)

    • ania 11 października 2012 / 19:45

      hehe ale mnie rozśmieszyłaś tym chwaleniem:))
      a chwal, chwal ile wlezie:)))
      buziaki i dobrej nocy!

  9. Jo 11 października 2012 / 17:49

    :) i wszystkie miejsca wykorzystane :)

  10. Peacock 11 października 2012 / 17:59

    Fantastycznie wyglada. Swietnie sie komponuje z wszystkim. Pozdrawiam

  11. kotbury 11 października 2012 / 18:00

    Zapowiada się wieczór w szampańskim( winnym) nastroju ;-)
    Piękna ta panna Winiarka!!!

  12. Gosha 11 października 2012 / 18:07

    My też w prezencie ślubnym dostawaliśmy wino, ale nie było co budować szafeczki, za szybko się ulatnia ;) Piękny kącik :)

  13. Eewelin 11 października 2012 / 18:14

    pani winiarka wyglada fantastycznie i jest swietnie zagospodarowana:P

  14. Maedlein ♥ 11 października 2012 / 18:15

    Zazdroszczę !!! I win i szafeczki ! :D
    Wygląda rewelacyjnie, no a zapełniona to już w ogóle !!! :D
    Skoro stoi sobie w przedpokoju, to goście od razu widzą, że zostaną DOBRZE ugoszczeni :)
    A z takiej degustacji z chęcią bym skorzystała :)
    buziaki :*

    • ania 11 października 2012 / 19:46

      Maedlein to prawda! to miejsce jest na zachętę:) tak aby częściej goście wpadali.. a jak jeszcze winkiem zostaną ugoszczeni to myślę, że wrócą na pewno:P
      buziaki:*

  15. Pod niebem Alaski 11 października 2012 / 18:15

    Nie dziwię się, że tak się cieszysz, bo na Twoim miejscu też byłabym cała w skowronkach :) Winiarka jest boska!!!

  16. Mamsan 11 października 2012 / 18:29

    Taka biblioteczka idealnie sie przyda na wszystkie Twoje smakowite wina … :-) Milego wieczoru zycze i pozdrawiam. M

  17. i love... i wish... 11 października 2012 / 18:29

    WOW!!! Jestem pod ogromnym wrażeniem!
    Jest cudowna, przeurocza, prześliczna… Taaaaaaak mi się podoba!
    Świetny pomysł z tymi kieliszkami, świeczuszkami i korkami od wina….
    Rewelacyjne wykończenie dekoracyjne, nadaję "Winiarce" niesamowitego klimatu.

    Świetna robota… ja marzę o swojej też… może w niedalekiej przyszłości będę miała swoją…

    Pozdrawiam ciepło!

    • ania 11 października 2012 / 19:48

      och dziękuję bardzo, a raczej podziękowania należą się "Czarom.." :)
      to prawda… takie ozdoby wspaniale dopełniają półeczkę…
      trzymam kciuki, aby Twoje marzenie również się spełniło:*
      uściski

  18. Al 11 października 2012 / 18:29

    nawet nie wiesz ile radości nam sprawiła Twoja radość. Nieskromnie powiem, że załadowana wygląda jeszcze lepiej !

    • ania 11 października 2012 / 19:49

      Al a Wy nawet nie wyobrażacie sobie jak ja skakałam z radości jak ją zobaczyłam:)))
      nie mogłam przestać macać:P
      zgodnie z życzeniem e-maile już poszły:*
      buziaki!

  19. Ana z Wymarzonego Domu 11 października 2012 / 18:33

    Aniu, cuuuuudo!!!! Bardzo klimatyczny kącik, poczułam się jakbym wchodziła do małej klimatycznej restauracji…goście przy wejściu mogą sobie zwybrać i degusotowac wonko??:) to ja przyjeżdżam:P

    • ania 11 października 2012 / 19:50

      Aniu hehe oczywiście, że mogą:) jeszcze trzeba je tylko jakoś posegregować…. zastanawiam się czy rocznikami, czy rodzajem… zobaczymy:)))
      zapraszam!
      pozdrawiam cieplutko

    • Ana z Wymarzonego Domu 12 października 2012 / 06:56

      wow, no to na prawdę podchodzisz do tematu profesjonalnie:) Matko, przeczytałam swój wczorajszy wpis – literówek masa – usprawiedliwiam się – piłam winko:P

    • ania 12 października 2012 / 06:58

      a jak! gdy się ma taką kolekcję i tatę, który winem od dawna się pasjonuje, to nie może być inaczej:) a literówkami się nie przejmuj:) wszystko dobrze zrozumiałam. zresztą po winie to zwykle tak bywa hihi:)
      miłego piątku!

  20. B. 11 października 2012 / 18:51

    Profesjonalny kawal mebla:-)
    Pokazalam mezowi, niech zazdrosci, my mamy podobny ( ale gdzie mu tam do Twojego) w garazu, parenascie butelek tam trzymamy, ale u Was widze pelniusienko. To teraz trzeba zaczac to pic! ( oczywiscie mam na mysli picie z umiarem).
    milego wieczoru

    • ania 11 października 2012 / 19:51

      :)
      może mąż jak zobaczy to sprawi Tobie podobną:))) albo dokupi więcej winek do wypełnienia:P
      my zawsze pijemy z umiarem… ogólnie bardzo mało pijemy;)
      dobrej nocki

  21. Atmosfera... 11 października 2012 / 18:56

    Świetna półeczka i jaka kolekcja win! :)

    Pozdrawiam
    A.

  22. paula_71 11 października 2012 / 19:02

    Piękny mebel,zresztą jak wszystkie,które wychodzą spod rąk Al :)
    Kochana,kolekcja winka godna pozazdroszczenia.Ja tam się wpraszam,tak za jakiś rok ;)

    Pozdrowionka cieplutkie.

    • ania 11 października 2012 / 19:52

      Paula wpadaj:) może jeszcze coś zostanie, choć nie obiecuję hehehe:)))
      papa

  23. Anonimowy 11 października 2012 / 19:27

    Oj różne są rodzaje alkoholu ale w moim sercu jest tylko wino!Mam ogromny sentyment do tego trunku towarzyszy mi od najmłodszych lat:)Dziadek pędził z wszelakich owoców dodawał do herbaty nazywał to czajem i do dziś jest to mój rozgrzewający eliksir na zimne dni. Pamiętam galony stojące w każdym wolnym miejscu w domu:)Dziadziusia już z nami nie ma a produkcję przejął mój tato smak został ten sam. Mam nadzieje nauczyć się receptury ponieważ nie ma dla mnie życia bez swojskiego wina-to moje dziedzictwo.
    Winiarka naprawdę piękna jest czym się chwalić:)
    Ps.
    Ubolewam że nie wpadłam na pomysł z winiarskimi prezenciochami ślubnymi :(
    miłej degustacji Ada

    • ania 11 października 2012 / 19:53

      Ada miło mi, że tak się rozpisałaś i masz takie wspaniałe wspomnienia o winach i pewnie też nie małą wiedzę na ten temat…
      zawsze o winka można prosić na rocznicę ślubu, albo urodziny itp.:P
      będzie tego mniej, ale zawsze:)
      miłego wieczorku

  24. ania 11 października 2012 / 19:54

    Wszystkim pozostałym bardzo bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe słowa! Jesteście niesamowite:)))
    ściskam Was mocno!

  25. Dagi Mara 11 października 2012 / 20:08

    O! Juz wlozylas! :)matko jedyna, jaka piekna! Na prawde!
    Zapelniona na maxa- w rzeczy samej! :)
    P I E K N I E!!!!

    Sciskam Kochana!

    Chcialoby mi sie tak podotykac te flaszki! :)

    • ania 12 października 2012 / 05:24

      Tak Dagi włożyłam:P
      zastanawiam się jeszcze jak je dobrze posegregować:)
      zapraszam do Wrocławia na małe dotykanko;) hehe i może też degustację:P
      pozdrawiam cieplutko

  26. Fiorello 11 października 2012 / 20:18

    No, no, no, jestem pod wrażeniem!
    Gratuluję cudnego mebla i… czuję się troszkę jak w toskańskiej winnicy;-)
    Pozdrawiam ciepło,
    Ania

  27. Gosia Myślicka 11 października 2012 / 20:18

    śliczna! zdolna dziewczyna ta Al :)
    ale sama kolekcja też niczego sobie ;)

  28. Maggie- KALINKI SUMMERHOUSE 11 października 2012 / 20:35

    O ja cie kręce, ja bym chyba wpadła w alkoholizm, gdybym zgromadzila w domu tyle wina:))
    A na poważnie: Twój stojak na wino jest b., b. piękny. Pokazałam go przed chwilą mężowi i aż mu sie oczy zaswieciły. Już nawet znalazl miejsce na taki sam u nas w domu;)
    Sciskam Cię mocno
    m.

    • ania 12 października 2012 / 05:26

      hehe u nas wszystko pomalutku i z umiarem:)
      O ! dobrze zrobiłaś:) może mąż też zapragnie takiej winiarki i będziecie mieli podobną:)))
      tego życzę Wam z całego serducha:*
      pozdrowienia

  29. umbrella 11 października 2012 / 21:13

    Świetny pomysł,cudny mebelek,super wykonanie.Podziwiam Cię za pomysłowość,mieć taką półkę i to wypełnioną po brzegi to skarb!Pozdrawiam.

  30. Lavande 11 października 2012 / 22:12

    piękna ta pani winiarka:) ja przez rok bym tyle nie wipiła!!!! zapasy imponujące:)

    pozdrawiam

  31. MariaPar 12 października 2012 / 03:47

    Cudny mebel. I ja wpraszam się na jednego…
    Uściski

  32. Magdalena 12 października 2012 / 05:41

    Piekny mebelek, a z takim wyposazeniem…marzenie :)))
    Pozdrawiam cieplutko.

  33. carrantuohill 12 października 2012 / 05:49

    jestem pod wrażeniem ;-)
    wygląda to naprawdę imponująco
    a ile tam win, u mnie by szybko poszło ;-)

  34. martuchnaj 12 października 2012 / 06:05

    świetna marzę o takiej półeczce… może kiedyś się doczekam :))

    pozdrawiam

  35. Cicha 12 października 2012 / 06:20

    wow, rewelacja, prezentuje sie swietnie!

  36. Aleja57 12 października 2012 / 06:47

    Dzień dobry kochana :) No po prostu śliczne…szafeczka CUDO :)super projekt :) a ile tego wina? ojej….buziaki :) Ania

    • ania 12 października 2012 / 06:51

      hej Aniu:)))
      tak jak widzisz na jednym ze zdjęć do szafeczki wchodzi 48 butelek:))) nie zmieściły się nam wszystkie hehe i kilka jeszcze leży w barku:P
      pozdrawiam cieplutko:***

  37. IfGift 12 października 2012 / 06:48

    Pani Winiarka jest pierwsza klasa! Miałaś rewelacyjny na nią pomysł. A efekt- wiadomo- pierwsza klasa :)

  38. Weranda Eulalii 12 października 2012 / 06:52

    Piękna !!! Marzy mi się taka. Chociaż na wino to na razie mogę jedynie popatrzeć :)
    Pozdrawiam.

    • ania 12 października 2012 / 06:55

      cieszę się i trzymam kciuki za spełnienie marzenia…:)
      jak się czegoś bardzo pragnie to zazwyczaj kiedyś to się spełnia.
      a dlaczego możesz tylko popatrzeć? czyżbyś była w ciąży?
      jeśli tak to gratuluję!
      pozdrawiam ciepło i miłego dnia życzę

  39. k. 12 października 2012 / 07:08

    Rewelacyjna winiarka! Tylko Al mogła zrobić takie cudo. Szkoda, że u mnie w mieszkaniu tak mało miejsca, bo chyba bym odgapiła pomysł od Ciebie ;) miłego dnia

  40. agnieszka nawara 12 października 2012 / 07:23

    Ojojoj, imponujący mebelek….bo o winie nawet nie mówię ;))))
    A ja w środę byłam we wrocławiu, cholerka….nastepnym razem chyba się wproszę na buteleczkę:D
    Ściskam piątkowo:))**

    • ania 12 października 2012 / 07:32

      no widzisz! trzeba było odwiedzić nas, choć winiarka dopiero w środę ok. 20 była rozpakowywana:))) ale winko leżakuje już od dłuższego czasu:)
      a widzisz swoje dyńki pod kieliszkami?:)
      miłego dnia Aguś:*

    • agnieszka nawara 12 października 2012 / 07:50

      No ja wieczorkiem byłam właśnie ;)…
      kochana oczywiście , że widzę, moje oko wszystko rejestruje. Fajny pomysł z tym kieliszkiem;) i podoba mi się ta maska, coś nowego i oryginalnego, czego gdzie indziej się nie widuje. Bardzo mnie tym ujęłaś. I chyba jest w szarościach, albo błękitach…bardzo fajna.
      Buzia****

    • ania 12 października 2012 / 07:57

      o kurka no to następnym razem się odzywasz, wyjścia nie masz:)))
      maska jest z Wenecji. To nasz prezent ślubny:) ładnie się wkomponowała w klimat winiarki:) jest złota i lekko połyskuje na szaro-błękitno. ależ Ty masz oko:)
      uściski!

  41. Kaffiarka 12 października 2012 / 07:40

    oj cudnie, ale nie obawiasz sie ze goscie nie beda juz chcieli opuscic przedpokoju? :)

    • ania 12 października 2012 / 07:41

      hehe o to się nie boję;) bo w przedpokoju za bardzo nie ma nawet gdzie usiąść, więc goście z pewnością przeniosą się do dużego pokoju:) :P
      a wino niech się leje, a co mi tam:)
      buziaki

  42. Avrea 12 października 2012 / 07:40

    Swietna mnie by sie taka przydała , bo z różnych stron swiata przywożę winka , ;)tylko nie mam gdzie postawic :)
    chetnie napiję sie lampeczki ;)
    pozdrawiam
    AG

  43. Syl 12 października 2012 / 07:58

    Ojejuniu jaka sliczna!!!!! ale ile tych winek o matulu!!!! macie zapas na cala zime i jeszcze wiosne:-))) piekne wykonanie, Al i R sa niesamowici! wcale sie nei dziwie, ze tak skakalas z radosci slonce!!!:-))) Juz teraz Ci zycze milego weekendu, buziaczki!

    • ania 12 października 2012 / 08:02

      hej Syl:)
      winek sporo jest hihihihi:))) będziemy pili powolutku, aby starczyło na długo i oczywiście będziemy uzupełniać luki, aby głodna nie była.
      tak Al i R są mistrzami w tej dziedzinie, a teraz czekam na półeczkę do kuchni wzorowaną na tej Twojej kochana!:) Al już działa w tym temacie i robi mi projekt:)))
      również miłego weekendu dla Ciebie!
      całuje

  44. ika 12 października 2012 / 08:22

    o ja cieeee! ale masz winiarnie! :) i te butelki wszystkie pełnee!!?? ;)
    wpraszam się na winko jak nic ;)
    dobrego dnia scrapko!

    • ania 12 października 2012 / 08:24

      Ika tak wszystkie są pełne:)))
      zapraszam – wpadaj kiedy tylko masz ochotę;)
      dziękuję i również wspaniałego piątku i całego weekendu:*

  45. Dominika 12 października 2012 / 08:26

    :O -> to jest moja opadnięta szczęka… Wybacz, że skupię się na czym innym niż piękny barek, ale ta MASKA jest niesamowita. Oniemiałam. Właśnie taka, z taką czapką, z takimi dzwonkami. Teraz już zachorowałam i nie ozdrowieję, dopóki czegoś takiego nie będę mieć! ;) Usciski!

    • ania 12 października 2012 / 11:54

      Dominika maskę dostaliśmy jako prezent ślubny i przywędrowała do nas prosto z Wenecji. Jest w niej coś takiego magicznego i te dzwoneczki…:)
      powodzenia w szukaniu!:*

  46. Karolina 12 października 2012 / 09:23

    hej, dawno mnie tu nie było a tu tyle zmian…widzę że z karteczek przeżuciłaś się na dekorowanie wnętrz:) pozdrawiam i życzę miłego weekendu

    • ania 12 października 2012 / 11:55

      Karolinko tak w tej chwili wnętrza i szydełkowanie to dwie rzeczy, które najbardziej mnie pochłaniają:)
      pozdrowienia

  47. Kamila 12 października 2012 / 09:30

    Korki od wina zbieram i wykorzystuję (chociażby do ozdoby wianków), a szafki zazdroszczę. Przydałby mi się taki mebel + dodatkowe metry ;)

    • ania 12 października 2012 / 11:56

      Kamila właśnie wczoraj oglądałam tysiące inspiracji na wykorzystanie korków od wina. Można z nich zrobić na prawdę niesamowite rzeczy. Poczynając od dywaników, przez podkładki, wianki, lampy a kończąc na literach w korków i innych ściennych dekoracji. :)
      pozdrawiam cieplutko

  48. Ameli 12 października 2012 / 09:48

    Szafka fantastyczna! I kolekcja win imponujaca;-)))

  49. Dag-eSz 12 października 2012 / 10:31

    Noooooooooo piękna jest! i fajny pomysł z tym kielichem ;)

  50. Agnieszka 12 października 2012 / 11:28

    Cudo! :-) pięknie się prezentuje :-):-)

  51. Beti House 12 października 2012 / 11:52

    Szafeczka jest super i tak sobie pomyślałam,co by było gdyby tak człowiek usiadł i pił i pił tak długo aż by wszystkie butelki obalił…;P
    Fajna sprawa taka szafeczka,też by mi się przydała bo bardzo lubię winko :D
    Cmokasy

    • ania 12 października 2012 / 11:57

      Beti myślę , że wtedy nie byłoby już nic i ktoś kto zdecydowałby się na coś takiego mógłby źle skończyć:P:)
      uściski!

  52. Atena 12 października 2012 / 15:58

    Pieknia jest, jejku jak by mi sie taka przydala. I ta nazwa biblioteczka na wino- genialna.
    Lece raz jeszcze poogladac :)
    pozdrawiam

  53. bajowka 12 października 2012 / 16:57

    Prezentuje się znakomicie:) Fajny pomysł z tymi odwróconymi kieliszkami, podoba mi się:) My też zbieramy korki po winie, mam wielką butlę i tak napełnia się i napełnia:)

  54. entomka 12 października 2012 / 17:02

    i dotarła !
    widziałam ją wcześniej w trakcie tworzenia, pieknie wyszła !
    kieliszek wina obowiązkowy, jets co uczcić :D

  55. oh-my-home 12 października 2012 / 18:21

    Wow! Jest piękna Aniu! Solidnie wykonana, jakby tu stała od zawsze! Kielich na korki będzie bardzo na miejscu! No to co? Po lampce winka :) Miałaś rację, że mi się spodoba :)
    Gratuluję…
    marta

  56. Marzeniami malowane 12 października 2012 / 18:29

    Aniu, witam Cię serdecznie! Trafiłam do Ciebie od Al i musiałam zajrzeć, żeby zobaczyć winiarkę w nowym domu. :) Nie dziwię się Twej radości – winiarka tralalala, a zawartość bum cyk cyk! :)))
    Pozdrawiam
    Ewa

  57. Cat-arzyna 12 października 2012 / 19:11

    Wina ci u was dostatek Aniu!
    Ale jak tu nie zapełnić takiego pięknego mebelka .
    A pomysł z korkami świetny !
    Miłego wieczoru :)

  58. Anka 12 października 2012 / 22:14

    Wpraszam sie na lampke wina…hi.hi.hi…zartuje…mebelek jest sliczny…

  59. monique 12 października 2012 / 22:50

    uuuuuuuuuuuuuuuuu świetna jest !!!! i jaki zapas winka … kurczaki może na 10 rocznicę ślubu chociaż poproszę :)))) pozdrawiam Anuś cieplutko !!!!

  60. impresja 13 października 2012 / 07:01

    Ojjj opłacało się czekać, taka szafka na wino to prawdziwy skarb! Niesamowicie mi się podoba :) a ile dobrego winka :)

  61. bea 13 października 2012 / 07:54

    a myślałam, że to ja mam dużo wińska ;) pobiłaś mnie :)
    szafka idealna

  62. Ola_83 13 października 2012 / 12:20

    Aniu, melduję się! Obejrzałam i zaniemówiłam:-)) Półeczka jest super, a zapas winka po prostu onieśmiela:-))) Ja bym pewnie w nałóg wpadła, bo winko to mój ulubiony trunek:-)))świetnie!buziaki wielkie!!!!

  63. Dom Rozalii 13 października 2012 / 14:02

    Piękny regalik, porządna robota! Ja moje butelki trzymam w piwnicy.Przydałoby się coś tak ładnego. Mógłby być mniejszy, bo moja kuchnia za ciepła na trzymanie całego zapasu.Moje korki tez spoczywają w kielichu :)))),a na ścianie wisi wianek.
    Dwa kieliszki z świeczuszkami fajnie wyglądaja:))
    Pozdrawiam serdecznie:)

  64. Wygnanko 13 października 2012 / 14:26

    Aniu kochana toż to czary! Przydałby nam się też taki mebel. Mój mąż potrafi litrów wina naprodukować ;) Ach…i ten pomysł z kieliszkami-świecznikami-genialne!
    Ściskam
    Kasia

  65. kasia 13 października 2012 / 15:50

    Witaj!Cudny mebelek i genialny pomysł na świeczniki:)Wspaniale wygląda wszystko razem:)

  66. Misia 13 października 2012 / 16:27

    Tralala cudna jest!!! A taka ilość wina- moje marzenie, hi hi:)

    Pozdrowionka!

  67. Joasia 13 października 2012 / 16:51

    piekna jest nie ma co :)

    jesli tylko ktoś lubi wino to mus takową mieć, ja niestety nie mam w sobie ani krzty krwi hiszpańskiej, włoskiej, francuskiej ani choćby bułgarskiej lub węgierskiej i wino niestety nie smakuje mi wcale a wcale, a próbowałam różnych, różnistych i różni ludzie próbowali mnie do niego przekonać, niestety , zawsze jest mega kac nawet po kieliszku , czystą zmrożoną wódke i tequile przyjmuje bez umiaru i bez kaca :D ot taki ze mnie dziwak !!!!!!!!!!!!!!! widać, że buzuje we mnie polska krew i jakaś meksykańska, nad ta druga musze się zastanowić bo i skąd ona u mnie. Jedne dziadki z centralnej Polski pochodzły z dziada pradziada ( drzewo przetrząśnięte do 1780 roku ) , drugie standardowo zza Buga ?????? więc skąd ta tequila ??????

  68. ♥laurentino 13 października 2012 / 20:22

    Piękna jest i wykonana z taką precyzją ;)
    Pozdrawiam cieplutko;)

  69. Monika. 13 października 2012 / 20:41

    Magiczne miejsce ;) tzn. kątek w domu ! Pozdrawiam.

  70. aagaa 13 października 2012 / 21:19

    Szafeczka super!! A kolekcja win imponująca!!!!

  71. Kaśka 14 października 2012 / 09:39

    Oj będzie co "poczytać" w długie jesienne wieczory :)

  72. Mery Selery 14 października 2012 / 20:00

    Ohohohooo… Doczekałaś się wreszcie swojej komódki na wino!! :)
    Jest PIĘKNA! Nie dziwię się, że tak bardzo nie mogłaś się doczekać :)

  73. Mammamisia 21 października 2012 / 08:06

    Cudna, cudna. My całkowici abstynęci więc mogę tylko pooglądać. Ale ja już nie mogę się Twojej półki na talerze doczekać. Pozdrawiam!
    Iza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *